Posts Tagged ‘Gazeta Wyborcza’

Houston, mamy problem z Morawieckimi

Bliżej im do Targowicy niż do przestrzegania demokracji zapisanej w Konstytucji.

Ile jest racji w spostrzeżeniu Tomasza Lisa, że „frakcja moskiewska w naszym Sejmie jest już tak widoczna jak w sejmie przedrozbiorowym. Jej rzecznikiem – co szokuje – jest ojciec premiera”? A chodzi o wywiad z Kornelem Morawieckim zamieszczony w „Rzeczpospolitej”. To druga z nim rozmowa o tej samej prokremlowskiej wymowie w niedługim czasie. Pierwsza ukazała się w propisowskim tygodniku „Do Rzeczy”.

Były szef dyplomacji, a obecnie eurodeputowany Dariusz Rosati postrzega tatusia premiera jako tubę propagandową Kremla. Dla niego jest dylematem: czy to świadomy agent, czy „pożyteczny idiota”? Dotyczy to konkretnej wypowiedzi Morawieckiego: – „W Polsce większość mediów nastawia społeczeństwo przeciwko Rosji. Czy to jest dobre? Nie, to powinno się zmienić„.

Radosław Sikorski zwraca się do symetrystów, którzy ciągle tkwią w pułapce „A 8 lat rządów PO-PSL…”: – „Żebyście koleżanki i koledzy symetryści z mediów, które jeszcze nie służą społeczeństwu znowu nie mówili, że nie wiedzieliście„.

Najwidoczniej tatuś Kornel wynosi na zewnątrz rozmowy z synem Mateuszem, więc dowiadujemy się, dokąd będzie zmierzać polityka wewnętrzna i zewnętrzna PiS. A zatem: Houston, mamy problem. Dzisiaj tym Houston jest społeczeństwo obywatelskie.

Tata Kornel nie skrywa, że stoi po stronie PiS, czyli syna: – „Najpierw wygrajmy wybory, później będziemy zmieniać media na służebne społeczeństwu„. Służebne, to znaczy takie, która zgadzają się z linią PZPR, która nazywa się dzisiaj PiS.

Inny jeszcze z tego wysnuwa się wniosek, iż różnica w PRL między „Solidarnością” a „Solidarnością Walczącą” była taka jak między demokracją a demokracją ludową. Jak to nagle rozjaśniają się zakłamania nie tylko w rodzinie Morawieckich… Tata mówi otwarcie to, do czego syn doprowadzi. Kornel próbuje przygotować opinię publiczną do skutków działalności syna.

Jarosław Kaczyński nie czeka na wygranie wyborów, aby media „zmienić na służebne społeczeństwu”. Już dzisiaj chce zmienić „Gazetę Wyborczą” do służenia. Gdańska kancelaria adwokacka, która jest na liście płac PiS, pozywa z pełnomocnictwa prezesa PiS Kaczyńskiego w sprawie materiałów, które ukazały się (lub ukażą się w przyszłości) na łamach „Gazety Wyborczej” oraz portalu wyborcza.pl, a dotyczą powiązań szefów służb Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego z Jakubem R., wysokim rangą urzędnikiem warszawskiego ratusza, odpowiadającego za reprywatyzację nieruchomości.

Tak mają służyć media społeczeństwu wg PiS, wg ojca Morawieckiego, jak w Rosji. U naszych sąsiadów najpierw Borisowowi Bierezowskiemu odebrano media, a gdy ten uciekł przed Gułagiem, w Londynie go sprzątnięto.

Patrząc na Morawieckich, bliżej im do Targowicy niż do przestrzegania demokracji zapisanej w Konstytucji.

Cjw0o7iUUAAyNq_

Zbigniew Ziobro powraca do swego bidowania, to jest blidowania (od Barbary Blidy). Ten nieudaczny człowiek o niewielkich umiejętnościach rozumu chce ekstradycji Romana Polańskiego do USA.

ziobro

Na ten temat wypisano hektolitry atramentu. Było, minęło – i tyle. Polański w polskiej historii będzie wyżej niż Adam Mickiewicz, a Ziobro znajdzie się w dziale: kanalie, obok komunistycznych oprawców. Ten sam sznyt antyludzki, amoralny.

Ta sytuacja dobrze opisuje obecną władzę.

gazeta

Media ziobro-podobne (kaczystowskie), czyli z ludźmi w nich pracującymi, którzy nie potrafią pisać po polsku, a wyznają moralność „noża w szczerbatej gębie” tak lustrowali 80-letniego ojca sędziego, że po artykule w „Gazecie Polskiej Codziennie” zmarł na zawał serca.

powstała

Marzenie nie tylko Macierewicza, spełnia się. PiS ma bojówki na KOD i opozycję. Powstała pierwsza kampania obrony terytorialnej, albo narodowej.

W istocie to kampania obrony PiS i ataku na Polaków. Były żołnierz, pasjonat historii i militariów utworzył Kompanię Obrony Narodowej. Sto osób kupiło sobie mundury i teraz ćwiczy na strzelnicy. Cieszyńskie pomysły zainspirowały ministra obrony Macierewicza.

tuskWidmo

Donald Tusk na 40-lecie EPL (Europejskiej Partii Ludowej) mówił o przyszłości Unii Europejskiej:

Mając obsesję na temat idei totalnej i natychmiastowej integracji nie zauważyliśmy, że zwykli obywatele Europy nie podzielają naszego entuzjazmu. Pozbawieni złudzeń dotyczących wielkich wizji, domagają się, byśmy radzili sobie z obecną rzeczywistością lepiej niż to robiliśmy do tej pory. Dziś euro-sceptycyzm czy nawet euro-pesymizm stały się alternatywą dla tych iluzji. I coraz głośniejsi są ludzie, którzy kwestionują samą ideę zjednoczonej Europy. Widmo rozpadu prześladuje Europę. Wizja federacji nie wydaje się mi najlepszą odpowiedzią. Musimy zrozumieć konieczność historycznego momentu.”

odnawia

Oj, boją się Tuska. – Donald Tusk odnawia mieszkanie. Wróci? Wygląda na to, że ma dość Schetyny jako szefa PO – zastanawia się wtorkowy „Fakt” na pierwszej stronie.

23piłkarzy

Adam Nawałka ogłosił skład kadry na Euro 2016.

Bramkarze: Artur Boruc (A.F.C. Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea City), Wojciech Szczęsny (AS Roma)

Obrońcy: Thiago Cionek (US Palermo), Kamil Glik (Torino FC), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Michał Pazdan (Legia Warszawa), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Bartosz Salamon (Cagliari Calcio), Jakub Wawrzyniak (Lechia Gdańsk).

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (ACF Fiorentina), Kamil Grosicki (Stade Rennes), Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa), Bartosz Kapustka (Cracovia), Grzegorz Krychowiak (Sevilla FC), Karol Linetty (Lech Poznań), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków), Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk), Filip Starzyński (Zagłębie Lubin), Piotr Zieliński (Empoli Calcio).

Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam), Mariusz Stępiński (Ruch Chorzów).

Cjue-4UWEAArhHC

Mistrzostwa Europy rozpoczną się 10 czerwca meczem Francji z Rumunią. Polacy swoje spotkania grupowe rozegrają 12 czerwca z Irlandią Północną (Nicea), 16 czerwca z Niemcami (Saint-Denis, Paryż) oraz 21 czerwca z Ukrainą (Marsylia). Ćwierćfinały rozpoczną się 25 czerwca, finał zaś odbędzie się 10 lipca (Saint-Denis, Paryż).

CjwsKZBUUAEpwMx

„Gazeta Wyborcza” zmienia logo. Odsłania pierwszy fragment” – informuje dziennik na jedynce.

CjvQgR_WYAAtwjj

„Wyborcza” prezydentowi Andrzejowi Dudzie zrobiła niecodzienną niespodziankę na Andrzejki. Nie tylko, że złożyła życzenia imieniowe, ile powiadomiła o publikacji książki (uwaga! wydanej w dwóch egzemplarzach), która miała mu być dostarczana.

Niecodzienna publikacja składa się z listów czytalników „Wyborczej”, którzy odpowiedzieli na list Dudy do czytelników „Wyborczej”, napisany zaraz po wyborze go na prezydenta.

Zachęcał Duda tymi słowy: „Szczególnie liczę na pomoc Waszego środowiska w osiągnięciu tego zamierzenia”. Na koniec wezwał, by uroczystość zaprzysiężenia niezależnie od różnic była „świętem całej naszej polskiej wspólnoty, której nieodłączną częścią są również Państwo, czytelnicy »Gazety Wyborczej «”.

„Wyborcza” listy opublikowała w formie zwartej publikacji – książki w dwóch egzemplarzach – i starała się ją wręczyć Dudzie poprzez Kancelarię Prezydenta. Ale…

Kancelaria Dudy zwodzi. Pierwszy wicenaczelny „Wyborczej” Jarosław Kurski tak opisuje wykręty:

Pozostało tylko przekazać Panu książkę. I tu rozpoczęła się gehenna. Przez cztery tygodnie bezskutecznie próbowaliśmy poprzez nasze dziennikarskie kontakty umówić się z ministrem Kancelarii Prezydenta na przekazanie listów naszych czytelników. Zwodzono nas i przekładano terminy. Ostatecznie obiecano spotkanie we wtorek 27 października 2015 r. Niestety, dzień przed zapowiadaną datą powiedziano nam nieoficjalnie, że do spotkania nie dojdzie. Ani teraz, ani później.

Przymuszeni postawą Pańskiego urzędu 28 października zwróciliśmy się więc na piśmie do Kancelarii Prezydenta z prośbą o oficjalne potwierdzenie odmowy spotkania się z przedstawicielem redakcji „Gazety Wyborczej” lub o wyznaczenie innego terminu. Niestety, do dziś – 30 listopada, dnia Pańskich imienin – nie zostaliśmy zaszczyceni żadną odpowiedzią, nawet z najniższego z najniższych urzędniczych szczebli Pańskiego pałacu.

„Wyborcza” składa życzenia Dudzie, ale jeden egzemplarz książki – której kancelaria Dudy nie chce – wystawia na licytację, drugi zatrzymując dla siebie.

Wicenaczelny Kurski pisze:

Wielce Czcigodny Panie Prezydencie, przyzna Pan, że składa się to w obraz dość groteskowy. Traktuje Pan nas, a zwłaszcza naszych czytelników, jak durniów, którym można opowiadać dowolne banialuki. Nie sądzimy, że odcinany jest Pan od informacji – jak dobry car otoczony przez złych bojarów, ani że w Pana kancelarii panuje aż tak nieopisany bałagan.

Pozbawieni głupich złudzeń widzimy z całą ostrością, że Pański list do Czytelników „Gazety Wyborczej” był tylko wizerunkowym zabiegiem, PR-owską zagrywką, która obliczona była na zmiękczenie centrowego elektoratu przed wyborami parlamentarnymi.

Ponieważ konsekwentnie ignoruje Pan czytelników „Wyborczej”, stwierdzamy, że nic z tego, co Pan napisał, nie było szczere, że potraktował Pan nas instrumentalnie, a wspólnotę chce Pan budować tylko ze swoimi, z ludźmi PiS.

Dziwi nas jednak, po co te puste deklaracje? Rzucanie słów na wiatr może i przystoi Andrzejowi Dudzie, ale nie przystoi już prezydentowi naszego kraju.

Jest Pan rzeczywiście, jak Pan o sobie mówi, „niezłomny” – tyle że w ignorowaniu ludzi, którzy ośmielają się myśleć inaczej niż Pański szef – prezes Jarosław Kaczyński. I jak on wyrzuca Pan nas poza nawias polskości, uważając „Wyborczą” co najwyżej za „medium polskojęzyczne”.

Nie żałujemy jednak naszej łatwowierności. Przyzna Pan, Panie Prezydencie, że lepiej okazać się naiwnym, niż przeoczyć choćby najmniejszą szansę na dialog między Polakami.

Wielce Szanowny i Czcigodny Panie Prezydencie, w dniu Pańskich imienin proszę przyjąć od „Wyborczej” życzenia, by nie naruszał Pan więcej konstytucji, ale był jej obrońcą i strażnikiem praworządności. By nie składał Pan więcej serwilistycznych hołdów prezesowi żadnej partii, lecz stał się niezależnym prezydentem całej polskiej wspólnoty. By nie zachowywał się Pan jak monarcha, który władzę otrzymał od Boga, ale jak prezydent, który pamięta, że wygrał ze swoim konkurentem nieznaczną różnicą głosów i że jest jeszcze inna Polska niż pisowska.

Życzymy, aby dotrzymywał Pan słowa i bronił swobód obywatelskich, pluralizmu, wolnej prasy i tolerancji światopoglądowej.

Życzymy wreszcie, żeby zgodnie z deklaracjami prezydentura Pana była rzeczywiście „otwarta na inicjatywy obywateli”.

Duda ze swoim szefem robi z Polaków durniów. Takiego mamy prezydenta, acz też nie zrażam się, bo PiS to zaraza, składam także życzenia Dudzie.

Więcej >>>