Posts Tagged ‘10 listopada 2016’

cv_9eanwcaamvjm

Byli opozycjoniści piszą do marszałków Sejmu i Senatu. Jan Lityński, Władysław Frasyniuk i Paweł Kasprzak drą łacha z pisowskich poputczyków.

frasyniuk

Szanowni Panowie Marszałkowie!

Gratulujemy Panom. Oto bowiem wprowadzają Panowie polski model demokracji. Pan Marszałek Marek Kuchciński już kilka miesięcy temu zakazał dziennikarzom szwendania się po sejmowych korytarzach. Był Pan Marszałek łaskaw zakazać również wstępu na teren w bezpośrednim sąsiedztwie budynków parlamentu bez stosownych przepustek, wydawanych decyzją komendanta Straży Marszałkowskiej, na podstawie podań składanych z wyprzedzeniem co najmniej dnia.

Zarządzenie Pana Marszałka zawiera przy tym passus o odmowie wydania przepustek osobom, które w przeszłości uchybiły powadze Sejmu i Senatu. Dlatego słusznie nie wpuszczono do gmachu Sejmu podejrzanych kobiet, które rzekomo pragnęły przysłuchiwać się debacie. Niedawno też podległa Panu administracja pozbawiła dziennikarza prawa wstępu na teren Sejmu za zrobienie niestosownego zdjęcia. Zakazem objął Pan również obywateli, którzy bez zakłócania obrad Izby stają w milczeniu przed sejmowymi budynkami w pokojowym proteście. Stąd tylko krok do stworzenia tablicy ze zdjęciami tych, „których nie obsługujemy”, jak to zrobił kierownik sklepu w filmie Stanisława Barei. Doceniamy mistrzostwo i sięganie po najlepsze wzory.

Dotychczas teren Sejmu był zawsze otwarty. Tak było w II Rzeczypospolitej, mimo wszystkich dramatycznych wydarzeń i ogromnych napięć politycznych. Otwarty był ten teren również przez cały okres PRL, z latami 50. i stanem wojennym włącznie. Podobnie było kilka lat temu, gdy związek zawodowy, łamiąc prawo, zablokował cały obszar Sejmu. Jednak ówcześni Marszałkowie wysoko cenili prawo do przestrzeni publicznej. Pan, Panie Marszałku Kuchciński, skończył z tym niegodnym procederem.

cc-n3vbwaaam5hq

Proponujemy dalsze kroki – a to obudowanie terenu Sejmu i Senatu wysokim murem, utajnienie obrad Wysokich Izb i dopuszczanie do ich wysłuchania jedynie tych, którzy wykonują swoje obowiązki wobec suwerena. Niech cały świat uczy się, tak jak uczyli się od nas, zgodnie z wypowiedziami ministrów obrony, Amerykanie demokracji, zaś Francuzi jedzenia widelcem.

Również Pan, Panie Marszałku Karczewski, kunszt demokracji „na nowy pcha tor”. Oto zabronił Pan Bogdanowi Borusewiczowi, wicemarszałkowi, prowadzenia obrad Senatu. Stracił Pan do niego zaufanie i podjął właściwy krok, kierując się tym, że „stanowi pewnego rodzaju zagrożenie dla funkcjonowania Senatu”. Musimy jednak zauważyć, że Pańska decyzja, acz prekursorska w dziejach parlamentaryzmu, nie była jednak pierwsza w dziejach naszego kraju. Bogdan Borusewicz już w 1968 roku został uznany za zagrożenie, w związku z tym ówczesna władza w trosce o dobro publiczne postanowiła odizolować go na trzy lata. Gdy po kilkunastu miesiącach władza uznała, że zagrożenie zniknęło, Borusewicz dostał szansę powrotu do społeczeństwa. Niestety, z tej szansy nie skorzystał. Dlatego manewr z izolacją musiał być wielokrotnie powtarzany w latach 70. i 80. Nie rozumiemy, jak ślepi musieli być senatorzy w III RP, powierzając Bogdanowi Borusewiczowi trzykrotnie funkcję Marszałka Senatu. Pan naprawił ten błąd.

Panowie Marszałkowie!

Jesteśmy przekonani, że Wasze posunięcia to tylko pierwsze, choć już skuteczne, kroki na drodze do właściwego modelu parlamentaryzmu. Mamy jednocześnie nadzieję, że kolejne kroki będą konsultowane zarówno z suwerenem z ulicy Nowogrodzkiej, jak i z Panem Posłem Stanisławem Piotrowiczem, który jako prokurator z lat 80. ma duże doświadczenie w działaniu w trosce o powagę instytucji państwowych.

Jeszcze raz gratulujemy i prosimy o nieustawanie w staraniach. Pozostajemy z poważaniem.

HOŁD I SZACUNEK DLA TYCH, O KTÓRYCH „FATALNA ZMIANA” NIE PAMIĘTA.

cv8_f_ywgaa6hlv

Macierewicz buduje pisowską armię. To jest groźne dla niepodległości Polski. Wróg wewnętrzny chce opanować kraj.

– Jeszcze w tym roku do Sejmu wpłynie taki zmieniający system dowodzenia armią projekt. Nie mam co do tego wątpliwości. Za to wszystko musiało mieć swój czas. Nie można było robić wszystkiego jednocześnie – zapowiedział w „Południku Wildsteina” Antoni Macierewicz.

macierewicz-150

– Naszym celem jest zbudowanie 150-tysięcznej armii. To jest możliwe w roku 2018. Wcześniej tak dużego przyrostu nie osiągniemy. Ale rozwój OT, który już się zaczął, da znaczny przyrost już w roku 2017.

cv7syecwaaa12oy

Trybunał Konstytucyjny został zgnojony, stanie się kolejną przybudówką PiS. W kraju demokracja upada, budowany jest reżim. O TK pisze Ewa Siedlecka.

niezginaja

Rząd we właściwej sobie aroganckiej formie powiadomił Komisję Europejską, że nie wypełni jej zaleceń wydanych dla ochrony praworządności w Polsce. Jednocześnie PiS wnosi do Sejmu projekt nowej ustawy regulującej pracę Trybunału Konstytucyjnego – rezygnując z rozwiązań, które zakwestionowały sam Trybunał, Komisja Wenecka i Komisja Europejska. To podwójna gra skierowana do Unii Europejskiej i do wyborców. PiS chce się jawić jako ten, co się Brukseli nie kłania i „broni suwerenności suwerena”.

Taka jest polityczna strona odpowiedzi dla Brukseli. Strona prawna to bełkot. Rząd „nie widzi prawnej możliwości wykonania zaleceń”, bo „zalecenia KE oparte są na nieuprawnionej tezie o zasadniczej roli Trybunału Konstytucyjnego w zapewnieniu praworządności w Polsce”. Albowiem – podkreśla rząd – rolę odgrywają tu też Trybunał Stanu i prezydent.

No to dorzućmy jeszcze prokuraturę, sądy, Najwyższą Izbę Kontroli oraz rzecznika praw obywatelskich. Jednak Komisji Europejskiej chodziło konkretnie o udaremnienie przez władzę kontroli konstytucyjności. A tę sprawują wyłącznie Trybunał Konstytucyjny i sądy.

Rząd adresuje tę odpowiedź do swoich wyborców, którzy w detale nie wchodzą. Podobnie jak argument, że nie ma sensu publikować wyroków Trybunału do ustawy o TK z grudnia 2015 r., bo teraz jest już inna ustawa. Owszem, ale wyrok ów ustanawia uniwersalne standardy podziału władz, niezależności sądu konstytucyjnego i niezawisłości sędziów. Taki jest cały wywód rządu. Ma jeden cel – wykazać się przed wyborcami niezłomnością.

(TO BIJE WSZELKIE REKORDY HIPOKRYZJI!! Świadczenia odmówiono, bo kobieta była za młoda… TO AŻ SIĘ PROSI O KOMENTARZ.)

cv8yf8rwyaawhhe

Do Brukseli adresowany jest natomiast najnowszy, trzeci już projekt ustawy o Trybunale. PiS rezygnuje tu ze wszystkich poprzednich ingerencji w orzecznictwo Trybunału – realizuje więc zalecenia Komisji Weneckiej. Ale jest tu haczyk – byłby to już Trybunał „dobrej zmiany”.

Otóż PiS zapewni sobie własnego prezesa TK dzięki zabiegowi włączenia w proces wyboru kandydatów trzech sędziów-dublerów, których bezprawnie wyłonił rok temu i których zaprzysiągł prezydent. W czerwcu przyszłego roku PiS zdobędzie większość w Trybunale. A wtedy nie będzie już musiał przeszkadzać mu w orzekaniu.

A komisje Europejska czy Wenecka nie mogą się wtrącać w to, jak Trybunał orzeka. Ich rola to dbanie o to, by orzekał bez ingerencji władzy wykonawczej.

Kiedy już PiS opanuje Trybunał, opublikuje jego „historyczne” (jak je nazwał prezes Kaczyński) wyroki. Tym sposobem bez „zginania karku przed Brukselą” wykona prawie wszystkie zalecenia zarówno Komisji Europejskiej, jak i Weneckiej – oprócz zaprzysiężenia przez prezydenta trzech prawidłowo wybranych sędziów.

Trybunał zaś stanie się wówczas nagrodą dla po-„słusznych” prawników. Oprócz trzech posad sędziów do rozdania będzie 119 etatów przy obsłudze prawnej Trybunału. Najnowszy projekt ustawy likwiduje bowiem jego biuro, a na jego miejsce powołuje dwa twory i zmienia zasady zatrudniania. Będzie powtórka tego, co PiS zrobił ze służbą cywilną, mediami publicznymi i prokuraturą, a zamierza zrobić z sądami powszechnymi – wymiana kadr.

W przypadku obsługi prawnej Trybunału – totalna. Trybunał stanie się żyrantem pisowskiego prawa.

Waldemar Mystkowski pisze o zamianie święta Dnia Niepodległości 11 listopada na 1o listopada, miesięcznicę, która będzie się zwała Narodowym Świętem Niepodległości.

przesuniecie

11 listopada zostało przeniesione na 10 listopada. Nie jest to żadna pomyłka. PiS, tj. Jarosław Kaczyński, przesuwa święto narodowe o jeden dzień, przechodzimy z normalnego czasu polskiego na czas smoleński, jak czas letni zamienia się na czas zimowy, przesuwamy wskazówki zegara o godzinę.

Właśnie PiS ogłosił, że odbędą się społeczne (pisowskie – piszmy wprost) obchody Narodowego Święta Niepodległości w dniu 10 listopada. To unieważnienie 11 listopada, tym bardziej, że PiS niczego nie organizuje w Warszawie w Dzień Niepodległości, bowiem robi wypad do Krakowa.

Dlaczego 10 listopada? To nawet Kononowicz wie („żeby nie było niczego”). Aby Lech Kaczyński (odpowiedzialny za katastrofę smoleńską jako dysponent lotu) wszedł do panteonu bohaterów narodowych. To jeszcze jedno sekowanie opinii publicznej, że brat prezesa jest równy Kościuszce i Piłsudskiemu.

cv8bmrbwgaqsx1z-640x837

Partia rządząca, tj. Kaczyński, jakby mówi: a świętujcie sobie 11 listopada, to tylko Święto Niepodległości, 10 listopada to Narodowe Święto Niepodległości. Na pewno takie traktowanie dat historii Polski, zawłaszczania świąt wszystkich Polaków i wtryniania swoich obchodów z przymiotnikiem „narodowe” nadaje się do rozważań na sympozjum psychiatrycznym, a przynajmniej psychoanalitycznym. Polska pod miłościwie panującym PiS-em po prostu zgłupiała – „żeby nie było niczego”, żeby nie było rozumu.

Idę o zakład, iż w okolicach 10 listopada zostanie ogłoszona opinia biegłych grafologów IPN, że TW Bolek to Lech Wałęsa. Współcześnie nam żyjący rzeczywisty bohater równy Bolesławowi Chrobremu, Kościuszce, Piłsudskiemu, musi być zrównany z rynsztokiem, bo trzeba wywindować bohatera miesięcznic. Zmarłym nie wytacza się procesów, ale zmarłym definiuje się zarzuty. Gdybyśmy byli normalnym krajem, prokuratura sformułowałaby zarzut Lechowi Kaczyńskiemu, a Jarosław Kaczyński mógłby sobie pochodzić wokół budynku prokuratury ze swoim smoleńskim ludem. Ale jesteśmy nienormalni, z Polski robi się Tworki, więc przesuwa się nawet kalendarz z 11 listopada na 10 listopada. Takie fiu-bździu jest u władzy.

SKORO KOŚCIÓŁ I PiS CHCĄ DOJŚĆ DO PRAWDY, PADŁO TAKIE BARDZO WAŻNE PYTANIE. I co Wy na to?

cv84xfvw8aeoqi