Smoleńsk, 19.11.2015

 

Czy PiS zlikwiduje urząd Pełnomocnika ds. Równego Traktowania

Daniel Flis, 19.11.2015
Beata Szydło

Beata Szydło (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Organizacje pozarządowe apelują do Beaty Szydło o powołanie Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania.
O obsadzenie urzędu Pełnomocnika upomina się u premier Koalicja Równych Szans zrzeszająca ponad 60 organizacji pozarządowych działających na rzecz praw człowieka i równości. Działacze chcą, by jego wybór był poprzedzony społecznymi konsultacjami.

Beatę Szydło do powołania pełnomocnika w randze sekretarza stanu w kancelarii premiera zobowiązuje ustawa „o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania”.

Minęły jednak dwa dni od powołania nowego rządu i złożenia dymisji przez pełniącą funkcję Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania prof. Małgorzatę Fuszarę, a nowego kandydata na to stanowisko wciąż brak. Milczenie PiS w tej sprawie wywołało obawy, że pozostanie nieobsadzone. Pojawiły się też spekulacje, że pełnomocnik będzie pełnił swoją funkcję w ramach departamentu ds. kobiet, rodziny i przeciwdziałania dyskryminacji w Ministerstwie Pracy, jak za poprzednich rządów PiS. Elżbieta Rafalska, nowa minister resortu, w rozmowie z PAP zaprzeczyła jednak tym planom.

Andrzej Jaworski, poseł PiS, dwa tygodnie temu w rozmowie z „Wyborczą” mówił, że „taka osoba w ogóle nie jest potrzebna, bo prawo już reguluje te kwestie” i „nie ma potrzeby, żeby finansować tego typu biurokrację”.

– Nie ma możliwości niepowołania pełnomocnika przy rządzie, przynajmniej do czasu zmiany ustawy. Przepisy unijne nie określają szczegółowo umocowania, które powinien mieć pełnomocnik – mówi „Wyborczej” Krzysztof Śmiszek, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Na czwartkowej konferencji w Warszawie Koalicja Równych Szans zaapelowała do premier o spotkanie, podczas którego aktywiści chcieliby porozmawiać o planach rządu dotyczących praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji.

– Zaapelowaliśmy o stworzenie mapy drogowej prac legislacyjnych w ciągu kolejnych czterech lat – dodaje Śmiszek.

Według członków Koalicji do zadań, które stoją przed kolejnym pełnomocnikiem ds. równego traktowania, należą m.in.: realizacja zobowiązań wynikających z ratyfikowania tzw. konwencji antyprzemocowej, m.in. *uruchomienie całodobowego telefonu zaufania dla kobiet, *przestrzeganie przepisów ustawy aborcyjnej, *wprowadzenie regulacji chroniących cudzoziemców, szczególnie pracowników i kobiety będące ofiarami przemocy domowej, *walka z przestępstwami z nienawiści wobec imigrantów i osób LGBT, *kontynuowanie programów edukacyjnych zwiększających bezpieczeństwo uczniów z grup mniejszościowych.

czyPiSzlikwiduje

wyborcza.pl

 

 

PiS wybierze 5 sędziów TK tak, jak chce. Właśnie wraz z Kukizem zmienił ustawę. Reszta posłów wyszła

MIG, PAP, 19.11.2015
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, przewidującą m.in. ponowny wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Posłowie PO, Nowoczesnej i PSL opuścili salę Sejmu tuż przed głosowaniem projektu nowelizacji.
http://www.gazeta.tv/plej/19,114871,19216323,video.html?embed=0&autoplay=1

 

Pod koniec kadencji PO wybrała 5 nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To było nie po myśli PiS, które miało apetyt, by również wybrać tych sędziów. Linia partii Kaczyńskiego była taka: – Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego będzie przeprowadzany od nowa, bo pięciu sędziów, od których przysięgi nie przyjął prezydent Andrzej Duda, zostało wybranych na podstawie ustawy niezgodnej z konstytucją – mówił szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz (PiS).

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 268 posłów – wszyscy obecni na sali, czyli posłowie PiS i Kukiz’15. Teraz trafi ona do Senatu. Według nieoficjalnych informacji, miałby się on zająć sprawą jeszcze w czwartek. PO i Nowoczesna chciały odrzucenia projektu – taki ich wniosek przepadł w głosowaniu.

PO: „Haniebny projekt”

W debacie PO nazwała projekt „haniebnym zamachem na TK” i „dewastacją państwa prawa”. Szef klubu PO Sławomir Neumann zapowiedział, że jego klub złoży wniosek do TK o zbadanie zgodności z konstytucją przyjętych w czwartek zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, które zakładają ponowny wybór pięciu sędziów Trybunału.

PiS replikowało, że to PO dokonała zamachu na TK w poprzednim Sejmie, który zmienił ustawę o TK i wybrał pięciu sędziów, w miejsce sędziów kończących kadencje w 2015 r., na długo, zanim wygasły.

O co toczy się gra

8 października poprzedni Sejm wybrał pięciu nowych sędziów TK w miejsce tych, których kadencja wygasa w tym roku (przeciw czemu było PiS). Trzej sędziowie – wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasła 6 listopada, czyli w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu – nie zostali dotychczas zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę. 2 i 8 grudnia wygasa kadencja dwojga następnych sędziów.

Nowelizacja stanowi, że w przypadku sędziów TK, których kadencja upływa w 2015 r., termin na zgłaszanie kandydatów na ich następców wynosi 7 dni od wejścia tego przepisu w życie. Oznaczałoby to nowy wybór pięciu sędziów.

Konstytucjonalista miażdży działanie PiS

– Jest to ogromne zamieszanie dla TK, podważenie autorytetu tego sądu, a nawet, jak pisze „Gazeta Wyborcza”, jest to zamach na władzę sądowniczą. Według Konstytucji nie może być 20 sędziów, ale jak widzimy po tej błyskawicznie uchwalonej ustawie, uchwalić można wszystko. To jest naprawdę smutne, ten brak refleksji nad Konstytucją, nad wartościami – mówił w Polsat News konstytucjonalista, profesor Marek Chmaj. Jego opinia o zmienionej ustawie jest bardzo niekorzystna dla PiS.

– Nie zasięgano [podczas prac nad nowelizacją] opinii specjalistów, ponieważ byłyby jednoznaczne: że jest rażąco sprzeczna z Konstytucją – stwierdził prof. Chmaj. Dodał, że jeśli ktoś wniesie do TK wniosek o sprawdzenie pisowskiej nowelizacji pod względem konstytucyjności, to trybunał zajmie się nim zapewne dość szybko, w ciągu 1-2 miesięcy. – Może się okazać, że wybór potencjalnych t 5 nowych będzie nielegalny, a kadencje prezesa i wiceprezesa TK nie wygasną – podkreślił prawnik.

– Na razie wynik tego głosowania nic nie oznacza. Hipotetycznie pozwala na wybór pięciu nowych sędziów, ale tak naprawdę ich już w październiku wybrano. Ta nowelizacja nie wygasza kadencji tamtych sędziów, zostali prawomocnie wybrani. Trybunał składa się 15 sędziów, jeżeli PiS będzie chciał na siłę wybierać 5 kolejnych, to Trybunał będzie miał 20 sędziów, a prezydent mógł wybierać, od których sędziów zamierza przyjąć ślubowanie – skwitował prof. Chmaj.

piSwziąłTrybunałKOnstytucyjny

gazeta.pl

 

Dziennikarka, która rozpracowała SKOK-i, z nagrodą Woyciechowskiego

MIG, 19.11.2015
Za to, że ujawniała nieprawidłowości w SKOK-ach, ciągano ją po sądach. Bianka Mikołajewska, niegdyś dziennikarka „Polityki”, a dziś „Gazety Wyborczej”, dostała nagrodę Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego

 

Bianka Mikołajewska otrzymała nagrodę za cykl artykułów w „Gazecie Wyborczej”, poświęconych nieprawidłowościom i patologiom systemu SKOK-ów.

biankaMikołajewskazNagrodąWoyciechowskiego

gazeta.pl

biankaMikołajewskazNagrodą

Premiera filmu „Smoleńsk” w marcu. Tajemniczy inwestorzy dali 5 mln zł

yes, 19.11.2015

Antoni Krauze

Antoni Krauze (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

Film o katastrofie smoleńskiej w reżyserii Antoniego Krauzego ma nową datę premiery – marzec 2016 r. Trwa postprodukcja, ale budżet wciąż nie jest dopięty. Znana jest gaża reżysera.

Realizatorzy „Smoleńska” od początku mieli duże problemy finansowe. Budżet oszacowali na 11 mln zł, szybko zabrakło im pieniędzy. Dotacji nie udzielił Polski Instytut Sztuki Filmowej – eksperci uznali scenariusz za „fabularyzowaną publicystykę smoleńską”, wadliwą także pod kątem warsztatowym.

Twórcy zbierali więc pieniądze głównie poprzez kampanię crowdfundingową na stronie http://www.fundacjasmolensk2010.pl.

Latem 2014 r. nie mieli na koncie nawet miliona. Dziś licznik na stronie wskazuje, że zebrali 8,2 mln zł. Do zamknięcia budżetu, okrojonego do 9,5 mln zł, brakuje 1,3 mln.

W rozmowie z dziennikiem.pl producent i współscenarzysta „Smoleńska” Maciej Pawlicki nie chciał powiedzieć, które firmy tak mocno zaangażowały się w powstanie filmu. Barbara Sowa z dziennik.pl pisze, że momentem przełomowym dla produkcji było właśnie wsparcie dużych graczy. „Tajemniczy inwestorzy zaoferowali łącznie 5 mln zł”.

Ile dostanie Krauze

Zdjęcia zakończyły się w maju 2015 r. „Mimo nieznanej w historii kina mobilizacji dwóch ministrów kultury, wielu urzędników, kilku reżyserów, aktorów i wielu mediów, by ten film nie powstał – on powstaje. Już nas nie zatrzymacie” – ogłosił wówczas producent Maciej Pawlicki.

Premierę wyznaczono na październik 2015 r. (pierwotnie miał to być kwiecień 2015 r.), ale została przesunięta. – Nie chcieliśmy wchodzić w kontekst kampanii wyborczej, ale przesunęliśmy premierę także z przyczyn produkcyjnych – mówi dziennikowi.pl Pawlicki. Nowa data to marzec 2016 r.

Z umowy producenta z Antonim Krauzem, do której dotarł portal, wynika, że Krauze otrzyma za pracę nad filmem 226 tys. zł.

To był zamach

„Smoleńsk” opowiada historię „niepokornej” dziennikarki (Beata Fido). Nie wierzy ona w ustalenia komisji MAC i komisji Millera co do przyczyn katastrofy lotniczej, w której 10 kwietnia 2010 r. zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński (Lech Łotocki) i pierwsza dama Maria Kaczyńska (Ewa Dałkowska).

Krauze mówił w jednym z wywiadów: „Chodziło mi o to, żeby w tym filmie zgromadzić to wszystko, co jest naszą dzisiejszą wiedzą o tragedii smoleńskiej. W filmie niczego nie fabularyzuję, nie wymyślam jakichś historii. Spożytkowałem całą wiedzę zgromadzoną przez tych, którzy próbują dojść prawdy o katastrofie smoleńskiej. Mam na myśli zespół posła Antoniego Macierewicza, który od wielu lat próbuje dojść do tego, co tam się stało”.

Przypomnijmy, że Macierewicz, dziś minister obrony narodowej, uważa, że w Smoleńsku doszło do zamachu.

Krauze uważa, że Kaczyński „został ukarany za swoją interwencję w Gruzji”.

Filmy, seriale, płyty, koncerty, książki, spektakle, wystawy, komiksy.
Przez cały dzień i cały tydzień.
Dołącz do nas na Facebooku.

Zobacz także

wMarcuPremieraSmoleńska

wyborcza.pl

Reklamy