Słowa Kaczyńskiego zaogniają konflikt. Dobry Kaczyński i zły Kaczyński

Posted: 24 stycznia 2017 in Polityka
Tagi: , , , , , , , , , , ,

NIGDZIE NA ŚWIECIE PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ. NIGDZIE, OPRÓCZ POLSKI…

c23wizvwiaewdzj

K.M.UJAZDOWSKI – DO NIEDAWNA JESZCZE W PiS. DZIŚ PRZYZWOICI LUDZIE OPUSZCZAJĄ TĘ PARTIĘ I GŁOŚNO PROTESTUJĄ.

c27mzyyw8aax786

Magdalena Środa twierdzi, że dwa plemiona są gotowe do wojny domowej. – Wojną jest nie tylko scena, na której dokonuje się działań militarnych, ale wojną jest też pewna gotowość do wojny. Według mnie w Polsce ta gotowość do wojny, która niekoniecznie musi się w tą rzeczywistą przemienić, już jest – mówiła w Radiu TOK FM prof. Środa.

w-polsce

Prof. Magdalena Środa, która była gościem programu Prawda nas zaboli w Radiu TOK FM, mówiła, że obecna władza chce przytępić zapał Polaków do manifestacji. A to, co się zmieniło, to na pewno charakter protestów.

O manifestacjach i potrzebie odwagi

– Pamiętam szczególnie te KOD-owskie na początku, kiedy przychodziły całe rodziny, były baloniki, gdzie było budująco i zabawnie zarazem. Teraz te manifestacje mogą wrócić na swoje miejsce, czyli być pewną formą sprzeciwu, która wymagała nie tyle potrzeby zabawy, co odwagi – powiedziała filozofka.

 – Pamiętamy my, pewne roczniki, jak wyglądały manifestacje w czasie stanu wojennego. Mamy taką kulturę, którą buduje się na pamięci oporu wobec wszystkiego, co narzucone, co jest przeciw wolności. Widzę wielką determinację, że można manifestować wtedy, kiedy jest to radosne, jest wyrazem więzi, ale też trzeba manifestować wtedy, kiedy jest to świadectwem wyraźnego oporu przeciwko złu, które się dzieje – podkreśliła Środa.

Wykładowczyni z Instytutu Filozofii UW przyznała, że nie chciałaby wracać do czasów, kiedy wyjście na ulice związane było z ryzykiem trafienia na dołek, albo oberwaniem pałką po plecach. Dodała jednak, że w jej ocenie, wszystko idzie w tym kierunku.

Demokracja działa przeciwko demokracji

– Mamy do czynienia z fenomenem. PiS korzysta z demokratycznego mandatu i wykorzystując demokratyczną większość de facto chce zniszczyć demokracje jako pewien system określonych instytucji. Nagle mamy takie zachowania, które są zachowaniami nielegalnymi, ale jednocześnie są one w obronie prawa i praworządności. Większość ma świadomość, że nie jest to przeciwko władzy z zewnątrz, ani władzy, która jest autorytarna ze względu na to, że nie ma legitymizacji do rządzenia. To jest oczywiście nasza władza i władza demokratycznie wybrana, ale też mamy takie doświadczenie, chociażby w Europie, że władze wybrane w sposób demokratyczny doprowadzały do systemów antydemokratycznych – przypomniała.

– W warstwie symbolicznej każdy forma powiedzenie „nie” władzy, która uderza w demokrację, jest istotna. Mogą się pojawić różne formy protestu. Ubolewam nad tym, że jako osoba 60-letnia, że my znowu musimy w to wejść, znowu musimy pracować, znowu – powiem górnolotnie – bronić podstawowych wartości – powiedziała filozofka.

c24m7m6xcauvdd8

Wojną jest też pewna gotowość do wojny. A ta w Polsce już jest

Jak mówił Hobbes [Thomas Hobbes, angielski filozof i myśliciel], wojną jest nie tylko scena, na której dokonuje się działań militarnych, ale wojną jest też pewna gotowość do wojny. Według mnie w Polsce ta gotowość do wojny, która niekoniecznie musi się w wojnę rzeczywistą przemienić, już jest. Są tak naprawdę dwa wielkie plemiona: jedno plemię europejskiej, drugie zbudowane na jakiś formach nacjonalizmu. I ta gotowość, ta różnica jest

– oceniła.

O przyczynach zła w Polsce

Środa powiedziała, że wciąż wierzy w symboliczny charakter napięć, protestów. To, co w jej zdaniem jest największym problem, to znalezienie punktów stycznych, w których możliwy byłby jakiś dialog, wymiana myśli.

– Ale w moim przekonaniu, to nie manifestujący przeciwko temu, co się dzieje zaostrzają sytuacje w Polsce, tylko w biały rękawiczkach dokonywana jest zmiana ustroju. To jest przyczyna zła w Polsce. Łatwo oskarżać tych, którzy idą na ulice, bo są kompletnie bezbronni i nie mają żadnych politycznych narzędzi, żeby temu przeciwdziałać. Trudniej jest oskarżać tych, którzy mają legalną władzę, idą jak burza ze swoim barbarzyństwem. To poważny problem słabości demokracji i siły nacjonalizmu, autorytarnych postaw – powiedziała w audycji w Radiu TOK Fm prof. Magdalena Środa.

c24lulcxuaadmdd

PAMIĘTAJ, NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!

c23wvfwxeaatald

Limuzyna, ochroniarz, szastanie forsą, nagabywanie studentek i proponowanie pracy każdemu, kto rozpozna kim jest.

c24rvkvweair3_i

Z ŻYCIA WZIĘTE.

c24wtogwgaeemdc

OJ, MUSIAŁO BYĆ GORĄCO.

protestujacy

Walemar Mystkowski pisze o zastraszaniu społeczeństwa obywatelskiego.

dobry

Władza PiS uderza punktowo poprzez zastraszanie i będzie patrzeć, jakie wywołuje efekty. Jeszcze odbywa się to w ramach naciągania prawa bądź takiej jego interpretacji, jaka tej władzy jest wygodna. Krótko pisząc: mordowanie demokracji odbywa się w białych rękawiczkach, sukcesywnie, kawałek po kawałku.

Najpierw opublikowano zdjęcia 21 protestujących pod Sejmem. Policja twierdziła, że to na polecenie prokuratury, zaś prokuratura tego polecenia się wypierała. Rzecznik Praw Obywatelskich zaś stwierdził, że to naruszenie dóbr osobistych i prawa do demonstrowania.

Nikt za to więc nie beknął ani decyzja nie została cofnięta, bądź za nią przeproszono. Wizerunki poszły w świat, w Polskę. Różnie ludzie znoszą, gdy publicznie stygmatyzuje się ich wizerunek. Poprawię się: wszyscy znosimy jednakowo źle, gdy nas się napiętnuje. Jedni reaguję źle wcześniej, drudzy później.

Źle znosimy wykluczenie. I w tym kierunku podążają obecnie sprawujący władzę. Chcą nas torturować psychicznie w tak tworzonych kabarynach. Pół biedy, gdy dotyczy to polityków, którym grozi się, że „ogoli się ich na łyso”. Ci odwołują się do sądów, nazwisko w przestrzeni publicznej zostaje zapamiętane, dostaje wartość walki o słuszną sprawę bądź niesłuszną.

Obywatel, który w takiej przestrzeni jest bezimienny, ale którego postawa jest uwarunkowana nieposłuszeństwem wobec władzy uzurpującej sobie prawa niedemokratyczne, jest wystawiony na stygmatyzację, na działania bezprawia władzy.

Właśnie to się rozpoczęło w stosunku do społeczeństwa obywatelskiego, które składa się z bezimiennych obywateli. Ujawnia się ich wizerunki, a następnie nazwiska. To powinno być zupełnie inne działanie niż w stosunku do przestępcy, którego ujawnia się wizerunek wraz z nazwiskiem, bo przestępca unika kary bądź jej wymierzenia.

Społeczeństwo obywatelskie zostało więc, przez obecną władzę (prokuratura się wypiera, a policja zrzuca odpowiedzialność), potraktowane jako zbiór przestępców. I takie czynione są kroki w myleniu porządków prawnych. Protestujący pod Sejmem są przez obecną władzę traktowani jako laboratorium bezprawia władzy.

18 stycznia jednemu z protestujących postawiono zarzut znieważenia dziennikarza. Bezprawiem jest, iż nie wiadomo oskarżonemu przez prokuraturę jakiego dziennikarza znieważył. Więc jak się bronić? Jeszcze „śmieszniejsze” jest, iż prokuratura nie może tego czynić z urzędu, bo oficjalnie nie miała pozwolenia na inwigilację protestujących, wówczas mogłaby postawić w stan oskarżenia. Zatem jakiś dziennikarz musiał zgłosić swe znieważenie wskazując, kto go znieważył. Dlaczego więc oskarżony i jego adwokat nie znają nazwiska dziennikarza znieważonego?

W poniedziałek – 23 stycznia – kolejnych dwóch protestujących było przesłuchiwanych w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Ich adwokatem był – nomen omen – Jarosław Kaczyński, którego zbieżność imienia i nazwiska z prezesem PiS samo z siebie może powodować, iż „ciarki po plecach” przebiegają samoistnie.

Nazwijmy adwokata Kaczyńskiego dobrym Kaczyńskim w przeciwieństwie do językoznawcy od najgorszych sortów, gestapo, ludzi specjalnej troski – złym. Dobry Kaczyński przed przesłuchaniem dwóch obywateli w prokuraturze twierdził, że „zarzuty nie zostaną im postawione”.

Dobry Kaczyński mylił się, bo jednemu zostały postawione zarzuty, choć dobry twierdził: „Nie wykrzykiwali żadnych haseł, które można byłoby uznać za groźbę bezprawną. Nie używali przemocy w stosunku do nikogo. Wydaje się, że te zarzuty nie zostaną im postawione”.

Wszystko to odbywa się w takich niejasnych okolicznościach prawnych. A więc taką sytuację można już nazwać bezprawiem PiS. Na razie zostało zastraszonych 21 obywateli poprzez publikacje ich wizerunków, dwóm z trzech zostały postawione przez prokuraturę zarzuty. To dopiero początek zastraszania społeczeństwa obywatelskiego. PiS otwiera sobie bramy do bezprawia, jeżeli obywatele na to pozwolą, bezprawie będzie nas „uszczęśliwiać” zniewoleniem podobnym do zniewolonych umysłów elektoratu PiS.

ANTONI MA JEDNAK KONTAKT Z INNĄ RZECZYWISTOŚCIĄ. 

c23aodjwgaqg5d9

Kleofas Wieniawa opisuje jeden dzień z bezprawia PiS.

kleofas-wieniawa

Pisowska rzeczywistość jest smutna, dla nas tragiczna. Na razie ten stan odczuwają rodacy świadomi tego, iż spadamy, z czasem dotrze to do reszty Polaków.

Oby nie było za późno.

polityka

Jarosław Kaczyński uczynił z Donalda Tuska kartę przetargową przed przyjazdem Angeli Merkel do Polski. Oświadczył, iż nie poprze Tuska na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej.

Przewiezie się, ale prezes już tym nie przejmuje się, że Polska przegrywa na wszystkich frontach: zewnętrznym i wewnętrznym.

Historyk Mateusz Morawiecki był się wyrazić, iż PKB było zawyżane. Ekonomiści od razu mu wykazali brak wiedzy, a możliwe, iż świadome zafałszowanie. To i to fatalnie o nim świadczy.

Antoniemu Macierewiczowi zaczyna publicznie buksować świadomość, obajwił pierwszy raz demencję. Popultały mu się powstana styczniowe z warszawskim, a do tego w tym ostatnim umieścił Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.

To nie znaczy, że Macierewicz nie zna historii. Demencja albo Alzheimer.

Marek Kuchciński ma inteligencję hybrydową, nie chcę inaczej nazywać jego IQ. Był stwierdzić, iż opozycja została „wykorzystana przez różne siły międzynarodowe do tego, żeby wprowadzić destabilizację w Polsce”.

Takie ma refleksje po muzyce, która łagodzi obyczaje.

4. odcinek Ucha Prezesa” Kabaretu Moralnego Niepokoju jest mniej kabaretowy, niż nasze życie polityczne. Dopiero w zderzeniu z „Królem Ubu” i „Karierą Artura Ui” widać, gdzie się stoczyliśmy. I takie sztuki dramatyczne winny być na okrągło wałkowane w teatrach.

Powyższy urobek dotyczy tylko jednego dnia.

I ŁZA SIĘ W OKU ZAKRĘCIŁA… ŻEGNAJ RENE.

c23rnpxxuaedarf

>>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s