Kaczyński czeka na Merkel na Nowogrodzkiej. Michnik o prezesie PiS: stworzył potężny i karny obóz, zlepek nacjo-katolicyzmu, szowinizmu, prowincjonalizmu i ksenofobii

Posted: 14 stycznia 2017 in Polityka
Tagi: , , , , , , , , , , ,

JUŻ DRUGI ROK MACIEREWICZ ROBI WSZYSTKO, ABY ORKIESTRA NIE MOGŁA ZAGRAĆ. WSTYD, WIELKI WSTYD. ARMIA TEŻ JEST UTRZYMYWANA Z NASZYCH PODATKÓW.

c2fx3wbxeaejnck

Adam Michnik na spotkaniu w Łodzi powiedział kilka prawd o polskiej sytuaji i polityce.

gazeta-wyborcza

Duża sala Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi wypełniła się po brzegi. Publiczności nie przyciągnęła tym razem kolejna premiera, ale spotkanie z cyklu „Wyborcza na żywo” współorganizowane z Komitetem Obrony Demokracji. Gościem był Adam Michnik, opozycjonista, intelektualista i publicysta oraz założyciel i naczelny „Gazety Wyborczej”. Rozmawiał z nim doktor Andrzej Kompa, historyk i wykładowca.

Kłamią, żeby nie wyjść z wprawy

Jak Adam Michnik odbiera sposób, w jaki jego wizerunek kreuje m.in. Telewizja Publiczna? – Poczułem się jak na własnym pogrzebie. A to, że jestem złym człowiekiem, wiem od dawna. Czytanie o sobie mnie już nudzi. Gdyby „Gazeta Polska” i media ojca Rydzyka zaczęły mnie chwalić, byłoby sensacją. Ale wolę być niekomplementowany przez te kręgi – żartował naczelny „Wyborczej”.

Zdaniem Michnika są odważni historycy, którzy nie pozwolą na fałszowanie obrazu przeszłości, a Polacy nie są narodem idiotów i obóz rządzący, prędzej czy później, przegra. Barwnie ocenił język tzw. dobrej zmiany: – To bolszewicka propaganda. To wszystko było. PiS nie wymyśla niczego oryginalnego. Jest mało kreatywny. Kłamią, żeby nie wyjść z wprawy. Czego się dotkną, to psują.

– Ale dlaczego Polacy popierają obóz rządzący? – dopytywał prowadzący dyskusję. – Szklanka jest do połowy pełna. Widzę duży opór. Czarny protest doprowadził do tego, że politycy musieli wycofać się z wprowadzenia barbarzyńskiej ustawy antyaborcyjnej. Sympatycy dobrej zmiany to margines. Spójrzmy na środowisko prawników. Wcześniej w historii konformistyczne. Teraz solidarnie są przeciw temu, co dzieje się z Trybunałem Konstytucyjnym.

Państwo putinowskie

A czy można było zapobiec zwycięstwu PiS w 2015 roku? – Zamiast czytać Kartezjusza i pić wódkę, należało jeździć od gminy do gminy i mówić, co się im szykuje.

Prognozy? – Robią państwo putinowskie. Kaczyński jest jak rower. Musi jechać, bo inaczej się wywróci. Nie zatrzyma się. Im dłużej będzie rządzić, Polska będzie stawać się coraz bardziej chorym członkiem Europy. Ale rośnie sprzeciw. Jestem pewien, że nie wygrają wyborów. Zasadniczą rzeczą jest odsunięcie PiS od władzy. Wszystkie partykularne cele liderów opozycji muszą być temu podporządkowane.

Michnik obawia się jednak scenariusza Majdanu. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński nie ma zahamowań i zareaguje ostrzej niż Wiktor Janukowycz w pierwszych dniach Rewolucji Godności.

Twierdzi również, że przed Polakami trudny dialog: – Ludzie PiS nie są ludźmi rozmowy. Powtarzają wciąż to samo. Jakby czytali z kartki. Jak można wierzyć w bombę, której nie było? Brzozę i puszki coca-coli.

Jak jednym słowem określiłby sytuację w Polsce? – Nie użyłbym słowa „faszyzm”, choć widzimy jego przejawy, chociażby na przykładzie księdza Międlara. Może jedwabna dyktatura. Albo, idąc za Umberto Eco, pełzający zamach stanu.

Nacjo-katolicyzm

– Ale czy to nie my tworzymy wielkiego Kaczyńskiego? – zastanawiał się Andrzej Kompa. – Nie wydaje mi się. Osiągnął olbrzymi sukces. Jako pierwszy stworzył potężny i karny obóz, zlepek nacjo-katolicyzmu, szowinizmu, prowincjonalizmu i ksenofobii. Wszczepiał latami jad nienawiści, agresji i mściwości. Był wybitnym trucicielem. Prawie co trzeci Polak go popiera. Może zniszczyć sukces ostatnich 25 lat. Ale kiedy patrzę na Ludwika Dorna, widzę, że pisizm jest uleczalny. Przemówił ludzkim głosem, jak zwierzęta w Wigilię – kontrował Michnik.

A sukces 500 plus? Naczelny „Wyborczej” mówił, że dla wielu Polaków to bardzo ważny program, bo ktoś wreszcie ich zauważył. To lekcja którą powinna odrobić demokracja. – Trzeba pomyśleć nad zmianą języka. Teraz potrzebowalibyśmy Jacka Kuronia. Cenię Leszka Balcerowicza, ale trzymał się zasady, że musi się zgadzać rachunek ekonomiczny. Ale społeczny to przecież coś zupełnie innego. Trzeba rozmawiać z elektoratem PiS, bo obawiam się, żeby nie skierował się ku nacjonalistom. Nie mówię, że Kaczyński jest faszystą, ale otwiera im bramy.

Nie zabrakło komentarza do aktywności radykalnej prawicy. – Postępuje rehabilitacja nie tylko nacjonalizmu, ale szowinizmu i rasizmu. To dobrze brzmi, że jesteśmy permanentną ofiarą. Jeśli zwycięży ten dyskurs, Polska sobie sama strzeli w stopę.

Andrzej Kompa pytał też o rolę Kościoła. Adam Michnik: – Kiedy wasz dotychczasowy łódzki biskup, filozof zajmujący się naukowo spotkaniem z Innym, mówi, że źródłem całego zła jest jeden z moich artykułów, to jest niepojęte. Kościół w Polsce znalazł się w największym kryzysie od czasów reformacji. Zamiast Ewangelii mamy Telewizję Trwam i Radio Maryja. Uchowaj nas Boże od takiej pobożności, jak pisał Krasicki.

NIE ZDZIWMY SIĘ, JEŚLI W TYM ROKU RZĄD WYTRANSFERUJE DO TORUNIA KOLEJNYCH KILKADZIESIĄT MILIONÓW.

c2e8cbrxaaa_po9

Jarosław Kaczyński chce pozbyć się Zbigniewa Ziobry, więc nie przyklasnął jego wnioskowi do Trybunału Konstytucyjnego, aby pozbyć się sędziów TK wybranych w 2010 roku

kaczynski

• Trybunał Konstytucyjny decyzji Sejmu nie ocenia – powiedział prezes PiS
• Zdaniem Kaczyńskiego przekraczałoby to kompetencje Trybunału
• W ten sposób odniósł się do wniosku Zbigniewa Ziobro ws. wyboru sędziów

c2f_qdcwgaa-ptw

– No cóż, Prokurator Generalny sam podejmuje decyzje i nie mnie to oceniać. Ja tylko mogę powiedzieć, jako prawnik, że wydaje mi się, że Trybunał tutaj będzie musiał przyjąć stanowisko, które sprowadza się do tego, że nie ma możliwości oceniania decyzji Sejmu. Ta decyzja być może była wadliwa z punktu widzenia formalnego, no ale Trybunał takiej decyzji po prostu nie ocenia. To przekracza jego kompetencje. Osobiście nie sądzę, aby tym sędziom cokolwiek groziło – powiedział Jarosław Kaczyński. Tak skomentował wniosek Prokuratora Generalnego do Trybunału Konstytucyjnego.

Kleofas Wieniawa komentuje posunięcie prezesa PiS.

kaczynski-daje

Kto Zbigniewowi Ziobrze podsunął pomysł, aby skierować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją wyboru trzech sędziów TK w 2010 roku.

Ewidentnie głosowano indywidualnie, acz zapisano to w jednej uchwale. En bloc byłoby, gdyby wszystkie nazwiska za jednym zamachem poddano głosowaniu, a tym samym wszyscy otrzymaliby taką samą ilość głosów.

Były szef Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński uważa, że Ziobrze wniosek pisał ktoś z pisowskich sędziów TK. Czyli – albo Julia Przyłębska, albo Mariusz Muszyński.

Coś jest na rzeczy. A to znaczyłoby, iż Ziobro grał w ciemno na wygraną.

Dlaczego jednak taki szacher-macher nie podoba się Jarosławowi Kaczyńskiemu, który już podpowiedział Trybunałowi Konstytucyjnemu sentencję wyroku w tej sprawie:

„Ta decyzja być może była wadliwa z punktu widzenia formalnego, no ale Trybunał takiej decyzji po prostu nie ocenia. To przekracza jego kompetencje. Osobiście nie sądzę, aby tym sędziom cokolwiek groziło”.

To znaczy, że Ziobro idzie w odstawkę.

Jak widzimy, Kaczyński decyduje za wszystkich, sam jest chodzącą Konstytucją i chodzącą Mądrością, jak Budda. Zaś wybitny pisarz Józef Hen uważa, że Kaczyński traktuje swoich posłów niczym kapral z wojska. Dlaczego? Bo to maniak.

c2fux3jxeaeet4b

Rzepliński: Mamy kontrrewolucję. Dla mnie to realna Targowica

– Mamy kontrrewolucję, czyli mamy ostry marsz w kierunku samodzierżawia, władzy jednostki. Cofamy się 226 lat, przed Konstytucję 3 maja, która wyraźnie wprowadziła trójpodział władz. Ówcześni twórcy naszej konstytucji napisali, że to ma być władza niezawisła i odrębna. A tego już nie ma. To bolszewizacja struktur państwa w kierunku władzy jednostki, bez odrębnej władzy sądowniczej – mówił Andrzej Rzepliński w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

Jak mówił dalej, sędziowie i posłowie są dziś „straszeni kryminałem”. – To dla mnie realna Targowica. To parcie na wschód. Tak jak wtedy, zdrajcy parli na Wschód pod parasol rosyjski.

c2f6asawgaatf1_

Rzepliński: Muszyński wysłał do ETS pismo, w którym informuje, że de facto to on kieruje TK

– Julia Przyłębska nie jest prezesem Trybunału. Jest tą panią, która była najpierw komisarzem politycznym Trybunału, a potem uzurpatorem tej funkcji. Została wybrana niezgodnie z Konstytucją i ustawą, która byłą oczywiście niekonstytucyjna, bo w przypadku wakatu na urzędzie prezesa Trybunału automatycznie – to wynika wprost z Konstytucji – ten urząd pełni wiceprezes Trybunału. Ta pani, ten pan, którego ona uczyniła faktycznym prezesem TK, dzisiaj się dowiedziałem z sekretariatu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, że wysłał pismo do prezesa ETS, że na mocy decyzji tej pani, on jest urzędującym, sprawującym funkcje. Tak, ten pan sędzia Muszyński – mówił dalej Rzepliński w rozmowie z Kolendą-Zaleską.

c2etrhhxuaqqs_j

Jak długo władza będzie się zasłaniała groteskową wiarą na pokaz?

c2eim7xxcaevoog

Waldemar Mystkowski pisze gorzko o opozycji w kontekście wizyty Angeli Merkel w Warszawie.

Kaczyński otwiera ramiona dla Merkel na Nowogrodzkiej

c15zwpcwgaau4zt

Zapowiadanych jest kilka ważnych wizyt polityków niemieckich w Warszawie.  Franka-Waltera Steinmeiera, który w lutym zostanie nowym prezydentem Niemiec, Martina Schulza, szczerze przez rząd pisowski znienawidzonego szefa Parlamentu Europejskiego, który wskoczy na fotel szefa dyplomacji u naszych sąsiadów zza Odry, ale przede wszystkim z utęsknieniem wypatrywana jest nad Wisłą kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Merkel, która staje na czele liberalnego Zachodu, bo świat patrzy z przerażeniem na Donalda Trumpa, nowy prezydent USA może wyprzedać wartości zachodnie za garść rubli, bądź juanów. Trump to zagrożenie dla demokracji wielokroć większe, niż Jarosław Kaczyński. Zachód się pociesza, że USA ma tak silnie zakorzenione standardy demokratyczne, że jeden Trump niczego złego nie wieści. Ale tak mówiono przed I wojną światową, a także II światową.

Demokracja USA dostawała politycznej katatonii, separowała się od świata, dopiero zagrożenie budziło Jankesów z wsobnego letargu. Zachód jakoby dzisiaj miał odchodzić od liberalnej demokracji, miałby to wyczuć Trump, a wcześniej „geniusz” z Nowogrodzkiej.

Cywilizacja zachodnia wielokroć odchodziła od swych standardów, ale szybko do nich wracała, bo niczego lepszego nie zna niż własna kultura, kapitalizm i demokracja. To Zachód jest rozsadnikiem wartości i tak pozostanie po obecnym kryzysie, acz wielu wyniesionych na szczyty władzy lokalnych despotów dopuści się demolek na substancjach własnego narodu. Tak może być w USA, w innych krajach europejskich, bo wchodzimy w okres procedur wyborów demokratycznych. Demolki od roku doświadczamy w Polsce, trochę nam wobec niej te nieposłuszeństwo obywatelskie opatrzyło się, wyhodowaliśmy kilka aferek własnych, zaczęliśmy kręcić się wokól własnego ogona buntu, a Kaczyński robi swoje.

Kaczyński też oswoił ruiny, a w zasadzie uczynił je elementem pejzażu władzy. Trybunał Konstytucyjny jest dla niego zbędny, bo prawo i tak powstaje wg jego woli, widzimisię, zdaje się, że Parlament też przechodzi z jednej sfery reprezentowania społeczeństwa do decorum fasady. Opozycja ostatnio podskakiwała sobie w proteście na sali sejmowej, zmęczyła się i rozeszła, a partia Kaczyńskiego zaklepała felerną ustawę budżetową poprzez Senat i długopis Andrzeja Dudy. I zobaczcie! – żadnym większym echem nie odbiło się to w agencjach ratingowych, które nie obniżyły prognóz dla naszych papierów dłużnych.

Kaczystowski autokratyzm jest przyswajany przez elity nad Wisłą, Wartą i Odrą, a za tą ostatnią rzeką graniczną traktowany, jako wybór Polaków. Niechciany wybór, ale nad Sprewą nie wtrącają się w wewnętrzne sprawy Polski, tym bardziej, że materia demokratyczna jest w tej chwili szczególnie krucha niemal wszędzie, a Merkel zaczyna być powszechnie uważana za globalną przywódczynię liberalnej demokracji.

Kanclerz Merkel przyjeżdża do Warszawy 7 lutego. Niewątpliwie PiS zechce to w swoim stylu spożytkować, na użytek wewnętrzy, jako sukces i „powstanie z kolan”, a także legitymizowanie na Zachodzie niecodziennej władzy, która objawia się tym, że poseł Kaczyński jest władcą nad prezydentem RP i premierem rządu polskiego.

Świat się zbytnio nie oglada na sytuację w Polsce, wykonał kilka gestów nagannnych w stosunku do PiS, ale od naprawy Rzeczpospolitej są Polacy, a nie nawet najbardziej życzliwe nam zachodnie rządy, międzynarodowe instytucje. A tymczasem Kaczynski „konsumuje” swoją władzę w kraju. Śmiejemy sie z polskiej dyplomacji i słusznie, której ostatni „sukces” – nawiązanie stosunków dyplomatycznych z San Escobar – obiegł świat rechotem. ale mimo kabaretu życie dalej się toczy.

Waszczykowski i jego ludzie, w tym ambsador w Niemczech Andrzej Przyłębski (tak, tak, mąż Przyłębskiej) zabiegają o to, że wizytująca w Warszawie kanclerz Niemiec Merkel rozmawiała nie tylko z prezydentem i premier, ale przede wszystkim, aby ucięłą sobie rozmowę z ich zwierzchnikiem posłem Kaczyńskim. I to na Nowogrodzkiej.

Można sobie wyobrazić, gdy to tego dojdzie, bo tak może się stać, jakie będzie walenie w tamtamy w mediach pisowskich. Trąby jerychońskie przy zawodzeniu propagandystów od Jacka Kurskiego, to będą ledwie jakieś dziecięce piszczałki.

Jeszcze niedawno można było mieć nadzieję, że kanclerz Merkel dla równowagi w naturze demokratycznej porozmawia z Grzegorzem Schetyną, może z Ryszardem Petru, a jeszcze pół roku temu stawiałbym na dialog z Mateuszem Kijowskim. Ale w ostatnim czasie tak się porobiło, że – nazwę to eufemistycznie – pogmatwało. Kto jest winien takiej sytuacji, by nie nazwać degradacji? My, my sami taki sobie gotujemy los, a Kaczyński – ćóż – jeżeli na to mu się pozwala, to on „uczynnie” z tych darów korzysta.

Zachód oswaja się z polską demokraturą, bo opozycja i społeczeństwo obywatelskie na to pozwalają, a to Maderami Petru, fakturkami Kijowskiego, Schetyna ostatnio niczego nie wymodził, ale kończąc pisanie powyższego wcale nie jestem pewien, czy nie „zawiedzie”.

c2f7x6_weaensrj

ŻADEN PiSIOR NIE ZROBIŁ WIĘCEJ DLA POLAKÓW NIŻ TEN JEDEN CZŁOWIEK. SZACUNEK WIELKI DLA JURKA!

c2gahreweaeozd3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s