TOK FM -kwestionariusz

 

Kowalski: Polacy muszą stać się narodem właścicieli. Absolutnie nie można zrezygnować ze złotówki

opr. dżek, 21.04.2015
Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta RP

Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta RP (Fot. Anna Krasko/Agencja Gazeta)

Koniec z „nadmiarem głupich przepisów” i „krwiożerczości obcych banków” – to tylko niektóre z gospodarczych postulatów Mariana Kowalskiego, kandydata Ruchu Narodowego na prezydenta.
50-letni instruktor sportowy, ochroniarz, Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta RP złożył w PKW 188 tys. podpisów poparcia pod swoją kandydaturą. Jego hasło wyborcze to „Silny człowiek na trudne czasy”.

Jakie pomysły gospodarcze ma kandydat Ruchu Narodowego?

Co na temat gospodarki pojawiło się w programie i wypowiedziach?

1. Kowalski chce maksymalnej wolności gospodarczej dla polskich przedsiębiorców i uprzywilejowania polskiego biznesu względem zachodnich korporacji, które są już uprzywilejowane działaniami swoich rządów. – Musimy uczyć się od Wschodu i Zachodu, że własność jest gwarancją wolności, a Polacy muszą stać się narodem właścicieli. Dlatego nie pozwolę na panoszenie się obcych, ale będę wspierał polską przedsiębiorczość – poprzez niższe i prostsze podatki, gwarancje bezpieczeństwa podatnika oraz przesunięcie ciężarów podatkowych na korporacje zagraniczne i zablokowanie wyprowadzania nieopodatkowanych zysków za granicę, a także polonizację sektora bankowego – zapowiada kandydat.

2. Zdaniem Kowalskiego ZUS powinien zostać zlikwidowany. Osobom starszym powinna być przyznana emerytura obywatelska w równej wysokości, a komunistycznym zbrodniarzom należy odebrać ich przywileje emerytalne. Kandydat chce dążyć do swobody decydowania o sposobie dodatkowego oszczędzania na swoją emeryturę przez każdego obywatela.

3. Bolączką polskich przedsiębiorców są „nadmiar głupich przepisów” i „krwiożerczość obcych banków”. – Rządzą biurokracja i oligarchia, a polska klasa średnia ma robić za parobków we własnym kraju. Aby wspomóc szanse rozwojowe, trzeba zmienić ten fatalny stan rzeczy poprzez sprawiedliwą reprywatyzację dla obecnych obywateli państwa polskiego, zachowanie publicznej własności lasów i wód oraz konstytucyjne i traktatowe zagwarantowanie polskiej własności ziemi rolnej – czytamy na stronie internetowej Mariana Kowalskiego.

4. Kowalski zadeklarował, że jest przeciwny włączeniu naszego kraju do strefy euro. – Absolutnie nie możemy pozbyć się waluty narodowej. Od ponad 20 lat podkreślam, że nie możemy stracić suwerenności gospodarczej, a własna waluta jest jej ważną składową – wyjaśnił podczas spotkania z wyborcami w Zielonej Górze.

 

TOK FM

Usłysz swojego prezydenta. Palikot: Podatek liniowy, religia w kościołach i jak najszybciej euro [KWESTIONARIUSZ]

red., 16.04.2015
Janusz Palikot

Janusz Palikot (Fot. SŁAWOMIR KAMIŃSKI / AG)

Usłysz swojego prezydenta. W ramach wyborczego cyklu Radia TOK FM na pytania kwestionariusza odpowiedział Janusz Palikot z Twojego Ruchu. Opowiedział się za podatkiem liniowym, in vitro i szybkim wprowadzeniem euro.
Dziś w ramach akcji „Usłysz swojego prezydenta” na antenie Radia TOK FM gości Janusz Palikot, kandydat Twojego Ruchu na prezydenta. Wcześniej jednak polityk wypełnił kwestionariusz wyborczy.

Czy jest pan zwolennikiem podatku liniowego czy progresywnego?

– Jestem zwolennikiem podatku liniowego w obecnych warunkach w Polsce. Dlatego że de facto my mamy podatek liniowy, mamy dwie stawki i tę drugą płaci tak niewielka liczba osób, że nie ma sensu tego zmieniać. Po trzecie, wprowadzanie podatku progresywnego nic nie daje, bo ludzie zamożni i tak wynajmą sobie doradców, którzy spowodują, że nie będą płacili podatków w kraju.

Czy jest ppan zwolennikiem in vitro?

– Jestem zwolennikiem metody in vitro. Uważam, że nie powinna być ograniczona tylko do małżeństw ani nie powinna być limitowana liczba zarodków, których można użyć.

Czy jest pan zwolennikiem religii w szkołach publicznych?

– Jestem przeciwnikiem religii w szkołach. Uważam, że jej miejsce jest w kościele. Państwo nie powinno płacić za religię w szkołach.

Czy jest pan zwolennikiem przywrócenia powszechnego poboru do wojska?

– Jestem przeciwny, po to zrobiliśmy armię zawodową, żeby ci dobrze opłacani ludzie umierali za nas. Taki jest kontrakt zawarty pomiędzy społeczeństwem a armią zawodową. Poza tym mamy tak słabe uzbrojenie, że budowanie jakiejś armii z poboru to produkcja mięsa armatniego, nic więcej.

Czy jest pan zwolennikiem wprowadzenia euro w Polsce?

– Jestem zwolennikiem wprowadzenia euro w Polsce, im szybciej, tym lepiej. To ma dwa walory: po pierwsze, bezpieczeństwo naszego kraju, z racji tego, że dzisiejszy świat rządzi się pieniądzem, a nie porozumieniami czy traktatami. Jeśli będziemy w strefie euro, to będą nas broniły państwa strefy euro, bo będzie je to bolało. Po drugie, z gospodarczego punktu widzenia. W Polsce jest biednie nie dlatego, że wprowadzimy euro czy mamy złotówkę, tylko dlatego, że mamy złą politykę gospodarczą. A wejście do strefy euro będzie oznaczało obniżenie kosztów obsługi długu zagranicznego nawet o dwadzieścia kilka procent.

Czy jest pan zwolennikiem zalegalizowania związków partnerskich jako alternatywy dla związków małżeńskich?

– Jestem za tym, żeby związki partnerskie były legalne, dawały podstawowe uprawnienia, w tym prawo do adopcji dziecka biologicznego jednego z partnerów.

Czy wie pan, ile kosztuje litr mleka?

– Nie piję mleka, ponieważ podzielam taką opinię, że człowiek od około czwartego roku życia nie ma enzymów, żeby je trawić. Kupuję mleko owsiane i mleko ryżowe i ono jest dość drogie, bo kosztuje pomiędzy dwa osiemdziesiąt, a trzy pięćdziesiąt, w zależności od tego, gdzie się kupuje i jaki jest kraj pochodzenia, czy Czechy, czy Niemcy, ale naprawdę mleka takiego zwykłego nie kupiłem już z dziesięć lat, więc nie wiem, ile kosztuje. Za to mogę powiedzieć, ile kosztuje cebula, ziemniaki i inne podstawowe produkty spożywcze, bo robię zakupy do domu i też sam gotuję.

Zobacz także

TOK FM

Usłysz swojego prezydenta. Jacek Wilk: Podatek liniowy, „nie” dla euro i związków partnerskich [KWESTIONARIUSZ]

Red., 14.04.2015
Jacek Wilk, kandydat na prezydenta KNP

Jacek Wilk, kandydat na prezydenta KNP (FRANCISZEK MAZUR)

Rusza cykl „Usłysz swojego prezydenta”. – Jestem zdecydowanym przeciwnikiem podatków dochodowych jako takich – mówi Jacek Wilk, kandydat Kongresu Nowej Prawicy na prezydenta, w kwestionariuszu wyborczym Radia TOK FM. Co sądzi o euro, służbie wojskowej i… cenie mleka?
Dziś w ramach akcji „Usłysz swojego prezydenta” na antenie Radia TOK FM gościł Jacek Wilk, kandydat Kongresu Nowej Prawicy na prezydenta. Wcześniej jednak polityk wypełnił kwestionariusz wyborczy.

Czy jest pan zwolennikiem podatku liniowego, czy progresywnego?

– Jestem zdecydowanym przeciwnikiem podatków dochodowych jako takich, a zwłaszcza podatku dochodowego od osób fizycznych. Uważam, że jest to podatek szkodliwy, niepotrzebny, zbyt kosztowny, skomplikowany i przynoszący więcej szkód niż pożytku państwu i gospodarce. Natomiast jeśli już koniecznie musiałbym wybierać, to im prostszy, tym lepszy, tym bardziej efektywny, czyli podatek liniowy.

Czy jest pan zwolennikiem in vitro?

– Z metodą in vitro są dwa zasadnicze problemy etyczne. Pierwszy dotyczy zamrażania i uśmiercania zarodków, tych tak zwanych nadmiarowych. Drugi problem dotyczy finansowania tego z budżetu państwa, to znaczy z podatków. Ja dopuszczam stosowanie metody in vitro przy dwóch założeniach. Po pierwsze, że nie będzie tych nadmiarowych zarodków, które później trzeba będzie mordować, a po drugie, że nie będzie to procedura finansowana z podatków, ponieważ nie można zmuszać ludzi do współfinansowania metody, która jest tak wysoce kontrowersyjna.

Czy jest pan zwolennikiem religii w szkołach publicznych?

– Dopóki my, rodzice, zrzucamy się w podatkach na państwową edukację, to uważam że powinniśmy mieć jak największy wpływ na to, czego uczą się nasze dzieci i jaki jest program. Jeżeli rodzice sobie życzą religii w szkołach, to jak najbardziej. Docelowo rodzice powinni mieć wyłączny wpływ na to, czego uczą się dzieci w szkołach, i dlatego będę postulował wprowadzenie bonu edukacyjnego jako jeden z głównych filarów mojego programu.

Czy jest pan zwolennikiem przywrócenia powszechnego poboru do wojska?

– Nie jestem zwolennikiem, ponieważ nie da się z nikogo na siłę zrobić żołnierza. Natomiast trzeba stwarzać jak najszersze możliwości szkolenia, dokształcania się osób, które chcą po prostu odbyć przeszkolenie wojskowe i tutaj państwo powinno nie powinno szczędzić na ten cel środków. Wiele osób, na przykład ja, osobiście chciałoby takie przeszkolenie odbyć i w tym kierunku powinniśmy iść.

Czy jest pan zwolennikiem wprowadzenia euro w Polsce?

– Przy obecnym kształcie i założeniach waluty euro jestem przeciw. Jest to pieniądz bez pokrycia, pieniądz sztuczny, tak naprawdę dodrukowywany w razie potrzeby, kryzysów, które się cyklicznie w Polsce pojawiają, a więc pieniądz bardzo niepewny i przede wszystkim niemający podstawy ekonomicznej czy gospodarczej, tylko polityczną. Dla takiego kraju jak nasz jest to pieniądz wręcz niebezpieczny. Dlatego w obecnej formie jestem zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzenia euro. Chyba że byłby to pieniądz realny, oparty o trwałe wartości, o złoto, taki, który byłby niezmienny w czasie, jeśli chodzi o wartość.

Czy jest pan zwolennikiem zalegalizowania związków partnerskich jako alternatywy dla związków małżeńskich?

– Jeżeli miałby to być substytut małżeństwa, to jestem przeciw, ponieważ jesteśmy w takiej sytuacji w Polsce, że musimy naprawdę stwarzać małżeństwom jak najlepsze warunki do funkcjonowania. Małżeństwom pomyślanym jako związek kobiety i mężczyzny, który jest powołany w celu prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego i wychowywania dzieci, o trwałym charakterze, który daje stabilną podstawę rodzinie, i taki związek powinien być w centrum zainteresowania państwa. Natomiast nie wykluczam, że różne osoby mogą wchodzić w różne formy konkubinatów, choć na pewno nie powinna być to forma zastępcza względem prawdziwego małżeństwa.

Czy wie pan, ile kosztuje litr mleka?

– Litr mleka kosztuje mniej więcej złoty pięćdziesiąt. Wiem, po ile jest sprzedawany przez rolników, bo jestem z rodziny rolniczej. Mleko w stanie surowym sprzedawane jest za złoty dwadzieścia za litr, czyli do tej ceny trzeba dodać marżę sklepową i wychodzi około złoty pięćdziesiąt za litr.

Zobacz także

TOK FM

Korwin-Mikke w kwestionariuszu TOK FM: Likwidacja podatku dochodowego, euro w 2222, stop wracającej komunie

red., 17.04.2015
Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke (TYMON MARKOWSKI)

Korwin-Mikke w kwestionariuszu wyborczym Radia TOK FM: – Wracamy do komuny z każdym rokiem – mówi kandydat partii KORWiN. Przekonuje, że do strefy euro wejdziemy w 2222 roku, a religię w szkole porównuje do befsztyku tatarskiego.
Dziś w ramach akcji „Usłysz swojego prezydenta” na antenie Radia TOK FM gości Janusz Korwin-Mikke, kandydat na prezydenta z ramienia partii KORWiN. Wcześniej jednak polityk wypełnił kwestionariusz wyborczy.

Czy jest pan zwolennikiem podatku liniowego czy progresywnego?

– Jestem zwolennikiem likwidacji podatków dochodowych, jak również podatku od kupna i sprzedaży. Dlatego że te podatki hamują rozwój gospodarczy. To jest karanie za pracę. Jak można karać za pracę, a nagradzać za nieróbstwo zasiłkami dla bezrobotnych.

Czy jest pan zwolennikiem in vitro?

– Każdy ma prawo zrobić sobie in vitro pod dwoma warunkami. Po pierwsze, nie może to być płatne z kieszeni podatnika. Po drugie, można zapłodnić jajeczko, ale nie pobudzać je sztucznie i dzielić. Zabijanie niepotrzebnych zarodków jest niepotrzebne. Po co sobie ułatwiać życie, raz jedno jajeczko, a jak się nie uda to za miesiąc kolejne i tak do skutku.

Czy jest pan zwolennikiem religii w szkołach publicznych?

– Ja jestem przeciwnikiem, ale jeśli będą szkoły prywatne, w jednych będzie religia, a w innych nie. Dlaczego wszędzie ma być tak samo? Ja nie rozumiem. Problem polega na tym, że socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się przeszkody nieznane w żadnym innym ustroju. To jest tak: w jednej restauracji jest befsztyk tatarski, a w innej nie. Tak samo powinno być z religią w szkołach.

Czy jest pan zwolennikiem przywrócenia powszechnego poboru do wojska?

– Wracamy do komuny z każdym rokiem. Ja zdecydowanie do komuny wracać nie chcę. Natomiast chcę, żeby młodzi ludzie w wieku powiedzmy lat piętnastu byli uczeni strzelania z pistoletów w jednostce wojskowej. Tylko strzelania z pistoletów.

Czy jest pan zwolennikiem wprowadzenia euro w Polsce?

– Musimy wprowadzić euro w Polsce i typuję, że odbędzie się to w roku 2222. Jest to bardzo dobra data do wprowadzenia euro w Polsce. Ewentualnie rok 2221.

Czy jest pan zwolennikiem zalegalizowania związków partnerskich jako alternatywy dla związków małżeńskich?

– Alternatywą dla związku małżeńskiego jest niezawieranie związku małżeńskiego. Nie ma innej alternatywy. Nie rozumiem pytania. Jeżeli ktoś chce zawrzeć związek partnerski, to nie będzie alternatywa, tylko inna nazwa związku małżeńskiego. W każdej chwili każda para może iść do urzędu i zawrzeć spółkę cywilną, i tyle. Nie potrzebna jest nowa instytucja. Idziemy, zawieramy spółkę cywilną, która może się nazywać małżeństwo Kowalskiego z Wiśniewską, albo nawet Kowalskiego z Wiśniewskim. Statut spółki może mówić, że wchodzi ona w życie po pocałowaniu się i założeniu obrączek. Nie wiem, po co mielibyśmy tworzyć nową instytucję.

Zobacz także

TOK FM

Grzegorz Braun: Na 1050-lecie chrztu Polski – 1050 katolickich szkół i polskich strzelnic w polskich parafiach w Polsce [KWESTIONARIUSZ]

Anna Siek, 20.04.2015
Grzegorz Braun w kinie Newa w Zielonej Górze

Grzegorz Braun w kinie Newa w Zielonej Górze (Agata Michalak/AG)

Grzegorz Braun odpowiedział tylko na część pytań z naszego kwestionariusza. Bo – jak mówił podczas wizyty w „Poranku Radia TOK FM” – „nie odpowiadam na ankiety w trybie nagrywania do montażu”. Kandydat na prezydenta i reżyser dokumentalista jest zwolennikiem ograniczenia roli państwa. Stanowczo sprzeciwia się in vitro, które w rozmowie z Karoliną Lewicką i Janem Wróblem nazwał „procedurą zootechniczną”.
Czy jest pan zwolennikiem podatku liniowego czy progresywnego?

Z zasady jestem zwolennikiem wolności gospodarczej, a podatek od dochodów osobistych uważam za formę penalizacji przedsiębiorczości i zapobiegliwości. Gdyby to ode mnie zależało, w ogóle bym wyeliminował podatek od dochodów. Ale z dwojga złego wolę podatek linowy, bo zawsze lepsze jest to, co proste. Dobrym punktem odniesienia jest podatek pogłówny. To lepsze rozwiązanie dla myślenia o kształcie życia gospodarczego w normalnym państwie niż ten stopień komplikacji, z którym mamy do czynienia.

Czy jest pan zwolennikiem in vitro?

W odróżnieniu od większości uczestników debaty publicznej i większości moich kontrkandydatów nie opieram się na propagandzie przemysłu in vitro, tylko na znajomości faktów, którą mam z osobistego kontaktu z ludźmi, którzy pracowali przy tej procedurze.

To jest proceder niegodziwy, ponieważ nie ma in vitro bez selekcji. Jeśli godzimy się na selekcję życia na tak wczesnym etapie, to nasz sprzeciw wobec aborcji, eutanazji traci logikę.

Czy jest pan zwolennikiem religii w szkołach publicznych?

Proponuję na 1050-lecie chrztu Polski – 1050 katolickich szkół i polskich strzelnic w 1050 polskich parafiach w Polsce.

Czy w związku z tym dzieci osób niewierzących będą miały inne szkoły?

To jakieś kompletne nieporozumienie. Uważam, że państwo w ogóle nie powinno się zajmować organizowaniem jakichkolwiek usług; czy to edukacyjnych, czy to artystycznych. Państwo nie powinno zajmować się tymi sprawami.

Wierzę, że każdy potrafi najlepiej rozeznać, czego potrzebuje jego dziecko. Jestem zwolennikiem prawa rodzicielskiego.

Zobacz także

 

TOK FM

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s