Archiwum dla Październik, 2015

Kościół i jego kantory

Posted: 24 października 2015 in Kościół
Tagi: , ,

prezydentLublina

Kościół katolicki to najstarszy developer na globie. Buduje kościoły dla siebie. Skąd ma kasę? Od wiernych i władców, którzy potrzebują namaszczenia.

Ale w Polsce Kościół też buduje bloki mieszkalne. Tak jak w Lublinie. Wiadomo, że na nich zarobi, ale też trzeba przyszłym mieszkańcom – niebiednym – zajrzeć do kieszeni i ściągnąć nadwyżki.

Do tego potrzebna świątynia, bo to najlepszy kantor. Więc kler poprosił prezydenta miasta, aby obok przyszłych bloków mieszkalnych dał dwie działki na budowę przybytku kultu, tj. kantoru.

Nie za friko. O! nie. Kościół zobowiązał się za działki zapłacić 10% ich wartości.

Rozumiecie? Tak ssie państwowy cycek ta instytucja nie z naszego świata. Mieszkańcy postawili się Kościołowi i jego słudze, prezydentowi Lublina. W tej dzielnicy na Rudniku potrzebna jest szkoła. Ma stanąć – ale najwcześniej za 2,5 roku.

Kler w Lublinie może liczyć na nowe władze PiS. Kościół trzyma kciuki za Kaczyńskiego.

Reklamy

groziNamPaństwo

Trybunał Konstytucyjny dzień po dniu wydał wyroki, które nakładają kajdany na wolności obywatelskie. Najpierw w sprawie obrazy uczuć religijnych. Nie można podnieść słowa na kult.

A następnego dnia zatwierdzając klauzulę sumienia, która ma bardzo konkretny kontekst i bohaterów. Chodzi o słynne zadanie cierpienia pacjentce przez ginekologa prof. Bogdana Chazana, który nie wskazał jej adresu, gdzie mogłaby dokonać aborcji. Chzan usprawiedliwiał się klauzulą sumienia.

Tym samym Trybunał przyznał racje lekarzom, którzy rok temu na Jasnej Górze wypowiedzieli się przeciw prawu polskiemu, a opowiedzieli się za prawem boskim, czyt. biskupim.

Można sobie dywagować, co w sumieniu komu gra, ale to nie jest ani wolność, ani klauzula. Są to uprzedzenia, które zostały sformułowane poprzez indoktrynację. W Polsce taką ideologię szerzy Kościół katolicki, instytucja reprezentująca tylko swoje interesy, bo nie interesy tamtego świata, czyli niebytu.

A wszystko to zawinięte jest w szeleszczący papierek wartości chrześcijańskich, które albo są wartościami uniwersalnymi, albo bezrozumu. Innego rozumienia nie ma.

Klauzula sumienia teraz może być rozszerzona i respektowana w każdym zawodzie, np. w aptece mogą nie sprzedać środków antykoncepcyjnych. Ale nie tylko w farmacji, w każdej innej branży.

Klauzula sumienia może być alibi wszędzie, a zwłaszcza tam, gdzie kontrowersje nie są regulowane prawem. W rzeczywistości wartość intelektualna klauzuli sumienia to „widzi-mi-się”.

Prawo w Polsce zaczyna przegrywać poprzez takie wyroki, jakie wydaje Trybunał Konstytucyjny, który zamienia się na Trybunał Kanoniczny. I tak może naprawdę być, bo kroi się perspektywa takiej władzy, która w imię prawa i sprawiedliwości uprawia rytuał klęczenia przed prawem boskim, czyli biskupim.

z19048329V