Archiwum dla Luty, 2015

Marcin-Wolski

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich znalazło się w rękach współpracowników prezesa Kaczyńskiego. Tak odczytuję centralnego prezesa Krzysztofa Skowrońskiego, który nie wstydził się brać kasy na swoje „niezależne” medium od PiS.

Bastion warszawski SDP też padł, a szefem został jeszcze bardziej zasłużony dla PiS, scenarzysta „Smoleńska” Marcin Wolski, który uprawia publicystykę satyryczną. Nie o zacięciu satyrycznym, ale waga tej pisaniny jest śmieszna, jest obiektem satyry dla satyryków.

Jak to się stało, że taka zacna organizacja, zasłużona dla dziennikarstwa, padła ofiarą satyry „niezależności”?

Choć Wolski odżegnuje się, iż nie jest faszystą-kaczystą, należy zadać: kim wobec tego jest? Narratorem wybuchów Macierewicza? Dziennikarzem fiu-bziu? A może jeszcze gorzej, idąc tropem tzw. „Trotyla” Gmyza.

Gmyz, który wynalazł mniemany trotyl w smoleńskim tupolewie, gdyby trzymał się języka polskiego i jego logicznych semantycznych następstw, winien podpisywać się na Twitterze „Smród” Gmyz. Mniemany trotyl to smród dziennikarski.

A Wolski jest z tego właśnie rynsztoka dziennikarskiego, co pachnący mniemamym trotylem Gmyz. Fala pomyj teraz popłynie jeszcze gęstszą strugą. Już objawiła się w antynagrodzie dla Wojciecha Czuchnowskiego. Tacy to dziennikarze.

Mniemani dziennikarzy. Fiu-bziu, jak Wolski.

Reklamy

dieta

Kościół nawet zarabia na odchudzaniu. Tak jest!

fit

Takie odchudzające rekolekcje odbywają się cztery razy w roku w Otwocku. Dieta, w czasie której niewiele się zjada. Ile taki tydzień postu kosztuje?

Jak reklamują się w Kościele. Zdrowie jest najważniejsze. Ho, ho.

dietaKosztuje

Nawet na poście można zarobić. Klechy to mają łeb!

ogórekOnet

Przyznam się, że z ogromnym zainteresowaniem czekam na inaugurację kampanii wyborczej Magdaleny Ogórek. Prawdopodobnie następuje gwałtowna wymiana pokoleniowa w polityce. Ze starej gwardii jest tylko obecny w tych wyborach Bronisław Komorowski. A reszta to zupełnie nowe postaci – piszę o liczących się kandydatach.

Ogórek jest o tyle interesująca, że wcześniej nie była kompletnie znana, ale ma osiągnięcia osobiste i to w tak trudnej sferze jak publikacje naukowe. A to nie w kij dmuchał.

W Onecie ukazał się obszerny wywiad z rzecznikiem jej sztabu wyborczego Tomaszem Kalitą, który da się streścić w takiej zajawce:

kalita

Inauguracja kampanii w sobotę w Ożarowie. Jeszcze raz rzecznik:

ożarów

Szef Liberte! Leszek Jażdżewski też oczekuje coś nadto. Oby było to nowe pokoleniowe otwarcie. Bo jak tak się nie stanie, zapłaci Polska. Czas na zmiany, na nowe twarze 30-latków, 40-latków.

jażdżewskiOgórek

Będę Ogórek przyglądał się z otwartą gębą, bo wierzę, że wreszcie coś się w polityce polskie przetasuje. Zmian potrzebujemy, jak powietrze. Kraj się dusi. Na razie powinna być to mieszanka rutyny z nieokiełznaną młodością, twórczą i nie do zatrzymania.

brudzińskiJojo

Joachim Brudziński znowu nawiedził normalną telewizję, a powinien Jojo siedzieć u swych smrodów w TV Republika, albo paść na twarz przed Rydzykiem w TV Trwam. Jojem jest zwany ze względu na kształt głowy, ale także zdeformowanie mózgu. To kosmita z jakiegoś filmu „Kosmiczne Joja”.

Jojo był u Moniki Olejnik w „Kropce nad i”. Sądziłem, że powie radosną wieść, że prezes Kaczyński odchodzi. Głośny jest przecież wywiad z prof. Andrzejem Nowakiem, który był brany pod uwagę, jako kandydat PiS na prezydenta.

konsternacja

Nie jest jednak tak dobrze. Jojo powiedział, że prezes nie wybiera się na emeryturę: ” Energii i siły wystarczy mu jeszcze na lata”.

A Kaczyński wygląda, jakby chwiał się, czy już wpadnie do grobu, czy jutro. Dla mnie to marionetka, jak niegdyś Breżniew, który był podtrzymywany na siłę. Ledwo zipał.

Inną istotną rzeczy powiedział Jojo, że dojdzie do debaty zawodników drugiej ligi prezydenckiej Anderzeja Dudy z kandydatem PSL Adamem Jarubasem. Powinni jeszcze dołączyć Magdalenę Ogórek.

Apropos pani Magdaleny. Na Facebooku apeluje: „Czekam na was, jestem dla was. Piszcie!”

pani magdalena

Gdyby Kaczyński odszedł, polska polityka by tylko zyskała. Zawsze będzie lewica i prawica, bo to napędza debatę. Ale prezes wprowadził do polityki nadmiar kłamstwa i chamstwa. Zepsuł przesrzeń publiczną.

przyklejajo

Och, jeszcze jeden gościu z PiS, co to lubi krawaty czerwono-białe.

jeszcze

Przemysław Wipler, ten, co to lubi się legnąć pijaniutki w nocy pod warszawską Enklawą, obraził się na odcinek propagandowy serialu TVP parodiujący Janusza Korwin-Mikkego.

Wipler nie może się doczekać, aż partia KORWiN zamieni się na WIPLER?

wiplerKmentuje

I wiadomość bynajmniej nie z rodzaju dowcipów, ale prawdziwa. Do Sejmu nie został wpuszczony Koziołek Matołek promujący Europejskie Centrum Bajki i Pacanów.

Czyż nasz Sejm to nie Pacanów. W każdym razie pacanów tam na kilometr kwadrowy więcej niż gdziekolwiek w Polsce. Ot, wspomniany Wipler.

Do-Sejmu-Koziolka-Matolka-nie-wpuscili