Arcybiskup z nocnikiem na głowie

Posted: 28 marca 2016 in Kościół, Polityka
Tagi: , , , , , , ,

spotkanieDudy

Wielkanoc była nawet atrakcyjna… politycznie. Andrzej Duda dowiedział się, że jest niewiele warty dla administracji Baracka Obamy. Zacznie może to docierać do Polaków, szczególnie do pisowców.

Wieksze znaczenia dla świata ma KOD i Mateusz Kijowski. Jeżeli lider nieposłuszeństwa obywatelskiego będzie jak Wałęsa dążył do bezkrwawego oddalenia PiS od władzy, urośnie do symbolu polskiego początku XXI wieku. A może więcej.

Wszystko przed nim i przed nami.

Żur był smaczny nawet z bon motem, czyli z bon. Taka to kłasa „BonŻur”. Wracają frazy z „Potęgi smaku”.

Wsławił się abp Józef Michalik. Wszystkich zakasował, zwłaszcza towarzyszy w sukienkach, bo to oni w święta używali ambony, jako trybuny.

Nazwał nas Targowicą.

Zgrabnie odpowiedział mu Marek Migalski: „Jak pól temu temu rządziła jeszcze Targowica, to abp Michalik zapewne w lasach insurekcję organizował? A nie, merolem się woził. Hmmm…”

W związku z arcybiskupem przypomina mi się tytuł „Hełmy i nocniki”. Hierarcha walczył zapewne w nocniku. Kompromitują się tacy ludzie i niech ten obrazek rozjaśni niektórym, kim są takie osoby, jak abp Michalik. Dla nich Polska to nocnik. Wszystkie nieczystości można na obywateli tego kraju wydalić.

jakPół

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s