Posts Tagged ‘Czarny Poniedziałek’

ct18sdlweaeboyv

Czarny Protest osiągnął ogromny sukces, odbywał się we wszystkich większych miastach w Polsce, w Warszawie kilakdziesiąt tysięcy (40-50), w innych też podobna wielkość POlek w nim uczestniczyła. Zauważyła Czarny Poniedziałek cała zagranica, która się solidaryzowała. W Poznaniu doszło do pisowskiej prowokacji, gdzie bito i użyto gazu pieprzowego. 3 osoby zostały aresztowane.

przemszubartowicz

Moc truchleje. Nic tak nie przeraża autorytarnej władzy i jej medialnych propagandystów jak masowy bunt w imię podstawowych potrzeb społecznych: bezpieczeństwa i osobistej wolności.

wzniecona

Nie ma większej nagrody za polityczną aktywność niż widok setek tysięcy myślących podobnie obywateli na ulicach. Nie ma większego politycznego afrodyzjaku niż protest, od którego władza drży ze strachu. Dlatego ostatni tydzień zmienił historię Polski. Fala ta za nieco ponad tysiąc dni obali rząd PiS-u. Szybko zleci. I ten rząd to chyba przeczuwa.

Spójrzmy na wijących się w nielogicznych wypowiedziach prawicowych fanatyków z obozu władzy. Na tych hipokrytów z parlamentarnej większości, którzy raptem chcą poprawiać haniebny projekt ustawy antyaborcyjnej, jeszcze niedawno opiewany przez nich w publicystycznych panegirykach i pełnych ideologicznego żaru telewizyjnych występach. Na te zastępy mądrali z ustami pełnymi wartości najwyższych, którzy na chwilę oniemieli od siły kobiecego protestu…

berlin

Moc truchleje. Nic tak nie przeraża autorytarnej władzy i pasących się na jej wikcie medialnych propagandystów jak masowy bunt w imię podstawowych potrzeb społecznych: bezpieczeństwa i osobistej wolności. To już nie walka o Trybunał Konstytucyjny, którą można zamulić proceduralnymi wygibasami. Tu chodzi o zdrowie i życie.

Ale spójrzmy też na zaskoczonych obrońców „zdrowego rozsądku”, dla których jeszcze niedawno kompromis tyłka z batem (zwany też „kompromisem aborcyjnym”) był przykładem legislacyjnego geniuszu. Ich zdziwienie również jest symptomatyczne. Oto wraz z tzw. kompromisem (czyli zakazem aborcji – z trzema, w praktyce zwykle ignorowanymi wyjątkami) legła w gruzach popularna w III RP metoda obłaskawiania fanatyków: iść wobec nich na ustępstwa w nadziei, że to zaspokoi ich żądze.

ct3vaeqwcaa7y2_

Sukces czarnego protestu partii Razem, ustawodawczej inicjatywy stowarzyszenia Barbary Nowackiej oraz nieprzebrane tłumy na strajku kobiet (i szerokie poparcie, jakie uzyskał według sondażu IPSOS dla serwisu Oko.press) udowodniły w końcu bezspornie, że polskie społeczeństwo jest w dużej części bardziej postępowe niż rządzący nim do tej pory konserwatywny konsensus. To w polskich warunkach przełom.

Raptem moc polityczną uzyskał język, który nie papuguje w wersji soft pisowskiej mantry ideologicznej, ale stoi do niej w kontrze w każdym możliwym wymiarze. Nareszcie dobrze słychać wiarygodną opowieść o Polsce, którą można przeciwstawić majakom Jarosława Kaczyńskiego. To historia o kraju otwartym, europejskim, postępowym. O społeczności, która prawa człowieka (osobliwie prawa kobiet) traktuje jako wartość konstytutywną, a nie jak wstydliwy balast. O demokracji rozumianej jako obywatelska partycypacja i troska o los zwykłej obywatelki (i obywatela), a nie zagmatwana walka na szczytach władzy.

ct2stsfwcae-wah

Politycy Nowoczesnej zapowiadający (na razie enigmatycznie) projekt liberalizujący prawo antyaborcyjne pokazują, że mają niezły słuch społeczny i dorośli do roli głównej partii opozycyjnej (nad Platformą Obywatelską i jej propozycją, by zakaz aborcji wpisać do konstytucji, spuśćmy litościwie zasłonę milczenia). Lewica – partia Razem i Barbara Nowacka – udowodniła, że ma moc mobilizowania społecznego sprzeciwu. Tak krystalizuje się kształt socjalliberalnego projektu, który odsunie PiS od władzy.

ct059vyxyaayivk

Jasne, przeszkód nie brakuje. Jak zawsze. Lepiej by było, by Nowoczesna kojarzyła się z poważną twarzą charyzmatycznej i empatycznej Joanny Scheuring-Wielgus, a nie ze sztubackim uśmieszkiem doktrynerskiego Ryszarda Petru. Lepiej by było, gdyby Barbara Nowacka porzuciła hamletyzowanie (bo wciąż jest, trudno uwierzyć, przewodniczącą… Twojego Ruchu) i zajęła się poważnie budową centrolewicowej formacji. Lepiej by było, gdyby partia Razem tyle samo wysiłku, co w budowę osobnej wiarygodności, włożyła w wypracowanie pola potencjalnych kompromisów.

Ale i tak – jeśli zapytacie, co się stanie jesienią 2019 r. – odpowiem następująco: po długich, trudnych i bolesnych negocjacjach Scheuring-Wielgus, Nowacka i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Razem podpiszą umową koalicyjną tworzącą nowy rząd Rzeczypospolitej Polskiej.

Tak będzie. Bo jeśli nie tak, to jak?

waldemarkuczynski

Po czarnym proteście na placu Mickiewicza, tłum demonstrujący przeciw planom zaostrzenia ustawy aborcyjnej, przeszedł przed poznańskie biuro PiS na Św. Marcinie. Wtedy doszło do interwencji policji. To był najbardziej nerwowy moment czarnego poniedziałku w Poznaniu

maria-janyska

W czarnym proteście na pl. Mickiewicza pod pomnikiem Poznańskiego Czerwca – mimo lejącego deszczu – wzięło udział ok. 10 tys. osób. Zajęty był cały plac i dochodzące do niego ulice.

Czarny protest w Poznaniu – część dalsza poza placem Mickiewicza

Po zakończeniu zgromadzenia tłum ruszył przed poznańskie biuro PiS na ul. Św. Marcin. Relacja na żywo z tych wydarzeń – tutaj.

Tam doszło do incydentu. – Ktoś odpalił race, zrobiło się nieprzyjemnie – relacjonuje uczestniczka demonstracji. To spowodowało interwencję policji.

Jak informuje rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, race zostały rzucone w kierunku policjantów. Wskutek interwencji, trzy osoby zostały zatrzymane. – Trzech policjantów zostało zranionych kamieniami. Są w szpitalu. Jeden przechodzi zabieg w związku z obrażeniami twarzy – dodaje rzecznik.

ct3lmpwwyaa9yh

Czarny protest w Poznaniu – interweniowała policja

Uczestniczki protestu usiadły na ulicy, dopiero po dłuższej chwili z niej zeszły. Potem tłum przeszedł ulicą Ratajczaka na pl. Wolności, skąd większość demonstrantów rozeszła się. Część przeszła przed komisariat policji na al. Marcinkowskiego, gdzie domagali się wypuszczenia zatrzymanych.

Waldemar Mystkowski pisze o Waszczykowskim, który uważa protest kobiet za zabawę.

DOBRA ZMIANA DLA JEDYNIE SŁUSZNYCH POLITYKÓW

ct08duiwgaaxahv

Witold Waszczykowski ma problemy z wejściem na dyplomatyczne salony, gdzie załatwia się interesy na forum międzynarodowym, dlatego ma sporo czasu, może pochodzić po polskich mediach i przebić się ze swoimi „oryginalnymi” poglądami. Oryginalność piszę w cydzysłowiu, bo poglądy jego są nie z naszego świata, ale z zaprzeszłego, dawno zapomnianego.

waszczykowski

Waszczykowski – rzecz ujmując metaforycznie – to postać przedkopernikańska. Słońce dla niego kręci się wokół Ziemi, a Waszczykowski wokół poglądów prezesa. Najsłynniejsze przebicie się do medialnego obiegu szef dyplomacji miał w niemieckim „Bildzie”, gdzie bronił pisowskiej demolki Trybunału Konstytucyjnego za pomocą „narodzin Chrystusa” („świętujemy ciągle jeszcze narodziny Jezusa”), a poprzedniemu rządowi PO-PSL zarzucał „lewicowy program”. Ta pokraczna konstrukcja służyła obronie niszczenia TK.

Tak się wówczas Waszczykowski rozpędził w swojej logorei, że dostało się wegetarianom i rowerzystom, „którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii”. Co mnie specjalnie nie zdziwiło, bo w świecie przedkopernikańskim nie znano rowerów, ani diety wegańskiej, nie pod każdą szerokością geograficzną nawet była znana geometria koła. Waszczykowski nie jest z naszego świata tolerancji, więc jego kwadratowe poglądy szokują, ale dlaczego psują opinię Polsce? Bo ten sam „Bild” pisał krytycznie o Waszczykowskim i zadał pytanie uniwersalne w tytule: „Czy Polacy zwariowali?”

ct3jcdawyaecgpb

Znowu ten anty-dyplomata przebił się ze swoimi poglądami przedkopernikańskimi. Polska jest na ustach medialnych świata, wszystkie agencje zachwycają się Czarnym Protestem kobiet, a szef dyplomacji rzecze: „No niech się bawią. Jeśli ktoś uważa, że nie ma większych zmartwień w Polsce w tej chwili, to proszę bardzo”.

Politycy PiS nie wiedzą, kto im dzisiaj najbardziej zagraża, białogłowy suweren z Czarnego Protestu, czy KOD. Freudowskie „zmartwienia” rezonują w retoryce Waszczykowskiego. Zmartwieniem Polek i Polaków jest własnie ktoś taki, jak Waszczykowski, bo światowe media doceniają  emancypację Polek, ale patrzą na tę postać przedkopernikańską i pytają: „Czy Polacy zwariowali?” Czy Polacy zwariowali, że reprezentuje ich taki Waszczykowski.

Do Waszczykowskiego pasuje myśl z gatunku ewolucyjnych, świetnie wpasowująca się w Czarny Protest polskich kobiet, a podana ku przyszłym pokoleniom przez Marię Czubaszek, która dzisiaj z pewnością wsparłaby protest: „Czasem, jak słucham niektórych ludzi, to myślę sobie: Serio? To jest ten plemnik, co wygrał?”

Tak, plemnik Waszczykowski wygrał (na razie), bo kręci się wokół prezesa.

ct1dcumwaaa8j11

Kościół oburzoony, kobiety to dla hierarchów diablice.

biskupi

Episkopat odpowiedział na Ogólnopolski Strajk Kobiet, zapraszając do wzięcia udziału w specjalnych modlitwach. W ich trakcie padły m.in. słowa o głoszeniu „czarnej Ewangelii”.

W odpowiedzi na strajk kobiet, Konferencja Episkopatu Polski zapraszała do wzięcia udziału w „modlitwie o prawe sumienia i światło Ducha Świętego dla wszystkich decydujących w Polsce o prawnej ochronie życia ludzkiego, od poczęcia do naturalnej śmierci”. Wierni byli zachęcani do przyjścia w białych strojach.

ct3se6zwcaaziaa

„Dzieci giną w ciszy”

Abp Henryk Hoser, który odprawił mszę w tej intencji na warszawskiej Pradze, mówił o tym, że „dzieci giną w ciszy”.

– Ktoś nazwał to niemym krzykiem – tłumaczył.

– Tym dzieciom nie jest dane zobaczyć światła dziennego, doświadczyć miłości w tym życiu. Są zabite tam, gdzie miało być ich najbezpieczniejsze miejsce, pod sercem matki. Gdzie ich początek życia miał mieć dalszy ciąg, a nie miał – stwierdził duchowny.

ct3mgx9wcaab2ap

„Bezczelność”, Czarna Ewangelia”

W ostrzejszym tonie wypowiadał się abp Łodzi Marek Jędraszewski. Nawiązał do tego, że czarny protest w Piotrkowie Trybunalskim miał rozpocząć się pod pomnikiem Jana Pawła II.

– Kłamstwo nie zna granic bezczelności. A wszystko w imię haseł „moje ciało należy do mnie, ratujmy kobiety” – oburzał się.

– Chce się dziś głosić antyewangelię, chce się powiedzieć „czarną Ewangelię” (…) to co się dzieje, te czarne marsze są przerażającą, współczesną manifestacją cywilizacji śmierci – przywołuje jego słowa tvn24.pl.

Czarny poniedziałek – kobiety na ulicach polskich miast

W poniedziałek kobiety w całym kraju wyszły na ulice w ramach ogólnopolskiego strajku kobiet. To sprzeciw wobec zaostrzenia przepisów dot. ciąży. Projekt ustawy, który Sejm skierował do dalszych prac, wprowadza całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które zdecydują się przerwać ciążę.

Uczestniczki nie pojawiły się w pracy i na uczelniach, nie wykonują też domowych obowiązków.

ct0trv_wiaasajn