Środa (03.06.2015)

 

Andrzej Duda chce powołać nową instytucję, by „pokazywać prawdziwą historię Polski”

tw, 03.06.2015
Andrzej Duda

Andrzej Duda (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

– Polska powinna konsekwentnie kształtować politykę historyczną, prowadząc skuteczne działania na arenie międzynarodowej – stwierdził w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” prezydent elekt Andrzej Duda. Oskarżył też PO o „psucie państwa”, krytykując przygotowywaną przez koalicję rządzącą ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.
Prezydent elekt odniósł się w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” do słów dyrektora FBI Jamesa Comeya o współodpowiedzialności Polaków za Holocaust. Stwierdził, że „Niemcy od lat prowadzą bardzo skuteczną politykę historyczną” i Polska również powinna „konsekwentnie kształtować politykę historyczną, prowadząc skuteczne działania na arenie międzynarodowej”.

– Konieczne jest powołanie specjalnej instytucji, która będzie podejmować zdecydowane interwencje w związku z przypadkami dyfamacji Polski na świecie, z drogą procesową włącznie. Chciałbym, aby działała pod auspicjami prezydenta – zaznaczył polityk.

– Musimy twardo walczyć o nasze prawa, jednocześnie prowadząc własną politykę historyczną na zewnątrz – podkreślił Andrzej Duda. Sposobem na to, według prezydenta elekta, jest m.in. finansowanie filmów, które „pokazywałyby prawdziwą historię Polski”, „nasze zasługi dla Europy i świata”, a także obecność i głos głowy państwa w trakcie różnych uroczystości.

„Tak wygląda psucie państwa”

Duda skrytykował w „Gazecie Polskiej” przygotowywaną przez koalicję rządzącą ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, zgodnie z którą 5 z 15 członków Trybunału, którym kończy się w tym roku kadencja, będzie wybierał jeszcze obecny Sejm, a nie kolejny, który ma zostać wybrany w październiku.

– Sprawa tej ustawy jest ewidentna. Tak wygląda psucie państwa. W ten sposób Platforma z Trybunału czyni instytucję polityczną. Z instytucji, która powinna stać na straży konstytucji – w ostatniej chwili przed wyborami parlamentarnymi – czyni się urząd polityczny – powiedział Andrzej Duda.

– Niestety, trzeba być naiwnym jak dziecko, by nie zauważyć, że chodzi tutaj wyłącznie o zachowanie politycznych wpływów, nawet w sytuacji utraty władzy – tłumaczył nowy prezydent.

„Nikomu nie każe się modlić”

Prezydent elekt został także zapytany w wywiadzie o swoje podejście do religii. – Nie tylko czuję się, ale jestem osobą religijną – przyznał Andrzej Duda. – W związku z tym było dla mnie naturalne, że pojadę do Częstochowy pomodlić się i podziękować Matce Najświętszej. Byłem tam w trakcie kampanii, modliłem się, dla mnie to jest pewne zobowiązanie – przyznał Duda, komentując wizytę na Jasnej Górze dzień po wyborach.

Pytany, czy modli się przed podejmowaniem ważnych decyzji politycznych, stwierdził, że „jako człowiek wierzący modli się codziennie”. – Trudno mi przypomnieć sobie taką jedną, konkretną decyzję. Wiele razy modliłem się do Ducha Świętego o mądrość, o to, by pomógł mi podejmować mądre decyzje – mówił Duda i zaznaczył, że „nikomu nie każe się modlić”.

Zdaniem prezydenta elekta możliwe jest łączenie polityki z głęboką wiarą, a poszukiwanie kompromisów politycznych „nie musi oznaczać poświęcenia moralności”. – Klucz tkwi w znalezieniu porozumienia, nie zatracając, nie odwracając się od wartości. Pierwszym krokiem jest rozmowa. Dialog to jest to, czego dziś najbardziej w polskiej polityce brakuje”.

 

„Leszek Balcerowicz nie jest nową twarzą w polityce”

Prezydent elekt skomentował również inicjatywę Ryszarda Petru NowowczesnaPL. – Oczywiście każdy ma prawo kolejny raz próbować swoich sił w polityce, ale Leszek Balcerowicz nie jest „nową twarzą” w polityce – zaznaczył.

Andrzej Duda przypomniał, że to właśnie wicepremier i minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego „chciał wszystko sprywatyzować” i odpowiada za sytuację „przede wszystkim w sferze gospodarczej”, w jakiej znajduje się Polska 25 lat po transformacji.

Eksperci do realizacji programu PiS

Na koniec Andrzej Duda skomentował zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego dotycząca przedstawienia w lipcu listy ekspertów PiS, którzy mieliby realizować programu partii po wygraniu jesiennych wyborów parlamentarnych.

– Jako prezydent będę na pewno przyglądał się temu z dużym zainteresowaniem. Jestem przekonany, że pojawi się tam wielu interesujących kandydatów – zaznaczył prezydent elekt.

Zobacz także

TOK FM

 

Młodzi wyjadą

Magdalena Środa, 03.06.2015
Młodzi i tak wyjadą, jeśli będzie źle. Lotniska na nich czekają

Młodzi i tak wyjadą, jeśli będzie źle. Lotniska na nich czekają (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

„Młodzi, gniewni, pełni ambicji, patriotyczni”. Czego pragną? „Radykalnych zmian, pracy, kredytów (nie we frankach), nadziei, władzy wrażliwej na potrzeby i debat o ich ponurej sytuacji”. Tak mniej więcej diagnozuje część socjologów pokolenie, które wybrało Andrzeja Dudę, które czeka na cud JOW-ów Kukiza i które zbawić może liberalno-populistyczna partia Petru.
Pracuję z młodymi ludźmi od kilkudziesięciu lat i takiego stwora jak opisywany przez socjologów potencjalny wyborca Dudy,Kukiza czy Petru jeszcze nie widziałam. Zapewne znalazłoby się kilku „od Petru”, który na wszelkie problemy kapitalizmu ma radę: „więcej kapitalizmu”, a dla ozdoby – ograniczenie sejmowych kadencji. Bo przecież młodzi ludzie wychowywani są w duchu kapitalistycznej konkurencji i zapewne cieszyliby się, gdyby możliwości konkurowania na rynku i o poselski fotel były większe.Rozumiem też niektórych „od Kukiza”. Po kilkuset godzinach katechezy w polskiej szkole wiara w cuda jest nie dość, że powszechna, to w dodatku wzmocniona Harrym Potterem – bo trzeba pamiętać, że pokolenie, które głosuje na Kukiza, wychowane jest właśnie w tych dwóch tradycjach.

Faktem jest, że pokolenia 20- i 30-latków potrzebują pracy oraz atrakcyjnego życia. Ale kto tego nie potrzebuje?! Faktem jest również, że chcą je mieć natychmiast, zaraz po studiach, bez wysiłku. Żadne jednak pokolenie nie miało tego, czego chciało. Są niecierpliwi, więc być może głosują na tych, którzy obiecują cuda również na rynku pracy. Na rynku pracy nie ma jednak takich cudów jak na wyborach.

Nie sądzę też, by emigracja młodych motywowana była tylko bezrobociem i beznadzieją. Wyjeżdżają, bo mogą, bo słyszą, że pracując na zmywaku, w hotelu, można fajnie żyć. Jeśli będzie w Polsce „lepiej”, to młodzi też będą wyjeżdżali. Patriotyzm rozumiany jako przywiązanie do terenu i tradycji jest w dużej mierze fikcją. W końcu po co latami uczą się języka? Wiedzą, że Europa jest wspólna i atrakcyjna nie tylko pod względem pracy. Polska mniej, choć jak będzie rządził tu PiS, atrakcyjna się stanie. Uważam, że projekt Szczerskiego (przyszły minister u prezydenta Dudy) zbudowania w Polsce katolickiej republiki (z biskupami u władzy i Licheniem od morza po góry) spowoduje istny boom na rodzimym rynku turystycznym. Co może przyciągnąć młodych.

Nie widzę jednak wśród nich żadnej „kumulacji gniewu”, o której mówi jedna z socjolożek, miłośniczka kapitalizmu w wydaniu Petru. Widzę raczej kumulację nudy. Bo stabilizacja, „ciepła woda w kranie”, wieczne spory między PO i PiS, obojętność władzy i brak kasy – nudzą.

Nie bagatelizuję młodych, ale nie wierzę w głęboką, strukturalną przyczynę tych dziwnych wyborów politycznych. Bo nie wierzę, że ktoś chce żyć w państwie PiS, z ograniczoną wolnością, przymusową religijnością i izolacją Polski na arenie międzynarodowej.

Nie wierzę, że ktoś wierzy, że JOW-y pełnią funkcje zbawcze albo że jak do naszego ułomnego kapitalizmu doda się więcej kapitalizmu, to będzie lepiej, choć wierzę, że Kukiz i Petru osłabią PO i wzmocnią PiS. Więc może chcemy żyć z ograniczoną wolnością, w państwie Kaczyńskiego i Dudy? A młodzi? Młodzi sobie wyjadą.

Zobacz także

wyborcza.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s