Morawiecki, Macierewicz, Pawłowicz – prawo boskie ponad ludzkim

Posted: 11 stycznia 2018 in Polityka
Tagi: , , , , ,

NO TO JEST SENSACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bezpośredni atak Pawłowicz na premiera rządu PiS oraz prezydenta Dudę, i przede wszystkim na prezesa Jarosława Kaczyńskiego nie pozostawia wątpliwości, że przyszłość posłanki Pawłowicz zmierza ku końcowi.

Nie będzie także więcej środków na dodatki dla emerytów czy budowę i modernizację dróg lokalnych. Sejm uchwalił właśnie budżet państwa na 2018 rok, w którym zabrakło pieniędzy na te wydatki. Nie zabrakło natomiast na… program budowy strzelnic w każdej gminie.

„To budżet konika polnego. Wszyscy pamiętają bajkę La Fontaine’a. Kiedy mrówki robiły zapasy na zimę, konik się bawił. W tym roku 9 europejskich państw będzie miało nadwyżkę budżetową, a dwa – budżet zrównoważony. Niższy wiek emerytalny w Polsce finansujecie z długu, nawet budowę strzelnic finansujcie z długu” – mówiła jeszcze przed głosowaniem posłanka PO Izabela Leszczyna.

Dochody państwa w 2018 r. wyniosą 355,7 mld zł, a wydatki – 397,2 mld zł. Wzrost gospodarczy zaplanowano na poziomie 3,8 proc., średnioroczna inflacja wyniesie 2,3 proc., dziura w budżecie nie przekroczy 41,5 mld zł, a deficyt całego sektora finansów publicznych – 2,7 proc. PKB.

Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej stwierdziła: – „Horrendalnie wysoki deficyt to wstyd dla Polski, to pogrążanie przyszłych pokoleń, które będą musiały za to zapłacić”. Nawet poseł z Kukiz’15 Paweł Grabowski apelował do premiera Mateusza Morawieckiego: – „Jako wieloletni prezes banku, wie pan, że nie ma kredytów, których nie można nie spłacać”.

W głosowaniu nad budżetem przepadły niemal wszystkie poprawki opozycji. Nie będzie więc postulowanych przez PSL, Nowoczesną i PO dodatkowych pieniędzy na dofinansowanie służby zdrowia. PSL chciał dodatkowych 2,8 mld zł na wsparcie emerytów i rencistów w formie jednorazowych wypłat. Poprawka przepadła.

PiS nie zgodził się na wprowadzenie reguły „złotówka za złotówkę” w przypadku świadczeń wychowawczych wypłacanych przez państwo (osoba, która nieznacznie przekroczyłaby próg dochodu, traciłaby tylko część świadczenia – tyle, o ile przekroczyła dochód).

NIKT JESZCZE TAK NIE UPODLIŁ ANTONIEGO. Zrównali go z szeregowym partyjnym betonem… KACZYŃSKI, MORAWIECKI I DUDA.

Dwa teksty Waldemara Mystkowskiego.

Po końcu świata Macierewicza

Jak Kaczyński będzie dochodził prawdy bez swego arcykapłana religii smoleńskiej?

Idee fixe Antoniego Macierewicza „katastrofa smoleńska” będzie zaprzątać jego umysł do końca jego świata i o jeden dzień więcej. Spadła mu z nieba i dała miejsce w historii – niekoniecznie chwalebne. Publika przejmuje się wiceszefem PiS – co dalej z nim po degradacji, jeszcze niedawno chciał degradować pośmiertnie generałów z czasów PRL-u, a sam fajtnął, jak nie przymierzając jakiś Flip bądź Flap.

Dzień po swej dymisji Macierewicz stawił się karnie na miesięcznicy, spóźniony na mszę. Zaparkował limuzynę na kopercie dla niepełnosprawnych, wysiadł z nim ochroniarz, minęli innych ochroniarzy i zniknęli w czeluściach kościoła, który na ten moment został twierdzą bronioną przed wiernymi. Macierewicz pewnie chce usłyszeć od prezesa Kaczyńskiego, jak ten będzie dochodził prawdy bez swego arcykapłana religii smoleńskiej.

Właśnie dzień po końcu świata Macierewicza jako ministra podkomisja smoleńska ogłosiła nowe rewelacje w sprawie katastrofy smoleńskiej. Mianowicie było kilka źródeł eksplozji: „w skrzydle, slocie, a także w centropłacie, potwierdzone przez analizę mechanizmu uderzenia drzwi w ziemię”.
Naliczyć można 4 wybuchy. Mamy postęp w ilości eksplozji, ba! – każdy wybuch w innym miejscu i czasie. Internauci otrzaskani w temacie katastrofy doszli do wniosku, iż podkomisja jedyne, co badała z najnowszym ekspertem niejakim Frankiem Taylorem, to zdjęcia z katastrofy. Te rewelacje nie trzymają się kupy, oto pada takie stwierdzenie w raporcie: – „Lewe skrzydło samolotu Tu-154M zostało zniszczone w wyniku eksplozji wewnętrznej”. Jak zatem eksperci poradzili sobie z obecnością zbiornika paliwa w skrzydle? Był wybuch wewnętrzny, ale zbiornika nie naruszył?

Ale to nie jedyny front walki po końcu świata Macierewicza. Naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz oświadczył, że nie zagłosuje na Andrzeja Dudę, bo ten przyczynił się do dymisji największego ministra w dziejach (Duda „wyszantażował tą dymisję” – pisownia oryginalna). A z Macierewiczem może się równać tylko Józef Piłsudski.

Na portalu petycji secure.avaaz.org trwa zbieranie podpisów pod apelem do Mateusza Morawieckiego i Dudy z żądaniem przywrócenia Macierewiczowi stołka ministra obrony narodowej, bo jeszcze Francuzi podrzuca nam Caracale, zresztą Macierewicz ma zaplanowane antyszambrowanie 17 stycznia w Białym Domu, a nuż spotka tam Donalda Trumpa.

Na Twitterze obrodziły jak grzyby po deszczu nowe anonimowe konta broniące Macierewicza, klops z nimi taki, że napisano na nich identyczne treści. Tak wygląda pierwszy dzień po końcu świata Macierewicza. Jak będą wyglądać następne? Może prezes wysmaży mu miejsce na patelni, wszak zwolniła się synekura wicemarszałka Sejmu, a Macierewicz nie jest z byle łapanki, to zasłużony Mefistofeles.

TO JEST WŁAŚNIE TA „DOBRA ZMIANA”. Dorwanie do koryta i propaganda sukcesu w TVP, kiedy tak naprawdę doi się kasę i niewiele robi.

Grupa rekonstrukcyjna Morawieckiego z paralizatorami

Macierewicz, Waszczykowski, Szyszko, Radziwiłł zostali zrekonstruowani podobnymi sobie.

Rząd PiS zrekonstruował się – zasadniczo i głęboko. Niektórzy od razu weszli w pożądaną narrację przez tę partię i orzekli, iż efekty rekonstrukcyjne mieliśmy godne Hitchcocka. Zostaje zatem tylko Spielberg i spotkania III stopnia. Proponuję polać głowę – zamiast emocji, używać zimnego rozumu.

Poprzednia grupa rekonstrukcyjna zdemolowała prawo – zrównała je z ziemią, mamy pożądany ugór pod dyktaturę. Pierwsza odeszła premier Beata Szydło, która niespecjalnie była kumata i nie wiedziała, kiedy Polska została członkiem Unii Europejskiej.

Za nią w podskokach odszedł Antoni Macierewicz, którego zasługi w niszczeniu bezpieczeństwa Polski są wielkie, niczym V kolumna. Możliwe, iż mamy do czynienia z sabotażystą nr 1 w naszej historii. Witold Waszczykowski przynajmniej może uciec w fantazję swego San Escobar. Arystokrata XVIII pokolenia Radziwiłłów chciał rodaków przybliżyć do grobu (w końcu tam wszyscy skończymy), coraz bardziej pozbawiając nas dostępu do opieki medycznej.

Rewolucyjna grupa rekonstrukcyjna w zasadniczych zrębach odchodzi. Zluzowani zostali przez następców, którzy mają wywołać złudę – będzie lepiej. Szydło mogła zwalać na 8 lat rządów PO-PSL, Morawiecki raczej nie będzie usprawiedliwiał się 2 latami Szydło, bo był jej zastępcą.

I tutaj jest klucz do zrozumienia osobowości Morawieckiego. Siedział jak trusia, był wice-Szydło. Morawiecki nie spadł z kosmosu, tylko z polskiej bylejakości, któremu udało się wcześniej dorobić majątku, lecz nie na swoim.

Macierewicz, Waszczykowski, Szyszko, Radziwiłł zostali zrekonstruowani podobnymi sobie, których „profesjonalizm” jeszcze nie został negatywnie obciążony. Bez obawy – będzie podobny, sitcom musi trwać, trzeci sezon „Kiepskich” właśnie się rozpoczął.

Wobec bliskich ucha prezesa Morawiecki wespół ze swym promotorem zastosował roszadę. Mariusz Błaszczak zamienił MSWiA na MON. Można się domyślać, że ukochane dziecko Macierewicza Wojska Obrony Terytorialnej będą teraz wyposażane w paralizatory, a może nawet w zestawy do paintballa – byle podejść bliżej wroga i niegroźna nam będzie wojna hybrydowa.

Joachim Brudziński już nie będzie wypełniać roli damy do towarzystwa Kaczyńskiego – z którym bywał na wszelkich feriach i wakacjach – jako szef MSWiA zapewni prezesowi ochronę 2 tysięcy policjantów na festynach miesięcznic smoleńskich i wjazdów na Wawel po splendor niczym koronę królów.

Ta nowa grupa rekonstrukcyjna zapewnia PiS spokój na kilka miesięcy, przy słabej opozycji może nawet wzrost sondażowy, ale problemy pozostają i będą narastać. To nie od Morawieckiego i jego wojowników z paralizatorami zależy, iż PiS wycofa się z ustaw odbierających niezależność sądom i demolujących demokrację. Grupa rekonstrukcyjna Morawieckiego to li tylko fasada autokracji, a nie demokracji.

JEŚLI KTOKOLWIEK LICZYŁ NA POPRAWĘ TRAKTOWANIA KOBIET PRZEZ PiS, TO PROSZĘ… nie miejcie złudzeń. Min. Szumowski podpisał Deklarację Wiary kilka lat temu. Jeden z jej punktów brzmi następująco: – Uznaję pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s