Bruce

Niedziela w TV: Forman, „Anioły i demony”, Pacino i Scorsese [POLECAMY]

ad, 26.10.2014

„Gangi Nowego Jorku” (Fot. TV4)

Nasze propozycje na 26 października. Zobacz sensacyjną „Krytyczną decyzję” z Kurtem Russellem i Stevenem Seagalem, słynną adaptację słynnej powieści „Lot nad kukułczym gniazdem” z jeszcze słynniejszym aktorem Jackiem Nicholsonem, Dana Browna nr 2, czyli „Anioły i Demony”, „Zapach kobiety” i klasyk Scorsesego – „Gangi Nowego Jorku”. Miłego oglądania!
„Krytyczna decyzja”

film sensacyjny, USA 1996, reż. Stuart Baird, wyk. Kurt Russell, Srecen Seagal
20:00 | TVN 7

Przyzwoite kino akcji. Lecący do Waszyngtonu boeing porywają islamscy terroryści. Żądają uwolnienia ich przywódcy schwytanego przez amerykanów. David Grant (Russell), specjalista od terroryzmu, podejrzewa, że to nie wszystko.

Ma rację – w boeingu jest bomba. Jeśli samolot wyląduje w Waszyngtonie, to nastąpi eksplozja. Do akcji wkraczają więc komandosi płk. Austina Travisa (Seagal). (jsz)

„Lot nad kukułczym gniazdem”

dramat psychologiczny, USA 1975, reż. Milosz Forman, wyk. Jack Nicholson, Louise Fletcher, Will Sampson
20:40 | TVP Kultura

Adaptacja powieści (1962) Kena Keseya pisanej z punktu widzenia Wodza Bromdena (Sampson).

Jest rok 1963. Niejaki McMurphy (genialny Nicholson) chce uciec przed więzieniem do psychiatryka. Ale odkrywszy, jakie rygory tam panują, podrywa chorych do buntu.

Szpital to oczywiście parabola społeczeństwa. Większość pacjentów tkwi w nim z własnej woli. Istotę filmu zawiera scena w łaźni. McMurphy zapowiada, że podniesie pulpit z natryskami, rzuci nim w okno i pryśnie. Tyle że pulpit jest za ciężki. Reszta pacjentów się temu przygląda. McMurphy, odchodząc, mówi: „Ja przynajmniej spróbowałem”. W finale Wódz powtórzy jego próbę – z powodzeniem. I będzie wolny. (jsz)

„Anioły i demony”

thriller, USA 2009, reż. Ron Howard, wyk. Tom Hanks, Ewan McGregor
22:00 | AXN

Z sequelami jest prosto: komu się podobał „Kod da Vinci”, ten nie będzie się nudził na „Aniołach i demonach”.

Profesor Robert Langdon (Hanks), najwybitniejszy specjalista od badania symboli, znów musi uratować świat. Zostaje wezwany do Watykanu, gdzie tajemnicza organizacja iluminatów chce storpedować wybór nowego papieża.

Atutem filmu jest szybka akcja i jej przepiękne tło, czyli prawdziwe ulice Rzymu. (wo)

„Zapach kobiety”

dramat obyczajowy, USA 1992, reż. Martin Brest, wyk. Al Pacino, Chris O’Donnell
22:25 | TVP 1 (także pn. 00:45)

Uczeń ekskluzywnej szkoły (O’Donnell) ma się opiekować ociemniałym emerytowanym podpułkownikiem armii amerykańskiej (Pacino). To człowiek drażliwy i grubiański. Podopieczny zarządza wyprawę do Nowego Jorku. Jej program obejmuje pobyt w hotelu, kolacje w wytwornych restauracjach, seks z piękną kobietą oraz efektowne samobójstwo. Uda mu się zrealizować ten plan? (pmoss)

„Gangi Nowego Jorku”

film sensacyjny, USA/Włochy 2002, reż. Martin Scorsese, wyk. Leonardo DiCaprio, Daniel Day-Lewis, Cameron Diaz
22:30 | TV 4 (także TV 6 wt. 21:35)

Nowy Jork, rok 1846. W dzielnicy Five Points rozgrywa się bitwa pomiędzy irlandzkimi imigrantami a amerykańskimi nacjonalistami. Irlandczycy przegrywają, a ich przywódca Vallon ginie z ręki wodza nacjonalistów – Rzeźnika. Syn Irlandczyka wędruje do poprawczaka. Wychodzi zeń 16 lat później i poprzysięga zemstę na mordercy ojca. W tym celu dołącza do jego gangu. Sytuacja się komplikuje, gdy Rzeźnik zaczyna mu imponować…

Film Scorsesego, w założeniu epicka historia Nowego Jorku, okazał się klapą. Jest za długi, mimo dobrych aktorów źle zagrany i przerysowany. Dostał dziesięć nominacji do Oscarów, ale doprawdy nie ma się czym sugerować. Tylko Day-Lewis w roli Rzeźnika pozwala przetrwać te 167 minut. (myz)

Wyborcza.pl

Koniec programu o Honey Boo Boo i wyborach małych miss. W tle pedofilska afera

js, 26.10.2014
Alana

Alana „Honey Boo Boo” – gwiazda amerykańskich show dziecięcych i „Mała Miss” (John Bazemore (AP Photo/John Bazemore, File))

Amerykańskie media obiegła informacja, że June Shannon, matka gwiazdki reality show Honey Boo Boo, spotyka się z mężczyzną skazanym za pedofilię. W odpowiedzi TLC odwołuje kolejny sezon programu o małych miss.
Dziecięce konkursy miss i misterów szczególnie złą sławę zawdzięczają emitowanemu przez amerykańską stację TLC programowi „Toddlers and Tiaras”. Widzowie poznają w nim historie przygotowań małych dziewczynek do konkursów piękności. Smarowanie samoopalaczem, doklejanie rzęs, zakładanie sztucznych zębów. Show wielokrotnie oskarżane było o promowani seksualizacji dzieci.Trzy lata z Honey Boo BooMimo to na kanwie popularności „Toddlers and Tiaras” TLC zdecydowało się wyprodukować kolejny program „Here Comes Honey Boo Boo”, poświęcony przygotowaniom do konkursów dziewięcioletniej dziś Alany „Honey Boo Boo” Thompson i jej rodziny.

Pierwszy odcinek serii wyemitowano w sierpniu 2012 roku (obejrzało go 2,4 mln widzów), kolejny, piąty już sezon miał zostać zaprezentowany tej zimy.

Gdy amerykańskie media obiegła historia o rzekomym związku matki głównej bohaterki z mężczyzną skazanym za molestowanie dzieci, stacja TLC poinformowała, że nie planuje kontynuacji show.

Jak przypomina telewizja CNN, punktem zapalnym był rzekomy związek June „Mama June” Shannon z 53-letnim Markiem Anthonym McDanielem, który spędził w więzieniu 10 lat za molestowanie nieletnich i w marcu po wyjściu z więzienia został umieszczony na amerykańskiej liście przestępców seksualnych.

Kobieta jeszcze w piątek mówiła dziennikarzom, że informacje o tym, że randkuje z McDanielem, są nieprawdziwe, ale równocześnie potwierdziła, że program poświęcony jej rodzinie nie będzie kontynuowany. Sprawę próbowała wyjaśnić, publikując na oficjalnym profilu córki na Facebooku (śledzi go ponad 1,1 mln osób).

http://www.facebook.com/plugins/post.php?app_id=199770596725532&channel=http%3A%2F%2Fstatic.ak.facebook.com%2Fconnect%2Fxd_arbiter%2F2_ZudbRXWRs.js%3Fversion%3D41%23cb%3Df1bc450468%26domain%3Dwyborcza.pl%26origin%3Dhttp%253A%252F%252Fwyborcza.pl%252Ff384a09c2%26relation%3Dparent.parent&href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FAlanaThompsonOfficialPage%2Fposts%2F477554709048962&locale=pl_PL&sdk=joey&width=466

Zapewnia w nim, że związek z pedofilem to tylko plotki, a ludzie sprzedają takie informacje tabloidom, by na nich zarobić. Twierdzi, że dzieci są dla niej priorytetem i nigdy nie naraziłaby ich świadomie na niebezpieczeństwo. Podkreśla, że jej życie sprzed 10 lat to odległa przeszłość, do której nic chce wracać.

Niepokojące informacje

Tymczasem jej starsza córka Anna w rozmowie z plotkarskim „Radar Online” miała stwierdzić, że to ona była ośmioletnią dziewczynką molestowaną przez McDaniela. I po tym jak matka zaczęła się z nim znów spotykać, nie chce mieć z nią już nic wspólnego.

Telewizja TLC w oficjalnym oświadczeniu podała, że jest „bardzo zaniepokojona nowymi informacjami”, i dlatego poddała ponownej ocenie przyszłość programu. Planowany na styczeń kolejny sezon został właśnie oficjalnie anulowany.

Zobacz także

Wyborcza.pl

Jack Bruce nie żyje. Współtwórca Cream, wielka postać rocka lat 60. i 70.

san, 26.10.2014
tFile picture shows Jack Bruce, bassist of music group Cream, speaking during an interview in Los Angeles, California

tFile picture shows Jack Bruce, bassist of music group Cream, speaking during an interview in Los Angeles, California (PHIL McCARTEN / REUTERS / REUTERS)

Wokalista, basista i kompozytor wielu przebojów legendarnej, pierwszej w historii muzyki rockowej supergrupy Cream zmarł w sobotę w wieku 71 lat.
– Kiedy moi profesorowie dowiedzieli się, że po lekcjach gram jazz z lokalnym zespołem, postawili mi ultimatum: albo przestaniesz grać tę muzykę, albo opuścisz college. Rzuciłem więc szkołę – wspominał swoje początki na scenie Bruce.Urodził się 14 maja 1943 roku w szkockiej rodzinie o dużych muzycznych tradycjach. Szybko zaczął grać na różnych instrumentach. Jako nastolatek otrzymał stypendium dla wybitnie uzdolnionych uczniów, dzięki któremu mógł studiować w Royal Scottish Academy of Music and Drama w klasie wiolonczeli. To właśnie tam kazano mu wybierać między muzyką klasyczną a rozrywkową. Ponieważ mimo młodego wieku był już wziętym basistą, wybrał to drugie.Już w wieku 19 lat występował w Blues Incorporated, słynnym zespole Alexisa Cornera, który był prawdziwą wylęgarnią młodych talentów na brytyjskiej scenie muzycznej. To właśnie w tym składzie po raz pierwszy grał z perkusistą Gingerem Bakerem – muzykiem, z którym za kilka lat miał spotkać się ponownie w Cream. Z kolejnym przyszłym filarem Cream gitarzystą Ericem Claptonem spotkał się w innej słynnej brytyjskiej formacji – zespole Johna Mayalla The Bluesbreakers. Jako wzięty muzyk sesyjny występował i nagrywał także z innymi gwiazdami wyspiarskiego rocka połowy lat 60. – grupą Manfreda Manna oraz zespołem Graham Bond Organisation.

W 1966 roku Clapton spotkał na koncercie The Bluesbreakers Gingera Bakera. Z niezobowiązującej rozmowy dwóch muzyków narodził się pomysł na nową kapelę. Clapton zaproponował, aby rolę basisty w formującym się składzie powierzyć Bruce’owi. Narodził się Cream. Jack poza grą na basie odpowiadał także za część partii wokalnych. W niektórych utworach grał na harmonijce lub zasiadał za instrumentami klawiszowymi. Szybko ujawnił też talent kompozytorski. Był autorem lub współautorem takich przebojów grupy jak „White Room”, „I Feel Free” czy „Sunshine Of Your Love”.

Cream zyskał wielką popularność. Z jednej strony nagrywał popularne piosenki (trzeci album tej formacji „Wheels on Fire” to pierwsza w historii podwójna płyta, która sprzedała się w nakładzie zapewniającym platynę), z drugiej – trzech tworzących ją wybitnych instrumentalistów nieustannie przesuwało granice muzyki rockowej. Zespół słynął ze swobodnego podejścia do swoich piosenek, na koncertach często improwizował, łącząc blues, hard rock i psychodelię z elementami jazzu czy nawet muzyki afrykańskiej.

To, że Cream tworzyły trzy wybitne muzyczne osobowości, dawało też jednak niepożądane skutki. W zespole wciąż dochodziło do tarć wywoływanych zarówno rozbieżnościami artystycznymi, jak i konfliktami czysto personalnymi. Ostatecznie grupa rozpadła się w 1968 roku.

Po rozpadzie Cream Bruce próbował sił jako solista, inicjował też wiele mniej lub bardziej efemerycznych rockowych lub jazzowych składów. Grał między innymi z Johnem McLaughlinem, perkusistą Jimiego Hendrixa Mitchem Mitchellem, gitarzystą Stonesów Mickiem Taylorem. Na początku lat 90. razem z Bakerem i gitarzystą Garym Moore’em założył trio BBM, z którym odniósł spory sukces komercyjny.

Przez sporą część kariery Bruce zmagał się z narkotykowym nałogiem oraz wywołanymi nim kłopotami zdrowotnymi. Pod koniec lat 70. gotów był brać każdą fuchę, aby tylko zarobić na kolejną działkę narkotyków. W następnych dekadach chwytał się rozmaitych zleceń, aby płacić za rachunki od lekarzy.

W 2003 roku zdiagnozowano u niego raka wątroby. Przeszedł transplantację, nieomal umarł, gdy organizm odrzucił przeszczep. To właśnie jego choroba stała się bezpośrednim pretekstem do powrotu Cream – z inicjatywy Claptona zespół zagrał kilka koncertów w 2005 roku. Jak później przyznał Eric – zrobił to wyłącznie po to, aby jego koledzy mogli spokojnie zapłacić za leczenie.

Mimo choroby Jack wciąż nagrywał. Jego ostatni album „Silver Rails” ukazał się w marcu bieżącego roku. W ostatnich miesiącach jego zdrowie znów się pogorszyło. Bruce zmarł w sobotę 25 października w wyniku choroby wątroby. „Byłeś moim największym wzorem i ulubionym basistą. Dzięki, Jack” – napisał o nim na Twitterze gitarzysta basowy Black Sabbath Geezer Butler.

Film promujący ostatnią płytę Jacka Bruce’a „Silver Rails” wydaną w marcu 2014:

Wyborcza.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s