Duda (04.08.2015)

 

Daliśmy sejmowym małpom brzytwy, to mamy

Wiecie jak rasiści uzasadniali niewolnictwo? Mówili, że to z troski o niewolników. Że czarnoskórzy są umysłowo na poziomie dzieci, że dla ich własnego dobra należy decydować za nich. Dziś politycy, wspierani przez kościół katolicki uważają, że należy decydować za kobiety i mężczyzn o ich życiu, ciałach, prokreacji, seksualności i wyborach i dla niepoznaki nazywają dyskusję o tym „sporami światopoglądowymi”. Robią to sami stojąc ponad prawem (immunitet na przestępstwa i wykroczenia) i tworząc kasty innych prawu nie podlegających (księża nie płacący niekórych podatków). Dziś posłowie zdecydowali że „nie chce im się gadać” o milionach Polaków żyjących w nieformalnych związkach. Zrobili to, bo mogą. To my daliśmy sejmowym małopm te brzytwy, którymi dziś kroją nas na kawałki.

Bo tak naprawdę nie istnieją i nigdy nie istniały sprawy, nazywane przez wielu pogardliwie „światopoglądowymi”. Pogląd to można mieć na temat wyższości dżemu truskawkowego nad wiśniowym, a nie na temat ludzkiej wolności, godności i możliwości decydowania o sobie. To są nasze niezbywalne prawa, których nikt nie może nam odebrać, a nie żaden „światopogląd”.

Rregulacje prawne dotyczące aborcji, związków partnerskich, in vitro, małżeństw homoseksualnych to być albo nie być społeczeństwa obywatelskiego. To kwestia wartości, jakie wyznajemy i za pomocą prawa ustaw wdrażamy w życie.

Odpowiedzcie sobie na fundamentalne pytania: czy wierzycie że jesteści wolni i macie prawo decydować o sobie? Czy wierzycie, że tylko wy możecie i powiniście decydować jak i z kim macie żyć? Czy chcecie dążyć do szczęścia w sposób, który uznajecie za słuszny? Czy też zrzekacie się tych praw, dając politykom prawo do dzielenia ludzi na lepszych i gorszych, tych z pełnią praw człowieka i (katolików, małżonków) i społeczne odrzuty (geje, lesbijki, feministki, ateiści, ludzie innych wyznań niż katolickie i żyjący w związkach partnerskich)?

Bo to właśnie oznacza pozwolenie, by politycy zakazywali: aborcji, związków partnerskich czy in vitro (uważacie że już macie in vitro? To poczekajcie, aż PiS dojdzie do władzy). To dokładnie znaczy dzisiejsza decyzja sejmu, by odłożyć sprawę związków partnerskich na później.

Protestujcie przeciw takim posłom, politykom, liderom opinii ze wszystkich sił, na facebooku, twitterze, bogach, listach i przy urnach wyborczych. Nie glosujcie na nich i obnażajcie publicznie ich totalitarne zapędy, bo jeśli dziś godzimy się dawać im władzę dzielenia ludzi na lepszych i gorszych, to nie mamy prawa narzekać, że w takim świecie pełnym nienawiści i pogardy później przychodzi nam żyć.

I jeszcze jedno: nie dajcie się nabrać na obłudną retorykę „troski o rodzinę i społeczeństwo”.

Gdyby przeciwnikom aborcji chodziło o szacunek dla życia nie mogliby równocześnie być zwolennikami kary śmierci – to logiczne. Gdyby chodziło im o dobro dzieci, nie głosowaliby i nie agitowali przeciw procedurze in vitro, bo to właśnie ona umożliwia poczęcie. Gdyby wrzeszczącym z nienawiści ludziom, którzy wyznaniem katolickim posługują się jak bronią i narzędziem do moralnego szantażu chodziło o dobro rodziny, poparliby związki partnerskie – bo rodzina to osoby które łączy miłość, wzajemna troska o swoje dobro, więzi psychiczne, ekonomiczne i życiowe i szacunek. Gdyby chodziło im o dobro kobiet, nie blokowali rozwiązań pomagających ofiarom przemocy. Gdyby byli dobrymi ludźmi, nie używaliby języka nienawiści.

daliśmySejmowymMałpom

naTemat.pl

Prezydenckie wycieczki. Andrzej Duda odwiedza „swoje” regiony i mobilizuje elektorat PiS

Zaraz po zaprzysiężeniu Andrzej Duda rozpoczyna podróż po Polsce, aby podziękować mieszkańcom za zaufanie i oddanie na niego głosu w wyborach.
Zaraz po zaprzysiężeniu Andrzej Duda rozpoczyna podróż po Polsce, aby podziękować mieszkańcom za zaufanie i oddanie na niego głosu w wyborach. Fot. Facebook.com/AndrzejDuda

W pierwszy weekend po uroczystym zaprzysiężeniu na prezydenta Andrzej Duda rusza w Polskę, aby podziękować wyborcom za oddanie na niego głosów w wyborach. Według nieoficjalnych informacji, na plan pierwszy planowane są południowo-wschodnie tereny Polski. W Prawie i Sprawiedliwości – euforia – z racji nowego, aktywnego prezydenta. W Platformie zaś oburzenie i przekonywanie: to aktywne wsparcie Beaty Szydło.

Kontynuacja kampanii
Prezydenckie podróże – jak przekonują politycy PiS – to kontynuacja wizyt zapoczątkowanych w kampanii wyborczej. Wówczas Andrzej Duda obiecał, że chce odwiedzić wszystkie powiaty – nie zdążył, więc jest to naturalna kontynuacja. Dla wielu owa „kontynuacja” stanowi jednak pewien problem, zwłaszcza że przypada na najgorętsze tygodnie kampanii parlamentarnej.

Współpracownicy prezydenta przekonują, że konkretnego rozkładu jazdy jeszcze nie ma, bo w dalszym ciągu dopinane są ostatnie szczegóły zaprzysiężenia. Według nieoficjalnych informacji, Andrzej Duda ma odwiedzić województwa lubelskie i podkarpackie, a więc tereny, w których w maju zdecydowanie zwyciężył, osiągając wysoko ponad 60 proc. poparcia.

Obrazek musi pasować
Nowy prezydent deklaruje prezydenturę otwartą na dialog i potrzeby mieszkańców. Zatem zamiast jechać w „swoje” tereny, może warto pojechać tam, gdzie poparcie było mniejsze? Porozmawiać z ludźmi, zapytać o potrzeby i oczekiwania, bo choć nie był ich faworytem przez najbliższe pięć lat będzie ich prezydentem.

– Na spotkanie z Andrzejem Dudą przyjdzie około 5 tys. osób, w telewizji obejrzą je miliony. Potrzebny jest ładny obrazek, który będzie dobrze wyglądał w telewizji, a o taki łatwiej niewątpliwie na terenach przyjaznych – mówi dr Olgierd Annusewicz z Instytutu Nauk Politycznych UW.

Sam pomysł prezydenckich podróży politolog ocenia pozytywnie. – Zarówno z marketingowego, jak i politycznego punktu widzenia jest to dobry plan na otwarcie prezydentury – mówi w rozmowie z naTemat. – Co innego jednak prezydencka podróż, a co innego aktywne wsparcie Beaty Szydło i PiS. Tu dochodzimy do punktu spornego – dodaje.

DR OLGIERD ANNUSEWICZ, POLITOLOG

Każdy, prezydent także ma prawo mieć swoje poglądy i otwarcie mówić na kogo głosuje – robili tak poprzednicy Andrzeja Dudy i nie ma w tym nic oburzającego. Czym innym jest jednak mówienie o swoich poglądach, a czym innym wspólna wyprawa.

– Prezydent nie powinien otwarcie wspierać żadnej partii. Po prostu, nieestetycznie to wygląda – ocenia dr Annusewicz i przypomina urzędowanie Lecha Kaczyńskiego, który w popieraniu Prawa i Sprawiedliwości posuwał się jednak dalej niż inni prezydenci. – Andrzej Duda wyraźnie wchodzi na tą samą ścieżkę – niepotrzebne – dodaje.

Kilkoma gestami i pochopnymi wypowiedziami Andrzej Duda może przysporzyć sobie niepotrzebnych zarzutów i komentarzy już na początku swojej prezydentury. Po co? Powinien od początku grać na przede wszystkim na własną „markę”.

Zamiast Podkarpacia – przygotowania do szczytu
Krytycy prezydenckich wizyt zwracają uwagę również na szereg wyzwań stojących przed Andrzejem Dudą, które powinny pochłonąć nową głowę państwa znacznie bardziej niż wizyta na Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie. Przede wszystkim – dwa ważne wydarzenia na arenie międzynarodowej: wrześniowa sesja ONZ w Nowym Jorku oraz październikowy szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie. Obydwa wyjazdy to okazja do spotkaniu wielu kluczowych przywódców, w tym samego Baracka Obamę, do których nowy prezydent musi być dobrze przygotowany.

Często wypomina się także, że w pierwszych dniach Andrzej Duda powinien skupić się na dokładnym zorganizowaniu swojej kancelarii. Zwłaszcza, że –jak pisał o kulisach „przejęcia władzy” Krzysztof Majak – nie wszystko jest jeszcze dopięte na ostatni guzik.

Prezydenckie podróże to inicjatywa, której w przypadku poprzednika nie widzieliśmy. Pomysł ciekawy i potrzebny, nie tylko z marketingowego punktu widzenia, lecz może niekoniecznie w pierwszych dniach? Podkarpacie czy Lubelszczyzna nigdy nie uciekną.

prezydenckieWycieczki

naTemat.pl

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: