Skarga

 

Nagroda im. Barbary Skargi „dla tych, którzy chcą i potrafią myśleć”, bez laureata. 30 tys. zł dla…

yes, 12.10.2014
Prof. Barbara Skarga. Styczeń 2007, redakcja

Prof. Barbara Skarga. Styczeń 2007, redakcja „Gazety Wyborczej” (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Jury drugiej edycji konkursu o Nagrodę im. Barbary Skargi dla autorów esejów filozoficznych nie przyznało tym razem tytułu laureata.
Pytanie, które należało rozważyć, brzmiało: „Czy nauka i technika potrafią sprostać starożytnemu wezwaniu: >>Poznaj samego siebie<
– Jury stoi na stanowisku, że tytuł Laureata Nagrody im. Barbary Skargi powinien być przyznawany za pracę wybitną, która byłaby śmiałą i oryginalną próbą wyznaczenia nowych dróg w myśleniu, nieznanych dotąd sposobów formułowania pytań i problemów, niestandardowej refleksji nad konkursowym pytaniem – tłumaczyła w uzasadnieniu przewodnicząca jury prof. Małgorzata Kowalska. – W ocenie jury – choć wydanie tej oceny nie było rzeczą łatwą i zdania były podzielone – w tegorocznym konkursie pracy w takim sensie wybitnej zabrakło.

Wyróżnienie – 30 tys. zł i możliwość publikacji eseju – otrzymał Jacek Dobrowolski, autor „zdecydowanie wyróżniającego się eseju” „Wzlot i upadek człowieka nowoczesnego”. Prof. Kowalska: – Jest to tekst doskonale napisany, błyskotliwy, a zarazem bardzo erudycyjny, świadczący nie tylko o świetnej znajomości historii filozofii, ale także o sporej wiedzy z zakresu nauk przyrodniczych, osiągnięć najnowszej techniki, a także literatury i sztuki.

Dobrowolski jest adiunktem w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, autorem książki „Filozofia głupoty” i powieści „120 godzin”. Fragment wyróżnionego eseju można przeczytać tutaj.

Przyznająca nagrodę Fundacja na rzecz Myślenia im. Barbary Skargi została powołana w 2011 r. przez uczniów i przyjaciół zmarłej w 2009 r. wybitnej polskiej filozof. Głównym celem fundacji jest inspirowanie, promowanie i wspieranie polskiej myśli filozoficznej. Pierwszym laureatem nagrody został przed rokiem Marcin Poręba.

Można już nadsyłać teksty do trzeciej edycji konkursu. Tym razem jury czeka na eseje o statusie, rozwoju i współczesnej sytuacji sztuk pod hasłem wywoławczym „Życie i śmierć sztuki”. Prace, liczące co najmniej 50 stron, mogą nadsyłać wszyscy, „którzy chcą i potrafią myśleć”. Termin mija 30 kwietnia 2015 r.

Wyborcza.pl

Zmarł aktor i dysydent Pavel Landovsky. Zapamiętamy go z „Pociągów pod specjalnym nadzorem”

PAP, yes, 12.10.2014
Pavel Landovsky w 2011 r.

Pavel Landovsky w 2011 r. (MARTIN STERBA, RENE FLUGER/AP)

Pavel Landovsky zmarł w wieku 78 lat w swoim domu w podpraskiej wsi Kytin na zawał serca. Był czeskim aktorem, dramaturgiem i ważną postacią opozycji. Blisko przyjaźnił się z Vaclavem Havlem.
Urodził się 11 września 1936 r. Sławę zyskał w latach 60., występując w filmach czechosłowackiej Nowej Fali, m.in. nagrodzonych Oscarem „Pociągach pod specjalnym nadzorem” Jiriego Menzla.

Zaangażował się w działania opozycyjne u boku przyszłego prezydenta wolnej Czechosłowacji Vaclava Havla. Mama ostrzegała go: „Uważaj, Pawełku, na tego Havla, bo zobaczysz, że on cię wciągnie w jakieś kłopoty”.

Na początku lat 70. władze zakazały Landovskiemu występów w filmach. Był jednym z inicjatorów Karty 77, najważniejszego dokumentu opozycji. Został zmuszony do opuszczenia Czechosłowacji – wyjechał do Wiednia, grał na scenie Burgtheater. Wrócił w styczniu 1990 r.

Wcielił się m.in. w jedną z głównych ról w sztuce „Audiencja”, napisanej kilkanaście lat wcześniej przez Havla. Zagrał w pokazywanych także w Polsce komediach „Butelki zwrotne” Jana Sveráka i „Do Czech razy sztuka” Jana Hrzebejka.

Pavel Landovsky u boku Marie Rottrovej na początku na 70.:

Zobacz także

Wyborcza.pl

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s