Hoser

 

Jak kuria ociepla wizerunek abpa Hosera (i psuje swój)

Michał Wilgocki, 06.08.2014
Abp Henryk Hoser w Ossowie niedaleko Jasienicy

Abp Henryk Hoser w Ossowie niedaleko Jasienicy (Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta)

Przedwczesną okazała się radość ze zgody, jaka miała zapanować między ks. Wojciechem Lemańskim a abpem Henrykiem Hoserem. Zapewnienia o happy endzie i nowym początku można włożyć między bajki. Nie o pojednanie widać szło, ale o ocieplenie wizerunku abpa Hosera, kosztem kolejnego upokorzenia byłego proboszcza z Jasienicy.
Przypomnijmy – wczoraj ks. Wojciech Lemański odbył kilkugodzinną rozmowę z abpem Hoserem i bp pomocniczym Markiem Solarczykiem. Tłumaczył się z tego, co powiedział na Woodstocku podczas Akademii Sztuk Przepięknych. Jeszcze w weekend Mateusz Dzieduszycki rzecznik kurii słowa ks. Lemańskiego nazwał „skandalizującymi” a jego postawę „niegodną kapłana katolickiego”. I groził suspensą – jedną z najsurowszych kar, jaka może spotkać księdza.

Jakże wielką niespodzianką było, kiedy po spotkaniu do dziennikarzy wyszli razem Dzieduszycki i ks. Lemański. Niespodzianką było nie tylko to, że pozwolili temu drugiemu mówić. Było nią to, co powiedział. W skrócie: stwierdził, że z żadnych swoich słów się nie wycofuje, że biskupi nie znaleźli w jego wypowiedziach nic niezgodnego z nauczaniem Kościoła, że być może mógł pewne myśli sformułować inaczej, i że jeżeli ktoś się poczuł urażony, to przeprasza. Pochwalił się też, że arcybiskup uchylił częściowo jedną z kar, którą wcześniej na niego nałożył i pozwolił mu odprawiać okolicznościowe msze w Jasienicy, w parafii, z której go wcześniej wyrzucono.

W tym czasie rzecznik kurii z zadowoleniem kiwał głową i mówił o tym, że w Kościele panuje miłosierdzie, że to happy end i nowy początek. Że abp Hoser i ks. Lemański to jeden Kościół.

Po tym spotkaniu napisałem, że biskup warszawsko-praski zrobił wszystkim krytykom ks. Lemańskiego niespodziankę. Bo wszystko wskazywało na to, że pojednaniem z ks. Lemańskim utarł nosa tym, co to bardziej papiescy niż papież. Tym, którzy najchętniej wysłaliby ks. Lemańskiego na pielgrzymkę pokutną na klęczkach.

Okazało się, że tylko przez jedną noc przełożeni ks. Lemańskiego byli wyznawcami „magisterium Czerskiej”. To prześmiewcze określenie Kościoła otwartego wymyślone przez Tomasza Terlikowskiego. Ten musiał dziś odetchnąć z ulgą, kiedy kuria jednak oświadczyła, że niezmiennie wyznaje „magisterium Frondy”. Czyli kościoła zamkniętego na cztery spusty. Jak jeszcze do niedawna świątynia w Jasienicy.

Kuria zdementowała niemal wszystko, co pod nadzorem wysłannika abpa Hosera powiedział wczoraj ks. Lemański. Obowiązująca dzisiaj wersja jest taka: ks. Lemański na Woodstocku gadał głupoty, ale pokajał się, przeprosił za wszystko, obiecał, że się to nie powtórzy. I abp Hoser z litości podarł dekret o suspensie, który już prawie podpisał.

A co z odprawianiem mszy w Jasienicy? Otóż jak się okazuje, to melodia przyszłości. Nie będzie żadnej mszy w najbliższą sobotę, bo konflikt w parafii musi zostać wyciszony.

Kuria, której przedstawiciel jeszcze wczoraj mówił o miłosierdziu, jakie panuje w Kościele, dziś słowami ks. Lemańskiego jest zaskoczona.

Nie mam wątpliwości. To, co oglądaliśmy wczoraj, było próbą ocieplenia bardzo nadwątlonego wizerunku abpa Hosera, kosztem kolejnego upokorzenia ks. Lemańskiego.

Dlaczego, jeżeli ks. Lemański wczoraj skłamał, jego słów nie sprostowano od razu? Dlaczego abp Hoser czy bp Solarczyk nie pofatygowali się na spotkanie z dziennikarzami, ale wysłali na nie człowieka, który nawet nie był świadkiem rozmowy?

Wygląda to na grę ze strony kurii, w której człowiekowi grozi się utratą wszystkiego, co dla niego najcenniejsze, potem daje promyk nadziei, a na koniec, kiedy nie może się obronić (bo ma zakaz medialny) zarzuca kłamstwo. Rację miała Halina Bortnowska, mówiąc, że ks. Lemańskiego ze strony przełożonych spotyka zwykły mobbing.

Zobacz także

 

Wyborcza.pl

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s