PO (08.06.2015)

 

Ojcze Dudo! Nie idź tą drogą. Religia to naprawdę nie jest recepta na narodową zgodę

Andrzej Duda podczas krakowskich obchodów Bożego Ciała.
Andrzej Duda podczas krakowskich obchodów Bożego Ciała. Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

W dwa tygodnie po wyborach prezydent-elekt Andrzej Duda jawi się przede wszystkim jako duchowy przywódca Polaków. Jawi się jako taki do tego stopnia, że jeśli się o nim mówi – a mówi się całkiem sporo – to przede wszystkim w kontekście religijnym. W tle informacji o pielgrzymkach na Jasną Górę, procesjach Bożego Ciała i uratowanych hostiach ginie wiele innych istotnych kwestii. Takich, jak chociażby ta dotycząca wieku emerytalnego.

To jeszcze nie pora na rozliczanie Dudy z jego działalności, to oczywiste, ale czas chyba najwyższy uświadomić mu, że nie samą religią człowiek żyje, a pozowanie na Ojca Świętego narodu może mu przynieść tyle złego, co i dobrego. I to jeszcze zanim w sierpniu formalnie obejmie urząd.

Nie ma nic gorszącego w tym, że jest katolikiem. Wręcz przeciwnie, kiepsko wypadłby, gdyby po wyborach zaprzestał swoją religijność podkreślać. Tyle tylko, że w odczuciu wielu robi to dziś zbyt ostentacyjnie. Dlaczego? Ano dlatego, że zamiast z prezydentem demokratycznego państwa utożsamiany jest ostatnimi czasy przede wszystkim jako zbawca uciśnionego narodu.

Inna sprawa, że jego elektorat – jak sądzę to przede wszystkim on – przyjmuje tę jego katolicką aktywność z niebywałym entuzjazmem, a radość z jego wyborczej wygranej odbiera ludziom zdolność zdroworozsądkowego myślenia. Tak jak to było chociażby po opuszczeniu przez prezydenta-elekta wilanowskiego pałacu, w którym odebrał akt wyboru – czekający pod drzwiami budynku tłum skandował na jego cześć a zebrani wśród innych wyborców rodzice podawali mu swoje dzieci. Dzieci oczywiście najmniej miały z tego radochy, by nie powiedzieć, że były mocno wystraszone znalazłszy się niespodziewanie w objęciach obcego faceta. Rodziców to jednak nie zniechęciło. Wręcz przeciwnie! Dopiero co wszak media obiegła informacja o tym, że Polacy masowo proponują Andrzejowi Dudzie funkcję… ojca chrzestnego ich dzieci.

I tu trudno oprzeć się właśnie wrażeniu, że Duda – jakkolwiek dobrze mu życzę – kojarzy się Polakom bardziej z kościołem niż prezydenckim pałacem. To przecież papieżowi najczęściej podaje się dzieci, by je pobłogosławił. Nie, nie czepiam się. A przynajmniej nie ja jedna, bo w gronie przeciwników Dudy-ojca chrzestnego znalazł się nawet Tomasz Terlikowski.

TOMASZ TERLIKOWSKI, FRONDA.PL

Decyzja należy oczywiście do nowego prezydenta, ale mam wrażenie, że powinien odmówić. Prośba ta jest oczywiście dowodem zaufania i nadziei pokładanych w Andrzeju Dudzie, i ma piękne historyczne tradycje (bo warto przypomnieć, że przed wojną prezydent Ignacy Mościcki zostawał ojcem chrzestnym każdego siódmego dziecka w rodzinie, ale mam poważne wątpliwości, czy wiąże się z głębokim przemyśleniem zadań, jakie ciążą na ojcu chrzestnym.

„Nad Polską przeszedł powiew Ducha Świętego”
Winić można oczywiście rozentuzjazmowany naród, ale do propozycji, jakie ów składa Dudzie walnie przyczynił się właśnie on sam.

Zaczęło się tuż po wyborach, kiedy świeżo upieczony prezydent-elekt w drodze powrotnej do rodzinnego Krakowa zahaczył o Jasną Górę. Pomodlił się, spotkał z wyborcami a już chwilę później mówił podczas konferencji prasowej na Wawelu: – Chcę tworzyć wspólnotę w naszym społeczeństwie.

Wspólnotę, rzecz jasna, katolicką.

MARZENA NYKIEL, „WPOLITYCE”

W pierwszym dniu po wyborach Andrzej Duda pokazał, że właśnie tak będzie wyglądać jego prezydentura. Po podaniu kawy spieszącym do pracy warszawiakom, złożył kwiaty przed więzieniem na Rakowieckiej, gdzie 67 lat wcześniej komunistyczne bestie wykonały wyrok na Rotmistrzu Pileckim. Obiecał pamiętać o wyklętych i ich wielkiej misji. Zanim dojechał do domu, po wyczerpującym czasie kampanii i wyborczego finału, odwiedził dwa ważne miejsca – kryptę wawelską, w której spoczywa śp. para prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy, a wcześniej Jasną Górę. Na Mszy św. w Święto Matki Kościoła, zawierzył Polskę Matce Bożej, tak jak od wieków robili to nasi przodkowie.

Niewiele później, Jan Duda, ojciec prezydenta–elekta, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” stwierdził: – Mam nadzieję, że powiew Ducha Świętego, jaki przeszedł nad Polską, będzie trwał dalej. A matka, Janina Milewska-Duda, zapytana o to, jak przyjęła wiadomość o zwycięstwie syna wyznała: – Z wielką pokorą. Kandydowanie Andrzeja uznaliśmy za wielkie wyróżnienie i misję, zawierzyliśmy wszystko Opatrzności. Nie prosiliśmy o zwycięstwo, ale by Pan Bóg dał najlepsze rozwiązanie.

Mesjasz narodu polskiego. A przynajmniej jego części
W międzyczasie Duda pojawił się na procesji Bożego Ciała (dlaczego nikt nie zwracał uwagi, kiedy w procesji uczestniczyli inni politycy?), zaśpiewał razem z dziećmi z Arki Noego przebój „Taki mały, taki duży może świętym być” a nawet uratował przed upadkiem hostię.

Zrobił to tak spektakularnie, że pośród licznych doniesień o bohaterskim wyczynie prezydenta-elekta zawieruszyła się gdzieś informacja o tym, że Andrzej Duda wycofał się już ze swojej pierwszej obietnicy wyborczej dotyczącej obniżenia wieku emerytalnego.

Uratowaną hostię skrzętnie zdążyła już także wykorzystać prawica kreując symboliczne znaczenie tegoż wydarzenia. Przykład? Nie trzeba daleko szukać. Weźmy choćby tytuł cytowanego już tutaj tekstu redaktor naczelnej serwisu wPolityce.pl Marzeny Nykiel – „Chrystus podniesiony z ziemi przez prezydenta… Symbol zmartwychwstawania Polski? Znaków jest znacznie więcej”. Z pewnością jednak widzą je tylko wybrani. Ci obdarzeni mniejszą wiarą a większym sceptycyzmem dostrzegają jedynie człowieka, który – cokolwiek jak na elekta niebywale aktywny – zamiast rozmawiać i poruszać w tej rozmowie tematy ważne, działanie swoje sprowadza do kreowania się na osobę uduchowioną. Pytanie brzmi – po co?

Dlatego właśnie, panie Duda, powinien pan ze swoją religijnością nieco przystopować, bo – jak słusznie zauważył jeden z moich redakcyjnych kolegów – religią nie skleisz pan kraju. A już na pewno nie zjednoczysz ze sobą skrajnej prawicy i rasowych lemingów. Dobrze byłoby też pamiętać, że obok praktykujących katolików głosowali na pana także wyborcy jeśli nie mniej entuzjastycznie wierzący to czasem wręcz laiccy. W ich stronę też wypadałoby wykonać jakiś gest.

naTemat.pl

W Sejmie miejsce już tylko na trzy partie [NAJNOWSZY SONDAŻ]

kospa, 08.06.2015
Z najnowszego badania CBOS wynika, że w Sejmie znalazłyby się tylko trzy partie

Z najnowszego badania CBOS wynika, że w Sejmie znalazłyby się tylko trzy partie (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Największym poparciem wśród Polaków cieszy się Prawo i Sprawiedliwość, na które chce głosować 33 proc. badanych przez CBOS. Ale w Sejmie zasiedliby jeszcze posłowie Platformy Obywatelskiej i wprowadzeni przez Pawła Kukiza.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się już po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, do urn poszłoby 67 proc. badanych przez CBOS. 15 proc. jeszcze nie wie, zaś 18 proc. deklaruje już, że na pewno w wyborach nie wzięłoby udziału.PiS z niewielka przewagą nad PO

Spośród Polaków, którzy deklarują chęć wzięcia udziału w wyborach, najwięcej zagłosowałoby na Prawo i Sprawiedliwość (wraz z Polską Razem, Prawicą Rzeczypospolitej o Solidarną Polską). Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego cieszy się obecnie 33-procentowym poparciem (spadek o 2 pkt proc. w porównaniu z poprzednim sondażem). Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska, którą popiera 31 proc. badanych (spadek o 3 pkt proc.).

Warto jednak zauważyć, że w porównaniu z badaniem z pierwszej dekady marca, kiedy to na PO chciała głosować – rekordowa w tym roku 46-procentowa grupa badanych – poparcie dla partii rządzącej spadło aż o 15 pkt proc. Dla porównania, PiS zyskało w tym czasie 6 pkt proc.

Kukiz trzecią siłą w polskim Sejmie

Trzecią siłą w polskim parlamencie – jak wynika z ostatniego sondażu CBOS – byłoby ugrupowanie Pawła Kukiza, na które chce głosować 14 proc. ankietowanych. Ważne, że CBOS po raz pierwszy umieszcza formację Kukiza na liście. Poprzednio to badani sami wyrażali chęć głosowania na nią w pytaniu otwartym (inna partia, jaka?). I widać, że poparcie dla Kukiza wyraźnie wzrosło (aż o 10 pkt proc.).

Do Sejmu nie dostałaby się już żadna inna partia. Na SLD chce głosować 4 proc. badanych, na NowoczesnąPL 3 proc., na KORWiN – 2 proc. Pozostałe partie – w tym PSL czy Twój Ruch – mają 1-procentowe poparcie.

 

cbos3partie

Spadek poparcia dla „starych” partii– Po wyborach prezydenckich zainteresowanie udziałem w potencjalnych wyborach parlamentarnych nieco spadło, nadal jest ono jednak wyższe niż na ogół notowane w tego typu badaniach. Jednocześnie obserwujemy mniejszy lub większy spadek poparcia dla „starych” partii politycznych, czyli obecnych w rankingach od dłuższego czasu, na rzecz ugrupowań, które są dopiero w fazie kształtowania. Spadek poparcia najbardziej dotyka partie tworzące koalicję rządową, zyskuje natomiast odżegnujący się od zakładania partii politycznej, ale deklarujący tworzenie komitetu wyborczego na wybory parlamentarne – lider majowego rankingu zaufania Paweł Kukiz – podkreśla Barbara Badora z CBOS.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach od 26 maja do 3 czerwca 2015 roku na liczącej 988 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Zobacz także

wyborcza.pl

 

„Wynagrodzenia w Polsce są za niskie. To problem polityczny, a będzie i problem rozwojowy”

klep, 08.06.2015
http://www.gazeta.tv/plej/19,103454,18079197,video.html?embed=0&autoplay=1
– Rząd podwyższy płacę minimalną o 100 zł – zapowiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska. – Podwyżka mogłaby być nawet wyższa – mówił w Radiu TOK FM dr Bogusław Grabowski z Rady Gospodarczej przy premierze. – Wynagrodzenia są za niskie. To będzie problem rozwojowy, a już jest politycznym – zaznaczył.

Maciej Grelowski, szef Rady Głównej Business Center Club, podkreślał, że płacy minimalnej się sprzeciwia, bo to tylko wartość statystyczna. Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, przekonywał natomiast, że podwyżka płacy minimalnej spowoduje wzrost szarej strefy.

 

Zobacz także

TOK FM

PO zaczyna obiecywać: „Płaca minimalna wzrośnie o 100 zł, myślimy o kwocie wolnej od podatku”

Rząd Ewy Kopacz chce, by w 2016 roku wysokość płacy minimalnej była o 100 zł wyższa niż obecnie
Rząd Ewy Kopacz chce, by w 2016 roku wysokość płacy minimalnej była o 100 zł wyższa niż obecnie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W przededniu rozpoczęcia kolejnej kampanii wyborczej PO zapowiedziała ustami rzecznik rządu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej podwyżkę płacy minimalnej o 100 złotych. Wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego PO dodała przy tym, że gabinet Ewy Kopacz myśli o podniesieniu wysokości kwoty wolnej od podatku.

Przedwyborcze obietnice padły w poniedziałkowy poranek na antenie radia RMF FM. Kidawa-Błońska powiedziała rozgłośni, że wysokość płacy minimalnej, podnoszona każdego roku, urośnie tym razem o 100 złotych. W 2015 roku miesięczna stawka minimalna wynosi 1750 zł brutto.

Rzecznik rządu była mniej konkretna, gdy została skonfrontowana z pytaniem o możliwe podniesienie wysokości kwoty wolnej od podatku. Przyznała wprawdzie, że gabinet Ewy Kopacz „myśli” o takim kroku. Nie chciała jednak wymienić żadnej kwoty, zaznaczając jedynie, że rząd w swoich obietnicach na pewno nie pójdzie tak daleko, jak prezydent elekt Andrzej Duda, który chce, by kwota wolna od podatku wzrosła z 3091 do 8 tys. złotych.

Powściągliwość PO ma być wywołana troską o kondycję finansów publicznych.

– Można obiecać wszystko. Możemy obiecać każdemu mieszkanie, samochód i wakacje, tylko co potem? Obiecując, trzeba liczyć się z tym, szczególnie jeżeli sprawuje się władzę, że każdej takiej obietnicy jest się rozliczonym. W walce oszukać można tylko jeden raz – podkreśliła Kidawa-Błońska.

źródło: RMF FM

naTemat.pl

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: