K i K

 

Jarosław Kaczyński: Nie lękajmy się! Idźmy w tym marszu ku prawdzie

Fot. MG/Blogpress.pl
Fot. MG/Blogpress.pl

Ten marsz trwa od 4 lat i 4 miesięcy. Powtarza się regularnie by podtrzymać pamięć, by podtrzymać nadzieję, by podtrzymać nasze przekonanie, że przyjdzie taki dzień, że będziemy mogli powiedzieć: „Zadanie zostało wykonane”. Tak proszę Państwa. Musimy wykonać zadanie. Nie dla siebie, tylko dla Polski, bo sprawa Smoleńska i sprawa Katynia, którą tak mądrze dzisiaj połączył ks. prof. Waldemar Chrostowski to sprawa polska. To sprawa polskiej godności, a także sprawa która odnosi się bezpośrednio do naszego statusu, jako narodu, do naszych perspektyw w tym trudnym regionie Europy

— mówił Jarosław Kaczyński w czasie marszu upamiętniającego tragedię smoleńską.

Nie możemy zgodzić się na kłamstwo. Nie możemy zgodzić się na to, by zbrodnie wobec naszego narodu były inaczej, gorzej, można powiedzieć lżej — niż zbrodnie wobec innych narodów — traktowane. Zbrodnie wobec narodu polskiego popełnione w czasie II wojny światowej były ludobójstwem. O tym miał mówić w Smoleńsku mój świętej pamięci brat i o tym należy przypominać. Należy nam się prawda o Smoleńsku, jakakolwiek by ona nie była

— wskazał.

Lider PiS zaznaczył, że „dziś wiemy naprawdę dużo”.

Wiemy dużo, bo pracuje komisja Antoniego Macierewicza, bo spływają z różnych źródeł w Polsce i zagranicą różnego rodzaju informacje. Wiemy więcej, bo widzimy, co dzieje się na wschód od naszych granic, bo ci, którzy mówili: „To niemożliwe”, „Nikt by nie mógł czegoś takiego zrobić” są dziś ośmieszani. Byli śmieszni, zakłamani, źli od początku, ale dziś ta śmieszność i zakłamanie są coraz bardziej widoczne. Ale to, że jest widoczna nie oznacza że ktokolwiek z nich chce przyznać się do błędu. Na razie nie widać takich objawów. Mamy natomiast próbę przestraszenia Polaków. Mamy próbę wmówienia, że jesteśmy bezbronni, że wszystko się zawala, że jest jakaś wielka i nieokiełznana siła i może zrobić z nami wszystko, że jedynym wyjściem jest siedzieć cicho. Nie dajmy się zastraszyć!

— przekonywał prezes Kaczyński.

Lider PiS przywołał również słowa Jana Pawła II.

Ośmielę się tutaj, choć wiem, że nie jestem tego godzien powtórzyć słowa św. Jana PawłaII: „Nie lękajcie się!”. Nie lękajmy się! Idźmy w tym marszu ku prawdzie. W dalszym ciągu idźmy ku zwycięstwu. Idźmy ku temu momentowi kiedy będziemy znali prawdę i tę prawdę będziemy mogli wyrazić na różne sposoby, także poprzez godne uczczenie pamięci wszystkich ofiar tragedii smoleńskiej i prezydenta Rzeczypospolitej, który ich prowadził. (…) Prezydenta, który potrafił rozpoznawać rzeczywistość i wyciągać z tego wnioski. Prezydenta, który potrafił bronić polskiej godności i interesów. Należy mu się to jak żadnemu z innych, którzy pełnili tę funkcję

— mówił były premier.

Zakończył wyrażając nadzieje, że „ten dzień jest coraz bliżej, że być może do tego dnia już tylko kilkanaście miesięcy”.

Wszystko zależy od nas — jak potrafimy się zmobilizować, jak zwarcie będziemy maszerować do tego celu, ku zwycięstwu. To nie będzie nasze, partykularne zwycięstwo. To będzie zwycięstwo Polski

— zakończył swoje wystąpienie.

KL,Niezalezna.pl

wPolityce.pl

Komorowski w Bundestagu: Staję przed wami, by zaświadczyć o cudzie pojednania

AB, PAP, 10.09.2014
– Ostatnie 25-lecie to niewiarygodna wprost historia wspólnego budowania, przez Polaków i Niemców, zjednoczonej Europy – podkreślił w przemówieniu wygłoszonym w Bundestagu Bronisław Komorowski. Prezydent określił też powojenne pojednanie polsko-niemieckie mianem cudu i zaapelował do Niemców o umacnianie sojuszu z USA i o pomoc dla Ukrainy.
Komorowski jest pierwszym prezydentem Polski, który przemawiał w Bundestagu. W dzisiejszej uroczystości upamiętniającej 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej uczestniczyli też m.in. prezydent Niemiec Joachim Gauck i kanclerz Angela Merkel.Zwracając się do parlamentarzystów i gości, Komorowski użył kilkakrotnie użył terminu „polsko-niemiecka wspólnota odpowiedzialności”. – Staję przed wami, by zaświadczyć o „cudzie pojednania” – dodał.

„Mając w pamięci 1 września, nie można zapominać także o 17 września”

– To, że mogę przemawiać tutaj, w sercu państwa niemieckiego, bliskiego i przyjaznego Polsce, w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej jest źródłem nie tylko wzruszenia, ale i poczucia szczęścia towarzyszącego pokoleniu tych, memu pokoleniu, których rodzice nie tylko przeżyli koszmar wojny, ale także i polsko-niemieckiej wzajemnej wrogości – podkreślił prezydent.

Jak zaznaczył, ten moment jest dla niego źródłem dumy z dokonań jego pokolenia „na drodze do pojednania i odbudowy poczucia wzajemnej bliskości i zdolności do współpracy”.

Komorowski podkreślił również, że mając w pamięci 1 września, nie można zapominać także o 17 września, kiedy na ziemie polskie wkroczyły wojska radzieckie. – Strach tamtego czasu, zorganizowany terror oraz systematyczne i masowe mordowanie uznanych przez obłąkańcze ideologie za podludzi, jeszcze dzisiaj trwa w naszej europejskiej pamięci – zaakcentował.

„Chcielibyśmy widzieć Rosję jako partnera szeroko rozumianego Zachodu”

Nawiązując do konfliktu na Ukrainie, Komorowski ostro skrytykował politykę Rosji. – Wyrozumiałość wobec przemocy skazuje Europę na potencjalną klęskę. To kolejny wniosek płynący z trudnej polsko-niemieckiej lekcji historii, którą razem powinniśmy powtarzać Europie i światu (…). Twórzmy w Europie politykę mądrą. Długofalową, ale i skuteczną. Taką, która broni godności człowieka, każdej ludzkiej jednostki, wszystkich ludzi – apelował polski prezydent.

Jak ocenił Komorowski, kryzys na Ukrainie dawno zatracił wymiar regionalnego konfliktu dwustronnego. – Stał się wyzwaniem dla całego kontynentu, dla całego świata zachodniego. Atakując Ukrainę, Rosja uderzyła w fundamenty wspólnoty demokratycznej, jej praw i wartości, a także w podstawową zasadę rządzącą cywilizowanym światem – zasadę poszanowania suwerenności państw – podkreślił. Ukraina nie uczyniła niczego, co by tę agresję usprawiedliwiało – kontynuował.

– Chcielibyśmy widzieć Rosję jako partnera szeroko rozumianego Zachodu. Dlatego obecna polityka Rosji jest dla nas tak głębokim rozczarowaniem i wielopłaszczyznowym wyzwaniem – mówił Komorowski. W kolejnych słowach zaapelował o „odbudowę transatlantyckiego zaufania” i umacnianie NATO, tak by Sojusz był zdolny do odparcia ewentualnej napaści.

 

Wystąpienia zagranicznych polityków w Bundestagu należą do rzadkości

Trwające blisko trzy kwadranse wystąpienie polskiego prezydenta obecni w Bundestagu skwitowali na stojąco burzliwymi brawami. Komorowski złożył też kwiaty pod fragmentem muru ze Stoczni Gdańskiej, który stoi tuż obok Bundestagu.

Wystąpienia zagranicznych polityków w Bundestagu należą do rzadkości. Przed Komorowskim w niemieckim parlamencie przemawiali m.in. papież Benedykt XVI, prezydenci USA George W. Bush i Ronald Reagan, sekretarz generalny ONZ Kofi Annan oraz prezydent Rosji Władimir Putin.

Komorowski: Bundestag to serce niemieckiej demokracji

W rozmowie z polskimi dziennikarzami po wystąpieniu Komorowski podkreślił, że „możliwość opowiedzenia historii Polski poprzez historię własnej rodziny to język, który trafia do Niemców w sposób szczególny”. – Musimy utrzymywać zdolność Niemców do czytania naszej historii przez różne skojarzenia i wbudować w wyobraźnię niemiecką świadomość i wiedzę o naszej wrażliwości i historii, bo to dobrze służy współczesnym relacjom polsko-niemieckim – dodał.

Określając Bundestag jako „serce demokracji niemieckiej”, zaznaczył, że „z demokracją niemiecką wiążemy bardzo duże nadzieje i we współpracy z demokracją niemiecką przez 25 lat udało się nam bardzo wiele uzyskać”. Jako przykład podał członkostwo Polski w NATO i UE.

TOK FM

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: