Pawłowicz (23.01.15)

 

Sulik: Nie doradzałam opozycji. To narusza moje dobre imię. Podejmę kroki prawne

karslo, PAP, 23.01.2015
B. rzecznik rządu Iwona Sulik

B. rzecznik rządu Iwona Sulik (Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta)

Była rzecznik rządu Iwona Sulik oświadczyła, że wypowiedzi sugerujące, że doradzała opozycji w kwestiach politycznych, naruszają jej dobre imię. „W obronie mojego dobrego imienia podejmę wszelkie możliwe działania, z drogą prawną włącznie” – zapowiedziała.
– Wszelkie twierdzenia, z których wynika lub może wynikać, że przyjmowałam zlecenia od polityków opozycji na szkolenia medialne w czasie współpracy z Ewą Kopacz, nie mają żadnego potwierdzenia w faktach. Podczas rozmów z posłami opozycji, poza spotkaniem z posłem (Przemysławem) Wiplerem w 2013 roku, nie wyrażałam nawet swojej opinii na temat ich przygotowania medialnego – napisała Sulik w oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej.

Zapewniła, że nigdy nie doradzała opozycji w kwestiach politycznych. „Wypowiedzi, które sugerują, że było inaczej, naruszają moje dobre imię. W obronie mojego dobrego imienia podejmę wszelkie możliwe działania, z drogą prawną włącznie” – zapowiedziała Sulik. Podkreśliła, że współpraca z Ewą Kopacz dawała jej „pełną satysfakcję zawodową”. „Była też i zawsze będzie dla mnie ogromnym wyróżnieniem” – oświadczyła Sulik.

Wipler: Współpracowałem z Sulik

Z funkcji rzecznika rządu Sulik zrezygnowała wczoraj, w tym też dniu premier Kopacz przyjęła jej dymisję. Sprawa miała związek z publikacją dziennika „Fakt”, który napisał, że Sulik w 2014 r., pracując u Ewy Kopacz, która była wówczas marszałkiem Sejmu, prowadziła szkolenia z występów medialnych dla opozycji; jednym z posłów, których miała szkolić Sulik, był Przemysław Wipler.

Poseł Wipler potwierdził, że współpracował z Sulik. Mówił, że współpracowała ona z Adamem Piechowiczem (również ówczesnym współpracownikiem Kopacz), z pomocy którego korzystało stowarzyszenie Wiplera – Republikanie – przy budowie strategii komunikacyjnej. Wipler poinformował, że przy okazji współpracy z Piechowiczem miał również okazję pracować z Sulik. Piechowicz, który ostatnio był szefem doradców szefowej rządu, również złożył dymisję, którą Kopacz przyjęła. Sulik powiedziała, że złożyła dymisję, bo „nie chce stawiać premier w trudnej sytuacji”. Zapewniła, że jest to wyłącznie jej decyzja. Mówiła, że nigdy nie doradzała posłom opozycji.

Kopacz: Nie zgadzam się z tą dodatkową aktywnością

Premier Kopacz powiedziała w czwartek, że nie wiedziała nic o „dodatkowej aktywności” Sulik, gdy współpracowały w Sejmie; uznała taką aktywność za niedopuszczalną. – Stąd moja decyzja i przyjęcie dymisji pana Piechowicza w pierwszej kolejności i pani rzecznik – powiedziała Kopacz wówczas dziennikarzom. – Nie zgadzam się z tą dodatkową aktywnością, więc w związku z tym podpisałam dymisję – dodała.

Obok Sulik i Piechowicza do dymisji podała się również dotychczasowa szefowa gabinetu premier Kopacz – Jolanta Gruszka.

Zobacz także

TOK FM

Kopacz to „lawirantka”? „Szczuła” Polaków? PO złożyła skargę na Wiplera i Ryfińskiego do komisji etyki

karslo, PAP, 23.01.2015
Poseł Przemysław Wipler

Poseł Przemysław Wipler (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

„Nie porównujcie Żelaznej Damy do tej lawirantki, która kłamie, oszukuje” – powiedział Przemysław Wipler podczas głosowania nad nowelizacją tzw. ustawy węglowej. Klub PO złożył skargi na Wiplera i Armanda Ryfińskiego do komisji etyki. Ich wypowiedzi naruszają godność premier – uzasadnili.
Głosowaniu nad nowelizacją ustawy o górnictwie węgla kamiennego, która ma umożliwić realizację rządowego programu naprawy Kompanii Węglowej, towarzyszyła burzliwa wymiana zdań między opozycją i posłami koalicji PO-PSL.Jak wynika z treści skargi do komisji etyki, posłów Platformy szczególnie oburzyła wypowiedź Przemysława Wiplera, który ogłosił wraz z Januszem Korwin-Mikkem tworzenie nowej partii KORWiN. Chodzi m.in. o słowa: „Zacznę od posłów lewicy, żeby nie porównywali Żelaznej Damy, pani, lady Margaret Thatcher do tej lawirantki, do tej kobiety, która kłamie, oszukuje, oszukała Ślązaków, do osoby, która jest odpowiedzialna za to, że ginie Śląsk”.

„Wipler celowo i świadomie naruszył godność premier”

Platformie nie spodobały się też sformułowane przez Wiplera zarzuty pod adresem rządu i polityków PO: „Lawirowaliście, kłamaliście, obiecywaliście przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, że nie będziecie zamykać kopalni. Chcecie wysłać kolejnych kilkadziesiąt tysięcy Polaków za granicę waszą kłamliwą, lawirancką polityką. Jestem przekonany, że lady Margaret Thatcher nie wyłudzałaby co miesiąc 3 tys. zł, mając samochód służbowy i ochroniarzy, na kilometrówkę” – mówił Wipler.

Zdaniem autorów skargi, Wipler „celowo i świadomie naruszył godność premier Ewy Kopacz, co miało na celu dyskredytację jej i zajmowanej przez nią pozycji”. „Premedytacji tego zachowania dowodzi okoliczność, że poseł Wipler wielokrotnie użył określeń: lawirować, kłamać, wyłudzać, mając świadomość, iż tak kontrowersyjna wypowiedź będzie cechowała się szerokim wydźwiękiem wśród opinii publicznej” – podkreślono w skardze.

Ryfiński: Premierka szczuła Polaków

Z kolei Ryfińskiemu (z koła Bezpieczeństwo i Gospodarka) klub PO wytyka słowa: „złodzieje, precz od naszych kopalń”, a także wypowiedź: „bardzo haniebny proceder pani premierka rozpoczęła na początku swego urzędowania. Chodzi o szczucie Polaków i mówienie, że zła sytuacja ekonomiczna niektórych wynika z tego, że składamy się na górników. To jest nieprawda, to jest hańba. Górnicy mają swoją godność myślę, że bardziej CBA powinno zająć się tym, co się dzieje później z węglem, kiedy zostanie on już wydobyty”.

W ocenie klubu PO „tego rodzaju rażące przekłamania nie powinny być tolerowane w debacie publicznej”. „Osoba, która zastępuje argumenty merytoryczne zniewagami, narusza prawo do krytyki, szczególnie, jeśli czyni to w sposób obraźliwy i poniżający” – czytamy w piśmie do komisji etyki. Za naruszenie zasad etyki poselskiej komisja etyki może ukarać posła upomnieniem, zwróceniem uwagi lub naganą.

Zobacz także

TOK FM

Duda złoży pozew przeciwko Kopacz za słowa ws. Ukrainy. „PiS nie pozwoli, by premier kłamała”

karslo, PAP, 23.01.2015
Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda

Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda (Fot. Jakub Ociepa/ Agencja Gazeta)

Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda oświadczył, że nie miał i nie ma zamiaru sugerować, że polscy żołnierze mogliby pojechać na Ukrainę. Dodał, że ani on, ani PiS nie mogą pozwolić, by „premier mijała się z prawdą, kłamała na scenie politycznej” i że złoży pozew przeciw Kopacz.
Dzień wcześniej Duda pytany w RMF FM o słowa Zbigniewa Bujaka, który zadeklarował, że byłby za tym, aby posłać polskich żołnierzy na Ukrainę, odpowiedział: „Jesteśmy członkiem NATO i uważam, że powinniśmy to respektować, jeżeli to zostanie uzgodnione w obrębie NATO i jakieś siły NATO zostaną wysłane”. Dopytywany o osobistą opinię Duda odparł: „Pamiętajmy o tym, że jeżeli już, to Polska mogłaby udzielić wsparcia, należałoby to rozważyć, to jest bardzo poważna decyzja, trzeba by się nad nią dobrze zastanowić”.Premier Kopacz, pytana w kontekście wypowiedzi Bujaka, czy rozważa taką możliwość, powiedziała: „Słyszałam od kandydata PiS na prezydenta, który powiedział, że powinniśmy wysłać żołnierzy na Ukrainę. I to jest przerażające, bo jeśli priorytetem w programie wyborczym przyszłego prezydenta jest taka deklaracja, to ja mogę odpowiedzieć tylko jedno: PiS zawsze ciągnęło do wojny, a Platforma chciała pokoju” – powiedziała szefowa rządu.

Więcej o tym, co powiedziała wczoraj premier, czytaj tu>>>

„PiS nie pozwoli, by premier kłamała na scenie politycznej”

Duda powiedział dziś, że jego wypowiedź w sprawie Ukrainy została sformułowana językiem dyplomatycznym. – Powiedziałem, że gdyby NATO miało takie zamiary, no to trzeba byłoby się – my jako Polska – bardzo dobrze zastanowić, bo to jest bardzo poważna decyzja. To oznaczało w języku dyplomatycznym – nie. W Unii Europejskiej, w instytucjach, wtedy, kiedy się chce powiedzieć – nie, mówi się, że jakaś propozycja jest przedwczesna. To była podobna wypowiedź. To było dyplomatycznie powiedziane – nie, choćby ze względu na wypowiedź Bujaka i ze względu na szacunek wobec niego – powiedział Duda.

Podkreślił, że na pierwszym miejscu jest dla niego bezpieczeństwo Polaków i Polski. – Nie mam absolutnie i nie miałem zamiaru w żaden sposób sugerować, że polskie wojska mogłyby pojechać na Ukrainę. Nie ma dzisiaj takiej opcji w ogóle – powiedział Duda. Oświadczył przy tym, że ani on, ani PiS nie mogą pozwolić na to, aby po raz kolejny wypaczono jego wypowiedź, aby „premier mijała się z prawdą, kłamała na scenie politycznej”. Dlatego – dodał – zapowiedziany już w czwartek przez rzecznika PiS pozew przeciwko premier Kopacz jest obecnie opracowywany przez prawników i zostanie złożony.

„Jestem zdziwiony atakiem Komorowskiego”

Ponadto Duda powiedział, że jest również zdziwiony „aktywnością i atakowi na niego i jego słowa” prezydenta Bronisława Komorowskiego. W czwartek Komorowski w wywiadzie dla TVP Info pytany o wypowiedź Dudy powiedział, że „jeśli pretendent do roli zwierzchnika sił zbrojnych się na poważnie zastanawia i rozważa tego rodzaju scenariusze, jak wysłanie żołnierzy polskich na wojnę rosyjsko-ukraińską, to jest tyle samo niepoważne, jak groźne”.

– Warto rozważać scenariusze, które mogą pomóc Ukrainie, nie szkodząc Polsce – komentował Komorowski. – Warto rozważać scenariusze bardziej realistyczne, mniej groźne, bo naprawdę nikomu, a szczególnie Polsce nie powinno zależeć na tym, by dolewać oliwy do ognia. Można lepiej, mądrzej i bez mnożenia niepotrzebnego ryzyka pomóc Ukrainie – mówił prezydent.

„Ostatnio Kaczyński prowadził skuteczną politykę wschodnią”

Duda stwierdził, że miał nadzieję, iż prezydent „rozumie słowa wyrażane w języku dyplomacji i kontekst wypowiedzi czyta”. – Ale widocznie potwierdza się to, że pan prezydent z językiem dyplomatycznym ma niewiele wspólnego. Bo jeżeli się weźmie jego wypowiedzi, których udzielał na przestrzeni lat swojej prezydentury – o kobietach z Danii, które określał jako kaszaloty, o tym, że jest opracowywana wspólnie z premierem strategia wystąpienia Polski z NATO, a teraz ostatnio, w kontekście zwycięstwa Polaków – wspaniałego zresztą zwycięstwa przede wszystkim pana Sonika – w Rajdzie Paryż – Dakar, że to takie będzie pobudzenie, które zapłodni mieszczuchów aktywnością, pan prezydent jak widać używa takich słów i sformułowań, które z językiem dyplomacji mają niewiele wspólnego – mówił polityk PiS.

– Może stąd jego wczorajsza reakcja i brak zrozumienia na to, co ja powiedziałem. Doradzam więcej wstrzemięźliwości, doradzam więcej rozwagi, jeżeli chodzi o politykę wschodnią, bo ostatnim polskim prezydentem, który prowadził skuteczną politykę polską na Wschodzie, był pan prezydent, prof. Lech Kaczyński – powiedział Duda.

Kandydat PiS odwiedza w piątek woj. łódzkie. Podczas wizyty w Łodzi mówił m.in., że jeśli zostanie prezydentem, będzie „realizowany program odbudowy przemysłu”. – Jako prezydent będę ten program realizował, wspierał, ze wszystkich sił. Liczę na to, że będzie to przede wszystkim program rządowy. Odbudowa przemysłu jest konieczna, przy użyciu wszelkich środków, także pieniędzy z UE. Polska potrzebuje odbudowy przemysłu – powiedział Duda.

Zobacz także

TOK FM

Pawłowicz o jedzeniu: Na sali sejmowej będę się już ograniczała, może zjem cukierka

kospa, 23.01.2015
Krystyna Pawłowicz je w Sejmie

Krystyna Pawłowicz je w Sejmie (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

– Mam owrzodzenie dwunastnicy, więc czasami muszę. Teraz wszyscy się jednak usztywnili, nikt już nic nie wnosi – mówi w rozmowie z „Super Expressem” poseł PiS Krystyna Pawłowicz. W ten sposób wraca do tematu jedzenia na sali sejmowej podczas głosowań w grudniu.
Na grudniowe posiedzenie Sejmu Krystyna Pawłowicz przyniosła plastikowy pojemnik z jedzeniem (i jednorazowym widelczykiem), który ustawiła sobie na pulpicie. W czasie obrad w najlepsze podjadała.Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu nie mógł uwierzyć, że „zamieniono tę izbę w wyszynk, bar mleczny”. – A obrazki, które widzieliśmy na tej sali przed chwilą, przypominały sceny z filmu „Wielkie żarcie” Marco Ferreriego – ubolewał z mównicy sejmowej. – To jest niepoważne, ponieważ za chwilę będziemy głosować bardzo ważny projekt dotyczący zmiany i zabezpieczenia lasów państwowych w Konstytucji RP.

Dlatego rzecznik Twojego Ruchu domagał się ogłoszenia przerwy, by parlamentarzystka największej partii opozycyjnej „mogła wynieść brudne naczynia i sztućce z tej sali”.

Pawłowicz oskarżyła marszałka Radosława Sikorskiego o to, że „nie wykonuje obowiązków”, posłom innych ugrupowań zarzuciła prześladowanie i gnębienie.

W końcu Sikorski pytał nawet, „czy pani poseł zaprzecza, jakoby konsumowała na sali”.

Teraz posłanka PiS broni się w rozmowie z „Super Expressem”: – Nie je się, jeżeli jest czas wcześniej zjeść. To jest normalna praktyka w Sejmie. W tym samym czasie pan Sikorski kazał sobie donosić różne rzeczy w fajansowych kubkach, przed nim stały kanapki. Na posiedzeniach Sejmu pani minister Teresa „Da radę” Piotrowska z panią Skowrońską z Platformy bez przerwy jadły!

Ale Pawłowicz deklaruje zarazem, że w przyszłości ograniczy konsumpcję podczas obrad. – Będę jadła sałatki, choć nie na sali sejmowej. Zrobiono z tego wielką aferę. Tyle że jak ktoś od Palikota ogląda podczas obrad gołe baby, zamiast pracować, co pokazaliście, to jest w porządku. A ja siedziałam i pilnowałam, żeby po cichu nie zmieniano konstytucji. Będę się ograniczała, może zjem cukierka. Mam owrzodzenie dwunastnicy, więc czasami muszę. Teraz wszyscy się jednak usztywnili, nikt już nic nie wnosi – mówi tabloidowi.

Tego samego dnia, zanim jeszcze wybuchła awantura o jedzenie na sali, posłanka zaatakowała dziennikarkę TVN24, nazywając ją „zwykłą kłamczuchą” bez „żadnych kompetencji”. Przed świętami przeprosiła jednak reporterkę i złożyła życzenia. Okazało się, że błędnie przypisała jej słowa wypowiedziane przez innego polityka.

Teraz tłumaczy: – Przeprosiłam dziennikarkę TVN 24, bo błędnie przypisałam jej obraźliwe słowa wypowiedziane przez posła Neumanna z PO. Kiedyś wygrałam z posłem Neumannem w debacie, udowadniając, że tylko cytuje Wikipedię, i od tamtej pory wyraźnie mnie nie lubi.

Zobacz także

wyborcza.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s