Ka (08.08.2015)

 

Wojciech Szacki, POLITYKA Insight

Nowe listy wyborcze Platformy nie przybliżają jej do zwycięstwa w kampanii
Nowa armia Kopacz
Skoro Platforma chce się zmieniać, to co na jedynce w woj. lubuskim robi Stefan Niesiołowski, który tylko przez kosmiczne nieporozumienie jest szefem sejmowej komisji obrony? Takich absurdów jest więcej.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów/Flickr CC by 2.0

Briefing Ewy Kopacz o listach wyborczych PO zaczął się z ponaddwugodzinnym opóźnieniem, a pani premier po szumnej deklaracji, że nazwa „Platforma Obywatelska” zobowiązuje, nie pozwoliła dziennikarzom na zadawanie pytań.

Czemu skądinąd trudno się dziwić, bo konstrukcja logiczna przedstawiona przez Kopacz jest raczej krucha i pytania mogłyby ją zburzyć. – Ostatnie miesiące pokazały nam, że jeżeli chcemy zmieniać Polskę na lepsze, musimy też zmienić siebie – oznajmiła premier.

Nie minęła nawet godzina, a już trzeci na liście w tzw. obwarzanku Paweł Zalewski napisał na Twitterze, co myśli o strategii liderki: „Mam nadzieję na wzmocnienie Platformy, ale z panami Kamińskim i Giertychem nie odzyskamy zaufania Polaków”.

Chodziło mu o wystawienie przez PO Michała Kamińskiego na drugim miejscu w obwarzanku warszawskim oraz de facto poparcie Romana Giertycha w jego kampanii do Senatu. Bieda – dla kibiców PO – w tym, że takich przypadków jest raczej więcej niż mniej, a pytania nasuwają się przy okazji niemal każdego okręgu.

OK, zrozumiałe jest ukaranie polityków znanych z taśm czy zmuszenie do dobrowolnej rezygnacji z kandydowania Andrzeja Biernata, którym interesuje się CBA.

Ale skoro Platforma chce się zmieniać, to co na jedynce w woj. lubuskim robi Stefan Niesiołowski, który tylko przez kosmiczne nieporozumienie jest szefem sejmowej komisji obrony?

Jeśli Platforma nie chce mieć na pierwszych miejscach baronów, to dlaczego czyni wyjątek np. dla Roberta Tyszkiewicza na Podlasiu? Za to, że był twarzą kampanii Bronisława Komorowskiego? Z jedynek startują też Leszek Korzeniowski (Opole) i Jacek Protas (Elbląg), co wskazuje na niekonsekwencję strategii.

Czym zasłużył się Szymon Ziółkowski, sensacyjna jedynka w Poznaniu? Mistrzowsko rzucał młotem, ale w polityce odznaczył się tylko startem – nieudanym – do sejmiku wielkopolskiego w 2014 r. I to nie z listy Platformy. A co w tym najśmieszniejsze, wcale nie okazał się wówczas lokomotywą wyborczą.

Przesunięcie Grzegorza Schetyny na Kielecczyznę wygląda na zesłanie i pewnie nim jest. Ale jakie korzyści będzie miała z takiego spadochroniarza partia? To kolejne pytanie, które warto byłoby zadać pani premier.

Wśród ruchów Platformy kilka oczywiście jest sensownych. Kandydują Tomasz Siemoniak (z rodzinnego Wałbrzycha, zresztą wbrew publicznym zapowiedziom Kopacz) i Rafał Trzaskowski (Kraków; niby spadochroniarz, ale z krakowskimi korzeniami). Dobrym pomysłem jest jedynka w Gliwicach dla ministra sprawiedliwości Borysa Budki. Jedynkę w Gdyni zachował z kolei Marek Biernacki, jeden z najbardziej kompetentnych posłów PO. Listy będą otwierali najmłodsi stażem ministrowie: Marian Zembala (Katowice) i Adam Korol (Gdańsk).

W sumie jednak wyłania się z tego obraz bałaganu. – Rządzi król-chaos – lapidarnie ujął to poseł PO.

Styl tworzenia list też jest co najmniej zastanawiający. Najpierw ułożyły je regiony, a gdy propozycje nazwisk wzbudziły drwiny, usłyszeliśmy od liderów PO, że partia jest demokratyczna, a nie wodzowska. Po czym wkroczyła Kopacz i wodzowsko przewróciła układanki z regionów, przy okazji demolując przekaz o zdemokratyzowanej partii. Donald Tusk osiągnąłby pewnie ten sam cel zgrabniej.

Teraz ta sklecona naprędce, pokłócona i myśląca już o rozgrywkach powyborczych armia Kopacz musi stawić czoła PiS. Listy Platformy – także zdaniem niektórych jej polityków – nie przybliżają jej do zwycięstwa w tej kampanii.

polityka.pl

Zarząd trwał 10 godzin. Kopacz zmęczona, ale wygrana. Zmienia jedynki na listach wyborczych

WB, 07.08.2015
PO należy do obywateli, a nie do aktywu partyjnego – powiedziała Ewa Kopacz po prawie 10 godzinach obrad zarządu partii. Wśród nowych jedynek znaleźli się m.in. prof. Marian Zembala, Adam Korol, Szymon Ziółkowski, Cezary Tomczyk i Rafał Trzaskowski.
Premier Ewa Kopacz

Premier Ewa Kopacz (Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta)

 

– Ten zarząd nie był łatwy. Trwał prawie 10 godzin. Przedstawiłam zarządowi Platformy mój autorski program kształtu list wyborczych – powiedziała Ewa Kopacz. – Ostatnie miesiące pokazały nam, że jeżeli chcemy zmieniać Polskę na lepsze, musimy też zmienić siebie – dodała.

Kopacz poinformowała, że zmiany na listach były radykalne. – Celem Platformy jest zwycięstwo w jesiennych wyborach i rozumiemy to jako zwycięstwo Polski obywatelskiej – powiedziała.

– Platforma Obywatelska – jak sama nazwa wskazuje – należy przede wszystkim do obywateli, a nie do aktywu partyjnego (…). Zależy nam na tym, żeby ci, którzy zwątpili w PO, wrócili jako nasi wyborcy – wyjaśniała premier.

premierEwaKopaczwyjaśnia

– Czas zdjąć szpilki, założyć trampki i podwinąć rękawy. Pracujemy od 6 rano – oświadczyła zmęczona premier i pożegnała dziennikarzy. Listy rozdał rzecznik rządu Cezary Tomczyk.

Tomasz Siemoniak jedynką listy PO w Wałbrzychu
Grzegorz Schetyna jedynką w Kielcach – na miejsce Marzenny Okły-Drewnowicz
Rafał Trzaskowski w Krakowie – miejsce stracił Grzegorz Lipiec
Ewa Kopacz jedynką w Warszawie – w 2011 roku było to miejsce Donalda Tuska
Małgorzata Kidawa-Błońska jedynką pod Warszawą
Marian Zembala jedynką w Katowicach – miejsce stracił Tomasz Tomczykiewicz
Adam Korol jedynką w Gdańsku – miejsce stracił Sławomir Neumann
Cezary Tomczyk jedynką w Sieradzu – miejsce stracił Andrzej Biernat
Rektor UŁ, prof. Włodzimierz Nykiel jedynką w Łodzi – na miejsce Cezarego Grabarczyka
Senator Alicja Chybicka jedynką we Wrocławiu – na miejsce Jacka Protasiewicza
Marek Biernacki jedynką w Gdyni
Stefan Niesiołowski jedynką w Lubuskiem
Stanisław Huskowski jedynką w Legnicy – dotychczasowe miejsce Grzegorza Schetyny
Zbigniew Pawłowicz jedynką w Bydgoszczy
Joanna Mucha jedynką w Lublinie
Urszula Augustyn jedynką w Nowym Sączu
Szymon Ziółkowski jedynką w Poznaniu – na miejsce Rafała Grupińskiego
Sławomir Nitras jedynką w Szczecinie
Borys Budka jedynką w Gliwicach
Gabriela Lenartowicz jedynką w Rybniku – na miejsce Joanny Kluzik-Rostkowskiej
Teresa Piotrowska dwójką w Bydgoszczy
Michał Kamiński dwójką pod Warszawą
Andrzej Halicki dwójką w Warszawie
Cezary Grabarczyk dwójką w Łodzi
Jacek Protasiewicz dwójką we Wrocławiu
Henryka Krzywonos-Stycharska dwójką w Gdyni
Rafał Grupiński dwójką w Poznaniu
Marzenna Okła-Drewnowicz dwójką w Kielcach
Joanna Kluzik-Rostkowska trójką w Warszawie
Bartosz Arłukowicz ostatnie miejsce w Szczecinie.

listaLiderów

Listę wszystkich jedynek, dwójek i trójek opublikował portal 300polityka.

zarządTrwał

gazeta.pl

Chwila szczerości Pawła Zalewskiego z PO: Z Kamińskim i Giertychem nie odzyskamy zaufania Polaków

klep, 08.08.2015
Na chwilę szczerości zdobył się na Twitterze Paweł Zalewski, były europoseł PO. „Mam nadzieję na wzmocnienie Platformy, ale z panami Kamińskim i Giertychem nie odzyskamy zaufania Polaków” – napisał. „Minęła noc i wpis nie zniknął” – pokpiwał Eryk Mistewicz.
Paweł Zalewski, PO

Paweł Zalewski, PO (WOJCIECH OLKUŚNIK)

 

Po trwającym 10 godzin posiedzeniu zarządu PO Ewa Kopacz przedstawiła nowy, zupełnie przez nią przemodelowany, kształt list wyborczych. W okręgu, który tworzy podwarszawski „obwarzanek”, pierwsze miejsca zajęli kolejno Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałkini Sejmu, Michał Kamiński, doradca premier i Paweł Zalewski, były eurodeputowany. I temu ostatniemu chyba puściły nerwy.
MamNadzieję
„Mam nadzieję na wzmocnienie Platformy, ale z panami Kamińskim i Giertychem nie odzyskamy zaufania Polaków” – napisał Zalewski na Twitterze.

Komentatorzy są w lekkim szoku. „Widzę, że się ciutkę zdenerwowałeś” – stwierdziła Agnieszka Romaszewska. „Takich opinii nie piszę w emocjach” – zapewnił Zalewski. „Ostro” – zauważali inni. „Jedynie prawdziwie” – stwierdził Zalewski. I zaznaczył: „Moje miejsce nie ma znaczenia. Liczy się wymowa listy”.

Ultrakonserwa w obwarzanku

Kamiński, podwarszawska „dwójka”, jest, podobnie jak Zalewskim, byłym politykiem PiS. Jego pojawieniu się w otoczeniu premier Ewy Kopacz towarzyszyło jednak wiele kontrowersji. Kamiński nazywany był spin doktorem PiS, współtworzył kilka kampanii wyborczych tej partii. Co rusz wypomina mu się także ultrakonserwatywną przeszłość i homofobiczne komentarze z czasów członkostwa w Zjednoczeniu Chrześcijańsko-Narodowym.

Oburzenie wzbudziła też sprawa kandydowania Romana Giertycha do Senatu. Były szef LPR i wicepremier w koalicyjnym rządzie PiS teraz chce… zatrzymać marsz Jarosława Kaczyńskiego po władzę. Dlatego zadeklarował start do Senatu spod Warszawy. PO szybko usunęła stamtąd swojego kandydata, doświadczonego senatora Łukasza Abgarowicza. I nie wystawia nikogo w zamian. Komentatorzy zgodnie uznali, że to ciche wspieranie Giertycha przez Platformę.

 

ZkamińskimIgiertychem

gazeta.pl

Ofensywa PiS. „Kampania na całego ruszy po 20 sierpnia”. Kaczyński pojedzie w teren

MIG, PAP, 08.08.2015

 

Prawo i Sprawiedliwość ruszy z ofensywą w kampanii wyborczej. politycy PiS, w tym kandydatka na premiera Beata Szydło i prezes Jarosław Kaczyński, pojadą w teren walczyć o głosy wyborców.
Jarosław Kaczyński na Konwecji PiS

Jarosław Kaczyński na Konwecji PiS (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

 

– Teraz, z początkiem przyszłego tygodnia, nastąpi przerwa. Kampania na całego ruszy po 20 sierpnia – mówi PAP polityk PiS z kierownictwa partii.

20 sierpnia partyjne władze zamkną listy wyborcze, a politycy ruszą w teren. Kandydatka na premiera Beata Szydło będzie kontynuowała swój objazd po Polsce tzw. „Szydłobusem”. Wesprą ją parlamentarzyści PiS. Uaktywni się także, mniej widoczny w dotychczasowej kampanii prezes Jarosław Kaczyński.

– Aktywność prezesa jest przewidziana, ale bliżej końca sierpnia, na pewno po rozstrzygnięciach w sprawie list – powiedział szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.

Brudziński: „Nie ekscytujemy się jedynkami jak PO”

Start kampanii związany będzie z ostatecznymi ustaleniami dotyczącymi kształtu list. Obecnie regiony wysłały do centrali alfabetycznie ułożone propozycje z nazwiskami. W tym tygodniu prezes PiS i główne władze partii nakazały dokonać w nich korekt.

– Była prośba o techniczne poprawki. Na niektórych listach brakowało rekomendacji dla kandydatów, trzeba było uzupełnić proste braki, takie jak zachowanie parytetu kobiet na listach – tłumaczy rzecznik PiS Elżbieta Witek.

Brudziński zapowiedział, że do końca tygodnia władze oczekują na poprawki z okręgów, które przysłały „niesatysfakcjonujące” propozycje.

– W tej chwili propozycje z regionów zostały ocenione przez dział struktur partii, w wielu wypadkach te listy są niezwykle satysfakcjonujące, jeżeli chodzi o dobór kandydatów według na przykład liczby mieszkańców w powiatach, możliwość pozyskania głosów. W przeciwieństwie do PO nie ekscytujemy się jedynkami czy dwójkami, bo wybory wygrywa się całą silną i równą listą – podkreślił Brudziński.

Nie jest jeszcze ostatecznie ustalona data komitetu politycznego, który zdecyduje o ostatecznym kształcie list, w tym kolejności kandydatów. – To będzie na pewno po 20 sierpnia – twierdzi Elżbieta Witek.

Kto skąd wystartuje?

Na propozycjach list dominują obecni parlamentarzyści, samorządowcy, a także działacze społeczni. Wiadomo, skąd wystartują najważniejsi politycy PiS. Liderem na listach wyborczych w Warszawie będzie tradycyjnie szef partii. Beata Szydło chce kandydować – jak dotąd – z okręgu chrzanowskiego.

Dwójkę w stolicy ma dostać wiceprezes PiS Mariusz Kamiński, kolejny wiceszef partii Adam Lipiński wystartuje z Legnicy. Joachim Brudziński otworzy listę w Szczecinie. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak będzie liderem w okręgu podwarszawskim. Antoni Macierewicz wystartuje z okręgu piotrkowskiego.

Na listach PiS znajdą się też przedstawiciele Solidarnej Polski i Polski Razem. Gwarantuje to umowa podpisana przez te ugrupowania w zeszłym roku. Lider SP Zbigniew Ziobro wystartuje najprawdopodobniej z ostatniego miejsca w Kielcach, a szef PR Jarosław Gowin zamknie listę w Krakowie.

Listy kandydatów na posłów i kandydatury na senatorów komitety będą mogły zgłaszać PKW do północy 15 września.

ofensywaPiS

gazeta.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s