Dudy wychowanie średniowieczne. Zasuwał drogę krzyżową w domu

Posted: 26 marca 2017 in Polityka
Tagi: , , , , , , , , ,

Dlaczego Prezydenta i PiS-u nie było na marszu dla Europy? WSTYD. Wcale nie dziwne, że im notowania lecą na łeb, na szyję…

Andrzej Duda został wychowany w średniowiecznych warunkach. Nic dziwnego, że klęczy przed byle klechą. Jan Duda zawsze pilnował, żeby jego dzieci miały piątki z religii i z polskiego. I żeby Andrzej raz w miesiącu się spowiadał. Dziś przestrzega przed „lewactwem i libertynizmem” – czytamy w najnowszym „Newsweeku”.

Codzienne roraty i droga krzyżowa w mieszkaniu. „Newsweek” o rodzicach Dudy i religijnym wychowaniu

„Newsweek” opisuje dzieciństwo Andrzeja Dudy i wpływ jaki na wychowanie jego i rodzeństwa mieli rodzice. Jak zwraca uwagę Renata Grochal, autorka tekstu, sąsiedzi i mieszkańcy Prądnika Białego gdzie mieszkają Jan i Janina Dudowie dziś nie są skorzy do opowieści. A ci, którzy się zdecydowali, przyznają, że odkąd Andrzej Duda „wygrał wybory, rodzice zrobili się bardzo wrażliwi na punkcie tego, kto i co o nich mówi”. Część rozmówców anonimowo podkreśla jednak, że

„państwo Dudowie to ludzie bogobojni, a liberalne media robią z nich katolickich talibów”.

O tym,że wychowanie w wierze miało kluczowe znaczenie przypomina sama matka Andrzeja Dudy. W cytowanej przez „Newsweek” rozmowie-rzece, którą Milena Kindziuk przeprowadziła z rodzicami prezydenta, Janina Milewska Duda opowiada, że razem z dziećmi odprawiali w domu drogę krzyżową, klęcząc i rozważając kolejne stacje męki Pańskiej. „Przez cały adwent budziliśmy dzieci o świcie i o 6.30 rano byliśmy już w kościele na roratach. Codziennie” – podkreślała.

Także ojciec prezydenta, prof. Jan Duda publicznie wyraża swoje poglądy na wychowanie w wierze katolickiej. 15 marca był gościem specjalnym spotkania Mężczyzn św. Józefa. Mówił wtedy:

– Kiedy zaczynałem być ojcem, to zastanawiałem się, jak św. Józef wychował Pana Jezusa. To był dla mnie taki szczególny wzorzec. Teraz św. Józef jest dla mnie także szczególnym patronem, bo to patron dzieci adoptowanych [jedno z dzieci Dudów jest adoptowane – przyp. red.). I ja się już wtedy zastanawiałem, jak św. Józef to zrobił, że wychował człowieka tej klasy

Tłumaczył też, że „chłopcy powinni być zmuszani do odprawiania pierwszych piątków. Bo nie ma lepszego kursu na chłopca niż częsta spowiedź.”

PARSKNĘLIŚMY ŚMIECHEM :)))))

Świetny esej Cezarego Michalskiego („Newsweek”) o polityce uprawianej przez Jarosława Kaczyńskiego (fragmenty).

Polityka europejska stała się dla Polaków kluczowym elementem naszej polityki wewnętrznej, dlatego twardo rozliczamy naszych polityków ze zdolności do jej prowadzenia.

Kiedy mieszkańcy Warszawy i wielu innych miast europejskich szli ulicami, żeby manifestować swoje poparcie dla Unii (robili to dobrowolnie, często wysłuchując okrzyków demonstrujących równie swobodnie przeciwników Unii) tuż obok nas, w Mińsku, policja na usługach „w pełni suwerennego” peryferyjnego tyrana Łukaszenki tłukła i zamykała swoich obywateli za to, że wychodzili na ulice w tych samych sprawach, w których Polacy wychodzili na ulice w PRL-u 40 lat temu, kiedy też nie byliśmy częścią UE.

Białorusini walczą o zupełnie podstawowe minimum wolności i dobrobytu. A ponieważ Polskę i Białoruś oddziela tylko jedna państwowa granica, która jest jednocześnie granicą Unii Europejskiej, trudno się dziwić, że Polacy pozostają jednym z najbardziej euroentuzjastycznych narodów. Świadomość, że jako członkowie UE i NATO żyjemy dzisiaj po lepszej stronie berlińskiego muru, po wewnętrznej stronie Jałty, na pewno polski euroentuzjazm wzmacnia i czyni bardziej świadomym.

Ale w takim razie dlaczego rządzi nami Jarosław Kaczyński, który konsekwentnie – choć nie wiadomo w jakiej proporcji jest to wynik działania świadomego, a w jakiej proporcji konsekwencja dyplomatycznej nieudolności jego ekipy – wyciąga Polskę na coraz dalszy margines Unii Europejskiej, w coraz głębszą izolację?

Odpowiedź brzmi – ponieważ Kaczyński kłamie i kłamie skutecznie. Otoczył swój twardy elektorat murem propagandy i mediów. Zbudował całkowicie wyizolowany świat, w którym, owszem, Polska oddala się na coraz dalszy margines Unii, ale jest to wina wyłącznie Parlamentu Europejskiego, Komisji, Niemców, polskiej opozycji… Odbiorcy codziennych przekazów rządzącej partii nie mają prawa wiedzieć (niektórzy nie chcą wiedzieć), że za narastanie napięcia pomiędzy Polską i instytucjami wspólnotowymi, za coraz większą izolację Polski w Unii odpowiadają politycy niszczący dzisiaj w Polsce wszystko to, co czyniło nas naturalną częścią UE – Trybunał Konstytucyjny, państwo prawa, niezależną prokuraturę i niezawisłe sądy, w miarę bezstronne publiczne media, choćby odrobinę świeckiego państwa.

Co zrobią Polacy

Polska PiS to dzisiaj państwo bez polityki zagranicznej – bez jej doktryny, bez narzędzi jej prowadzenia, bez dyplomatów. Jarosław Kaczyński w ogóle nie jest zainteresowany (jeśli popatrzeć na całą jego polityczną karierę widać, że nie był zainteresowany nigdy) polityką zagraniczną. Interesuje go wyłącznie polityka wewnętrzna. Wszystkie sukcesy i porażki, wszystkie narracje dotyczące polityki europejskiej, a nawet wszystkie narzędzia tej polityki, łącznie z personaliami, są przez Kaczyńskiego skrojone wyłącznie na użytek wewnętrzny. Dla swego braku zainteresowania polityką zagraniczną i europejską Kaczyński stworzył nawet teorię uzasadniającą to desinteressement: „tylko Polacy dają władzę i tylko Polacy władzę odbierają”.

To wszystko prawda, ale Kaczyński nie przewidział, że ponieważ większość Polaków w przeciwieństwie do niego czuje się zarówno obywatelami Polski, jak też obywatelami Unii, zdolność lub niezdolność prowadzenia polityki europejskiej stała się dla nas ważnym argumentem także w polityce wewnętrznej. W świecie PiS-owskiej propagandy i mediów, gdzie oddalanie się Polski od Unii jest wyłącznie konsekwencją działań przeciwników PiS-u, a nie Kaczyńskiego, mieszka tylko 20-30 procent Polaków. Reszta analizuje fakty, porównuje ze sobą źródła informacji. Jeśli Kaczyńskiemu coś w polityce wychodzi, to go chwali, jeśli mu coś nie wychodzi, to go rozlicza.

Najważniejszą w ostatnich dniach deklaracją Polaków na rzecz Unii nie była nawet sympatyczna manifestacja w Warszawie w 60 rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich, ale wyniki dwóch ostatnich sondaży partyjnych.

Dlatego najważniejszą w ostatnich dniach deklaracją Polaków na rzecz Unii nie była nawet sympatyczna manifestacja w Warszawie w 60 rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich, ale wyniki dwóch ostatnich sondaży partyjnych. W obu PiS oberwał i w obu wyraźnie wzmocniło się PO. Z pozoru w polskiej polityce nie wydarzyło się nic, co by uzasadniało tę zmianę. Pieniądze z programu 500+ są wypłacane, wiek emerytalny będzie obniżony, Grzegorzowi Schetynie – przy całym szacunku dla człowieka, pod którego rządami Platforma jednak się nie rozpadła – skokowo nie przybyło charyzmy. Tymi sondażami Polacy niezamieszkujący zamkniętego świata pisowskiej propagandy i mediów zrecenzowali europejską politykę Prawa i Sprawiedliwości. Politykę realnie wyprowadzającą nas z Unii, politykę oddającą interesy Polski za wątpliwej wartości komplementy Orbana, Trumpa czy Theresy May.

Symbolem tej polityki było głosowanie 27 do 1 w sprawie przedłużenia kadencji Donalda Tuska. Niezdolność rządu PiS do zbudowania koalicji z nikim. Kompletna izolacja zarówno w całej Unii, jak też wśród krajów grupy wyszehradzkiej i krajów bałtyckich. Tylko Kaczyński nazywa tę politykę sukcesem, choć nawet on w ten sukces nie wierzy. Dlatego przynajmniej Deklarację Rzymską pozwolił Beacie Szydło podpisać. Co na tle wcześniejszych błędów polityki europejskiej PiS-u błędem przynajmniej nie jest.

Kto za panem stoi tow. ? Dla kogo pan pracuje ? Czy to hak ciągniony czy niejasne powiązania dają immunitet bezkarności ‼️?

CZY TO JEST ZA TRUDNE, ABY SZANOWNY PAN PREZES PRZECZYTAŁ TO ZE ZROZUMIENIEM?

MY TU O UNII, A ONI CAŁY CZAS O ZEMŚCIE ZA SMOLEŃSK… BRAK SŁÓW

Waldemar Mystkowski pisze o zbliżającej się 7. rocznicy smoleńskiej.

Festyn 7. rocznicy Katastrofy Smoleńskiej zbliża się

Wielkimi krokami zbliża się pisowskie święto narodowe (zbitka pojęciowa jak najbardziej odpowiednia): siódma rocznica Katastrofy Smoleńskiej. Duże litery to nie mój wymysł, są stosowane w nomenklaturze PiS i to przez resort kultury.

Z pewnością święto będzie huczne, istny jarmark patriotyczny. Może zaśpiewa nawet Maryla Rodowicz hit wszechczasów „Kolorowe jarmarki”, acz moja wiedza w kwestii artystycznej jest żadna. Antoni Macierewicz poda ku wierze jakąś nową teorię „zamachowo-wybuchową”, bo ostatnia przymiarka sprzed tygodnia – „zasadzka” – jest cieniutka. A brzmi: „Chcieli uratować polską delegację z zasadzki, w jakiej się wszyscy znaleźli. I mimo tej wspaniałej postawy to właśnie piloci są oskarżani”.

Możliwe, że pracująca od roku podkomisja smoleńska ujawni swoje najnowsze ustalenia „winy Tuska”. Pomijam „zdradę dyplomatyczną Tuska”, która została zgłoszona przez ministra Macierewicza do prokuratury, jej umocowanie prawne jest żadne, można tylko się uśmiać. Czyżby chodziło o efekt komiczny?

W każdym razie czekają nas nie lada niespodzianki. Politycy PiS i topniejący elektorat tej partii przebierają nogami na te „wiekopomne chwile”. Ale nie tylko oni, bo od kilku miesięcy równolegle wraz z miesięcznicami smoleńskimi dochodzi do kontrmiesięcznic urządzanych przez Obywateli RP. Ostatnia kontrmiesięcznica tym się wyróżniła, iż uczestników miała więcej niż miesięcznica Kaczyńskiego. Obywatele RP przypłacili to jednak brutalnym potraktowaniem przez policję Błaszczaka (termin też nieprzypadkowy), pocięto im żyletkami nakrycia wierzchnie, a także odcięto horyzont manifestacji 4-5 metrowymi ekranami.

PiS nawet stworzył prawo, aby do kontrmiesięcznic nie dochodziło. Znowelizowana ustawa o zgromadzeniach już obowiązuje, ma być batem na społeczeństwo obywatelskie, na Obywateli RP, a szczególnie na KOD. Jak będzie w praktyce działało, dość szybko się przekonamy.

Wracając do 7. rocznicy Katastrofy Smoleńskiej (och, pokraczności pisowska! – oni nawet język polski potrafią zepsuć). Otóż Obywatele RP nie rezygnują z udziału w uroczystościach na Krakowskim Przedmieściu. I słusznie – bo warto sobie przypomnieć, iż w katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, a winę ponosi – nie trzeba do tego zbytniego wysiłku umysłu – dysponent lotu, Lech Kaczyński.

Obywatele RP w trosce o sens życia publicznego i pamięć o innych ofiarach katastrofy zamierzają wyjść i manifestować w kontruroczystościach smoleńskich. Zdaje się, że przy organizacji festynu pisowskiego 10. kwietnia popełnione zostały błędy prawne.

Otóż rocznica nie będzie zgromadzeniem – czyli w tym wypadku nie obowiązuje nowela do ustawy o zgromadzeniach – ma być to uroczystość państwowa, a do tego organizowana przez Ministerstwo Kultury, które wydało komunikat: “Uroczystości upamiętniające siódmą rocznicę Katastrofy Smoleńskiej, które odbędą się w dniach 9-10 kwietnia 2017 r., będą miały charakter państwowy i wezmą w nich udział przedstawiciele najwyższych władz RP”.

W tym wypadku działa zupełnie inne prawo, inne paragrafy. Uroczystości państwowe nie są uwzględnione w noweli o zgromadzeniach (w cyklicznych manifestacjach), ale w prawie o ruchu drogowym, w dziale “wykorzystanie drogi w sposób szczególny”, z takich zasad korzystają też maratony i rajdy uliczne.

Zatem prawnie PiS się wyłożył. Kontrmanifestację kontrrocznicy smoleńskiej zgłosili Obywatele RP. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wydała jednak im pozwolenia, uznając wyższość uroczystości resortu kultury. Obywatele RP jednak się nie poddają, mają rozwiązanie alternatywne. Szef Obywateli RP Paweł Kasprzak uzasadnia: „Mamy prawo tam być. Z własną pamięcią, własną wrażliwością, własnymi przekonaniami, również z własną wiarą, jeśli ją w sobie mamy. Mamy te prawo równe, nie większe i nie mniejsze”.

Wraz z Obywatelami RP chcą manifestować inni, nie związani ze stowarzyszeniem, jak np. Andrzej Saramonowicz, który też przyjdzie 10 kwietnia, aby przeciwstawić się „autorytarnemu reżimowi PiS”, który „pseudoprawnymi sztuczkami chce zablokować demokrację w Polsce”.

Klasyfikację Pucharu Narodów wygrali Polacy!!! GRATULACJE !!! 

>>>

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s