Duda (19.05.2015)

 

PolskaJako Republika Wyznaniowa

Naiwne karpie

Janusz A. Majcherek*, 19.05.2015
Krzysztof Szczerski, poseł PiS

Krzysztof Szczerski, poseł PiS (Fot. Piotr Tracz/REPORTER / REPORTER)

„Należy przekształcić izbę wyższą parlamentu w reprezentację osób zaufania publicznego, w tym przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich z dominującą reprezentacją Episkopatu Kościoła katolickiego” – to pomysł współpracownika Dudy, posła PiS Krzysztofa Szczerskiego.
Krytycy kandydatury Andrzeja Dudy podnoszą jego niesamodzielność oraz zasłanianie miłym uśmiechem niesympatycznych twarzy polityków PiS stanowiących ideowe i organizacyjne zaplecze jego potencjalnej prezydentury. On sam zaprzecza sugestiom, jakoby to Antoni Macierewicz i Joachim Brudziński mieli być głównymi postaciami jego kancelarii. Wymienił jednak dwa nazwiska swoich przyszłych doradców, wśród nich posła PiS Krzysztofa Szczerskiego. Warto więc poznać poglądy na państwo i jego pożądany kształt głoszone przez osobę mogącą mieć na ten kształt istotny wpływ.

Otóż jego zdaniem powinno to być państwo wyznaniowe. Ściślej – republika wyznaniowa. Tak właśnie: „Polska – republika wyznaniowa”, zatytułował artykuł dla pisma „Pressje”, w którym wyłożył swoje polityczne credo. Republika wyznaniowa to formuła znana szerzej w postaci republiki islamskiej. Szczerski modyfikuje ją w ten sposób, że miałaby to być republika katolicka. Narzędziem służącym zaprowadzeniu tej odmiany państwa wyznaniowego ma być, według postulatów Szczerskiego, dyktatura. Konkretnie: „dyktatura Ewangelii”. Albowiem w Polsce „nadszedł czas rewolucji fundamentalistycznej”. Konkretnie oznacza to np. oddanie biskupom bezpośredniego wpływu na władzę ustawodawczą („należy przekształcić izbę wyższą parlamentu w reprezentację osób zaufania publicznego, w tym przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich z dominującą reprezentacją Episkopatu Kościoła katolickiego”). A ponadto „należy przeprowadzić konsekwentną reformę prawa – w tym kodeksowego, które zaczęłoby egzekwować wartości wynikające z katalogu cnót chrześcijańskich”. W ten sposób Polska stworzy oryginalny system, w którym „to, co niemoralne, jest karalne”. A niemoralne jest to, co niezgodne z doktryną katolicką.

 

Luzacy i fundamentaliści

Emblematyczny i najbardziej znany sympatyk Kukiza to Kuba Wojewódzki – celebryta, milioner jeżdżący luksusowymi samochodami, niewypierający się znajomości smaku marihuany, prowadzący życie nader swobodne obyczajowo (aż chce się dopowiedzieć: mający zatem liczne powody, by być „wkurzonym”).

Wiele wskazuje na to, że wśród wyborców Kukiza sporo jest podobnych luzaków spod znaku „sex, drugs & rock’n’roll”. Poparło go wielu byłych lub czynnych rockmanów i ich fanów. Nie wiedzą, że tacy jak oni są najbardziej pogardzaną w PiS częścią polskiego społeczeństwa (Wojewódzkiemu dawano to do zrozumienia nieraz)? Nie zdają sobie sprawy, że PiS za „trawkę” czy in vitro chce wsadzać do więzienia, luźnym związkom odmówić wszelkich praw, zakazać handlu w niedzielę (piwka się nie kupi ), nadać prawu państwowemu jak najwięcej cech prawa wyznaniowego, poszerzyć obecność religii w życiu publicznym; krótko: umocnić obyczajowy i kulturowy rygoryzm?

Jedna ze znajomych opowiedziała mi, że jej kolega, który przyznał się do głosowania na Kukiza, na swoim profilu facebookowym jako ulubioną wskazuje stronę „Szkoła bez religii”. Nie mogła się nadziwić, jak taki ewidentny obyczajowy liberał i antyklerykał może torować drogę do władzy antyliberalnemu i klerykalnemu kandydatowi. Bo przecież głosowanie na Kukiza to osłabianie Komorowskiego, a wzmacnianie Dudy deklarującego pełną zgodność swoich poglądów z wytycznymi Episkopatu i szykującego się do nadania religii smoleńskiej statusu kultu państwowego (on sam i obaj wskazani przez niego doradcy – Szczerski i Wojciechowski – to wyznawcy teorii zamachu).

Regres to też zmiana

Potrzeba zmian, charakterystyczna dla młodego pokolenia, może skłaniać do zachowań uwsteczniających system polityczny, społeczny i kulturowo-obyczajowy. Nie każda zmiana oznacza postęp – destabilizacja to też zmiana, ruch wstecz też może być gwałtowny, zmieniać można także na gorsze. W latach 70. to młodzież i studenci wywołali w Iranie bunt przeciw promodernizacyjnym i prozachodnim rządom szacha. W wyniku tego władzę przejęli brodaci ajatollahowie i dziś kraj pod ich rządami jest bastionem religijnego fundamentalizmu oraz obyczajowego rygoryzmu. Aby się napić piwa czy pocałować z dziewczyną, młodzi ludzie muszą się spotykać pokątnie i ukrywać przed policją obyczajową.

Polska to nie Iran, prezydent to nie szach, rządy PO to nie autorytarny reżim, a zatem powodów do buntu jest mniej. Jego rezultat będzie jednak podobny: otworzy drogę do władzy konserwatystom, którzy uwstecznią kraj pod względem obyczajowym i kulturowym.

Wydawać by się mogło, że młodych, wykształconych, wielkomiejskich i luzackich zwolenników Kukiza, skrzykujących się na Facebooku bywalców rockowych koncertów, nic nie łączy z elektoratem PiS mającym dokładnie przeciwny profil i przekrój społeczny. Ale torują drogę do władzy tej formacji. Pokazanie żółtej, a tym bardziej czerwonej kartki zawodnikowi jednej drużyny oznacza bowiem wzmocnienie drużyny przeciwnej. Kukiz marzy, że to jego drużyna wybiegnie na boisko i dokopie rywalom. Zbieranina amatorów przeciw profesjonalnym graczom Przykro będzie patrzeć, jak są ogrywani.

Jest takie używane w polityce powiedzonko o karpiach głosujących za przyspieszeniem Wigilii. To trafne odzwierciedlenie zachowania części zwolenników Kukiza działających na rzecz powrotu PiS do władzy. Może tego nie chcą, ale temu sprzyjają. A kiedy to zrozumieją, może być za późno.

*Janusz A. Majcherek – profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego

Zobacz także

wyborcza.pl

 

tvpŻąda

TVP żąda wyjaśnień od Lisa. Chodzi o fałszywy cytat z rzekomego konta córki Andrzeja Dudy

Renata Grochal, 19.05.2015

„Tomasz Lis na żywo” (Fot. TVP2)

Zarząd TVP zażądał od producenta programu „Tomasz Lis na żywo” wyjaśnień, dlaczego dziennikarz i jego gość Tomasz Karolak zacytowali wpis z fałszywego konta na Twitterze córki Andrzeja Dudy.
Rzeczniczka TVP Joanna Stempień-Rogalińska przyznaje, że zarząd TVP bierze pod uwagę przeprosiny.

W poniedziałek w programie „Tomasz Lis na żywo” Lis i Karolak, który popiera Bronisława Komorwoskiego, cytowali wpis z fałszywego konta Kingi Dudy.

 

Nie zweryfikowałam prawdziwości tego konta przed podaniem cytatu

prowadzącemu – przyznała „Wyborczej” Barbara Hrybacz, wydawca programu.

Karolak, który był gościem Lisa, od kilku dni aktywnie wspiera kampanię wyborczą Komorowskiego. W poniedziałek prowadził konwencję wyborczą w Katowicach. W programie tłumaczył, dlaczego popiera urzędującego prezydenta. I dlaczego nie będzie głosował na Andrzeja Dudę. – Dzisiaj, jadąc z konwencji, dowiedziałem się, że córka pana Andrzeja wpisała na jednym z portali społecznościowym informację, że tata powiedział, że jak zostanie prezydentem, to odda Oscara, którego dostała „Ida” – powiedział w pewnym momencie programu Karolak.

– Pomyślałem, że śnię. Jechałem z Agnieszką Holland i nie wierzyłem własnym oczom i uszom – oburzył się Karolak.

– Myślałem, że to Pawlikowski dostał tę nagrodę, a nie Andrzej Duda – zakpił Tomasz Lis.

– Zatrważająca buta. To się w głowie nie mieści – dodał Karolak.

– Z drugiej strony – zostawmy może… Bo mam wrażenie, że pod pręgierzem stawiamy młodą dziewczynę, która w emocjach coś napisała. Zdarza się – stwierdził Lis.

– Zatrważające, że takie myśli o największym sukcesie polskiego kina w ogóle przychodzą do głowy – dodaje Karolak.

Ani Lis, ani Karolak nie wiedzieli jednak, że cytują fałszywe konto córki Dudy.

W poniedziałek wieczorem Lis i Karolak przeprosili na twitterze córkę Dudy.

wyborcza.pl

 

 

Bronisław Komorowski wystąpi u Kuby Wojewódzkiego. Jest zapowiedź. „Śniła się panu Magdalena Ogórek?”

AB, 19.05.2015
Kuba Wojewódzki, Bronisław Komorowski

Kuba Wojewódzki, Bronisław Komorowski (Fot. Facebook.com/KubaWojewodzkiKrolTVN)

Wybory prezydenckie 2015. Odcinek z udziałem Bronisława Komorowskiego zostanie wyemitowany dziś o 22.30. Kuba Wojewódzki zapowiadał, że spotkanie z prezydentem odbędzie się pod hasłem „Dudobus Stop!”. Showman opublikował też wideo z fragmentami programu.

 

Kuba Wojewódzki zapowiedział wizytę Komorowskiego w swoim stylu: w zeszłym tygodniu dziennikarz zamieścił na Facebooku selfie z głową państwa. „We wtorek u mnie prezydent. Spotkanie pod hasłem Dudobus Stop!” – napisał.

Program jest nagrywany w piątki, więc odcinek z udziałem Komorowskiego jest już gotowy. „W czym Andrzej Duda jest lepszy od pana?”, „Nie śniła się na przykład panu Magdalena Ogórek?”, „Zastanawiam się, kto na tym spotkaniu zyska, a kto straci: czy pana poprze młodzież, a mnie zaczną oglądać myśliwi, czy odwrotnie?” – to tylko niektóre pytania, z którymi musiał się zmierzyć urzędujący prezydent.

Komorowski nie jest jedynym kandydatem na prezydenta, który gościł w show Wojewódzkiego. Wcześniej na kanapach w jego programie zasiedli Paweł Kukiz, a także Janusz Korwin-Mikke.

Wcześniej Komorowski zmierzył się z Andrzejem Dudą w pierwszej debacie przed II turą wyborów. Kolejne starcie kontrkandydatów – tym razem na antenie TVN – odbędzie się w najbliższy czwartek.

gazeta.pl

Prof. Kuźniar: Duda to człowiek z plastiku, polityczny manekin napełniany duchem Kaczyńskiego i formacji „Mściwość i nienawiść”

Anna Siek, 19.05.2015
http://www.gazeta.tv/plej/19,103087,17942155,video.html?embed=0&autoplay=1
Wg prof. Romana Kuźniara, Andrzej Duda nie wyzwoli się nigdy spod wpływów Jarosława Kaczyńskiego. – On został wynaleziony przez ten obóz i realizuje jego koncepcje. To pusta forma napełniana politycznym duchem prezesa – mówił doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dla prof. Kuźniara, Duda to nie rasowy polityk tylko „forma plastikowo-teflonowa”.
Zdaniem doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego, debata w TVP pokazała wyraźnie wyborcom bardzo duże różnice między politykami walczącymi w II turze wyborów. – Z jednej strony jest polityk pełnokrwisty, doświadczony, z charakterem. A z drugiej strony mamy do czynienia z człowiekiem z plastiku, z politycznym manekinem uruchomionym przez Jarosława Kaczyńskiego – mówił prof. Kuźniar w „Poranku Radia TOK FM”.Doradca prezydenta Komorowskiego nie ma wątpliwości, że Andrzej Duda nie jest w stanie zerwać z PiS. Bo to ten obóz polityczny go wynalazł. – Duda ma inne emploi, to PRL, ale ma make up rodem z Hollywood. Jednak wewnątrz to pusta forma, napełniona politycznym duchem Kaczyńskiego i formacji, której szyld brzmi „Mściwość i nienawiść” – ocenił prof. Roman Kuźniar.
Zobacz także

TOK FM

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s