Archiwum dla Lipiec, 2016

Ukazują się pierwsze recenzje I tomu autobiografii Jarosław Kaczyńskiego „Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC”. Na łamach „Polityki” analizują ją Mariusz Janicki i Wiesław Władyka.

Kaczyński nie zawodzi. Jest taki, jakiego znamy.

kaczyńskiWautobiografii

„Jarosław jest dość szczery” – piszą autorzy artykułu. „Zwłaszcza w prezentacji swojej głównej techniki politycznej, czyli: niedopowiedzeń, insynuacji, rozsiewania anonimowych, niesprawdzalnych pogłosek i plotek. (…) W książce takich insynuacji, pomówień, brudnych sugestii są setki. Właściwie to jest główny element narracyjny (‚mówiło się’, ‚słyszałem’, ‚podobno, ale w to nie wierzę’, ‚nie mam dowodów, ale…’)”.

„Linią przewodnią” książki jest wizja: dwaj bliźniacy i reszta. I tak na przykład prezes PiS pisze: „Dla Leszka i dla mnie ‚okrągły stół’ był czymś, co przypominało grę Józefa Piłsudskiego w czasie pierwszej wojny światowej. Nie odrzucił on deklaracji dwóch cesarzy, choć nie była satysfakcjonująca, przeciwnie – uzna ją za krok, który służył polskiej sprawie, wnosił ją na arenę międzynarodową”.

kaczyński

Projekt ustawy o podwyżkach dla polityków rzędu kilku tysięcy, nawet do 8 tys., wylądował w koszu. Kaczyński się wkurzył na samowolkę swoich kaczuszek.

premierSzydło

Beata Szydło zalękniona, spanikowana. Wycofujemy projekt ustawy, bo nie chce jej opozycja – mistrzunio!  Oj srogie baty musiały poleciec od prezesa.

ustawa

– Po konsultacjach i na polecenie władz partii wycofujemy projekt grupy posłów. Wycofujemy go spod obrad Sejmu. Będzie złożony drugi projekt, który znacząco ogranicza wszystkie podwyżki. Co najważniejsze dla posłów nie będzie żadnych podwyżek. Wycofujemy się z jakiejkolwiek podwyżki dla posłów i senatorów – powiedział w Sejmie poseł PiS Łukasz Schreiber.

dziennikarz

Krystyna Pawłowicz zaatakowała dziennikarza Konrada Piaseckiego, który jakoby po browarze bije żonę i dzieci. Obce też. Bije staruszki i niepełnosprawnych.

dziennikarzInaczej

 

Odpowiada jej Piasecki i grozi pozwem do sądu, ale przede wszystkim odpowiada córka Piaseckiego, Mola Piasecka.

W zamieszczonym

Źle się dzieje w Platformie Obywatelskiej. Grzwgorz Schetyna wyrzucił z partii 3 posłów. Czyżby PO zaczęła tonąć?

czystkiWplatformie

Zarząd Platformy Obywatelskiej wykluczył w środę z partii dwóch dolnośląskich posłów: Jacka Protasiewicza i Stanisława Huskowskiego. Z klubu PO usunął Michała Kamińskiego, jednego z najbliższych współpracowników Ewy Kopacz.

Powołana została komisja ds. Amber Gold. Kolejne  igrzyska PiS ku uciesze gawiedzi. Komisja jest skierowana przeciw Donaldowi Tyskowi. Nic z niej nie wyniknie, będzie bicie piany. Po prostu przekręt finansowy cwaniaczków i mafii. Sprawa dla porokuratorów, a nie dla polityków.

A powinna być powołana komisja ds. SKOK-ów. To jest przekręt wielomiliardowy i to polityków, głównie PiS.

kandydaci

piSda

Politycy PiS przyznali sobie kilkutysięczne podwyżki pensji.

zarobki

Emeryci zas dostaną po dwa złote.

miała

Krystyna Pawłowicz ma radę dla tych, którym się nie powodzi, trzeba było się uczyć i… zostać tak, jak ona osłem PiS.

CnvhopHWAAAhKIT

Pierwsze damy dostaną pensje.

pierwsze

Monika Olejnik pyta, czy Barbara Jaruzelska też dostanie?

pierwsze1

Antoni Macierewicz walczy z powstańcami warszawskimi. Zaś wojsko ośmiesza, bo każe im przygotowywać i podawać grochówkę na uroczystościach u Rydzyka.

Żołnierze

Na konsekrowaniu kościoła Rydzyka byli Beata Szydło i jej zwuerzchnik Jarosław Kaczyński.

Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus interpeluje, zadała ministrowi obrony narodowej serię wnikliwych pytań:

1. Czy wojsko przygotowywało posiłek (grochówkę) na uroczystości konsekracji kościoła w Toruniu w dniu 19.05.2016 r.? 2. Jaka była podstawa prawna przygotowania tego posiłku? 3. Kto i na jakiej podstawie prawnej podjął decyzję o realizacji tego przedsięwzięcia? 4. Czy to przedsięwzięcie było ujęte w planie współpracy organizacji pozarządowych z MON? Jeśli tak, to pod jaką pozycją? 5. Jaki był koszt przygotowania posiłku (koszt produktów, koszt przygotowania potraw, koszt pracy żołnierzy)? 6. Jaka instytucja ponosiła koszty przygotowania i wydania tego posiłku? 7. Czy sprzęt wojskowy użyty do wykonania tego zadania (kuchnie polowe) był sprzętem ZN (zapasu wojennego)? 6. Jeśli tak, to kto podjął decyzję o zdjęciu tego sprzętu z ZN?

Odpowiada jej sekretarz stanu (wiceminister) Bartosz Kownacki:

Wojsko przygotowało i wydało odpłatny posiłek celem zabezpieczenia uroczystości konsekracji kościoła w Toruniu

ośmieszeni

Rydzyk dyma władze PiS.

arydz

Powstańcy warszawscy powiedzieli „nie” apelowi smoleńskiemu, Antoni Macierewicz nie poddaje się. Prezes mu kazał, aby kit smoleński był czytany podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego.

mon

MON będzie rozmawiał z nielicznymi kombatantami, kyórzy mogą się zgodzić. Tak wygląda manipulacja PiS:

– Wszyscy, bez dzielenia i dokonywania prób podziału, także w grupie kombatantów, przedyskutujemy sprawę dotyczącą przeprowadzenia obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego – oświadczył rzecznik prasowy MON. Bartłomiej Misiewicz.

Nawet Marta Kaczyńska czyje, że z kitem smoleńskim wciskanym na wszelkich uroczystościach jest coś nie tak.

martaKaczyńska

– Bohaterowie każdej z ważnych dat zasługują na to, by mieć własne święto – z uwagi na swoją godność i troskę o dobrą pamięć pokoleń. Nieuporządkowana inflacja wspomnień z pewnością temu nie służy – pisze Marta Kaczyńska o pomyśle odczytania apelu smoleńskiego podczas rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

Tomasz Lis uważa, że zawłaszczanie Polski przez PiS to warzywna wojna buraków PiS z brukselką:

burakWygrywa

– Celem PiS-u jest nie tylko władza, ale zaspokajanie emocjonalnych potrzeb lidera. Nie ma więc idiotyzmu, którego nie usłyszymy i obelgi, która nie padnie – redaktor naczelny „Newsweeka”.

– Władca państwa funduje despekt prezydentowi, bo ten miał czelność podziękować poprzednikom za udział w doprowadzeniu do szczytu NATO. Minister edukacji nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie kto dokonał pogromu w Kielcach i spalił Żydów w Jedwabnem. Minister obrony narodowej, ustami swojego rzecznika, potwierdza, że apel smoleński odbędzie się w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, mimo protestów powstańców. Władca państwa informuje, że jego brat był faktycznym liderem Solidarności. Po tragicznym zamachu w Nicei minister spraw wewnętrznych i wiceminister sprawiedliwości pomstują na europejskie elity i poprawność polityczną…

Waldemar Mystkowski na Koduj24.pl pisze o ruchach tektonicznych w PiS. Coś pęka. Nie wszyscy chcą prezesowi salutować w jego idiotyzmamch.

ruchy

We wnętrzu PiS zachodzą ruchy tektoniczne, które zagrażają „dobrej zmianie”. Dotychczas byli trzymani pod wspólną gardą przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. PiS – przeciw całemu światu. Ale nawet rzeczywistość pisowska zaczęła skrzeczeć. Trzech ministrów, w tym nowy pupilek (delfin) wicepremier Mateusz Morawiecki, mówią „nie” drugiemu sztandarowi PiS – obniżeniu wieku emerytalnego. Program 500+ i obietnice cofnięcia tuskowej reformy emerytalnej wyniosły PiS do władzy. Postawa Morawieckiego może więc być decydująca w tym „nie”. Wicepremiera wspiera drugi wicepremier Jarosław Gowin i minister finansów Paweł Szałamacha.

Lecz przyszedł jeszcze jeden cios w Kaczyńskiego, zadany został z nieoczekiwanej strony, która naprawdę może być „suwerenna”. Mianowicie Andrzej Duda nie podziela słów prezesa, że sukces szczytu NATO jest zasługą ministrów PiS i prezesa Kaczyńskiego. Zdanie prezydenta wygłosiły jego usta, Marek Magierowski w programie #RZECZoPOLITYCE na Rp.pl. raczył się  wyrazić: –Prezydentowi nie zrobiło się przykro [przyp. mój – po słowach prezesa Kaczyńskiego], bo wie, że szczyt NATO to sukces tysięcy osób. To sukces jego, ministra Macierewicza, ministra Waszczykowskiego, premier Szydło i samego prezesa Kaczyńskiego oraz wielu, wielu innych osób, także anonimowych. Prezydent mówił o tym, że starania o to, by ten szczyt odbył się w Polsce, to były starania poprzedników.

„Starania poprzedników” mogą się okazać nie do przełknięcia dla prezesa Kaczyńskiego. Tymi „staraniami” Duda dopuszcza się zdrady wg aksjologii prezesa. Kaczyński nie tylko nie będzie wymieniał nazwiska prezydenta w swoich wypowiedziach, nie będzie podawał ręki, a nawet gdy zobaczy twarz Dudy w telewizorze, szybko zmieni kanał na ten z transmisją zawodów rodeo.

rzeczpospolita

Tak PiS-owi uderza władza.

Podwyższają sobie pensje: B.Szydło +8 tys. zł. Ministrowie +5,5 tys. Wiceministrowie +5 tys. A. Duda +4,5 tys. Posłowie +2 tys.CntMxz1WAAAmVgY

Rząd Beaty Szydło dostaje zadyszki, a może nawet upadnie w obecnym składzie, włącznie z szefową. Szydło nie jest w stanie wywiązać się z obietnicy wyborczej, która wyniosła PiS do władzy. Mianowicie z obniżki wieku emerytalnego. Trzech ministrów mówi: nie!

trzech

Ministrowie Mateusz Morawiecki, Paweł Szałamacha i Jarosław Gowin są przeciw obniżeniu wieku emerytalnego w modelu obiecanym przez PiS w kampanii wyborczej. Uważają, że to zbyt kosztowne

Rząd ma kłopot z realizacją obietnicy wyborczej. Zapowiedź krótszej pracy – do 60 (kobiety) i 65 (mężczyźni) lat – była lokomotywą, która pociągnęła partię Jarosława Kaczyńskiego do władzy.

Trójka ministrów ma jednak bardzo mocnego przeciwnika. Powrotu do dawnego wieku, w wersji kampanijnej, chce prezes PiS Jarosław Kaczyński. Skłania się do tego też premier Szydło. Decydujące starcie w ciągu najbliższych dni.

człowiek

Choroba Macierewicza daje o sobie znać w wojsku. Oto jego człowiek – cywil Bączek (Piotr) – zdegradował do stopnia szeregowca płk. Krzysztofa Duszę. Powód? Kontakty z „Wyborczą”, TVN, TOK FM, Radiem ZET i RMF. To pierwszy taki przypadek w historii służb specjalnych.

Pułkownik pewnie z czasem wygra w sądzie, a państwo będzie płacić miliony za pacjentów Macierewicza i jego kaftaniarzy.

Oto próbka Polski o gumowych ścianach. Ten pacjent Bączek wsławił się, że wdarł się do siedziby NATO z wytrychem. Kabaret.

„Newsweek” pisze o dziennikarzach i personelu redagujących „Wiadomości” TVP.

636043024897066864

– Żyję jakby w schizofrenii – wyznaje dziennikarka „Wiadomości”. Inny dziennikarz: – Jadę na zdjęcia i słyszę: „O, przyjechały reżimowe media”. To już nagminne. Nie wiadomo, jak się zachować.

„Krzysiu nie mogę uwierzyć, że godzisz się firmować te świństwa” – napisała Magda Jethon, do niedawna szefowa radiowej Trójki, w otwartym liście do Krzysztofa Ziemca. Kiedyś pracowali razem w radiu, teraz ona działa w Komitecie Obrony Demokracji, on jest twarzą głównego wydania „Wiadomości”. Dzień po tym, jak ocenzurowali amerykańskiego prezydenta, zajęli się KOD-em. Podali, że dzięki uprzejmości warszawskich władz Komitet dostał lokal w Pałacu Kultury i Nauki, wyjątkowo tanio, bo ma płacić tylko 200 zł czynszu. Kwota była wyssana z palca. Ot, drobiazg.

Żyję jakby w schizofrenii – wyznaje dziennikarka „Wiadomości”. Pracuje przy tworzeniu tego programu, a stara się go nie oglądać. – Nie jestem w stanie. Jak obejrzę, uświadamiam sobie, gdzie pracuję. Gdy jestem w redakcji, moja praca mi się podoba, myślę tylko o swoim materiale, staram się zrobić go najlepiej jak umiem. Ale gdy zobaczę cały program, to… nie podoba mi się.

Tadeusz Bartoś w „Wyborczej” pisze o zdemoralizowanym klerze.

zdemoralizowany

Osłabienie wpływów i pozycji kleru jest warunkiem sine qua non naprawy Rzeczypospolitej.

Czy ktoś kiedyś widział rozliczenia z budowy świątyń ks. Rydzyka czy kard. Dziwisza? Skąd tak gigantyczne pieniądze? A datki na ratowanie stoczni? Gdzie kontrola państwa nad przepływem tak ogromnych środków? A Komisja Majątkowa i jej nadużycia? W jaki sposób pieniądze z tajnych kont watykańskich wracają pod polską strzechę? Bo przecież wracają. Jak wygląda zatrudnianie pracowników kościelnych, zarówno świeckich, jak i duchownych? Umowy i podatki czy do ręki? Konserwatywny rząd PO-PSL nie mógł zająć się kontrolą i prawnym uregulowaniem tych procederów, nie mógł się zająć tym wcześniej konserwatywny rząd SLD (ci to dopiero mają problemy tożsamościowe!). Nie zajmie się tym rząd PiS, przeciwnie, oni są właśnie ciałem z ich ciała, kością z ich kości, wiernym odbiciem, młodszym bratem bliźniakiem.

Na Koduj24.pl Waldemar Mystkowski pisze o wnioskach, jakie płyną dla nas z puczu wojskowego w Turcji.

erdoganWszechmocny

Sytuacje są różne w Polsce i Turcji, bo Wojsko Polskie nie wystąpi przeciw PiS. Lecz wiem, że PiS też nie jest w stanie użyć wojska przeciw ludowi, gdyby ten się zbuntował. W naszej części Europy tradycją są organizujące się społeczeństwa obywatelskie, które znosiły działania miejscowych reżimów. Zaś ostrą postacią społeczeństwa występującego przeciw miejscowej satrapii jest Majdan. Do takiej sytuacji jak w Turcji w Polsce nie może dojść, bo Polacy mają więcej narzędzi oddziaływania na zapędy autokratyczne swoich polityków. Przykład turecki winien służyć jako przestroga, iż niebezpieczna jest ciemnota, w jakiej celowo utrzymują suwerena ci, którzy chcą nim zarządzać.

Koszmary Błaszczaka wersja premium:))

Cnn75ytWAAEVBkJ

Minister antykultury Piotr Gliński zaatakował powstańców warszawskich, bo nie chcą odczytania apelu smoleńskiego podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego:

glińskiAtakuje

– Środowiska powstańcze od kilku lat są pod opieką ideologiczną w dużej mierze jednej opcji politycznej.

Szkoda strzępić języka na Glińskiego. Facet niewiele rozumie z kultury i tradycji polskiej.

Apel smoleński – smród z paranoi Kaczyńskiego i Macierewicza. Taka ich tyłkowa chwała dla fajtłapy Lecha Kaczyńskiego.

– Czuję obrzydzenie, gdy słyszę wypowiedzi polityków mówiących o tym, ze prezydent Lech Kaczyński poległ w Smoleńsku – powiedział weteran Powstania Warszawskiego Zbigniew Galperyn.

Słowa Kisiela są nieśmiertelne.

CngOTnYWEAA7IZv

Atak terrorystyczny w Nicei wstrząsnął światem.

groziNam

Akty terroru, jak ten w Nicei, wyrastają z nienawiści i mają ją rozbudzać, by zawładnęła narodami i państwami, niszcząc demokratyczną politykę. Poprzednie zamachy podzieliły Francuzów. Część uległa wrogości wobec wszelakich „obcych”, zwłaszcza muzułmanów, co skrzętnie wykorzystuje skrajny Front Narodowy dowodzony przez Marine Le Pen.

W obronie ojczyzny-demokracji wystąpili też niedawno w Dallas prezydent Obama i były prezydent Bush, by wspólnie uczcić pamięć policjantów zabitych przez terrorystę. Obaj politycy pozostają zawziętymi przeciwnikami, ale powstrzymali się od wzajemnej krytyki. Bronili podstaw demokratycznej wspólnoty istniejącej mimo politycznych rywalizacji, mimo niesprawiedliwości i patologii. Wspólnoty wyrzekającej się polityki opartej na wrogości do innych. Poza taką wspólnotą umieścił się Donald Trump, który prze do władzy, rozbudzając społeczne nienawiści.

Starcie między taką polityką a tą, która chce utrzymać demokratyczną wspólnotę, rozciąga się dziś od USA po całą Europę. Grozi nam, że nad ojczyzną-demokracją górę weźmie ojczyzna-opresja organizująca wrogość, czyniąca z ignorancji i uprzedzeń główną treść polityki.

My wszyscy, przeciwni rządom opartym na nienawiści i wykluczeniach, powinniśmy mieć przed oczyma wspólną demonstrację Obamy i Busha. Powziętą z lęku przed utratą ojczyzny-demokracji.

Jarosław Kaczyński mówi białym wierszem.

Cng00dwXYAEO-Vr

Mariusz Błaszczak kolejny dzień znajduje się pod butem publicystów. Zasługuje na to ten żałosny minister spraw wewnętrznych.

błaszczakSzczuje

Szef polskiego MSWiA Mariusz Błaszczak poniża, kłamie i lekceważy gesty solidarności.

Minister Błaszczak lekceważy ludzkie gesty europejskich społeczeństw, które zawsze w taki sam sposób wyrażały współczucie i solidarność. Gdy w Polsce wprowadzono stan wojenny, Francuzi pod pomnikiem Mickiewicza w Paryżu organizowali demonstracje, palili znicze i składali kwiaty.

Błaszczak kłamie i manipuluje, bo oczywiście wyśmiewane przez niego gesty to nie wszystko, na co stać Europę. Nie wiem, czy służby dowodzone przez niego tak sprawnie radziłyby sobie z terroryzmem jak służby Francji. Raczej wątpię.

Tragedię w Nicei Błaszczak wykorzystuje, by szczuć na obcych i poniżyć Europę, której ktoś taki jak on nie jest w stanie zrozumieć.

Taki minister to wstyd.

Cnhr5sSWcAEeJ01

Kpi z Błaszczaka na Koduj24.pl Waldemar Mystkowski, który nawet proponuje stworzyć „Księgę Mądrości Błaszczaka”.

księgaMądrościBłaszczaka

Namaszczony Błaszczak od razu znalazł przyczynę terroru w Nicei, a są to malowane kwiatki na chodnikach we wszystkich kolorach tęczy, co jest nawiązaniem do LGBT. A przy tym jako podkład empatyczny do kwiatków posłużyła szefowa dyplomacji europejskiej – pani Mogherini, która się rozbeczała. Tak w ogóle to, co się stało jest – konsekwencją polityki multikulti, trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Bo niedługo dojdzie do tego, że ta poprawność polityczna zgubi Europę.

Taki geniusz dotknął z samego rana ministra Błaszczaka. I na tym geniusz nie poprzestał, bo się rozwijał przez cały dzień. A były podstawy do rozwoju, mianowicie przed polską Niceą uratował nas rząd PiS – gdyby nie zmiana rządu, już mielibyśmy tysiące imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, bo tak zdecydowała koalicja PO-PSL. Ja – prostaczek sądziłem, że uchodźcy uciekają przed terrorystami, ale się myliłem, co zakomunikował mi geniusz Błaszczaka.

Nie mamy więc swojej Nicei, a polskim Lazurowym Wybrzeżem są piaski Bałtyku i odpowiednik stolicy francuskiej Riwiery, Sopot. A kto jest mieszkańcem polskiej Nicei, wszyscy w kraju wiemy.

Minister tak brnął w swój geniusz, że zakomunikował, iż trzeba wczuć się w terrorystę i wówczas będziemy wiedzieli, jak rozumieć jego czyny i jak z nim postępować. Oczywiście – patriotyczne – najlepsza jest do tego myśl św. Jana Pawła II i „fundament chrześcijaństwa”. Powrót do chrześcijaństwa.- To nagle byłby magnes, który mógłby przyciągać imigrantów i muzułmanów. Czyli nawrócić. Oczywiście miłością nawrócić.

W Unii Europejskiej trudzą i pocą, a my w kraju mamy Błaszczaka, którego puknął w czoło palec geniuszu. Więc deklaruję, mogę przy nim robić za starotestamentowego kronikarza, spisywać jego myśli. Mam już tytuł „Księga Mądrości Błaszczaka”.

CnhAsgIWEAAdHAY

 

Bohaterem polskim po nicejskim zamachu terrorystycznym, w którym zginęły co najmniej 84 osoby, był Mariusz Błaszczak. Przeszedł samego siebie. Przejdzie do historii. A wnioski zostaną zapisane w „Księdze Mądrości Błaszczaka”.

lgbt

1.

Minister spraw wewnętrznych zwołał konferencję prasową po ataku w Nicei. – Jakie wnioski zostały wyciągnięte po zamachach terrorystycznych w Paryżu? – pytał Mariusz Błaszczak. – Zorganizowano marsze, malowano kwiatki na chodnikach w różne kolory, kredkami o kolorach całej tęczy. Dla mnie jest to bardzo wyraźne nawiązanie do LGBT. Po zamachach terrorystycznych rozpłakała się pani Mogherini, wysoki komisarz UE ds. międzynarodowych. Czy to jest odpowiednia reakcja? Moim zdaniem nie – stwierdził minister. Dopytywany o to, jaka powinna być jego zdaniem prawidłowa reakcja, nie udzielił konkretnej odpowiedzi.

atakWnicei

2.

– Nie będę doradzał francuskim służbom – dopowiedział Błaszczak w programie TVN24 „Piaskiem po oczach”. – Rzeczywiście Francja jest w dużo trudniejszej sytuacji niż Polska. Polska znalazłaby się w takiej sytuacji, gdyby nie zmiana rządu. Już mielibyśmy tysiące imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, bo tak zdecydowała koalicja PO-PSL – dodał szef MSWiA.

błaszczakSwoje

3.

No i konkluzja:

– Podstawą naszej kultury jest chrześcijaństwo. Trzeba powrócić do źródeł. Do tego, o czym mówił św. Jan Paweł II – mówił Błaszczak.

Jak powrót do chrześcijańskich korzeni sprawiłby, że zagrożenie terrorystyczne zostałoby zminimalizowane?

– To nagle byłby magnes, który mógłby przyciągać – odpowiedział szef MSWiA. – Fanatyków islamskich? – dziwił się Piasecki. – Nie wszyscy są fanatykami islamskimi – zauważył Błaszczak, dodając, że „pokazał coś, co ich imigrantów i muzułmanów przyciągnie. Kultura europejska ich przyciągnie”. – Na pewno byłaby pewna wartość. Chrześcijaństwo to fundament.

wiadomości

Podsumowując. Winne aktowi terroru w Nicei są:

1. Kwiatki w różnych kolorach tęczy, jako symbol LGBT.

2. W Polsce doszłoby do Nicei. Gdzie? Pewnie w Sopocie. Ale ratunek przyszedł, gdy suweren zadecydował o zmianie rządu. PiS o Błaszczak uratowali Polskę przed Sopotem, tj. Niceą. Zero uchodźców.

3. Odwołać się do tradycji, do chrześcijaństwa. Muzułmanie pójdą na to, jak na lep. Zostaną chrześcijanami.

Tym samym w Polsce narodził nowy geniusz: Błaszczak.

Andrzej Celiński nie patyczkuje się.

celiński

– Kaczyński ze swoją bandą kradnie bardziej niż Platforma Obywatelska i jej wszyscy poprzednicy wykorzystując swoją pozycję polityczną do obsadzania wszystkiego, co może dać pieniądze – stwierdził Celiński.

– Ooo, mocno! Skończy pan w sądzie z zarzutem o zniesławienie – powiedziała Lewicka.

– A proszę bardzo! Ja siedziałem tylko rok. A zawsze mówiłem, że mężczyzna w Polsce, żeby patrzeć się w lustro powinien przesiedzieć trzy lata – powiedział b. opozycjonista – jak podkreślał – półżartem.

A potem dodał na poważnie: Dzień, w którym ludzie zaczną bać się mówić to, co myślą, będą zakończeniem marzenia w Polsce sensownej – stwierdził Celiński.

Lech Wałęsa na konfabulacje Kaczyńskiego, iż to Lech Kaczyński kierował „Solidarnością” ma jedną zdecydowaną odpowiedź.

wałęsaDo

– Człowieku, schowaj się i to tak, żeby cię nikt nigdy w życiu nie widział i nie pokazuj się na oczy. Szkodzisz Polsce i demokracji, ośmieszasz nas na cały świat. Człowieku, co ty robisz? Idź do lekarza, niech dadzą ci żółte papiery.

Waldemar Mystkowski na Koduj24.pl pisze o pisowskiej marce Polska, o której mówiła Szydło.

szydłoMarkuje

Premier Beata Szydło powołała Polskę Fundację Narodową, która będzie promowała markę Polska. W samą porę, strzał w dziesiątkę.

Polska jest na ustach całej Europy, zajmuje się nami Komisja Wenecka, Parlament Europejski, Komisja Europejska. Barack Obama, a po nim najpewniej Hillary Clinton, a jej mąż już, były prezydent USA, Bill Clinton promowali markę Polska („przywództwo na wzór putinowski”). Nawet za darmochę markę Polska promowały dwa największe dzienniki „New York Times” i „Washington Post”. Lepszego public relations nie trzeba.

Polska czekała na rząd Beaty Szydło, aby polska marka dostała odpowiednie rzeczy słowo: Polska. Posunę się dalej, wszak produkt marki Polska mamy. A jakże! Finlandia kiedyś miała Nokię, dzisiaj ma ją Microsoft. Zaraz wyjaśnię, dlaczego takie porównanie. Usłyszałem, że w kraju mamy Wielkiego Stratega. Tak powiedziała szefowa gabinetu Szydło, Beata Kempa: – „Każdy, kto jedzie na Nowogrodzką, każdy minister… Rozmowy z prezesem to bardzo dobre rozmowy, również je odbywam, wielu ministrów je odbywa, takie rozmowy. Bardzo się cieszymy, to bardzo dobry strateg [przyp. mój – składnia Kempy].

Marką Korei Płn. jest więc Kim Dzong Un. Kto jest marką Białorusi? No, kto? Łukaszenka. Kto jest marką Rosji? Też wiemy, ale on nie jest „klonem Kaczyńskiego”. Prezes musi się podciągnąć, aby „New York Times” nie pisał o nim, że jest „klonem Putina”.

Jak miałaby być promowana marka Polska w postaci Kaczyńskiego? Czy tak, jak na często spotykanym obrazku: prezes w środku, a po czterech jego stronach dwumetrowi ochroniarze? Można wówczas byłoby powiedzieć: oto wielkość marki Polska. Wielki Strateg.

A wracając do Nokii, była to marka fińska, promowana przez tamtejszy rząd. Ale znaleźli się rządzący, którzy prezesem tej firmy markowej uczynili pociotka tamtejszego Kaczyńskiego. Powstaje zatem pytanie, wszak wiemy, jak marka Polska jest postrzegana w Unii Europejskiej i USA. Jaki Microsoft kupi Polskę? Czy aby nie Kreml wykupi „kopię”?

Tragedia w Nicei.

rzeź

Nie żyją co najmniej 84 osoby – podały władze regionu. W szpitalach znajduje się około 100 rannych, połowa z nich jest w stanie krytycznym.

Kim był zamachowiec?

Nie wiemy o nim wiele. Francuskie media podały jedynie, że w ciężarówce znaleziono dowód, należący do 31-letniego Francuza pochodzenia tunezyjskiego.

CnRcXDVXgAQloBK

Prezes kazał, pisowcy wraz z Beatą Szydło stawili się karnie na jego spotkaniu autorskim, na którym promował swoja książkę o własnym geniuszu – „Porozumienie przeciw monowładzy.”

kaczyńskiLeszek

Wszyscy uśmiechnięci, radośni, klaskajacy, bo geniusz wlewał im w mózgi same mądrości. Tak poniżana jest władza i Polska. Kiczmen i kurdupel intelektualny zawłaszczył Polskę.

Zawłaszcza też historię. Bo geniusz mówił m.in. o geniuszu poległym swojego brata Lecha, który był ważniejszy niż Lech Wałęsa.

CnRn6F-WAAAFTn_

– Gdyby nie mój świętej pamięci brat, cały ten nurt, który się przeciwstawiał postkomunizmowi by nie powstał. Wtedy były trzy siły polityczne, które się liczyły: Kościół, Solidarność i Lech Wałęsa, i głównie elity warszawsko-krakowskie, które później powoływały UD i UW. Jeżeli ktoś chciał uzyskać coś poważnego w polityce, musiał mieć zaczepienie w co najmniej jednym z tych ośrodków. My mogliśmy rozpocząć działalność, bo zastępcą Lecha Wałęsy w Solidarności, potężną postacią faktycznie kierującą związkiem był mój brat.

CnQxQnlWAAAYsRH

Do kompletnej kompromitacji doszło w „Kropce nad i” Moniki Olejnik. Anna Zalewska jest podobno minstrem edukacji narodowej.

Czy aby na pewno?

Nie, to jest jakaś sprzątaczka ze szkoły, woźna w szatni, bo Zalewska jest nieukiem i złą do szpiku osobą, amoralną. Ta niezguła nie znająca języka polskiego zaprzeczała faktom historycznym i propagowała tożsamość słów „poległ” i „zginął”.

coDla

Zapytana przez dziennikarkę, co według niej oznacza słowo „poległ”, Zalewska odpowiedziała, że to synonim słowa „zginął”.

– Według słownika Doroszewskiego „poległ w czasie bitwy, poległ w czasie wojny” – skontrowała Olejnik.

– A z mojej wiedzy wynika, że „poległ” to właśnie „zginął”, a nie poległ na polu bitwy – upierała się Zalewska, po czym dodała: – Szkoda, że pani redaktor nie dała mi szansy, nie powiedziała, żebym sprawdziła w słowniku wtedy byłybyśmy partnerkami w dyskusji.

Kolejnym tematem były zbrodnia w Jedwabnem i Pogrom Kielecki. Dla jasności przytaczamy całą wymianę zdań.

11

– Ponieważ w szkołach będzie więcej historii, to czy powinno się uczyć o Jedwabnem i pogromie kieleckim? – zapytała Olejnik.
– Myślę, że widziała pani moją prezentację. Musimy mówić nie tylko o historii, ale też przedmiotach przyrodniczych, tych przedmiotów w ogóle nie ma… – odpowiedziała minister.
– Przepraszam, ale zadałam pytanie ws. Jedwabnego i pogromu kieleckiego… – weszła w słowo Olejnik.
– Młodzi ludzie muszą znać fakty i mam nadzieję, że tak zostaną napisane podręczniki. Musi starczyć nauczycielom historii odwagi, by dyskutować o faktach – powiedziała Zalewska.
– A Jedwabne to jaki jest fakt dla pani? – zapytała dziennikarka.
– To jest fakt historyczny, w którym doszło do wielu nieporozumień, do wielu tendencyjnych opinii – odpowiedziała Zalewska.
– Nie. Polacy spalili Żydów w stodole – weszła w słowo Olejnik.
– To jest opinia pani redaktor, powtarzana za panem Grossem – powiedziała minister.
– A według pani kto spalił Żydów w stodole? – spytała prowadząca.
– Ja nie jestem osobą od wyrażania opinii. Ja mówię, że dramatyczna sytuacja w Jedwabnem jest kontrowersyjna. Wielu historyków pokazuje jej zupełnie inny obraz – mówiła Zalewska.
– To kto zabił Żydów w stodole? – pytała ponownie Olejnik.
– Analiza książek pana Grossa pokazuje, ze jest ona tendencyjna i pełna kłamstw – kontynuowała Zalewska.
– A w pogromie kieleckim, kto dokonał morderstwa? – pytała dalej dziennikarka.
– To zostawmy historykom. I uczmy młodzież, żeby nigdy Holokaust się nie powtórzył – odparła na to minister.
– Pytam, kto zabił Żydów w pogromie kieleckim? – powtórzyła Olejnik.
– Oceniają to Polacy. Ja jestem zwolenniczką dużego dystansu i pozostawienia tych opinii Polakom – stwierdziła Zalewska.
– A pani jest Polką, więc pytam, kto zabił Żydów podczas pogromu kieleckiego? – powiedziała prowadząca.
– Pani redaktor, różne były zawiłości historyczne – powiedziała Zalewska.
– Ale co to znaczy różne zawiłości. Ktoś dokonał tej zbrodni. Kto to był? – nie ustępowała Olejnik.
– No ci, którzy byli antysemitami – stwierdziła minister edukacji.
– Czyli kto? To byli Polacy? – dopytywała Olejnik.
– No nie do końca Polaków równa się… jako antysemitów. To były określone uwarunkowania polityczne i historyczne – podsumowała Zalewska.

Zalewska jest sowietem, komuchem, który dorwał się do niszczenia polskiej edukacji.

Waldemar Mystkowski na partalu Koduj24.pl pisze o intuicji Donalda Tuska.

tusk

Donald Tusk dzieli się z czytelnikami „Polityki” swoim przeczuciem: – PiS nie będzie rządził drugą kadencję. Acz z tego powodu nie podskakujmy z radości do góry. Dotyczy to szczególnie polityków opozycji: – Tu trzeba kilku lat bardzo ciężkiej pracy wielu ludzi. Żeby odsunąć tę ekipę od władzy, opozycja musi wygrać po prostu przyszłe wybory, a nie szukać łatwych dróg na skróty. Opozycja musi robić swoje, lecz to „swoje” ma być robione razem. Przede wszystkim nie robione po staremu, bo Polacy to odrzucą. Kapitał społeczny mamy na marnym poziomie i kolejne powielenie starych schematów odtrąci jeszcze więcej ludzi od decydowania o sobie, od społeczeństwa obywatelskiego i od polityki.

Kaczyński i jego PiS muszą stanąć przed rzeczywistymi problemami i przed Polakami, którym odbierana jest po kawałeczku demokracja, czyli wolność, a w debacie pisowcy są zakłamani, manipulujący. Jeszcze raz powrócę do wywiadu z Tuskiem, który mówiąc o wezwaniu go na komisję w sprawie Amber Gold wyraża się w sposób semantycznie uniwersalny: – Ale niezależnie od ich intencji, wynik tej konfrontacji nie będzie dla nich pozytywny. Zawsze dobrze się czułem w otwartych debatach, kiedy można było stanąć twarzą w twarz z oponentem. Niech się boją ci, którzy wzywają, bo wzywany jest pewny swych racji.

CnTl8PFWcAAlUFk

W Polskim Radiu trwa śledztwo. Kto wstawił na ich stronę mem dotyczący Andrzeja Dudy: „Chodź do zdjęcia, pokażesz kolegom w więzieniu” – mówi Barack Obama.

Już są zwolnienia.

chodź

A ja podpowiem, kto wstawił mem. Barack Obama. Przecież prezydent USA mówi, że Duda wyląduje w więzieniu. A co nie wyląduje? Wyląduje, wyląduje. Niech się martwi, czy na pryczy była świeża słoma, bo może być z robactwem. I co?

Donald Tusk udzielił wywiadu „Polityce”.

tusk1207-640x849

– Miło się słucha opowieści o “powrocie na białym koniu”, ale to iluzja. Tu trzeba kilku lat bardzo ciężkiej pracy wielu ludzi. Żeby odsunąć tę ekipę od władzy, opozycja musi wygrać po prostu przyszłe wybory, a nie szukać łatwych dróg na skróty – mówi Donald Tusk w rozmowie z Jerzym Baczyńskim w “Polityce”. W wywiadzie, który ukaże się jutro, przewodniczący Rady Europejskiej potwierdza, że stawi się przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Były polski premier przyznaje, że po stronie opozycji nie ma wybitnego charyzmatyka, choć jednocześnie prognozuje, że PiS nie będzie rządzić drugą kadencję.

— STAWIĘ SIĘ PRZED KOMISJĄ ŚLEDCZĄ DS. AMBER GOLD“ – Jako obywatel Rzeczpospolitej mam swoje prawa i obowiązki. Z pierwszych będę korzystał, z drugich wywiązywał. Nie ma wątpliwości, że ta komisja jest wycelowana we mnie, jej inicjatorzy nawet tego nie ukrywają. Ale niezależnie od ich intencji wynik tej konfrontacji nie będzie dla nich pozytywny. Zawsze dobrze się czułem w otwartych debatach, kiedy można było stanąć twarzą w twarz z oponentem. Niech się boją ci, którzy wzywają, bo wzywany jest pewny swych racji.
– Ale to znaczy, że raczej tak?
– Tak”.

— MIŁO SIĘ SŁUCHA OPOWIEŚCI O POWROCIE NA BIAŁYM KONIU, ALE TO ILUZJA:“Często słyszę od ludzi, żebym wracał, bo się źle dzieje. Wielu Polakom nie podoba się, że trzeba będzie żyć z rządem PiS jeszcze ponad 3 lata. Ale mój wcześniejszy powrót nie zmieni tego oczywistego faktu, jakim jest wynik wyborów sprzed 9 miesięcy. Demokracja to nie tylko prawo wyboru władzy, ale też konieczność respektowania konsekwencji swojego wyboru. Nawet cudotwórca nie zmieni nagle, z dnia na dzień, politycznej rzeczywistości, która wyłoniła się po wygranej PiS. A ja w dodatku nie jestem cudotwórcą. Fakt, bardzo trudno pogodzić się z wieloma rzeczami, które się dzisiaj w Polsce dzieją, ale nie należy poszukiwać prostej recepty. Miło się słucha opowieści o “powrocie na białym koniu”, ale to iluzja. Tu trzeba kilku lat bardzo ciężkiej pracy wielu ludzi. Żeby odsunąć tę ekipę od władzy, opozycja musi wygrać po prostu przyszłe wybory, a nie szukać łatwych dróg na skróty”.

— KONKURENCJA DLA KACZYŃSKIEGO TO PRZEDE WSZYSTKIM OPINIA PUBLICZNA I RUCHY OBYWATELSKIE“Gdyby rzeczywiście miało tak być, że mój powrót jest jedynym sposobem na odwrócenie trendu – a zbyt trzeźwo oceniam też własne możliwości, żebym w to wierzył – to by znaczyło, że PiS i Jarosław Kaczyński nie mają dzisiaj w ogóle w Polsce konkurencji. A moim zdaniem tak nie jest. Ta konkurencja to przede wszystkim opinia publiczna i spontaniczne ruchy obywatelskie. To gotowość trwania przy swoich wartościach, którą manifestuje się na różne sposoby. A to, że opozycja dzisiaj jest trochę rozbita i bez pomysłu? Cóż, ja widziałem już wiele razy takie sytuacje po przegranej, po utracie władzy. Ludzie dość długo się zbierają i wymaga to często dekompozycji i ułożenia się na nowo. Czas plus praca – to są tak naprawdę dwa warunki niezbędne do wygranej”.

— MAŁO PRAWDOPODOBNE, BY PIS MNIE NIE POPARŁO“Tu procedury są bardzo proste i jeśli miałoby dojść do głosowania, to oczywiście decyduje o tym większość, a więc głos “przeciw”, gdyby PiS się na to zdecydował, nie musiałby odegrać kluczowej roli. Byłaby to jednak dla wszystkich kłopotliwa sytuacja. Wydaje mi się jednak mało prawdopodobne, aby zdecydowali się na taką karkołomną szarżę na oczach całej Europy”.

— PIS MA TYLE, ILE MIAŁ W WYBORACH“Wiem, że 500 plus benecjentom na pewno się podoba. Czy z tego powodu podoba im się bardziej PiS? Nie sądzę, bo jak patrzę na sondaże, to PiS ma tyle, ile miał w wyborach. Pięć miesięcy po pierwszych wyborach Platforma miała w sondażach ponad 60 proc. Nic, co PiS dzisiaj w Polsce przeprowadza, nie robi na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Tylko skala buty i pazerności. Tylko to przerosło moje oczekiwania. Pojawia się jednak pytanie, czy fakt, że obecnie złotówka jest jedną z dwóch najsłabszych walut świata, a była jedną z najmocniejszych jeszcze dwa lata czy rok temu, i fakt, że giełda znika na naszych oczach, to są symptomy poważniejszego problemu, jaki Polskę czeka? Czy rządzi PiS czy ktokolwiek inny, to w Polsce żyją moje dzieci, moje wnuki, ja tu wrócę i tu będę chciał żyć i mieszkać, więc zawsze będę życzyć Polsce sukcesu, także kiedy nią rządzą moi przeciwnicy. Obawiam się jednak, że rządy PiS mogą oznaczać większe ryzyko kryzysu”.

— MAM INTUICJĘ, ŻE PIS NIE BĘDZIE RZĄDZIŁ DRUGĄ KADENCJĘ“Ja nie mam zdolności profetycznych, choć mam intuicję, że PiS nie będzie rządził drugą kadencję. Powtarzam też w Brukseli, i to już zrobiło karierę, że kiedy ludzie planują, to pan Bóg się śmieje. To dotyczy szczególnie polityków”.

— PO STRONIE OPOZYCJI NIE MA WYBITNEGO CHARYZMATYKA” – Nie jestem pewien, czy jest tam w ogóle potencjał polityczny w rozumieniu jakiejś struktury i myśli przewodniej czy ofensywnej idei politycznej. Ale bardzo dobrze. Ja właściwie całą swoją młodość przemanifestowałem, przedemonstrowałem, bo to też był sposób na lepsze życie w paskudnych czasach.Absolutnie nie czuję się uprawniony, żeby przewidywać przyszłość KOD. Natomiast we wszystkich sondażach widać, że tak naprawdę w politycznym układzie sił niewiele się zmieniło i dlatego polityczna nerwica po stronie przegranych nie jest potrzebna. Powinni jak najszybciej się z niej otrząsnąć. Bo Nowoczesna i Platforma mają dziś w sumie tyle, ile PiS. A to jest właściwie ta moja dawna duża Platforma, z czasów kiedy wygrywała. Więc jeśli chodzi o społeczne zaplecze opozycji, to nie jest tak, że są tylko gruzy. Fakt, że nie ma dzisiaj jakiegoś wybitnego charyzmatyka po stronie opozycji. Ale kiedyś był?
– No, pan był.
– Chętnie przypomnę, co o mnie pisano, kiedy jeszcze nie wiedziano, że będę wygrywał wybory. “Chłopiec w krótkich spodenkach” – to był najłagodniejszy epitet. Jakby pan powiedział 20 lat temu, że Tusk ma jakąś charyzmę, toby pana śmiechem zabili. Ja i dziś się śmieję.
– Jedną z nielicznych osób, która to wówczas mówiła, była Janka Paradowska.
– Janka? Tak. Ona tak”.

byłaSzefowa

Szefowa portalu KOD-u – Koduj24.pl – Magda Jethon apeluje do Krzysztofa Ziemca, aby nie firmował gadzinówki PiS, „Wiadomosci” TVP1. Wszak jeszczce niedawno był przyzwoity.

krzysiu

W sobotę Wiadomości przytoczyły publikację „Faktu”, który napisał, że biuro Komitetu Obrony Demokracji zostało wynajęte przez warszawski ratusz po preferencyjnych stawkach. Co KOD tak bardzo zabolało w tej relacji TVP, że postanowiła Pani napisać list?

To przede wszystkim nieprawdziwe informacje. Kwota wielokrotnie zaniżona. Nigdy też poważne media nie powoływały się na tabloidy. Z całym szacunkiem dla nich. One rządzą się swoimi prawami. Tymczasem odnoszę wrażenie, że obecna ekipa „Wiadomości” budzi się co rano z myślą, jak dziś dołożyć KOD-owi, jak go skompromitować, jak dołożyć wszystkim tym, którzy nie popierają rządu. Dlatego powołują się na niesprawdzone informacje. Dłużej nie można godzić się na takie działania. Jeśli nie zaprotestujemy, to jakbyśmy przyznawali, że te kłamstwa o jakiś machlojkach z biurem są prawdą.

Ziemca darzy Pani sympatią, a do reszty ekipy nie ma złudzeń. Dlaczego?

Krzysiek w „Wiadomościach” był. On jest w innej sytuacji. Znaczna część ekipy przyszła z zewnątrz. Jak widać po to, aby prezentować stanowisko władz i wciskać ludziom kit. Oni mają misję wciskania kitu, nie zaś dziennikarstwa.

Na czym polega to świństwo Wiadomości, o którym wspomina w liście?

Wymieniać można długo. Pierwszy z brzegu przykład to chociażby to, co zrobiły ze słowami Obamy. Nawet amerykańskie media to zauważyły.

Wicepremier rządu PiS Mateusz Morawiecki sypnął się: Polski nie stać na program 500+.

minister

– W dłuższej perspektywie to nam nie zbuduje PKB. Państwu bardziej niż konsumpcja potrzebne są inwestycje i oszczędności. A przypominam, że 500 plus jest na kredyt. Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł, bo chcemy promować dzietność. Jesteśmy we własnym gronie i nie musimy mówić sobie tylko pięknych słów.

Tutaj do przeczytania 12 fragmentów autobiografii Jarosława Kaczyńskiego – „Porozumienie przeciw monowładzy” >>>>>

tajemniczy1

Jarosławowi Kaczyńskiemu wszystko się myli. Ten wyizolowany człowiek z kompleksami narzyca sporej części rodaków swoje widzenie rzeczywistości ksenofobicznej.

Posądził małżeństwo Sikorskich (Radosława i Anne Applebaum) o udział w spisku medialnym w USA, którzy mieli jakoby wpływ na Baracka Obamę. Horrendum.

sikorskiPrezesowi

„Przyjęliśmy to z mieszanymi uczuciami słowa Jarosława Kaczyńskiego w Rzeczpospolitej, bo z jednej strony każdemu autorowi, historykowi, mojej żonie jest miło wiedzieć, że jej książki czyta osoba rządząca Polską, a mnie z kolei jest miło wiedzieć, że mam aż tak wpływową żonę. Prezes Kaczyński już uprzednio obwiniał moją małżonkę, że prezydent Duda nie dostał audiencji w Białym Domu. Życzę naszym konkurentom, żeby mieli u władzy tyle wpływów, które my rzekomo mamy, będąc osobami prywatnymi.”

Ale Kaczyńskiemu we łbie się miesza:

– Prezesowi się chyba trochę pomieszało, bo ten artykuł był w „New York Times”, a moja żona pracuje w konkurencyjnym „Washington Post”. To nie to samo, a już takie domniemanie, że kontroluję przekaz głównych amerykańskich gazet, jest nadmiernym pochlebstwem.

Ryszatd Petru zapowiada audyt rządów PiS. Budżet kraju jedzie na ogromnym minusie. Będzie tego 500 miliardów minus.

petruPrzyjdzie

Przyjdzie czas na prawdziwy audyt [rządów PiS], nie ad hoc, ustny, tylko wszystko będzie na papierze – rozliczone. To jestem w stanie bardzo dobrze przeprowadzić, ale najpierw niech pokażą, co umieją”.

W programie internetowym „Tomasz Lis.” Andrzej Olechowski bardzo krytycznie odniósł się do zachowania złamasa Andrzeja Dudy podczas szczytu NATO.

andrzejOlechowski

– Prezydent nie działa na rzecz utrwalenia instytucji demokratycznych. Gdyby w Polsce funkcjonował impeachment, Andrzej Duda nadawałby się do takiej procedury.

– Cała ta operetka jest z jednej strony głupia, z drugiej bardzo niegrzeczna wobec Amerykanów. Publikując oficjalny tekst wypowiedzi, ambasada amerykańska mówi chyba: „przestańcie kręcić”.

CnDv0k9XYAA8z6I

PiS-owcy biorą się za Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

piSczyści

Zostanie powołana nowa Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Jej obecni członkowie na czele z Maciejem Laskiem, który rozbrajał wybuchowe „rewelacje” smoleńskie Macierewicza, zostaną zwolnieni ustawą.

Czystki personalne w PKBWL przewiduje złożony w Sejmie przez posłów PiS projekt zmian w prawie lotniczym.

Czy zapowiedziana czystka w komisji to polityczny odwet za pracę niektórych jej członków przy ustalaniu przyczyn katastrofy w Smoleńsku? – Niestety, zaproponowane przepisy przejściowe dotyczą wygaszenia umów sprawiają wrażenie, że w tej nowelizacji, która była przygotowana bez udziału komisji, chodzi o coś innego niż o poprawę bezpieczeństwa lotniczego – uważa Lasek.

CnGALvpXgCoM5BS