Pisowskie tłuki, jak Czarnecki i jego rodzina, rżną równo Polskę

Posted: 27 września 2016 in Polityka
Tagi: , , , , ,

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS uwłaszczył się na państwowym. Ten Misio („O wpół do pierwszą” – tak mówi po „polskiemu”) swoje domowe Misie powsadzał na państwowe synekury i ssą z budżetu państwa, aż dudni.

mariusz-minta

Czarnecki obsadził swego syna „złotego chłopca” tam, gdzie Macierewicz swego Misiewicza, w Polskiej Grupie Zbrojnej, jako doradcę. Chyba doradzał odźwiernemu, aby nie wsadzać palców, gdy drzwi się zamyka, albo nie przystawiać oka do dziurki od klucza, bo może być długopisem wydziabane.

Takie tłuki, jak Czrnecki, rżną nas równo. Polska to dla nich złoty interes.

zona

„Złoci chłopcy” to nie wszystko. Są jeszcze „złote żony” czy „złoci ojcowie”. W Radzie Nadzorczej jednej ze spółek kontrolowanych przez PZU zasiadają żona europosła Ryszarda Czarneckiego i tata Piotra Nisztora, dziennikarza „Gazety Polskiej”.

O „dobrej zmianie” pisze „Newsweek”. Według informacji tygodnika Emilia Hermaszewska, żona europosła Ryszarda Czarneckiego, i Zdzisław Nisztor, tata dziennikarza „Gazety Polskiej”, trafili do rady nadzorczej spółki Armatura Kraków. To firma z grupy PZU.

Europoseł PiS nie widzi w tym nic niestosownego. Z pytaniami odsyła do żony, a ona wyjaśnia w mailu tylko tyle, że jest radcą prawnym i w przeszłości świadczyła usługi dla spółek z branży wyposażenia wnętrz. Redaktor Nisztor też z wszelkimi pytaniami odsyła do ojca, a ten nie odpowiada.

Era niewytłumaczalnych karier trwa. Mieliśmy sprawę „Misiewiczów”,mieliśmy historię działacza PiS, który prowadził budkę z kebabem, a teraz jest wicedyrektorem w PGNiG. Pozostaje jedynie za słownikiem PWN przytoczyć definicję słowa nepotyzm: „faworyzowanie krewnych i przyjaciół przy obsadzaniu wysokich stanowisk i rozdawaniu godności przez osoby wpływowe”.

mateusz-kijowski

Kobiety dadzą nam popalić.

ctsvkk_wcaaekha

W poniedziałek 3 października kobiety w całym kraju chcą wziąć wolne, by zaprotestować przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Mieszkanki już 50 miast deklarują organizację strajku. Protestowanie kobietom chcą ułatwić niektórzy pracodawcy.

W ubiegłym tygodniu projekt liberalizujący prawo aborcyjne został odrzucony w Sejmie. Posłowie do dalszych prac skierowali za to projekt całkowicie zakazujący aborcji. „Nie godzimy się na odbieranie praw kobietom. Ten Sejm nie pójdzie dalej. Robimy jednodniowy protest ostrzegawczy przeciwko ustawie procedowanej w polskim parlamencie” – opisują autorki wydarzenia. Udział w Ogólnopolskim strajku kobiet zadeklarowało na Facebooku już 33 tys. ludzi. Cały czas przybywa kolejnych.

Polki wzorują się na mieszkankach Islandii, które sparaliżowały swój kraj 41 lat temu. 24 października 1975 r. na jeden dzień Islandki wzięły wolne. Pracę przerwało wtedy 90 proc. kobiet. Te, które były gospodyniami domowymi, przestały gotować, sprzątać i zajmować się dziećmi. Przez Reykjavik przemaszerowało ponad 20 tys. kobiet. Domagały się równości i sprawiedliwych płac. W efekcie wiele zakładów zostało sparaliżowanych. W pracy pojawili się niemal wyłącznie mężczyźni – objuczeni gotowymi daniami i dziećmi.

ctmhzx4uaaibk3j

Waldemar Mystkowski pisze o Dudzie i Waszczykowskim.

waszczykowski

Nasza dyplomacja nie ma za wiele do roboty, została wypchnięta z salonów decyzyjnych Unii Europejskiej, a Witold Waszczykowski proszony o głos w mediach zachodnich przebija się ze swoją wrogością do wegetarianizmu, jazdy na rowerze tudzież poprawności politycznej. Ostatnio jest szczególnie zajęty szperaniem w wewnętrznych dokumentach ministerstwa, aby mieć „papiery” na Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego, którzy wedle jego zwierzchnika – prezesa Jarosława Kaczyńskiego – dopuścili się zdrady dyplomatycznej.

Nie za bardzo przesadzam w tym opisie, dyplomacja polska (powinno być: pisowska) jest pochodną stosunku Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej do praworządności w Polsce, a jest ona wielce krytyczna, co nawet jest eufemizmem. Dlatego nie zdziwiłem się, że przy MSZ powstała Rada Dyplomacji Historycznej. Tak, tak! Szybko spieszę zapewnić, iż Waszczykowski nie będzie wsiadał do wehikułu czasu i naprawiał błędy historyczne, np. antysemityzm w Polsce.

cts5pv_w8aav4lg

Waszczykowski może jest podobny do doktora Emmetta Lathropa Browna z filmu „Powrót do przyszłości”, ale będzie podróżował w innym wehikule, w bolidzie zaprzeczeń. Mianowicie wg jego formacji politycznej w Polsce nie było jakiegoś szczególnego antysemityzmu, a w Jedwabnem… zbrodni dopuścili się antysemici, ale nie Polacy. To nie tylko słowa minister edukacji narodowej, ale publicystów prawicowych, w których władaniu są media narodowe, dawniej: media publiczne.

Ostatni przykład. Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu ze środowiskami żydowskimi w Nowym Jorku powiedział, że obydwa narody polski i żydowski żyły w zgodzie przez blisko tysiąc lat. Dał poza tym do zrozumienia, iż nie było polskiego udziału w Holocauście. Duda to ledwie intelektualna ofiara polskiej tradycji nacjonalistycznej, wg której nie było pogromów na ziemiach polskich w XIX i XX wieku. Ale to antysemityzm był fundamentem przedwojennej Narodowej Demokracji i ONR (ten ostatni nawet wówczas został zdelegalizowany). W czterech powieściach Romana Dmowskiego synonimem Żyda jest parch – i odwrotnie.

W Polsce międzywojennej ostoją nacjonalizmu był niestety Kościół katolicki i to on winien czuć się odpowiedzialnym za swoje owieczki, które podpaliły stodołę z zapędzonymi do niej Żydami w Jedwabnem. Zarówno Duda, jak i jego formacja polityczna, boją się prawdy, otwartości wobec wiedzy o swoich antenatach, o samych sobie. Niezłomność jest w mitach, ale nie jest prawdą o narodzie i o sobie samym. Jest kiczem.

W resorcie podległym Waszczykowskiemu powstało gremium, które będzie wsiadało w wehikuł kłamstwa i zaprzeczało wiedzy. Nie ma czegoś takiego, jak dyplomacja historyczna, jest wiedza o dyplomacji w historii. I taka wiedza nie jest potrzebna do żadnej celebry w sferze politycznej, lecz winna być ujęta w podręcznikach pisanych przez profesorów. Waszczykowski powinien więc oddać na złom ten wehikuł kłamstwa, bo mogą do niego wsiąść wszelacy Misiewicze od historii. Dyplomacja nie jest od historii, jest od współczesności. Formacja polityczna Waszczykowskiego ma problem z historią. Na takich kłamstwach bądź krętactwach (jak minister edukacji narodowej) nie zajedziemy za daleko, najwyżej do jakiegoś marnego kabaretu.

cttx2yxxyaakp7z

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s