Walka z PiS. Jest nas więcej, ale oni mogą rozlać krew, są piekielnego sortu z patelni Lucyfera

Posted: 26 grudnia 2016 in Polityka
Tagi: , , , , , , , , , , ,

c0mqoorxaaaoosn

LINK DO HYMNU KOD-u – „CZARNY WALC” I INNYCH PIEŚNI WOLNOŚCI >>>>>

Ten rok był fatalny, następny bedzie jeszcze gorszy. Chciałoby się zatrzymać czas. Będziemy musieli sobie jednak radzić. Jarosław Makowski na portalu OKO.press prognozuje.

Cytuję końcówkę jego eseju.

2017

Spadki sondażowe PiS-owskiej władzy i rosnący opór może doprowadzić do wewnętrznych tarć. Ale, by jacyś politycy mieli odwagę wyjść z PiS, muszą być czyści jak łza. Każdy bowiem, kto zechce zdradzić, musi liczyć się z atakiem nie tylko PiS-owskich wyznawców i trolli, ale także służb specjalnych. Jak wiemy, Kaczyński ma służby i nie zawaha się ich użyć. Także wobec kolegów partyjnych, gdy okażą nielojalność.
Jeśli więc mam rację, to nadchodzący rok, rok 2017 będzie czasem, w którym historię postanowiliśmy brać szturmem. Sęk w tym że gdy człowiek historię bierze szturmem, okrucieństwo i brutalność staje się codziennością. Czy wciąż sądzicie, że nadchodzący rok będzie lepszy niż miniony? Porzućcie nadzieję…

JAK WIDAĆ, NAWET ZIOBRO ZA SWOJE OSZUSTWO Z PODPISEM, NIE PONOSI KONSEKWENCJI. KARY SĄ TYLKO DLA OPOZYCJI.

c0mmb3kweaaxw76

A TAK WYGLĄDA PRAWDA. PiS KŁAMIE NAWET W BOŻE NARODZENIE.

c0mhm2rw8aadmzx

Waldemar Mystkowski pisze o plemieniu protestu, które jest większe niż popierające rząd PiS plemienię „dobrej zmiany”.

protest

Można się sprzeczać, czy poprawny statystycznie, intelektualnie i „patriotycznie” jest podział Polaków na plemiona, zwłaszcza podział w aspekcie rządzącej ekipy (za lub przeciw), a ten podział plemienny to

– barwy poparcia, barwy dobrej zmiany,
– barwy protestu, barwy opozycji.

Portal OKO.press przygląda się tym plemionom od początku i to z liczydłem w ręku. Wychodzi na to, że PiS może liczyć na stałą „dobrozmianowców”, zaś protestujących przybywa i to o stałej dynamice wzrostu – kosztem obojętnych, którym wszystko jedno. Zatem „letnich” jest coraz mniej.

„Dobrozmianowców” od początku badań, tj. od czerwca 2016 da się określić na stałym poziomie 35 proc. Przybywa plemienia „protestu”, w czerwcu tych barw było („czarnych”) 34 proc., we wrześniu podskoczyło do 40 proc. , a obecnie obrońców demokracji można zawrzeć w 43 proc.

Od tych liczb ogólnych ważniejsza jest kwota przewagi jednego plemienia nad drugim i determinacji (impulsu do działania), to będzie decydujące dla poparcia politycznego, a także odpowiedzi na pytanie: jak politycy potrafią przekuć determinacje plemion na właściwe cele polityczne.

Wielkość przewagi plemienia protestu nad „dobrą zmianą” wynosi w liczbach bezwzględnych 20 proc.

c0jgduixcaegsm_

Podział plemienny jest widoczny w przedziałach wiekowych. Za „dobrą zmianą” opowiadają się ludzie starsi, za opozycją i protestem – młodsi. W wypadku tych ostatnich istnieje jeszcze podgrupa „ucieczkowa” – deklarujących wyjazd za granicę, ucieczka przed PiS-em.

W obydwu plemionach występuje na tych samych zasadach „ewolucji” poparcia „gen aktywisty”. W obydwu plemionach największa grupa to obojętni popierający, ale to aktywiści decydują o obliczu publicznym, medialnym.

Także gen aktywisty częściej występuje wśród plemienia protestu niż dobrej zmiany. Wśród protestujących co 4 osoba chce wyjść na ulicę, a wśród popierających PiS tylko co szósty. A zatem skonkludujmy, iż zdecydowanie więcej „rodzi się” protestujących, populacji tej przybywa, więcej rodzi się buntu niż go umiera.

Badania szczegółowe tych plemion weryfikują przewagę wśród protestujących z wyższym wykształceniem oraz pochodzących z największych miast i z Warszawy.

Protestują więc – wbrew propagandzie PiS – nie ci, którzy tracą przywileje, wpływy, stanowiska, czy dobra materialne, ale ci, którym odbierana jest przyszłość i nadzieja, czyli ludzie młodzi. Przewaga płci dotyka także protestujących, kobiet jest niemal dwukrotnie więcej niż mężczyzn.

W ostatecznych liczbach bezwzględnych tych, którzy deklarują wyjście na ulicę wygląda, iż plemię dobrej zmiany może liczyć w całym kraju na 1,8 mln poparcia (równowaga płci – po 0,9 mln kobiet i mężczyzn), a grupa plemienia protestu zawiera się w wielkości 3,4 mln gotowych do wyrażenia dezaprobaty, kobiet jest aż 2,15 mln, a Polaków 1,25 mln.

Stosunek plemion wyrażających aktywność jest korzystny dla protestujących, jak 11 do 6. Tych pierwszych przybywa kosztem obojętnych, a drudzy utrzymują się na stałym poziomie. Na podstawie powyższych wielkości można przewidywać przyszłość, dużo jednak zależy od polityków, którzy winni przekuwać poparcie plemion na realizacje polityczne. A więc protestujący mają przed sobą przyszłość, bo nie chcą przyszłości oddać beznadziei „dobrej zmiany”, jest ich zdecydowanie więcej i dynamiczniej „rozmnażają się”.

Polityczna homilia arcybiskupa Głódzia. BRAK SŁÓW.

c0jl6m1xgaamwky

Kleofas Wieniawa komentuje nową jakość polityków opozycji, która właśnie wykuwa się podczas protestu na sali sejmowej.

sila

W Sejmie wykuwa się zupełnie nowa jakość polityki. Taki mamy czas świąteczny. Może tak musiało być, bo innej drogi nie ma, że strawestuję podstawową myśl procesów historycznych sformułowaną przez najwybitniejszego myśliciela politycznego obok Platona, Hegla.

Protestujący politycy dorastają w tempie takim, w jakim młodzież w trakcie wojen.

Politycy Platformy Obywatelskiej zaprezentowali Dekalog Wolności. To dużo, dużo więcej niż public relations.

c0jerzcxcaaxtla

Tomasz Lis protest ujmuje:

Czym był Czarny Protest dla obrony praw kobiet, tym protest polityków jest dla polskiego parlamentaryzmu – znak nadziei, godności, siły.

A ja?

„Takie zjawiska jak wigilia Bożego Narodzenia i same święto pod Sejmem i na sali plenarnej Sejmu przechodzą do pamięci i do historii. To jest trwałe, bo potrzebuje nie lada wysiłku od uczestników, wcale nie takiego wysiłku powierzchownego politycznie, że protestuje się za sprawą nie podlegającą dyskusji, ale wysiłku wewnętrznego, za który się płaci rzeczywiste ceny, wysiłku z gruntu psychologicznego, egzystencjalnego. Wszak najważniejsze są nasze głosy wewnętrzne, ten w środku nas aniołek i ten diabełek. To one nas rozrywają wewnątrz, „debatują”.

Z tym się zmagają posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej protestujący w Sejmie. I to wnętrze wykuwa w nich szlachetność, a nie gorsza czy lepsza retoryka na konferencjach prasowych. Polityczny protest w Sejmie i pod nim to cezura, która wpisze się na trwałe w historii Polski i to po stronie tej najszlachetniejszej.”

c0jidbhwqaanjj2

CZEMU SIĘ DZIWISZ POLAKU? KOŚCIÓŁ MOŻNA KUPIĆ.

c0mkeroxgaauqhp

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s