Jaja z Kaczyńskiego? Tak, tak! Wiecznie żywy Jerzy Ludwik Kern

Posted: 27 marca 2016 in Polityka, Społeczeństwo
Tagi: , , , ,

Wielkanoc, więc pewna myśl o Jarosławie Kaczyńskim Ziemowita Szczerka i wiersz świąteczny wiecznie żywego Jerzego Ludwika Kerna.

Wesołych jaj!

prezesRósł

Nienawiść do „Polski w ruinie”, do tej beznadziejnej „postkomunistycznej” rzeczywistości, to dziecinna tęsknota do Polski wyobrażonej, nieistniejącej, zamieszkiwanej przez duchy „żołnierzy wyklętych” i zastępy polskich bohaterów. To wszystko ma przykryć beznadziejną codzienność. Codzienność kondominium.

Sam Jarosław Kaczyński jest tego najlepszym przykładem. Urodzony już po wojnie, ale wychowany z głową wsadzoną w to międzywojnie jak w doniczkę, rósł w atmosferze, która była jakimś rozpaczliwym snem o międzywojniu, podczas gdy w realu trwał przaśny PRL. Kaczyński rósł więc w schizofrenii i to ona go ukształtowała. Polska Kaczyńskiego nie istnieje i nigdy nie istniała, bo takie wyidealizowane międzywojnie to bajka. Kaczyńskiego wychowały duchy i demony i teraz ku takiej Polsce duchów, takiej, która nigdy nie zaistniała, prowadzi wyznawców, uczyniwszy z tej Polski religię.

jerzyLudwikKern

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s