PiS nie znalazło haków na PO z czasów afery podsłuchowej, więc szef Komendy Głównej Policji musiał podać się do dymisji

Posted: 12 lutego 2016 in Polityka
Tagi: , , , , ,

wpadka1

Mamy jasność, dlaczego zdymisjonowany został komentant główny policji, insp. Zbigniew Maj.

Nie znalazł haków na PO, szczególnie na ministra Bartłomieja Sienkiewicza.

Chodziło o to, aby udowodnić, że policja nielegalnie podłuchiwała dziennikarzy podczas afery podsłuchowej. Przecież Jarosław Kaczyński zapowiedział sejmową komisję śledczą w tej sprawie.

A tu doopa. Maj nie znalazł dowodów, a z tymi, z ktorymi poszedł do prokuratury, nadawałły się tylko na takie orzeczenie prokuratorskie:

„Dokument KGP nie wskazuje na uzasadnione podejrzenie popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa, w tym w szczególności przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy policji z Biura Spraw Wewnętrznych. Sprawozdanie to nie daje podstaw do podjęcia na nowo zakończonego postępowania. Nie daje również podstaw do wszczęcia nowego śledztwa”.

PiS chciałoby pościgać, a nie ma za co. Więc komendant insp. Maj musiał dać ciała i podać się do dymisji.

Partia Kaczyńskiego tylko taki ma pomysł na politykę: szukać haków, a jak nie ma, wymyślić. Maj nie miał pomysłów, więc poszedł na zieloną trawkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s