Posts Tagged ‘500+’

W Polskim Radiu trwa śledztwo. Kto wstawił na ich stronę mem dotyczący Andrzeja Dudy: „Chodź do zdjęcia, pokażesz kolegom w więzieniu” – mówi Barack Obama.

Już są zwolnienia.

chodź

A ja podpowiem, kto wstawił mem. Barack Obama. Przecież prezydent USA mówi, że Duda wyląduje w więzieniu. A co nie wyląduje? Wyląduje, wyląduje. Niech się martwi, czy na pryczy była świeża słoma, bo może być z robactwem. I co?

Donald Tusk udzielił wywiadu „Polityce”.

tusk1207-640x849

– Miło się słucha opowieści o “powrocie na białym koniu”, ale to iluzja. Tu trzeba kilku lat bardzo ciężkiej pracy wielu ludzi. Żeby odsunąć tę ekipę od władzy, opozycja musi wygrać po prostu przyszłe wybory, a nie szukać łatwych dróg na skróty – mówi Donald Tusk w rozmowie z Jerzym Baczyńskim w “Polityce”. W wywiadzie, który ukaże się jutro, przewodniczący Rady Europejskiej potwierdza, że stawi się przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Były polski premier przyznaje, że po stronie opozycji nie ma wybitnego charyzmatyka, choć jednocześnie prognozuje, że PiS nie będzie rządzić drugą kadencję.

— STAWIĘ SIĘ PRZED KOMISJĄ ŚLEDCZĄ DS. AMBER GOLD“ – Jako obywatel Rzeczpospolitej mam swoje prawa i obowiązki. Z pierwszych będę korzystał, z drugich wywiązywał. Nie ma wątpliwości, że ta komisja jest wycelowana we mnie, jej inicjatorzy nawet tego nie ukrywają. Ale niezależnie od ich intencji wynik tej konfrontacji nie będzie dla nich pozytywny. Zawsze dobrze się czułem w otwartych debatach, kiedy można było stanąć twarzą w twarz z oponentem. Niech się boją ci, którzy wzywają, bo wzywany jest pewny swych racji.
– Ale to znaczy, że raczej tak?
– Tak”.

— MIŁO SIĘ SŁUCHA OPOWIEŚCI O POWROCIE NA BIAŁYM KONIU, ALE TO ILUZJA:“Często słyszę od ludzi, żebym wracał, bo się źle dzieje. Wielu Polakom nie podoba się, że trzeba będzie żyć z rządem PiS jeszcze ponad 3 lata. Ale mój wcześniejszy powrót nie zmieni tego oczywistego faktu, jakim jest wynik wyborów sprzed 9 miesięcy. Demokracja to nie tylko prawo wyboru władzy, ale też konieczność respektowania konsekwencji swojego wyboru. Nawet cudotwórca nie zmieni nagle, z dnia na dzień, politycznej rzeczywistości, która wyłoniła się po wygranej PiS. A ja w dodatku nie jestem cudotwórcą. Fakt, bardzo trudno pogodzić się z wieloma rzeczami, które się dzisiaj w Polsce dzieją, ale nie należy poszukiwać prostej recepty. Miło się słucha opowieści o “powrocie na białym koniu”, ale to iluzja. Tu trzeba kilku lat bardzo ciężkiej pracy wielu ludzi. Żeby odsunąć tę ekipę od władzy, opozycja musi wygrać po prostu przyszłe wybory, a nie szukać łatwych dróg na skróty”.

— KONKURENCJA DLA KACZYŃSKIEGO TO PRZEDE WSZYSTKIM OPINIA PUBLICZNA I RUCHY OBYWATELSKIE“Gdyby rzeczywiście miało tak być, że mój powrót jest jedynym sposobem na odwrócenie trendu – a zbyt trzeźwo oceniam też własne możliwości, żebym w to wierzył – to by znaczyło, że PiS i Jarosław Kaczyński nie mają dzisiaj w ogóle w Polsce konkurencji. A moim zdaniem tak nie jest. Ta konkurencja to przede wszystkim opinia publiczna i spontaniczne ruchy obywatelskie. To gotowość trwania przy swoich wartościach, którą manifestuje się na różne sposoby. A to, że opozycja dzisiaj jest trochę rozbita i bez pomysłu? Cóż, ja widziałem już wiele razy takie sytuacje po przegranej, po utracie władzy. Ludzie dość długo się zbierają i wymaga to często dekompozycji i ułożenia się na nowo. Czas plus praca – to są tak naprawdę dwa warunki niezbędne do wygranej”.

— MAŁO PRAWDOPODOBNE, BY PIS MNIE NIE POPARŁO“Tu procedury są bardzo proste i jeśli miałoby dojść do głosowania, to oczywiście decyduje o tym większość, a więc głos “przeciw”, gdyby PiS się na to zdecydował, nie musiałby odegrać kluczowej roli. Byłaby to jednak dla wszystkich kłopotliwa sytuacja. Wydaje mi się jednak mało prawdopodobne, aby zdecydowali się na taką karkołomną szarżę na oczach całej Europy”.

— PIS MA TYLE, ILE MIAŁ W WYBORACH“Wiem, że 500 plus benecjentom na pewno się podoba. Czy z tego powodu podoba im się bardziej PiS? Nie sądzę, bo jak patrzę na sondaże, to PiS ma tyle, ile miał w wyborach. Pięć miesięcy po pierwszych wyborach Platforma miała w sondażach ponad 60 proc. Nic, co PiS dzisiaj w Polsce przeprowadza, nie robi na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Tylko skala buty i pazerności. Tylko to przerosło moje oczekiwania. Pojawia się jednak pytanie, czy fakt, że obecnie złotówka jest jedną z dwóch najsłabszych walut świata, a była jedną z najmocniejszych jeszcze dwa lata czy rok temu, i fakt, że giełda znika na naszych oczach, to są symptomy poważniejszego problemu, jaki Polskę czeka? Czy rządzi PiS czy ktokolwiek inny, to w Polsce żyją moje dzieci, moje wnuki, ja tu wrócę i tu będę chciał żyć i mieszkać, więc zawsze będę życzyć Polsce sukcesu, także kiedy nią rządzą moi przeciwnicy. Obawiam się jednak, że rządy PiS mogą oznaczać większe ryzyko kryzysu”.

— MAM INTUICJĘ, ŻE PIS NIE BĘDZIE RZĄDZIŁ DRUGĄ KADENCJĘ“Ja nie mam zdolności profetycznych, choć mam intuicję, że PiS nie będzie rządził drugą kadencję. Powtarzam też w Brukseli, i to już zrobiło karierę, że kiedy ludzie planują, to pan Bóg się śmieje. To dotyczy szczególnie polityków”.

— PO STRONIE OPOZYCJI NIE MA WYBITNEGO CHARYZMATYKA” – Nie jestem pewien, czy jest tam w ogóle potencjał polityczny w rozumieniu jakiejś struktury i myśli przewodniej czy ofensywnej idei politycznej. Ale bardzo dobrze. Ja właściwie całą swoją młodość przemanifestowałem, przedemonstrowałem, bo to też był sposób na lepsze życie w paskudnych czasach.Absolutnie nie czuję się uprawniony, żeby przewidywać przyszłość KOD. Natomiast we wszystkich sondażach widać, że tak naprawdę w politycznym układzie sił niewiele się zmieniło i dlatego polityczna nerwica po stronie przegranych nie jest potrzebna. Powinni jak najszybciej się z niej otrząsnąć. Bo Nowoczesna i Platforma mają dziś w sumie tyle, ile PiS. A to jest właściwie ta moja dawna duża Platforma, z czasów kiedy wygrywała. Więc jeśli chodzi o społeczne zaplecze opozycji, to nie jest tak, że są tylko gruzy. Fakt, że nie ma dzisiaj jakiegoś wybitnego charyzmatyka po stronie opozycji. Ale kiedyś był?
– No, pan był.
– Chętnie przypomnę, co o mnie pisano, kiedy jeszcze nie wiedziano, że będę wygrywał wybory. “Chłopiec w krótkich spodenkach” – to był najłagodniejszy epitet. Jakby pan powiedział 20 lat temu, że Tusk ma jakąś charyzmę, toby pana śmiechem zabili. Ja i dziś się śmieję.
– Jedną z nielicznych osób, która to wówczas mówiła, była Janka Paradowska.
– Janka? Tak. Ona tak”.

byłaSzefowa

Szefowa portalu KOD-u – Koduj24.pl – Magda Jethon apeluje do Krzysztofa Ziemca, aby nie firmował gadzinówki PiS, „Wiadomosci” TVP1. Wszak jeszczce niedawno był przyzwoity.

krzysiu

W sobotę Wiadomości przytoczyły publikację „Faktu”, który napisał, że biuro Komitetu Obrony Demokracji zostało wynajęte przez warszawski ratusz po preferencyjnych stawkach. Co KOD tak bardzo zabolało w tej relacji TVP, że postanowiła Pani napisać list?

To przede wszystkim nieprawdziwe informacje. Kwota wielokrotnie zaniżona. Nigdy też poważne media nie powoływały się na tabloidy. Z całym szacunkiem dla nich. One rządzą się swoimi prawami. Tymczasem odnoszę wrażenie, że obecna ekipa „Wiadomości” budzi się co rano z myślą, jak dziś dołożyć KOD-owi, jak go skompromitować, jak dołożyć wszystkim tym, którzy nie popierają rządu. Dlatego powołują się na niesprawdzone informacje. Dłużej nie można godzić się na takie działania. Jeśli nie zaprotestujemy, to jakbyśmy przyznawali, że te kłamstwa o jakiś machlojkach z biurem są prawdą.

Ziemca darzy Pani sympatią, a do reszty ekipy nie ma złudzeń. Dlaczego?

Krzysiek w „Wiadomościach” był. On jest w innej sytuacji. Znaczna część ekipy przyszła z zewnątrz. Jak widać po to, aby prezentować stanowisko władz i wciskać ludziom kit. Oni mają misję wciskania kitu, nie zaś dziennikarstwa.

Na czym polega to świństwo Wiadomości, o którym wspomina w liście?

Wymieniać można długo. Pierwszy z brzegu przykład to chociażby to, co zrobiły ze słowami Obamy. Nawet amerykańskie media to zauważyły.

Wicepremier rządu PiS Mateusz Morawiecki sypnął się: Polski nie stać na program 500+.

minister

– W dłuższej perspektywie to nam nie zbuduje PKB. Państwu bardziej niż konsumpcja potrzebne są inwestycje i oszczędności. A przypominam, że 500 plus jest na kredyt. Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł, bo chcemy promować dzietność. Jesteśmy we własnym gronie i nie musimy mówić sobie tylko pięknych słów.

Tutaj do przeczytania 12 fragmentów autobiografii Jarosława Kaczyńskiego – „Porozumienie przeciw monowładzy” >>>>>

tajemniczy1

malarz

Rafał Olbiński, plastyk, który zrobił karierę w USA, a konkretnie w Nowym Jorku, po 34 latach wrócił do Polski, której nie rozpoznaje.

Warszawa zaczęła być fajnym, otwartym i wielokulturowym miastem, jak Berlin czy Nowy Jork, ale po dojściu do władzy PiS w całym kraju zaczynają królować chamstwo i ksenofobia.

W Polsce rządzą zadufki: – A mimo tego, że Polska nie ma żadnego wkładu w rozwój cywilizacji, to wciąż uważamy się za mesjasza narodów.

No, Kaczyński to król zadufków na Zadupiu.

Gdyby Olbiński miał namalować alegorię Polski, byłby to obraz pijanego Polaka rozciągniętego na krzyżu z flaszką wódki w ręku.

– Wciąż należymy do wschodu, ciągle jesteśmy społeczeństwem postfeudalnym – mówi artysta. Zbyt długo byliśmy rządzeni przez dziedzica i księdza i nie dorośliśmy do demokracji.

Dziedzic trzymał za mordę, a klecha zapewniał życie wieczne po ziemskim upodleniu. I tę słomę tradycji widać w Polakach.

Powinniśmy postawić na edukację, na jakość, a nie na ilość Polaków. 500+ poszerzy tylko margines społeczny. Konsekwencją pieniędzy wypłacanych przez państwo będzie problem związany z wychowywaniem dzieci alkoholików.

Ach, ci artyści. Walą prawdę między oczy.

gość

Z frontu opozycyjnego. Chyba opamiętał się Grzegorz Schetyna, bo zaczął mówić o wspólnych listach wyborczych:

„Mogą być przyspieszone wybory, ja nie jestem ich zwolennikiem. Ale opozycja jeżeli jest mądra, to musi wiedzieć, co będzie jeśli wybory będą za kilka miesięcy, pół roku, rok. PiS może to zrobić. Dlatego mówię naszym partnerom w opozycji – trzeba rozmawiać, trzeba być gotowym, by w razie czego napisać wspólną listę. Bo system d’Hondta jest bardzo specyficzny. Nie można powtórzyć błędu opozycji na Węgrzech. Potrafię wyciągnąć wnioski też nie ze swoich błędów”.

CjU8ymoW0AEHy06

Nie starcza pieniędzy na pisowski program 500+. Z prostego powodu: rząd nie ma pieniędzy, nie przesyła samorządom, które nie wypłacają. Tak jest w Małopolsce, w tym w słynnych papieskich Wadowicach, gdzie rządzi lewicowy Klinowski.

wadowice

Wadowice wstrzymały wypłatę środków z programu 500 plus, bo dostały za mało pieniędzy od rządu. Marszałkom brakuje też na opłacenie obsługi programu. Małopolska chce podać wojewodę do sądu.

Mateusz Klinowski, burmistrz Wadowic, napisał na swoim Facebooku: „Oto codzienność dobrej zmiany. Wszystkich czekających na wypłaty mieszkańców informuję, że wznowimy je po przesłaniu pieniędzy przez rząd”.

W Małopolsce uchwałę podjętą w tej sprawie zakwestionowała już regionalna izba obrachunkowa. Dlatego marszałek Małopolski zapowiada, że po wydaniu środków skieruje sprawę przeciw wojewodzie do sądu. Skargi nie wykluczają też władze województwa śląskiego. Z podobnymi problemami borykają się też województwa: świętokrzyskie, lubelskie, łódzkie, zachodniopomorskie oraz dolnośląskie.

PiS rozdaje szmal, którego w kasie państwowej nie ma. Populizm job twaju mat’.

Beata Szydło nie myśli się wywiązać z ustaleń z wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem. Wynika to jasno z wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim dla „Gazety Polskiej”.

jak

Możliwy scenariusz jest taki, że PiS rzeczywiście zaproponuje jakiś wariant świadczący o tym, że chce po części ustąpić, ale i tak nie będzie to literalna realizacja wyroku TK z 3 grudnia, tylko jakaś zawiła kombinacja sankcjonująca łamanie konstytucji. Opozycja nie będzie chciała firmować takiego kompromisu, bo nie chce na siebie brać odpowiedzialności za chaos konstytucyjny. I wówczas prezes Kaczyński powie: totalna opozycja nie chce kompromisu, to my już nic nie możemy zrobić. I paraliż TK będzie trwał.

komisja

Żyjemy w państwie PiS, w państwie paranoi. Jak piszą w „Gazecie Polskiej Codziennie”, NASA zainteresowała się katastrofą smoleńską.

sc582ynna

Zespół Macierewicza buduje model tupolewa. Chłopcy będą się bawić, jak za dziecinnych lat, a Macierewicz sypał piaskiem po oczach na koferencjach prasowych. Piaskowica za pieniądze podatników.

Członkowie podkomisji działali wcześniej w zespole Macierewicza ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154 lub przy „Konferencjach smoleńskich”. Są też zwolennikami teorii zamachu i wybuchów – niektórzy z nich wsławili się dość nietypowymi metodami wyjaśniania okoliczności rozbicia Tu-154M, np. prezentowaniem zdjęć przegotowanych parówek lub rozbitych puszek po napoju energetycznym.

ciało

grupaPlanuje

„Fakt” podaje, że do kancelarii prezydenta w dniu wypadku 4 marca, a może dwa dni wcześniej, zatelefonowano i odezwał się głos w języku niemieckim: „pewna grupa ludzi planuje atak na prezydenta Dudę”.

Widocznie tym razem Angela Merkel nie liczy na Wehrmacht, sama strzelała do chorych opon mózgowych Dudy.

Achtung! Achtung! Klown Duda zginie pod Oponami Mózgowymi, jak będzie skręcał prezydencką limuzyną BMW w ulicę Kaczą.

Istnieją dwie inne możliwości, aby dociec: kto dzwonił?

Pierwsza. Mogła wykonać telefon ta sama grupa pijanych, która w Wielkanoc przedzwoniła, iż na lotnisku w Modlinie jest bomba. Ewakuowano pasażerów i personel. Jak wiadomo każdy, gdy zdrowo się napije, szwargoce.

Druga możliwość. Dzwonił z Wawelu Lech Kaczyński i przestrzegał niemieckim głosem. Po śmierci korepetycje z języka obcego są za friko.

kłopotliwa

„Newsweek” pisze, iż Ziobro będzie miał kłopot z ekspertyzami (a są dwie niezależne), iż na ścieżce dźwiękowej czarnej skrzynki tupolewa słychać w kokpicie głos gen. Andrzeja Błasika.

Co zrobi Ziobro?

Wiadomo, tradycyjną metodą – rozmyje. Tj. nasika na dotychczasową wiedzę.

Zamówi kolejną opinię, która nie potwierdzi obecności Błasika w kokpicie, i powie, że jedni eksperci mówią tak, a inni – inaczej. Czyli w sumie nie wiadomo, jak było. To znany numer.

Po świętach pozostaje ważny apel Jarosława Kaczyński o pokój. Katarzyna Kolenda-Zalewska nie wątpi: to w istocie sygnał przygotowania do wojny.

apel

Ten apel to polityczny majstersztyk, bo opozycja znalazła się w pułapce. Niby żadnych warunków prezes nie postawił, ale tak naprawdę apel jest jednym wielkim warunkiem: albo dacie nam robić to, co chcemy, albo grozi nam totalna wojna domowa.

I choć apel jest przedstawiany jako pokojowy, to w gruncie rzeczy oznacza przygotowanie do wojny.

nowyPomysł

PiS ma kłopot skąd zdefraudować szmal na program 500+? Za populizm zapłacimy wszyscy. Chaosem finansowym, inflancją. W istocie pieniędze te stracą swoją wartość. A zapłacą najstarsi.

ministerRafalska

szok

Polska pisowska w pigułce.

Do zdarzenia doszło podczas sejmowej debaty o projekcie “500+”. Obrazek stosunki w PiS. Jarosław Kaczyński przywołał do siebie premier Beatę Szydło. O czym rozmawiali? Trudno powiedzieć.

A czy to ważne? Kurdupel i tłumok. Tak winien być opisany ten obrazek w dziejach kraju.