Jojo (09.02.15)

 

Ogórek unika mediów, ale nie internautów. Na FB apeluje: „Czekam na Was. Jestem dla Was. Piszcie!”

Piotr Osiński, 09.02.2015
Konferencja Magdaleny Ogórek w Sejmie

Konferencja Magdaleny Ogórek w Sejmie (Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta)

Nikt chyba w tej kampanii prezydenckiej nie wzbudza takich emocji jak ona. Chodzi oczywiście o kandydatkę SLD na prezydenta – Magdalenę Ogórek. Wielu złośliwych nazywa ją „kandydatką widmo”, bo unika kontaktów z mediami. Tymczasem na swoim Facebooku pisze: „Czekam na Was. Jestem dla Was. Piszcie!”.
– Czy pan jest męskimi ustami Magdaleny Ogórek? – takie pytanie 5 lutego zadano szefowi SLD Leszkowi Millerowi w programie „Jeden na jeden” w TVN 24. – Ona sama przemówi. To niebanalna kandydatka, która będzie prowadziła niebanalną kampanię wyborczą – zapowiedział Miller.Kandydatka znikąd

Skąd w ogóle wzięło się pytanie o „męskie usta”? Od kiedy tylko SLD ogłosił, że jego kandydatką na prezydenta będzie Ogórek, wzbudza ona duże zainteresowanie mediów. I to nie tylko ze względu na jej niezaprzeczalne wdzięk i urodę. Głównym powodem jest to, że wiele osób uważa ją za „kandydatkę znikąd”. Uwagę przyciąga też jej niechęć do kontaktów z prasą czy telewizją.

Podczas prezentacji Ogórek zabrakło możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy. W mediach nie pojawiła się też żadna obszerna rozmowa z kandydatką SLD. Nasza redakcja już kilka tygodni próbuje namówić ją na wywiad – bezskutecznie. Dlatego też wokół osoby Ogórek narosło wiele wątpliwości – m.in. w kwestii jej doświadczenia politycznego, które, jak się okazało, zostało nieco podkoloryzowane przez SLD.

Jest przełom?

Ze względu na brak obecności w mediach Ogórek okrzyknięto nawet „kandydatką widmo”. – Są różne metody prowadzenia kampanii wyborczej. Jedni uważają, że im więcej będą mówić i pokazywać się w mediach, tym lepiej. Inni twierdzą, że tym lepiej, im bardziej wstrzemięźliwie. Dr Ogórek wystąpi na konwencji 14 lutego – tak bronił kandydatki swojej partii Miller.

Czyżby w końcu nastąpił przełom? Dziś Ogórek napisała na swoim Facebooku. „Jestem dla Was cały czas. Zapraszam, byście pisali o każdym problemie, jaki chcecie, bym podjęła jako Prezydent. Czekam na Was. Jestem dla Was. Piszcie! Piszcie w komentarzach do tej notatki”.


Facebookowy wpis Ogórek. Fot. Facebook.com

Życzenia powodzenia i… kawa

Pod tym wpisem bardzo szybko zaczęły pojawiać się komentarze. „Kiedy wreszcie zorganizuje Pani konferencję prasową? Pani nadzwyczajna Uroda wzbudza skrajne emocje wśród elektoratu, szufladkując Panią niekorzystnie: piękna, niemądra. A to pewnie nie jest prawda” – napisał jeden z internautów. Zdarzały się też propozycje wyjścia na kawę, żartobliwe komentarze w stylu „Ogórek pod żyrandolem?” czy też życzenia powodzenia.

Pojawiło się też wiele merytorycznych pytań, jak choćby dotyczących kwestii zniesienia amerykańskich wiz dla Polaków, spraw podatkowych czy relacji Kościół-media-państwo. Pytania są, ale odpowiedzi wciąż brak. Ogórek po kilku godzinach od umieszczenia wpisu nie zareagowała. Choć, faktycznie, nigdzie nie napisała, że zamierza to zrobić. Prosiła przecież jedynie o zapisywanie kwestii, którymi miałaby się zająć, kiedy będzie prezydentem…

Twitterowe dyskusje

Dyskusje dotyczące Ogórek wciąż nie cichną na Twitterze. Wanda Nowicka, posłanka niezrzeszona, napisała dziś np., że „wypowiedzi Millera na temat Ogórek są coraz bardziej kuriozalne”. Miller odpowiedział: „To Pani Nowicka jest kuriozalna. Proszę zająć się swoim kandydatem”.

Z kolei tweeta odnoszącego się do wcześniejszej kariery Ogórek zamieścił Konrad Piasecki:

Czy Ogórek rozwieje wątpliwości na swój temat? Czy dziennikarze będę mogli w końcu zadać jej jakiekolwiek pytania? Jak zaprezentuje się kandydatka SLD? Odpowiedzi poznamy najpewniej już wkrótce. W końcu wystąpienie Ogórek już w najbliższy weekend.

Zobacz także

TOK FM

Brudziński: Kiedy Sikorski, Tusk i Komorowski łasili się do Rosji, nasze stanowisko było takie jak dziś

osi, 09.02.2015
Joachim Brudziński z PiS

Joachim Brudziński z PiS (Fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI/ Agencja Gazeta)

– Stanowisko PiS wobec Rosji było zawsze takie samo – uprawiać politykę realistyczną, jak Lech Kaczyński. Było takie, nawet kiedy do Rosji łasili się Radosław Sikorski, Donald Tusk i, niestety, Bronisław Komorowski – powiedział w TVN24 poseł PiS Joachim Brudziński.
To zdecydowanie nie był spokojny wywiad. Gościem Moniki Olejnik w „Kropce nad i” był Joachim Brudziński. W trakcie rozmowy oboje często sobie przerywali, mówili jednocześnie, czasem trudno było zrozumieć, o czym mowa.„Jak Duda do pani dotrze, to doprecyzuje”– Słyszałam, że wasz kandydat na prezydenta Andrzej Duda jest za tym, by nie udzielać pomocy militarnej Ukrainie – powiedziała Monika Olejnik. – W świetle naszych zobowiązań unijnych czy NATO-wskich nie ma żadnych regulacji, które zabraniałyby nam sprzedawać Ukrainie broń – odparł Brudziński. – Moim zdaniem ta broń powinna zostać sprzedana. Czym innym natomiast jest zaangażowanie polskich wojsk, a czym innym sprzedaż broni – dodał.

– W takim razie czy Dudzie chodziło o broń czy o wojska? – dopytywała Olejnik. – Jak pan Duda do pani dotrze, to doprecyzuje – odparł jej gość. Brudziński zarzucił też, że „państwo [dziennikarze – red.] próbują odwracać kota ogonem”. – Niech się pan tak nie denerwuje! – uspokajała go Olejnik.

„Pani sobie konfabuluje!”

Dziennikarka poprosiła Brudzińskiego o odniesienie się do słów szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, który nazwał cynikami Bronisława Komorowskiego, Tomasza Siemoniaka i Grzegorza Schetynę.

– Nasze stanowisko na temat impertynencji ministra Ławrowa jest znane od lat. A Sikorski, jako szef MSZ, urządzał przed Ławrowem odprawy polskiego korpusu dyplomatycznego. To rzecz niespotykana w światowej dyplomacji. Wtedy kiedy Sikorski, Tusk i, mówię to z żalem, prezydent Bronisław Komorowski, łasili się do Putina, stanowisko PiS było takie samo jak jest dziś – uprawiać politykę realistyczną, jak prezydent Kaczyński – powiedział Brudziński.

– Pana stanowisko było takie, że Kaczyński został zamordowany przez Rosjan przy pomocy polskich polityków – zwróciła się do swojego gościa Olejnik. – Kiedyś powiedziałem pani, że szkoda mojego czasu na odnoszenie się do stwierdzeń niemądrych. Jeżeli pani sobie coś teraz konfabuluje, to jest to pani problem, a nie mój – powiedział ostro Brudziński. – Tak, ja sobie różne rzeczy konfabuluję. Np. to, że prezes Kaczyński mówił o tym, kto ma krew na rękach… – ironizowała dziennikarka.

„Tusk jak ratlerek Putina”

Zacytowała też kandydata na prezydenta PiS Andrzeja Dudę, który według niej powiedział, że „gdyby w 2010 r. nie doszło do Smoleńska, nie doszłoby do aneksji Krymu”. – Kto inny jak nie prezydent Kaczyński powiedział kiedyś, że „dziś Gruzja, jutro Ukraina, a potem być może państwa bałtyckie”? – przypomniał Brudziński. Stwierdził też, że w 2010 r. „Tusk zachował się jak ratlerek Putina”, kiedy podczas przemówienia Lecha Kaczyńskiego na Westerplatte „zasłonił sobie twarz w kabotyńskim geście”.

– Gdyby polski marszałek Sejmu, premier i szef MSZ nie podjęli wspólnej gry z Tomaszem Arabskim i innymi urzędniczynami i właśnie z Putinem, to wtedy nie doszłoby do Smoleńska – ocenił poseł PiS. – I nie doszłoby do Krymu? Niesamowite! – podsumowała Olejnik.

„Andrzej Duda – to się uda”

Na zakończenie rozmowy Brudziński oświadczył, że „PiS robi wszystko, by wybory prezydencie wygrał Andrzej Duda”. – To nie jest tak, że PiS nie wygrywa wyborów. W ostatnią niedzielę nasz kandydat Czesław Ryszka znokautował na Śląsku kandydata PO w wyborach uzupełniających do Senatu. A miejsce było zwolnione przez Elżbietę Bieńkowską. Po raz szósty PiS wygrało w wyborach uzupełniających do Senatu. Tego nie usłyszą państwo normalnie z TVN – powiedział. – Andrzej Duda – to się uda. Przyszłość ma na imię Andrzej Duda – dodał.

Zobacz także

TOK FM

Joachim Brudziński: Przyszłość ma na imię Duda, ale… Kaczyńskiemu energii i siły wystarczy jeszcze na lata

Jarosław Kaczyński wycofał się nieco z aktywnej polityki, ale jego wierny współpracownik Joachim Brudziński zapewnia, że prezes PiS nie wybiera się na emeryturę.
Jarosław Kaczyński wycofał się nieco z aktywnej polityki, ale jego wierny współpracownik Joachim Brudziński zapewnia, że prezes PiS nie wybiera się na emeryturę. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Przyszłość ma na imię Andrzej Duda – przekonywał w poniedziałkowej „Kropce nad i” Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości. Chwilę wcześniej zapewnił jednak, że przyszłością Prawa i Sprawiedliwości na długo pozostanie jeszcze były premier Jarosław Kaczyński. – Śmieje się z tych, którzy wysyłają Jarosława Kaczyńskiego na emeryturę. Energii i siły wystarczy mu jeszcze na lata – oznajmił.

W rozmowie z Moniką Olejnik polityk Prawa i Sprawiedliwości poinformował w poniedziałek, że kandydujący z ramienia jego ugrupowania w wyborach prezydenckich Andrzej Duda prawdopodobnie wkrótce zmierzy się w debacie z kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego Adamem Jarubasem. – Pytanie, czy Komorowski zaszczyci ją obecnością – dodał Joachim Brudziński.

Poseł PiS nakreślił też najważniejsze różnice jakie Polacy powinni zauważyć w kształcie polskiej polityki po wywalczeniu prezydentury przez Andrzeja Dudę. Ma być on wyjątkowo aktywny na szerokim polu dyplomatycznym, na którym może popisywać się głowa państwa. Zdaniem Brudzińskiego, powinniśmy liczyć w tym względzie szczególnie na zaostrzenie kursu wobec Moskwy. – Tusk, Sikorski i Komorowski łasili się do Rosji. Gdyby nie to, nie doszłoby do Smoleńska – stwierdził.

Wygrana kandydata PiS powinna być natomiast świetną wiadomością dla Kijowa. – Nie ma żadnych zastrzeżeń w kwestii sprzedaży broni Ukrainie, ja jestem jak najbardziej za tym, tak samo Andrzej Duda – podkreślił przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS w „Kropka nad i”.

naTemet.pl

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: