grudzien24

CZARNA STRONA MOCY.

c0ytqnywiaabzim

Monika Olejnik pisze o „dobrze”, które czyni Jarosław Kaczyński. Można zrobic na rzadko z tej miłości. Kiedy prezes w nocy z piątku na sobotę wsiadł do samochodu, można było zobaczyć jego trochę dziwny uśmiech…

kiedy

PiS czyni tyle dobra, a suweren wychodzi na ulice, blokuje wyjazd samochodów z Sejmu. Zamiast przygotowywać się do świąt, demonstruje na ulicach.

I to w imię czego? W imię posła Michała Szczerby, który został wykluczony z obrad. PiS sądzi, że przy pomocy paragrafu może zrobić wszystko. Jak posłowie są krnąbrni, to można im dawać kary albo wykluczać, nawet za słowa „panie marszałku kochany”.

chwala

Prezes ma jeszcze w zapasie „Solidarność” i Piotra Dudę, który zapowiedział: „Chcecie się policzyć, to nakryjemy was czapkami”.

Kiedy Jarosław Kaczyński robił w Sejmie event z „premierem z tabletu”, to nikomu nie przyszło do głowy, żeby go wykluczać z obrad. Wyszedł na trybunę sejmową – wtedy też okazało się, że już posiadł talent techniczny – i puszczał przez 20 minut z tabletu Piotra Glińskiego. Rzecz się działa, kiedy zgłoszono wotum nieufności wobec premiera Tuska.

Kiedy „Solidarność” otoczyła Sejm łańcuchami i nie wypuszczała posłów partii rządzących, opozycja oczywiście miała fory i wychodziła. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Skoro protestują, to trzeba wysłać kordony policji i przy okazji wzmocnić Żandarmerią Wojskową, otaczając Sejm barierkami. A tu się okazuje, że niedobry suweren wpada na pomysł i na barierkach maluje hasła ośmieszające władzę.

c0zygjpviaaehmd

Kiedy prezes w nocy z piątku na sobotę wsiadł do samochodu, można było zobaczyć jego trochę dziwny uśmiech. Posłowie PiS dostali instrukcję, jak wytłumaczyć ten uśmiech. Niechcący udało się do niej dotrzeć również dziennikowi „Fakt”: „Uśmiech nie schodzi na pewno od piątku z ust liderów opozycji, bo za pomocą medialnych manipulacji próbują destabilizować państwo. Prezes PiS uśmiechał się, bo na tę ilość kłamstw i obelg, jaka wylała się na niego w piątkowy wieczór, nie mogło być innej reakcji. Cynizm PO i Nowoczesnej jest przerażający” – tak tłumaczono zdjęcia uśmiechniętego prezesa.

Kaczyński postanowił wyciągnąć rękę do opozycji okupującej Sejm. Dziwne rzeczy miał w tej ręce: kary, straszenie więzieniem i prezent pod choinkę dla opozycji: niech sobie wybierze lidera, a ten będzie miał dużo praw.

koledowac

Ciekawa jestem, jakby się poczuł Kaczyński, gdyby taką propozycję złożył mu na przykład Leszek Miller – niech opozycja wybierze sobie lidera między Tuskiem, Kaczyńskim i Pawlakiem. Kosmos. Podobnie jak konferencja, gdzie w pięknej scenerii, na tle biało-czerwonych flag, zasiadły najważniejsze osoby w państwie, premier Szydło, marszałkowie Kuchciński i Karczewski, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, no i oczywiście prezes.

Konferencja nie odbyła się na Nowogrodzkiej, bo przecież kpiono by z tego, nie odbyła się w Urzędzie Rady Ministrów, bo wtedy najważniejsza byłaby premier, nie odbyła się w Sejmie, bo tam siedzą niedobrzy posłowie – grunt był neutralny.

(NIE TYLKO W TELEWIZJI.)

c0yxxodwqae8hlq

I kto okazał się najważniejszy? Jarosław Kaczyński. On rozpoczął i zakończył, marszałek Kuchciński wygłosił swoją postprawdę, że głosowanie nad ustawą budżetową w Sali Kolumnowej odbyło się legalnie, i wszyscy mogli się rozejść bez pytań. Bo pytania drażnią pana prezesa, tak jak krnąbrni obywatele wokół Sejmu.

Na konferencji najważniejszych osób w państwie prezes się nie uśmiechał. Jak to tłumaczyć, na razie instrukcji brak.

dla

100% NASZYCH PIENIĘDZY PO PROSTU ZNIKNIE. PAŃSTWO POŁOŻY NA NICH ŁAPĘ. JAKIM PRAWEM???

c0zerp-xuaagxxs

Agata Czarnacka na Facebooku pisze o tym, jakie powodu każą nam protestować pod Sejmem.

agata-czarnacka

1. Media powinny być w Sejmie

Ograniczając kontakt mediów z dziennikarzami, władza próbuje np. wyeliminować problem przecieków z procesu legislacyjnego. Tyle że nie byłoby przecieków, gdyby nie było problemów zasługujących na przeciek.

2. Arbitralne wykluczenie posła z obrad

Tym razem padło na posła Michała Szczerbę z Platformy. Mówi się, że marszałek Kuchciński bardzo szybciutko wyrzucił z siebie wymagane przez Regulamin Sejmu upominające formułki (“Do rzeczy!” “Do porządku!”), zanim (prawidłowo) zarządził wykluczenie posła z obrad. Czyli ćwiczył to wcześniej i można się spodziewać powtarzania tego motywu. Może się nawet zdarzyć, że arbitralnie wykluczonych z obrad zostanie tylu posłów, że na sali posłowie PiS będą stanowili konstytucyjne dwie trzecie.

c0zc6fwxcaqpyis

3. Nieprawidłowo uchwalony budżet

PiS starało się przegłosować budżet dwoma blokami poprawek (zapewne jeden, opozycyjny, do odrzucenia, a drugi do przyjęcia). W ten sposób miało się rozprawić z kilkuset poprawkami w przyspieszonym tempie. Zestawianie poprawek w bloki ma sens, kiedy są jednobrzmiące (nic nie przeszkadza różnym klubom wpadać na te same pomysły), ale poprawki do budżetu były bardzo różne. Powinna się nad nimi odbyć normalna parlamentarna dyskusja, będąca wstępnym warunkiem przejrzystego wydawania pieniędzy publicznych.

TRUDNO W TO UWIERZYĆ…

c0ycvqcxuaas3th

4. Sfałszowanie stenogramu

Obrady w Sali Kolumnowej zostały zwołane w trybie budzącym wiele zastrzeżeń. Ustalenie, czy i jakie procedury zostały złamane, wypada zostawić prawnikom. Na pewno wiemy jednak, że w stenogramie z obrad znalazły się nieprawdziwe informacje, np. o osobach obecnych na sali, co podważa konstytucyjną zasadę sprawozdawania czynności legislacyjnych obywatelom.

kazdy

5. PiS coraz gorzej reaguje na protesty

Uchwalenie prawa o zgromadzeniach, przewidującego protesty lepsze i gorsze, słynny Płot PiS-u, wszczęcie śledztwa w sprawie obywatelskiego nieposłuszeństwa pod Sejmem w piątek, 16 grudnia, a także grożenie posłom opozycji nie wróżą dobrze polskiej demokracji. W Sali Kolumnowej odebrano możliwość protestowania w obronie przyrody ekologom. A Jarosław Kaczyński na wtorkowej konferencji mówił coś o zagrożeniu terroryzmem.*

* Polska ustawa antyterrorystyczna jest jedną z najostrzejszych na świecie i zawiera m.in. zapis o “strzale specjalnym”, czyli możliwości snajperskiego “zdjęcia” osoby, która w ocenie władz szykuje się do popełnienia przestępstwa. Ustawa, która weszła w życie w lipcu br., nie precyzuje rodzaju popełnianego przestępstwa “kwalifikującego się” do “strzału specjalnego”.

grand-central

SZACUNEK DLA TYCH, KTÓRZY PROTESTUJĄ W SEJMIE.

c0ztlbrxaaay3q2

Waldemar Mystkowski pisze o nasłaniu przez PiS prokuratury na protestujących pod Sejmem i na posłów opozycji.

pis-naslal

Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie „szeregu zdarzeń mających miejsce na terenie Sejmu i w jego najbliższej okolicy 16 i 17 grudnia” – tak je opisuje rzecznik Prokuratury Okręgowej Michał Dziekański. Kierunek śledztwa jest skonkretyzowany, dotyczy „stosowania przemocy wobec posłów oraz innych osób w celu uniemożliwienia im swobodnego przemieszczania się po terenie Sejmu i jego opuszczenia oraz wywierania w ten sposób wpływu na czynności urzędowe Sejmu”.

Śledztwo zostało wszczęte „w oparciu o materiały dostarczone przez Policję”. A więc zdjęcia i filmu pochodzące z mediów i nagrania zarejestrowane przez służby medialne samej policji, bo władze PiS uczulają resorty siłowe na medialną obsługę swoich czynności, które są następnie wykorzystywane przez polityków na konferencjach prasowych, lubują się w tej technologii „zaprowadzania praworządności” szczególnie Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński.

Praca śledcza prokuratury jest porządkowana wg art. 91 § 1. Kodeksu karnego, zagrożenie do 3 lat więzienia za stosowanie przemocy w celu zmuszenia do jakiegoś działania albo zaniechania tego działania, także 3 lata więzienia grozi z art. 224 § 1. Kk za „wywieranie wpływu na czynności urzędowe” przy użyciu przemocy bądź groźby.

(POLSKA KARTKA ŚWIĄTECZNA A.D. 2016)

c0yzwq2xcaeeaa4-1

Czego konkretnie zatem dotyczy śledztwo, jakich szczególnych zdarzeń? Otóż policja rejestrowała wyjazd samochodami Jarosława Kaczyńskiego i Beaty Szydło, a także jak usuwani byli z ich drogi protestujący.

Śledztwo będzie ich dotyczyło, gdyż wówczas legitymowano blokujących budynek Sejmu. Choć rzecznik prokuratury nie określił konkretnie, które osoby posłów miałyby być poszkodowane, to wiadomo wszem, iż najbardziej spektakularny był wyjazd uśmiechniętego od ucha do ucha prezesa PiS.

Mamy więc śledztwo ws. poszkodowanego uśmiechniętego Kaczyńskiego, a przeciw protestującym, którzy wyrażali obywatelską dezaprobatę łamania regulaminu Sejmu przez posłów PiS.

W tej konkretnej sprawie blokowania Sejmu wypowiedział się Rzecznik Praw Obywatelskich, który określił za dopuszczalną zasadę protestu manifestujących przez blokowanie. RPO wyraził się, że zabranianie blokowania manifestującym jest naruszeniem prawa do wolności zgromadzeń, co gwarantuje zapis w Konstytucji i w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Przy obecnej władzy nie można przewidzieć, czy prawo nie zostanie wykorzystane do zastraszania protestujących. Manifestujący nie użyli przemocy ani gróźb, wg prawa bierne blokowanie nie jest przestępstwem. Blokujący nie weszli w bezpośredni kontakt cielesny z posłami PiS, blokada miała charakter krótkotrwały oraz – prawnie bardzo ważne – manifestujący nie wywarli wpływu na przebieg decyzji podejmowanych w Sejmie, bo doszło do blokowania po głosowaniach.

Łyso? Tak łyso powinno być, gdyż identyczne zarzuty sformułowano w 2012 roku wobec manifestacji Solidarności. Blokowani byli posłowie z powodu ustawy podwyższającej wiek emerytalny. Wówczas prokuratura umorzyła śledztwo.

Czy tak się stanie ze śledztwem obecnym? Nie można tego być pewnym, gdyż prokuratura w 2012 roku była niezależna od rządu, a dzisiaj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest prokuratorem generalnym. Sam wszak groził nie tylko manifestującym, ale i posłom opozycji.

(ZGADNIJCIE, DLACZEGO PRZYŁĘBSKA ZACZĘŁA OD BLOKADY INFORMACJI?)

c0za2rxxeae-sde

Nawet w tej kwestii PiS złamał standardy praworządności. Partia rządząca nagina prawo i straszy nim obywateli, którzy nie uginają się naciąganej praworządności. Na szczęście jeszcze mamy sądy niezależne. Jeszcze… znając zug prezesa do dyktatury, sądy będzie chciał spacyfikować, ale nieprędko to mu się uda, bo wykształcenie prawnicze to nie matura, acz ta władza dąży do zdawałoby się zapomnianej formuły „nie matura, lecz chęć szczera czyni z ciebie sługę reżimu” (naciągnąłem ten idiom, ale PiS naciąga strunę przyzwoitości i ona kiedyś pęknie. Och, pęknie).

Śledztwo prokuratury może ponadto dotyczyć posłów opozycji, którzy blokowali mównicę, a obecnie protestują w sali posiedzeń Sejmu. Straszył już ich Kaczyński na konferencji prasowej, wyciągając rękę „do pojednania”. W komunikacie prokuratury można wszak przeczytać, iż śledztwo dotyczy także „stosowanie przemocy wobec posłów oraz innych osób w celu uniemożliwienia im swobodnego przemieszczania się po terenie Sejmu i jego opuszczenia oraz wywierania w ten sposób wpływu na czynności urzędowe Sejmu”.

Oczywiście język jest niejasny, nieprecyzyjny, bo takie jest PiS, jest to język kauzyperdów, którzy mają pojęcie o prawie, jak Pawlaki z „Samych swoich”: „racja musi być po naszej stronie”. Rozum niekoniecznie.

oj

BRAWO!

c0zccwixuaacnr7

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s