Tusk (04.05.2015)

 

Ksiądz skazany za pedofilię podejrzany ws. stalkingu

Izabela Żbikowska, 04.07.2015
Ksiądz Paweł K. został skazany na siedem lat więzienia

Ksiądz Paweł K. został skazany na siedem lat więzienia (Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta)

Prokuratura prowadzi kolejne śledztwo, w którym podejrzanym jest Paweł K., duchowny, prawomocnie skazany na siedem lat więzienia za gwałty i wykorzystywanie nieletnich
Paweł K. jest podejrzany o stalking, czyli uporczywe nękanie. Jak ustaliła prokuratura dla Wrocławia Krzyki – Wschód, która prowadzi postępowanie, jego ofiarą jest jeden ze świadków w głośnej sprawie o wykorzystywanie seksualne nieletnich, za co ksiądz został w ubiegłym tygodniu prawomocnie skazany.

W sprawie stalkingu duchowny zarzuty usłyszał w marcu. – Podejrzany dzwonił i wysyłał SMS-y do świadka, próbując nakłonić go do zmiany zeznań. Gdy to nie przyniosło efektu, zaczął uprzykrzać mu życie, zamawiając w sieci różne przedmioty na jego koszt. Na przykład zamówił niemal dwa tysiące maseczek do twarzy – mówi „Wyborczej” Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Więcej szczegółów zdradzić nie może, bo śledztwo jest w toku.

Duchowny: Ktoś mnie wrabia

Wiadomo jednak, że prokurator przesłuchuje świadków. Zabezpieczony został również komputer, z którego składane były zamówienia w sklepach internetowych. Przesłuchano również duchownego. Ten nie przyznaje się do winy. Przekonuje, że ze sprawą nie ma nic wspólnego i że ktoś go wrabia.

Również podczas procesu o gwałty i molestowanie seksualne ksiądz przekonywał, że jego sprawa to wynik spisku przeciwko niemu. Sąd nie dał temu wiary i skazał duchownego na siedem lat więzienia. Ten najprawdopodobniej będzie starał się o kasację wyroku, a wcześniej spróbuje przekonać sąd, że jest niezdolny do odbywania kary.

Jednocześnie toczy się przeciwko niemu proces w Stolicy Apostolskiej. Ksiądz, który obecnie zawieszony jest w możliwości wykonywania posługi, może zostać usunięty ze stanu duchownego. Poza tym wrocławska kuria zapewnia, że zwróciła się do ofiar księdza, proponując pomoc duchową, psychologiczną i materialną.

Drag queen: Dla Polaków facet w szpilkach to zboczeniecCzytaj więcej

wroclaw.gazeta.pl

Nagrania, wykluczenia. Zwolennicy Pawła Kukiza już wojują ze sobą

Janusz Kędracki, 04.07.2015
Wyraźny rozdźwięk wśród zwolenników jednomandatowych okręgów wyborczych i Pawła Kukiza w regionie świętokrzyskim. Jeszcze deklarują, że cel mają wspólny, ale zaczynają się już nagrywać i wykluczać dyscyplinarnie.
Paweł Kukiz na scenie podczas sobotniego zjazdu w Lubinie

Paweł Kukiz na scenie podczas sobotniego zjazdu w Lubinie (Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta)

W czwartek odbywały się w Kielcach dwa spotkania przedstawicieli komitetów powstających przed referendum 6 września , w którym m.in. wypowiemy się na temat wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Jedno organizowali działacze nazywający się świętokrzyskim komitetem referendalnym, drugie – zawiązany na początku czerwca w Ostrowcu Ruch Obywatelski na rzecz JOW Województwa Świętokrzyskiego, który teraz dodał sobie jeszcze do nazwy, po myślniku, Ruch Kukiza.„Legendarny działacz” wyznaczony do wszelkich kontaktów

Ci pierwsi zwołali wcześniej konferencję prasową, podczas której najwięcej do powiedzenia miał Jan Jagielski, prezes Radia Fama. – Jestem legendarnym działaczem na rzecz JOW-ów – mówił o sobie, przypominając o kilkunastoletnim zaangażowaniu w tę ideę. Oświadczył też, że na ubiegłotygodniowym spotkaniu zwolenników JOW i Pawła Kukiza w Lubinie został „wyznaczony do wszelkich kontaktów medialnych i organizacyjnych w województwie”.

Na pytanie o działaczy ostrowieckich Jagielski odpowiadał m.in.: – To stowarzyszenie działa już pod innym szyldem. My nie tworzymy list kandydatów do Sejmu. Nie identyfikujemy się z tymi, którzy to robią.

Dalej poszedł towarzyszący Jagielskiemu Marcin Molenda, który w czerwcu był jeszcze „zastępcą koordynatora wojewódzkiego” w ruchu z Ostrowca. – Takie stowarzyszenie nie istnieje. Dokumenty zostały wycofane z KRS, a ja wycofałem siedzibę, bo u mnie była. Nie ma takiego stowarzyszenia w Ostrowcu – zapewniał. Dodał jeszcze, że wycofanie dokumentów nastąpiło po spotkaniu w Lubinie „zgodnie z ideologią JOW i ruchu Pawła Kukiza”.

„Nieistniejące stowarzyszenie” wszystkiemu zaprzecza

Działacze tego „nieistniejącego stowarzyszenia” kilka godzin później wszystkiemu zaprzeczali. – Z wielką przykrością muszę powiedzieć, że Marcin Molenda został wykluczony dyscyplinarnie za przekazywanie informacji poufnych – mówił jego lider Robert Kasprzyk. – Złapano go na bezprawnym nagrywaniu posiedzeń zarządu, które – jak oznajmił – przekazał osobom zwalczającym nasze stowarzyszenie – dodał.

Ani Kasprzyk, ani towarzyszący mu działacze nie chcieli komentować tego, co robi i mówi Jagielski. – Martwimy się tym. Janek nadużywa sytuacji, nie powinien tak eksponować siebie. Działa na szkodę – uważa natomiast Janusz Sanocki z centrum logistycznego Ruchu Kukiza, jeden z najbliższych współpracowników niedawnego kandydata na prezydenta RP. I zapewnia, że nie wyznaczał on żadnej osoby do kontaktów w województwie. – Może Stowarzyszenie JOW go wyznaczyło – przypuszcza.

Opowiada, że spotkał się w Lubinie z Jagielskim i Kasprzykiem. – Wydawało się, że się dogadali. Niestety, taki rozdźwięk nastąpił – przyznaje Sanocki.

Jest i bohater afery starachowickiej

Uczestnicy drugiego czwartkowego spotkania w Kielcach wybierali kolegium wojewódzkie. – Zgodnie z wytycznymi ze sztabu Pawła Kukiza – zapewniał w ich imieniu Grzegorz Stawiarski. Do kolegium wejdzie po jednym przedstawicielu z powiatu, nie będzie miało szefa. Na razie znaleźli się w nim: Łukasz Szumilas (powiat buski), Robert Kasprzyk (ostrowiecki), Zbigniew Rusak (sandomierski), Ewelina Pałecka (skarżyski), Krystian Sadza (starachowicki) i Andrzej Kruzel (staszowski). Ten ostatni jest najbardziej znany z działalności politycznej, w poprzedniej kadencji był starostą staszowskim, a wcześniej m.in. przewodniczącym Unii Wolności w regionie. Przystąpienie do nowego ruchu uzasadniał „pasją zmieniania rzeczywistości”.

W drugim spotkaniu brał udział także były poseł SLD Andrzej Jagiełło, skazany w pierwszej aferze starachowickiej. – Był zaproszony z uwagi na fakt, że zarejestrował komitet referendalny. Każdy ma prawo działać na rzecz JOW-ów, ale członkiem naszego stowarzyszenia nie jest – poinformował Robert Kasprzyk.

 

gazeta.pl

Znikający pełnomocnicy Kukiza. „Ludzie wątpliwej moralności” wykorzystali nazwisko muzyka

Wojciech Czuchnowski, Jacek Brzuszkiewicz, Bartłomiej Kuraś, Józef Krzyk, Piotr Żytnicki, 04.07.2015
Paweł Kukiz - bohater zjazdu Ruchu Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w Lubinie, 27 czerwca 2015 r.

Paweł Kukiz – bohater zjazdu Ruchu Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w Lubinie, 27 czerwca 2015 r.(Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta)

Ruch JOW nie chce oficjalnie podać listy swoich pełnomocników ds. referendum 6 września. A Paweł Kukiz twierdzi, że na ostatnim zjeździe swoich „woJOWników” był tylko gościem.
Sobota, 27 czerwca, Lubin, zjazd Ruchu Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Główny bohater Paweł Kukiz. Uczestnicy zjazdu nazywają się „armią” lub „woJOWnikami Kukiza”, on sam wita ich jako „najwaleczniejszych”. – Jesteście wielcy, jesteście wspaniali. Razem za parę miesięcy wejdziemy do parlamentu – zagrzewa.Potem na scenę wchodzą działacze JOW-ów, na telebimie pojawiają się nazwiska pełnomocników ich ruchu w poszczególnych województwach. Prowadzący spotkanie Patryk Hałaczkiewicz już tych nazwisk nie powtarza. Mówi potem, że pojawią się na stronie JOW-ów w internecie. Nie ma ich do dzisiaj.We wtorek na stronie ruchu Kukiza opublikowano nazwiska i telefony aż 800 działaczy i sympatyków. Ale nie wszyscy byli z tego zadowoleni. Ludzie, którzy się na niej znaleźli, tłumaczyli w rozmowie z portalem naTemat.pl, że zgadzali się na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Ruch, ale nie na publikację w internecie.

JOW to nie Kukiz?

Ruch JOW prostował w środę, że „lista, zaprezentowana w sobotę, to nazwiska osób kontaktowych w regionach” i że „Ruch JOW nie jest tożsamy z ruchem Pawła Kukiza”. A lista zaprezentowana w sobotę (której zresztą już nie ma) to tylko „lista przedstawicieli lokalnych reprezentantów Ruchu JOW w poszczególnych regionach”.

Nerwowo reaguje Kukiz. Też w środę, na Facebooku, który jest jego głównym kanałem komunikacyjnym, pisze: „Powtarzam po raz kolejny – NIE MA PEŁNOMOCNIKÓW RUCHU KUKIZA na dziś dzień”. Dodaje, że „w związku z napływającymi sygnałami o nagminnym wykorzystywaniu jego nazwiska przez ludzi o wątpliwej moralności oświadcza, że nikt nie ma prawa do tego, by używać jakichkolwiek nazw sugerujących, że tworzone przez niego struktury są oficjalną strukturą wyborczą ruchu, który budować będą na wybory parlamentarne. Podkreśla, „że nie istnieją w tej chwili żadne oficjalne struktury Ruchu Kukiza w żadnej miejscowości”.

W krótkiej rozmowie z „Wyborczą” Kukiz umniejsza swoją rolę na lubińskim zjeździe: – Byłem tam gościem, ale to był zjazd JOW, inicjatywy, którą od dawna popieram.

Rękoczyny w Lublinie

Nie wiadomo, kogo Kukiz ma na myśli, pisząc o „ludziach wątpliwej moralności” wykorzystujących jego nazwisko. Przykładem może być Lublin, gdzie między ludźmi aspirującymi do reprezentowania muzyka doszło do rękoczynów. W wyborach prezydenckich pełnomocnikiem ruchu Kukiza został Grzegorz Szwed, który jeszcze jesienią ubiegał się o miejsce w radzie miasta z listy Ruchu Narodowego. Teraz w otwarty konflikt popadł z nim Paweł Heinrich, dziennikarz portalu internetowego Lublin.com.pl.

Heinrich sympatyzuje z ruchem Kukiza, kręcił mu spoty. – Jestem szykanowany przez grupę wspierającą Grzegorza Szweda. To jest otwarta walka, wylewanie pomyj. Na jednym ze spotkań wobec mnie i mojej narzeczonej ze strony Szweda padały niewybredne epitety. Pseudoantysystemowcy i pseudodziennikarzyna – to najlżejsze z nich – opowiada Heinrich. Zarzuca też Szwedowi, że ten „obiecywał miejsca na listach wyborczych za konkretne kwoty”. Szwed temu zaprzecza.

– Pan Szwed nie ma żadnych plenipotencji od Pawła Kukiza – informuje nas Miłosz Lodowski, rzecznik sztabu muzyka.

Ludzie JOW-ów

Kim są ludzie, których nazwiska mignęły na telebimie podczas sobotniego zjazdu?

Na Śląsku pełnomocnikiem jest Piotr Góźdź. Rocznik 1964, dotąd nie angażował się w politykę. – Nigdzie, z wyjątkiem ministrantów, nie należałem – podkreśla. Od niedawna jest doradcą w radykalnym górniczym Związku Zawodowym „Kontra”, organizował kampanię Kukiza w Zabrzu. Ostatnio prowadził fast food w przyczepie.

W Wielkopolsce ruch reprezentować mają Grzegorz Steczkowski, Włodzimierz Urbańczak i Kamil Rybikowski. Dwaj pierwsi to byli poznańscy radni, którzy kariery polityczne rozpoczynali jako działacze osiedlowi. 61-letni Steczkowski był radnym PO. 67-letni Włodzimierz Urbańczak pod koniec lat 90. był radnym AWS, potem przeszedł do Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego – stowarzyszenia i klubu radnych sympatyków prezydenta Ryszarda Grobelnego, który pół roku temu przegrał. To rodzi spekulacje, że Kukiza może poprze Grobelny.

Lubuscy pełnomocnicy to Dariusz Skarżyński i Łukasz Mejza. Skarżyński ma 52 lata, trzy lata temu zakładał w Gorzowie Wlkp. struktury ruchu Zmieleni.pl popierającego wprowadzenie JOW. Mejza pół roku temu został najmłodszym w historii radnym sejmiku lubuskiego – ma 24 lata.

W Kujawsko-Pomorskiem pierwszym pełnomocnikiem jest Marek Kuszyński, rocznik 1978, od jesieni radny Ciechocinka, startował z komitetu wyborczego PiS. Drugi to Arkadiusz Brodziński, rocznik 1974, który mieszka w Toruniu. Jest agentem koszykarzy oraz handlarzem cygar. Na stronie internetowej figurował dotąd jako toruński koordynator centrolewicowego stowarzyszenia Ryszarda Kalisza Dom Wszystkich Polska.

Z Zachodniopomorskiego jest Grzegorz Czarnecki. 51-latek, ekonomista, prywatny przedsiębiorca. Jego skromne wydawnictwo wydaje kalendarze i lokalne przewodniki.

A Kukiz się odcina

W Krakowie JOW-y reprezentuje Jarosław Wójcik – były członek młodzieżówki Unii Wolności i działacz kibicowski. Ma 35 lat, od 2002 do 2006 r. był radnym dzielnicowym. Potem wyjechał do Anglii, gdzie pracował. Teraz aktywnie działa w Stowarzyszeniu Kibiców Wisły Kraków. Zastrzega, że nie ma nic wspólnego z pseudokibicami.

Jesienią nieudanie startował do krakowskiej rady miasta z komitetu Janusza Korwin-Mikkego. Podczas kampanii samorządowej krytykował politykę państwa na stadionach: – Widzę, jaki jest stosunek policji i strażników miejskich do ludzi, którzy piją sobie kulturalnie piwo w okolicy stadionu. Karani są bezsensownymi mandatami, a są to zwykli i spokojni obywatele.

O młodym działaczu napisała krakowska „Wyborcza”. W artykule Wójcik mówił, że jest zaszczycony wyróżnieniem go przez Kukiza. Gdy tekst się ukazał, muzyk na Facebooku się odciął: „Wśród kandydatur na rzeczników, których wkrótce przedstawię, NIE MA pana Wójcika” – oświadczył w czwartek.

W piątek rzecznik Lodowski zapowiedział na poniedziałek publikację listy 16 wojewódzkich rzeczników ruchu Kukiza w Polsce. Oraz „po jednym na każdy kontynent”.

Zobacz także

ludzieWąpliwej

wyborcza.pl

Tusk dla „Politico”: Jestem optymistą, jeśli chodzi o wynik wyborów w Polsce

kospa, 03.07.2015
Donald Tusk z optymizmem patrzy na nadchodzące wybory parlamentarne

Donald Tusk z optymizmem patrzy na nadchodzące wybory parlamentarne (MICHAELA REHLE / REUTERS / REUTERS)

– Prawdziwym źródłem satysfakcji jest to, że Polska dołączyła do krajów, w których wiadomo zawsze, kiedy są wybory, ale nigdy nie wiadomo, kto wygra – podkreśla Donald Tusk w rozmowie z serwisem Politico.
Przewodniczący Rady Europejskiej udzielił wywiadu amerykańskiemu portalowi Politico w Brukseli w czwartkowy wieczór. Serwis pisze o byłym polskim premierze jako o najpopularniejszym Polskim polityku po 1989 r., przypomina, że Platformie Obywatelskiej pod jego przewodnictwem udało się wygrać wybory dwa razy z rzędu, a gdy był premierem, polska gospodarka nabierała siły.Pytany o swoją rolę w polskiej polityce, Tusk mówi: – To nie jest tak, że wyniki wyborów prezydenckich czy przyszłe wybory parlamentarne byłyby zależne w dużym stopniu od mojej obecności czy nieobecności. Dlatego myślę, że sytuacja jest mniej więcej taka, jaka byłaby, gdybym nadal był premierem. W Polsce gra polityczna jest bardzo twarda. Jestem przekonany, że nic jeszcze nie zostało rozstrzygnięte.Nastroje Polaków, jak innych narodów – znużenie partiamiPrzewodniczący Rady Europejskiej zwraca uwagę, że nastroje w Polsce przypominają te panujące w innych krajach europejskich, gdzie spora część społeczeństwa „sprawia wrażenie zmęczonych tradycyjnymi formami demokracji i tradycyjnymi partiami politycznymi”.

Pytany o emocje, jakie towarzyszą mu, gdy z daleka obserwuje wydarzenia na polskiej scenie politycznej, stwierdza: – Dla mnie to, co się dzisiaj dzieje, to jest ciągle jak spełnienie pięknego marzenia, ponieważ pamiętam jeszcze swoje doświadczenie sprzed demokracji w Polsce. Sam fakt, że ktoś wygrywa czy przegrywa wybory jest dla mnie ciągle spełnieniem snu o wolności.

Wynik wyborów? Najważniejsze, że Polska jest stabilna

Tusk podkreśla, że niezależnie od tego, kto wygra najbliższe wybory parlamentarne, Polska jest i pozostanie „przykładem ewidentnego sukcesu w Europie. – Jest to dla mnie ważniejsze niż losy partii, którą założyłem i której byłem liderem. Chociaż bardzo mi na niej zależy. Ale tak naprawdę fakt, że Polska jest bardzo stabilna, niezależnie od tego, kto wygrywa wybory, jest najważniejszym osiągnięciem – uważa były polski premier.

– Jestem optymistą, jeśli chodzi o wynik wyborów – mówi Tusk. I podkreśla, że nic nie jest jeszcze przesądzone, że „nie musi się wcale zmienić koalicja rządząca”.

Dopytywany, czy jest optymistą, jeśli chodzi o szanse PO na zwycięstwo, odpowiada: – Uważam, że będzie lepiej niż niektórzy dzisiaj sądzą. Jestem tego pewien.

Na euro przyjdzie czas. „Miejsce Polski w samym sercu Europy”

Tusk podkreśla, że „nie ma dylematu, czy Polska powinna wejść do strefy euro”. – W Polsce jest właściwie konsensus polityczny wokół tezy, że Polska wejdzie do strefy euro, ale po ustabilizowaniu sytuacji w samej strefie i po spełnieniu kryteriów, których Polska nadal jeszcze nie spełniła – tłumaczy.

I podkreśla, że „miejsce Polski jest w samym sercu Europy”.

Zobacz także

TuskDlaPortalu

wyborcza.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s