Archiwum dla Styczeń, 2016

publikacja

Sequel „Resortowych dzieci” został nagrodzony Główną Nagrodą Wolności Słowa. Niestety duże litery to koturn zniewolonych.

Ani nagrodzeni dziennikarze mają coś wspólnego ze standardami zawodowymi, ani z moralnością, a talent obszedł ich szerokim łukiem.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich pod obecnym zarządem zdegradowało zawód dziennikarza, który już nie służy publiczności, ale partii.

I wcale nie jest to powtórka z lat 70., ani 80. ubiegłego wieku, ale lata 50., czyli stalinowskie.

Kolejne gruzy, z którymi zmagać się będą nastepne pokolenia, ale już nie na łamach książek, ani papierowych gazet, lecz internetu.

Rzetelna informacja przebije się, bo w innym razie społeczeństwo kompletnie by zidiociało, a państwo utraciło sterowność.

Także dziennikarska nagroda dla Bronisława Wildesteina jest nieporozumieniem, bo onże ma zasłużoną przeszłość, ale nie dostał talentu.

Więcej. Oraz o doktoracie Jarosława Kaczyńskiego >>>

marekHenzler

Reklamy

ministerPrzeprosił

Zbigniew Ziobro dostał olbrzymią władzę, jest ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. A jest tylko magistrem prawa.

Ziobro raczej do tej pory dał się poznać, jako człowiek bezprawia. Tak jak jego zastępca Patryk Jaki, który z braku argumentów pomówił posła PO Roberta Kropiwnickiego:

– Problem polega na tym, że mieszkańcy okręgu pana posła Kropiwnickiego skarżą się, że pan poseł Kropiwnicki w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską.

Co z tego, że następnego dnia Jaki „przeprosił”:

– Moją intencją nie było przedstawienie pana posła Roberta Kropiwnickiego jako osobę, która prowadzi agencję. Jeżeli ktoś tak zrozumiał, to bardzo przepraszam.

To nie jest przeproszenie, bo Jaki zwala na innych swoje słowa: „Jeśli ktoś zrozumiał…”

Poseł PiS (no, od Ziobry) swoje plugastwa, gnój z ust, a tym samym gnój rozumu swego i ducha, nazywa: „jeśli ktoś zrozumiał…”

Niegodny miana człowieka ten wiceminister byle-Jaki. Takie zło nam się szykuje. Zabijają nie tylko słowem, będzie jak w IV RP z Barbarą Blidą.

20 mln dla o. Tadeusza Rydzyka świadczy, z kim mamy do czynienia. Ze złem uniwersalnym, a nawet złem chrześcijańskim, bo Rydzyk to przeciwieństwo chrześcijanina, jest w czustrej postaci faryzeuszem (kolokwialnym).

Adam Szostkiewicz ma propozycję, aby Beata Szydło wyszła z twarzą (z której puder leje się, jako woda w WC):

może

Ten gorszący spektakl z poszukiwaniem furtki prawnej i resortu, który wyłoży 20 mln na uczelnię o. Rydzyka, jest kolejnym przykładem „dobrej zmiany”. Po raz kolejny usłyszymy z ust pani premier lub jej podwładnych, że nic się nie stało. Suma niewielka, cel zbożny i pobożny.

Tylko co z tym głodnymi dziećmi, co z górnikami, którzy wkrótce mogą stracić pracę, co z 500+? Suma może i niewielka, ale bardzo by się im wszystkim przydała. Choćby symbolicznie.

Kukiz przytomnie przypomina, że jak PiS chce, to może dać Rydzykowi 20 mln z własnych funduszy partyjnych. Jakie by to było propaństwowe, gdyby Szydło jednak odpuściła. Słyszymy, że rząd jest gotów odpuścić. Ale co na to prezes?

hospicjum

Przypomnę: ŚDM, Światowe Dni Młodzieży – młodzi katolicy z całego świata w tym roku spotkają się z papieżem w Krakowie.

polskaMaProblem

widziszHans

baca

coWkońcu

Niedawno o. Tadeusz Rydzyk i Jarosław Kaczyński spotkali się na sympozjum w Toruniu „Oblicza manipulacji”. Wszak to fachowcy od manipulacji pierwszego sortu.

Można zadać pytanie, kto ma większe imperium. Rydzyk przy Kaczyńskim to cienki Bolek, ma wpływy, ale nie ma takiego zaplecza finansowo-medialnego, jak boss Dudy i Szydło.

Platformę Obywatelską nawet nie da się w tym kontekście określić „neptki”. To kandydaci na neptków – i to w przegranej perspektywie.

Nie dziwi mnie kręcenie habitem Rydzyka w kwestii 20 mln zł na jego uczelnię, które PiS daje i tego samego dnia odbiera. Jak mówi porzekadło: „… ten się w piekle poniewiera”.

Językowo Rydzyk jest do kitu, niesprawny retorycznie. Ale praktycznie – to uczcie się od niego narody!. Wzruszył ramionami, iż milionów nie dostanie… tymczasowo.

Każde tymczasowo mija. Oto Rydzyk jest za sprawiedliwym traktowaniem uczelni. Od razu w tym samym akapicie przypomina, iż inne uczelnie za PO dostały ogromną gratyfikację, a on nic, zero, null.

Więc wniosek logiczny… mu się należy i… „proszę o modlitwę”.

Mniejsza, że nieprawdą jest, iż jakaś prywatna uczelnia dostała pieniądze tak zapisane w budżecie, ale tego Rydzyk nie musi wiedzieć, lecz wiedzą to posłowie innych partii niż PiS, przypomnieli, że to bezprawie.

A jak postępuje do tej pory PiS w niemal każdej kwestii? Co zresztą kończy się dla Polski dechami na arenie międzynarodowej, niedługo skończy się dechami finansowo-gospodarczymi w kraju.

Beata Szydło przyrzekła via media Rydzykowi, że Senat wniesie odpowiednią poprawkę, a pisowski marszałek Senatu Marek Karczewski usłyszał wszak modlitwę Rydzyka, bo „bardzo dobrze działa (szkoła Rydzka), będziemy się zastanawiać i dyskutować” – stwierdził.

W teologii PiS Rydzyk może już poklepać się po kabzie: szmal jest. Czas pomyśleć o górnictwie geotermalnym. Przed ministrem Janem Szyszko wystąpi sztygar Rydzyk w pióropuszu potrzeb długo przed Barbórką. I „poprosi o modlitwę”.

Więcej >>>

Wczoraj po południu zostały przerwane obrady Sejmu tylko dlatego, że Jarosław Kaczyński odbierał nagrodę Człowieka Roku „Gazety Polskiej”.

Niszowy tygodnik posługujący się fatalnym językiem polskim przyznaje nagrodę największemu psujowi kraju. Psuj Roku – owszem dla Kaczyńskiego.

wSejmie

Ustawy więc znowy były gosowane nocą.

Tylko w takim towarzystwie – ciemnego ludu – Kaczyński mógł ogłosić, że Polska nie jest do końca niepodległa. A do początku? Język polski woła o pomstę, nie trzyma się żadnego sensu.

– Ten dyskurs: „macie autostrady za nasze pieniądze, wobec tego musicie robić w każdej dziedzinie to, czego my chcemy”, jest i dzisiaj w stosunku do Polski stosowany. Musimy go odrzucić. Musimy odrzucić geopolityczny determinizm i bardzo prymitywny determinizm ekonomiczny. Musimy wiedzieć, że sukces Polaków może przyjść tylko wtedy, kiedy będziemy wolni, będziemy mieli prawo do prawdy i będziemy niepodlegli – mówił prezes PiS w czasie gali.

jeśli

W „Gazecie Polskiej” nagrodę też odebrał Andrzej Duda, nagrodę Klubów „Gazety Polskiej”. Towarzystwo wzajemnej adoracji.

Ale to, co powiedział Duda, dyskwalifikuje go jako człowieka. Nie byłoby „tego radosnego dnia” gdyby nie ci, którzy zginęli w Smoleńsku.

Dobrze, że „poległ” Lech Kaczyński w Smoleńsku?

dodał

Beata Szydło nie poddaje się. Wycofano się w Sejmie z 20 mln zł dodacji na szkołę Rydzyka, bo zaczęli protestować jej ministrowie. Ale Szydło zapowiedziała, że jest niezłomna i w Senacie 20 mln zł zostanie Rydzykowi przyznane.

Krótko pisząc: rżną Polskę, jak chcą.

wSenacie

ten

Długo Antoni Macierewicz nie wiedział, jak obejść prawo, aby unieważnić raport ws. katastrofy smoleńskiej Jerzego Millera.

Wreszcie znalazł ścieżkę bezprawia.

Jako pilny został opublikowany projekt zmiany rozporządzenia w sprawie organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego na stronach internetowych Rządowego Centrum Legislacji.

I co z niego się dowiadujemy?

Nowy zespół badawczy ds. katastrofy smoleńskiej powołuje Macierewicz. Będzie on w randze podkomisji. Raport tej podkomisji ma trafić na biurko Macierewicza.

Wszystkich członków podkomisji i Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, jak i jego pierwszego zastępcę oraz sekretarza będzie powoływał szef MON.

Do badania będą włączeni nowi eksperci, czyli skompromitowani tzw. eksperci Macierewicza.

Krótko pisząc: badania katastrofy smoleńskiej będzie odbywało się mniej więcej tak, że nowy zespół będzie przepisywał stary raport Macierewicza, który sporządzony został przez jego sejmową komisję do badania zbrodni Putina i Tuska.

Chory człowiek Macierewicz jest ministrem obrony. Czeka nas spektakl smoleński, który powinien mieć premierę w Tworkach.

Więcej >>>

przepychanka

PiS urządził złodziejską wyprawę po 20 mln zł do o. Tadeusza Rydzyka. Wczoraj wydawało się, że Rydzyk może spać spokojnie, szmal do niego wpłynie.

Ale nie zgodził się minister kultury Piotr Gliński. 20 mln z budżetu jego resortu do wyrwa w kasie kultury, ziejąca, jak przerwy w uzębieniu prezesa.

Beata Szydło dzisiaj stwierdziła, że pieniądze ze wspólnej kasy dla Rydzyka jednak się znajdą:

– Klub będzie zgłaszał poprawki w Senacie. Taka poprawka ma się pojawić. Jeśli będzie poprawką, która jest przygotowana zgodnie z zasadami finansów i prawem, nie widzę powodów, dlaczego nie miałaby być przyjęta -powiedziała.

jednakBędzie

Rozpoczął się złodziejski rajd po resortach, z którego by ogocić kasę, tj dobrą zmianę. Ile to dzieci można byłoby wspomóc z programu „500 zł na dziecko”?

Ponoć padło na Jarosława Gowina, który ma usta pełne wartości chrześcijańskich, ale ten też się miga, choć jest ministrem nauki. Przecież w szkole Rydzyka uczą wartością rydzykowych, radiomaryjnych. A co z tego, że uczelnia prywatna, jedną nocną uchwałą można wziąć ją na garnuszek państwa. Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionuje.

Akurat polowanie na pieniądze dla Rydzyka odbywa się w dzień. Jawne dzienne złodziejstwo w imię wartości radiomaryjnych.

Nic się nie odzywa minister Jan Szyszko (ten od środowiska), ale on kasę szykuje na górnictwo geotermalne pod Toruniem.

dobra

Znowu Sejm w nocy „zmieniał” Polskę na pisowską. Dla nich dobra zmiana, dla większości Polaków fatalna, katastrofalna.

Uchwalanie ustawy budżetowej nie dokończono, przegłosowano tylko 100 poprawek z 300, ale za to Zbigniewa Ziobrę zrobiono znowu superministrem.

Nowe przepisy przewidują przede wszystkim ponowne połączenie urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, a także więcej uprawnień dla prokuratora generalnego, zastąpienie Prokuratury Krajowej przez Prokuraturę Generalną i zastąpienie prokuratur apelacyjnych przez prokuratury regionalne.

Nigdzie w Europie minister sprawiedliwości nie jest jednocześnie prokuratorem generalnym.

Dopiero teraz rozpocznie się ściganie i IV RP Smoleńska. Igrzyska muszą być, bo budżet się zawali, nie tylko z powodu korumpowania rozdawnictwem w ramach projektu „500 zł na drugie dziecko”, zwane już „500+ bocian”.

poparcie

Gdyby dzisiaj odbywały się wybory, PiS by nie rządził i mógłby zająć się tylko prezesem. Nowoczesna mogłaby wejść w koalicję z Platformą Obywatelską. Takie są wyniki sondażu TNS Polska.

PiS cieszy się poparciem 31,2 proc. społeczeństwa, ale partię Jarosława Kaczyńskiego coraz bardziej dogania Nowoczesna (z wynikiem 24,4 proc.) i Platforma Obywatelska (21,1 proc.).

A prezes ma kłopoty. Nie widzi, co ma w rozporku. Serce zacznie mu siadać, bo na gebie jest coraz bardziej czerwony. Wychodzi mu komusza dusza na facjatę, a może jakiegoś klechy.

Kiedy prezes PiS rozpiął marynarkę, fotoreporterom wyraźnie ukazały się jego krągłości. Widocznie władza służy.

z19550688Q,Prezes-PiS-w-Sejmie

będziemyPłacić

Rząd wypowiedział o projekcie obywatelskim „Świecka szkoła”. A brzmi on kuriozalnie. Gdyby obywatele dobrowolnie mieli płacić za lekcje religii, byłoby to złamanie Konstytucji.

Chore!

Brzmi to jak dowcip o Radiu Erewań:

„Według rządu, finansowanie zajęć z religii przez kościoły lub inne związku wyznaniowe, czyli praktycznie przez rodziców, którzy są członkami tych wspólnot religijnych, byłoby naruszeniem dwóch zasad konstytucyjnych: wolności religii i bezpłatności nauki. Art. 53 ust. 4 Konstytucji mówi o tym, że religia kościoła czy związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole. Z tego względu wprowadzenie odpłatności za uczestnictwo w nauczaniu religii, organizowanej w szkole publicznej, mogłoby być odbierane jako naruszanie zagwarantowanej wolności religii.”

aZatem

Przyjaciel Kaczyńskiego, Viktor Orban po raz szósty chce zmienić konstytucję Węgier. Tym razem daje sobie prawo do ogłoszenia stanu wyjątkowego. Tą samą drogą podąża PiS i to o wiele szybciej.

stanwyjątkowy

Orban więc będzie mógł:

– wykorzystać nadawców publicznych (radio i TV) do ogłaszania dekretowych decyzji;

– wydać zakaz obrotu surowcami energetycznymi i towarami konsumpcyjnymi istotnymi z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa;

– uprościć procedury w niektórych sektorach administracji publicznej, przyśpieszając ścieżkę podejmowania decyzji, także w sądownictwie;

– ograniczyć prawa własności osób fizycznych lub prawnych, które zostaną uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa;

– ograniczyć ruch lotniczy w przestrzeni powietrznej i na samych lotniskach, zaostrzyć kontrolę ruchu na granicach, niezależnie od wszelkich przepisów i konwencji międzynarodowych;

– wprowadzić reglamentację towarów, przyśpieszyć sprowadzanie z zagranicy towarów o specjalnym znaczeniu, zawiesić zamówienia publiczne i wprowadzić ograniczenia wywozowe;

– wprowadzić kontrolę internetu, poczty, bagażu osobistego;

– zająć biura i pomieszczenia nadawcze radia i telewizji oraz innych instytucji komunikowania masowego;

– wprowadzić zakaz przebywania i zamieszkiwania na określonych obszarach państwa, a także zakaz przemieszczania się;

– wprowadzić godzinę policyjną na terenach objętych działaniem terrorystycznym;

– zawiesić lub ograniczyć oraz kontrolować pocztę tradycyjną i elektroniczną, wykorzystać technologię teleinformatyczną – sieć i urządzenia techniczne;

– zamknąć drogi i szlaki kolejowe, a także odciąć dostawy wody w określonych godzinach w ciągu dnia;

– ograniczyć ruch cudzoziemców na terenie Węgier;

– ograniczyć kontaktowanie się z cudzoziemcami, organizacjami międzynarodowymi i zagranicznymi instytucjami lub całkowicie go zakazać;

– zawiesić operacje bankowe, np. przelewy.

kaczyńskiIjego

Jarosław Kaczyński ma przypadłość wrodzoną: pojęcie prawdy o czymkowiek jest mu obce. Można określić, iż nie dostał wychowania moralnego, albo z daleka był od niego trzymany. Prawda z człowieka czyni człowieka, brak jej z człowieka czyni krasnala.

Krasnal czego się nie dotknie zamienia w proch, albo w g…, a słowa nie dotrzymuje, bo honor nie wchodzi do jego słownika.

Ale Kaczyński kłapie.

Udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”, w ktorym powiedział:

– Nie widzę także ograniczeń w Sejmie, w którym opozycja jest traktowana dużo uprzejmiej niż wtedy, kiedy PiS był w opozycji, choćby mi bardzo często wyłączano mikrofon.

Redakcja „Polityki” sprawdziła zapisy wideo i stenogramy z 51 wystąpień prezesa w poprzedniej kadencji Sejmu.

Zero razy mu wyłączono mikrofon.

Zero.

Tak prezes mija się z własnym zerem. Wchodzi w to zero i mamy takiego krasnala. Humpty-Dumpty. Mitoman z „…krainy czarów”. Moralny krasnal.