Tusk (19.12.14)

 

Ekspresowy pierwszy szczyt Tuska jako szefa RE. „Sprawnie”, „Merkel zadowolona”, „jasny plan” [KOMENTARZE]

dżek, 19.12.2014
Donald Tusk, szef Rady Europejskiej

Donald Tusk, szef Rady Europejskiej (GEERT VANDEN WIJNGAERT/AP)

Donald Tusk po raz pierwszy poprowadził w czwartek szczyt Unii Europejskiej. To, że obrady 28 przywódców zakończono już w pierwszym dniu, i to przed północą, uznano w Brukseli za symbol nowego stylu w pracach UE. Komentatorzy zwrócili też uwagę na udana akcję „polish my English”. „Daje radę” – podsumował ją amerykański dziennikarz, którego w sierpniu Tusk zapewniał, że do grudnia będzie gotów odpowiadać na jego pytania po angielsku.
– Mieliśmy bardzo dobrą dyskusję. Była konkretna, szczera i – jak zauważyliście – całkiem krótka – powiedział Tusk po zakończeniu obrad w czwartek wieczorem. Dyskusja skupiła się tylko na dwóch ważnych wyzwaniach dla UE: programie pobudzenia inwestycji w gospodarkę UE, która ciągle odczuwa skutki kryzysu, oraz sytuacji we wschodnim sąsiedztwie, czyli konflikcie na Ukrainie i relacjach z Rosją.

Maratonu nie było

W minionych latach unijne szczyty, prowadzone przez poprzednika Tuska, Belga Hermana Van Rompuya, zaczynały się w czwartek po południu, były przerywane w nocy, a następnie kontynuowane w piątek do południa. Często, gdy omawiano szczególnie kontrowersyjne sprawy, spotkania przywódców przekształcały się w istne maratony negocjacyjne, które kończyły się w środku nocy bądź nad ranem.

Dokumenty końcowe szczytów liczyły często po kilkanaście, a czasem nawet po kilkadziesiąt stron. Tymczasem dokument z czwartkowego szczytu ma zaledwie trzy strony.

Reuters: idzie nowe

Agencja Reutera komentuje, że zakończenie szczytu dzień wcześniej, niż planowano to „symbol zmiany przywództwa w UE”. – Nowy szef Rady Europejskiej Donald Tusk prowadził szczyt bez zwyczajowych przepychanek o sformułowania w chaotycznym dokumencie końcowym, nazywanym w unijnym żargonie „konkluzjami” – napisał Reuters.

Spieszył się, by zdążyć przed protestami?

Z kolei Dave Keatting z „European Voice” pisze, że debiut Tuska był co najmniej dobry. Posiedzenie rozpoczął punktualne i nie czekał na spóźnionego kanclerza Austrii Wernera Faymanna, co wyjątkowo spodobało się delegacji brytyjskiej.

Ocenia, że dyskusja była dobrze zaplanowana i dobrze przeprowadzona. Nie wie jednak, czy tempo wynikało ze sprawnej organizacji czy też z tego, że Tusk chciał uniknąć spotkania z protestującymi, którzy na piątek zapowiedzieli manifestację przed siedzibą UE.

Szczyt chwaliła również Angela Merkel, kanclerz Niemiec, która miała powiedzieć, że z debiutu Tuska jest zadowolona.

Wyznaczył ścieżkę

Michał Kacewicz z „Newsweeka” w „Sygnałach Dnia” zwrócił uwagę, że takie szczyty służą temu, by wyznaczać kierunki. – To był pierwszy szczyt nowego prezydenta, został stworzony pewien grunt. Pewne kierunki, jeśli chodzi o Ukrainę, Rosję i politykę finansową UE, zostały gdzieś tam wyznaczone. Jak na pierwszy szczyt, to został sprawnie przeprowadzony – mówił.

Koniec bicia piany?

Z kolei Michał Kobosko z Atlantic Council mówił w TOK FM, że przeważały opinie, że to dobrze, że szczyt został skrócony i zwarty. – Zaczął się o godz. 16, a skończył o 23, co za poprzednika nie zdarzało się nigdy. Nam się chyba podoba forma, bo jest nietypowa dla UE. Unia kocha produkować długie dokumenty i ciężko oddzielić ziarna od plew. 90 proc. to bicie piany, są spece od odczytywania tych dokumentów – mówił.

Kopacz: mnie nie zaskoczył, ale innych…

Zdaniem polskiej premier Ewy Kopacz nowy szef Rady Europejskiej zaskoczył uczestników szczytu podwójnie: i sprawnością, i znajomością języka angielskiego. „Mnie nie zaskoczył. W końcu byłam ministrem w jego rządzie i wiem, jak sprawnie prowadził Radę Ministrów” – powiedziała Kopacz dziennikarzom.

Relacjonowała, że przywódcy, którzy zabierali głos w trakcie obrad, „dziękowali Donaldowi Tuskowi za takie bardzo sprawne poprowadzenie tego spotkania, za konkluzje, które były bardzo konkretne, bardzo wyważone, ale tam, gdzie trzeba, wzmocnione i obejmujące cały zakres tego, o czym dzisiaj mówiliśmy”.

Szczyt jak cola light

Jeszcze przed szczytem o zwięzłości dokumentów ostro wypowiedział się m.in. szef frakcji liberałów w europarlamencie Belg Guy Verhofstadt. Uznał on, że szczyt jest mało ambitny w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej w Unii. – Mamy już Coca Colę Light, a teraz będziemy mieć Radę Europejską Light – mówił Verhofstadt. Słowo „light” często pojawiały się w jego tweetach.

Rompuy debiutował jedną kartką…

Komentatorzy, pamiętający pierwszy szczyt Van Rompuya przed blisko pięciu laty, przypomnieli jednak, że także wówczas pierwszy dokument końcowy był zwięzły – miał jedną stronę.

Niektórzy uczestnicy czwartkowego spotkania nie kryli zadowolenia, że obrady udało się sprawnie zakończyć. Premier Włoch Matteo Renzi mówił na konferencji po szczycie, że bardzo się cieszy, iż udało się wypracować wnioski jednego popołudnia i wieczoru. – Dyskusja przebiegała w bardzo, bardzo dobry sposób – relacjonował Renzi, którego kraj pełni obecnie półroczne przewodnictwo w UE.

Pierwsze (łatwe) koty za płoty

Otoczenie Tuska przyznaje, że na pewno nie każdy szczyt będzie można przeprowadzić tak sprawnie. – Gdy przyjdzie do omawiania kontrowersyjnych tematów, jak wieloletni budżet UE czy polityka klimatyczna, na pewno należy oczekiwać dłuższych dyskusji – przyznał wysoki rangą unijny dyplomata.

Jak poszła akcja „polish my English”?

Szczyt był też okazją do przetestowania, jak Tusk wywiązał się z obietnicy wyszlifowania swojego angielskiego. Szef RE prowadził konferencję prasową w tym języku. Jeden z amerykańskich dziennikarzy, którego w sierpniu Tusk zapewniał, że do grudnia będzie gotów odpowiadać na jego pytania po angielsku, ocenił, iż nowy szef Rady Europejskiej „daje radę”, choć nie uniknął błędów gramatycznych. – Myślę, że będziemy czekać na postępy – skomentował Peter Spiegel, korespondent dziennika „Financial Times”.

W czasie konferencji na koniec szczytu – Tusk i Though Renzi odważyli się mówić po angielsku. Jean-Paul Juncker, nie. Mówił po francusku. Jak wyjaśnił: „pracuje jeszcze nad językiem Unii Europejskiej”.

TOK FM

15_Legends_of_the_fall_Brad_Pitt

Kolejne show w Sejmie: Macierewicz pokrzykuje, Sobecka ironizuje. A w tle uśmiecha się o. Rydzyk

Michał Wilgocki, 19.12.2014
Ojciec Tadeusz Rydzyk po posiedzeniu sejmowej komisji kultury udzielił wywiadu, w którym skrytykował działalność komisji

Ojciec Tadeusz Rydzyk po posiedzeniu sejmowej komisji kultury udzielił wywiadu, w którym skrytykował działalność komisji (Fot. Sawomir Kamiski / Agencja Gazeta)

– To sejm niemy! – krzyczeli posłowie PiS na posiedzeniu sejmowej komisji kultury. Inny z posłów domagał się, by straż marszałkowska wyprowadziła z sali Antoniego Macierewicza. W takiej atmosferze przebiegała debata dotycząca Telewizji Trwam, na którą przyjechał o. Tadeusz Rydzyk.
Ojca Rydzyka zaprosili do Sejmu posłowie PiS i Solidarnej Polski. Przyjechał, po raz drugi w ciągu miesiąca, na posiedzenie sejmowej komisji kultury i środków przekazu.Posłowie PiS już miesiąc temu próbowali doprowadzić do konfrontacji redemptorysty z Janem Dworakiem z KRRiT, który niedawno nałożył karę na Telewizję Trwam. Chodzi o 50 tys. zł kary za relację z Marszu Niepodległości z ubiegłego roku. Dworak uznał, że na antenie padły słowa poparcia dla podpalenia tęczy na pl. Zbawiciela.

„Czy to felieton na żywo?”

Miesiąc temu na wystąpienie o. Rydzyka nie zgodziła się Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, przewodnicząca komisji. Posiedzenie zostało przerwane i wznowione dopiero dzisiaj. Jego atmosfera była bardzo gorąca.

Najpierw atak na Dworaka przypuściła Anna Sobecka z PiS, przekonując, że nakładając kary na katolicką telewizję, Dworak działa jako „urzędnik Bronisława Komorowskiego”. – Za co Jan Dworak chce ukarać katolicką Telewizję Trwam? Stację, dzięki której miliony Polaków na całym świecie mogą zapoznać się z nauczaniem św. Jana Pawła II, Benedykta XVI, uczestniczyć w pielgrzymkach papieża Franciszka? Atakując Telewizję Trwam, prezydencki urzędnik zaatakował wartości bliskie naszym sercom – mówiła Sobecka. – Rządzącym nie spodobało się, jak ta katolicka stacja przeprowadziła relację z obchodów Święta Niepodległości, w czasie którego podpalono metalowy wyrób tęczopodobny. I że cały świat mógł obserwować dogorywanie tego dziwoląga. Co miał zrobić ojciec prowadzący transmisję? Chwycić za wiaderko i szukać hydrantów z zimną wodą? – drwiła.

W pewnym momencie przerwała jej Śledzińska-Katarasińska.

– Jest to felieton na żywo dla Telewizji Trwam. Jeśli pani będzie przemawiała w katolickiej stacji, którą tak pani chwali, w języku insynuacji, obrażając prezydenta, to odbiorę pani głos – upomniała Sobecką.

Posiedzenie było transmitowane przez media o. Rydzyka.

PiS: Uchylić karę!

Sobecka chciała, żeby komisja przyjęła opinię, w której apeluje do Dworaka, żeby karę dla Telewizji Trwam uchylił. Ten apel był bez szans, ponieważ posłom PiS zabrakłoby do tego głosów.

– Spotykamy się dlatego, że niezależny regulator jest poddawany nieustannej presji w sprawach jednego nadawcy. To nadawca, który przekracza prawo – kontrował Dworak. Zwrócił uwagę, że jeżeli Telewizja Trwam czuje się pokrzywdzona, może od decyzji o karze odwołać się do sądu. – Jak na razie nie przegraliśmy żadnej sprawy. Państwo sobie uzurpujecie rolę, która należy do sądów, a nie do władzy ustawodawczej – mówił.

Kilkakrotnie przerywał mu Antoni Macierewicz, który strofował Dworaka, że jest w Sejmie, a nie na panelu dyskusyjnym. Jeden z posłów zasugerował wtedy, żeby wezwać straż marszałkowską, by wyprowadziła Macierewicza.

„To sejm niemy!”

Dworak zwrócił też uwagę, że sprawą sporu wokół Telewizji Trwam i nacisku na KRRiT zainteresowały się europejskie organy kontrolne zajmujące się mediami.

– My wiemy, jakie Unia chce wprowadzić u nas standardy, jeżeli chodzi o rodzinę czy wychowanie dzieci – komentował po zakończeniu posiedzenia o. Rydzyk. Redemptorysta nie zabrał głosu podczas posiedzenia. Chcieli tego posłowie PiS, jednak Jerzy Fedorowicz, wiceprzewodniczący komisji, uznał, że temat spotkania został wyczerpany, a Dworak udzielił informacji, o jaką zwracali się posłowie. Jego wniosek o zamknięcie dyskusji został przyjęty, choć kilku posłów, którzy nie należą do komisji, ale przyszli na obrady, próbowało głosować przeciw, by zmylić liczących.

– To sejm niemy! – krzyczeli politycy PiS.

„Opłatkiem się łamali”

O. Rydzyk chwilę po posiedzeniu udzielił wywiadu swojej telewizji.

– Niech każdy sam oceni, czy jest wolność słowa. Zamyka się usta posłom, senatorom, z pani poseł Sobeckiej wyśmiewa się, że chce wystąpić w Telewizji Trwam. Każda telewizja może to transmitować – mówił o. Rydzyk. Nie spodobało mu się także to, że Śledzińska-Katarasińska zorganizowała posiedzenie między posiedzeniem w innej sprawie a głosowaniami.

– Spóźnili się, bo byli na innej komisji, potem głosowania. A opłatkiem się łamali. I jeszcze duchowny wysokiego stopnia z nimi – mówił o. Rydzyk. Chodziło mu o kardynała Kazimierza Nycza. Jednak w porę się zreflektował, że nie wypada mu go publicznie krytykować. – No ale duchowny do grzeszników musi chodzić – dodał redemptorysta.

Zobacz także

wyborcza.pl

Lewandowski: Tusk zatamował biegunkę regulacyjną w Unii. Parlament Europejski jest przegadany

Krzysztof Lepczyński, 19.12.2014
http://www.gazeta.tv/plej/19,103087,17157263,video.html?embed=0&autoplay=1
– Dobrze życząc Tuskowi, dobrze życzy się Polsce i odwrotnie – mówił w Poranku Radia TOK FM Janusz Lewandowski, europoseł PO. Przekonywał, że Donald Tusk dobrze wypadł przewodnicząc szczytowi UE i dziwił się krytyce opozycji w Polsce. – W Unii oczekuje się zatamowania biegunki regulacyjnej. I Tusk wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom – mówił Lewandowski. Debiut Tuska ocenił na cztery z plusem.
Gościem Jacka Żakowskiego w Poranku Radia TOK FM był Janusz Lewandowski, europoseł PO, nowy szef Rady Gospodarczej przy premierze. Na tym ostatnim stanowisku zastąpi Jana Krzysztofa Bieleckiego.Bielecki nie do powtórzenia– Pana poprzednik postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Jak pan będzie godził te dwie role? Robota w Brukseli, a z drugiej tak ważna funkcja w Polsce – zaczął Żakowski. Lewandowski podkreślił, że Bielecki będzie trudny do zastąpienia. – Nie powtórzę roli Bieleckiego, bo to niemożliwe. Siedział w kancelarii i brał na siebie rozmaite decyzje strategiczne. Bo jak trzeba było jechać od kopalni, jechał Bielecki. Jeśli była bitwa o OFE, również na froncie był Bielecki. To nie do powtórzenia – podkreślał europoseł.

– Kiedy jednak zobaczyłem zespół ludzki, uwierzyłem, że mając na miejscu Jacka Rostowskiego, Witolda Orłowskiego, znakomitych analityków bankowych, stwierdziłem, że spróbujemy – dodał. Lewandowski wyjaśniał też, że dopiero ustala skład i sposób funkcjonowania rady pod swoim przewodnictwem. Jedno ma być pewne – zarządzanie będzie „bardziej elastyczne”. Gość Poranka Radia TOK FM nie chciał mówić, jakie konkretnie oczekiwania względem jego osoby ma Ewa Kopacz..

„Parlament Europejski jest przegadany”

Lewandowski mówił też o zakończonym wczoraj szczycie Rady Europejskiej, podczas której jako jej szef debiutował Donald Tusk. – Tusk to najbardziej widoczna polska postać na arenie międzynarodowej. Dobrze życząc Tuskowi, dobrze życzy się Polsce i odwrotnie – komplementował Lewandowski.

– W Polsce mamy spotęgowaną do niebotycznych wymiarów starą przywarę bezinteresownej zawiści przetłumaczonej na interesowną zawiść polityczną – utyskiwał później europoseł. Dziwił się polskiej opozycji, że ogłaszała fiasko szczytu lub krytykowała niezwykle zwięzłe dokumenty podsumowujące obrady. Faktycznie, szczyt w Brukseli trwał zaledwie siedem godzin i podsumowały go wnioski na kilku, zamiast kilkudziesięciu, stronach.

– Ludzie czekali na zwięzłe dokumenty, zwięzłość nie jest grzechem – podkreślał Lewandowski. – W Unii oczekuje się zatamowania biegunki regulacyjnej. I Tusk wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom. A jeśli były głosy niezadowolenia, to ze strony Parlamentu Europejskiego, który generalnie jest przegadany. Prócz poważnej pracy legislacyjnej jest tam sporo gadulstwa – zaznaczył.

Zobacz także

TOK FM

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s