Posts Tagged ‘gwałciciel z Birmingham’

Na „Smoleńsku” nikt nie pozostawia suchej nitki. Nawet negatywnie piszą na prawicowych portalach. Gniot. Ale i tak będzie to Biblia PiS.

smolenskniechlujnosc

Miał być polski ‚JFK’, miał być drugi ‚Człowiek z marmuru’ – ale nie wyszło. Nawet prawicowi dziennikarze punktują ‚Smoleńsk’. Choć cieszą się z powstania filmu Antoniego Krauzego.

men

Film także wejdzie do kanonu lektur szkolnych. Acz na razie jest to miękkie stanowisko.

crsajdow8aa1gxj

Po premierze „Smoleńska” minister Anna Zalewska powiedziała, że film powinni zobaczyć polscy uczniowie.

crvaqwwweaix1sh

Na tym niewielkim obrazku jest esencja katastrofy smoleńskiej. Jak pisze Maciej Lasek: wyjaśnienie dla słabszych: – I część to przyczyna, – II to skutek do którego doprowadziły opisane w I działania.

clpe7yiwyaagtza

Jeszcze o recenzjach ze „Smoleńska”.

crtfurqweaa3nsn

„Złoty medalista za zasługi” Macierewicza 26-letni Bartłomiej Misiewicz, farmaceuta, który podaje leki ministrowi obrony, trzepie kasiorę, jak się patrzy.

bmisiewicz

Misiewicz, szef gabinetu ministra i rzecznik prasowy MON, został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Nie przeszkodziło to, że nie ukończył kursu dla członków rad nadzorczych – podaje „Rzeczpospolita”.

Informacje o tym, że Misiewicz jest w radzie nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojnej, można już znaleźć na stronie PGZ. Nie wiadomo tylko, czy nominacja jest zgodna z prawem. Bartłomiej Misiewicz nie zdążył skończyć kursu dla członków rad nadzorczych – podaje „Rzeczpospolita”.

Beata Szydło jest autorką słów, które dobrze opisują ten rząd. „Jedynym naszym problemem jest niż demokratyczny, jakiemu nasz rząd stara się przeciwstawić”napisała w newsletterze Beata Szydło. Premier wreszcie szczera do bólu?

crrx1hoxeae6qro

PiS to niż, a będzie jeszcze gorzej, bo demokracji nie będzie.

Dwa mamroty pojechały do Londynu: Waszczykowski i Błaszczak. Wtprawa głupkowata, bo nie tak załatwia się te sprawy po pobiciu 2 Polaków w Harlow i jednym zabójstwie.

wyjazd

Wyjazd ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego i ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka do Wielkiej Brytanii jest zdarzeniem z kategorii kuriozalnych.

PiS ostatnio coraz bardziej kokietuje i chwali za patriotyzm ONR, ugrupowanie skłonne do bicia nie tylko uchodźców. Minister Błaszczak znany jest w Polsce z „głębokich uwag” na temat cywilizacji światowej, którą niszczy „poprawność polityczna”, oraz z krytyki „multikulti”, która akurat w Wielkiej Brytanii ma się świetnie. Minister słynie z dzielnej walki przeciwko urojonym „strefom szariatu” w Polsce. Być może w podobny sposób ludzie o równie ciasnym umyśle postrzegają w Anglii dzielnice pierogów – czyli dzielnice polskie.

W Polsce ciężko pobito niedawno obywateli Syrii, Jordanii, a nawet chilijskiego tancerza, którego kolor skóry nie pasował do idei „białej siły”. Narodowcy, przekonani o bezkarności, atakują wszystkich, którzy im się nie podobają, ku radości władzy widzącej w nich „bijące serce PiS”. W TVP nacjonalistyczny kandydat na prezydenta Marian Kowalski jest źródłem politycznych mądrości.

Tu w Polsce minister Błaszczak ma wielkie pole do popisu w walce z szowinizmem, agresją i ksenofobią.

A w Wielkiej Brytanii Polacy też są zagrożeniem, jak wszędzie przestępcy.

janosiecki

Arkadiusz T., 30-letni polski imigrant, mieszkający w Birmingham, włamał się do domu pewnej kobiety i brutalnie ją zgwałcił, filmując wszystko swoim telefonem. Teraz został skazany na 13,5 roku więzienia. O sprawie donosi „Daily Mail”.

Widocznie głupota własna Błaszczaka go nie boli.

Maciej Stasiński nie bez powodu porównuje PiS do sowieckiej partii. Bardzo trafnie opisuje to w felietonie. Śladem słynnego „Krótkiego Kursu WKP (b)”, czyli Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików), czczonego jak Pismo Święte w Związku Sowieckim, publikujemy redagowany codziennie przez Prawo i Sprawiedliwość i przygotowywany do pierwszego wydania rodzimy „Krótki Kurs WKP (nb)”, czyli Wielkiej Katolickiej Polski (narodowych bolszewików). Podaję fragmenty:

szydlo

* W 1980 r. strajk na Wybrzeżu, a co za tym idzie niepodległość Polski, wygrywają Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda, a także Krzysztof Wyszkowski oraz – w imieniu Jana Pawła II – ksiądz Henryk Jankowski.

Jednak kontratak połączonych sił niemieckich odwetowców Hupki i Czai, sowieckiego dowództwa oraz rodzimej katolewicy (Tadeusz Mazowiecki) oraz międzynarodowego żydostwa (Bronisław Geremek) doprowadza do przechwycenia strajku oraz zaprzepaszczenia owoców zwycięstwa. Figurantem zamachu stanu jest przemycony na teren Stoczni Gdańskiej w zaplombowanej motorówce agent Bolek, wciąż błędnie znany jako Lech Wałęsa.

* W grudniu 1981 r. agent Bolek – i kilka tysięcy jego otumanionych zwolenników – jedzie w nagrodę na wakacje do ośrodków wypoczynkowych Funduszu Wczasów Pracowniczych – Arłamów, Białołęka, Strzebielinek, Jaworze, Gołdap itd. Komandosi – Michnik, Kuroń, Modzelewski, jak to mają w zwyczaju dla zamydlenia oczu narodowi – idą siedzieć. Bracia Kaczyńscy unikają więzienia wskutek umiejętnego wyprowadzania w pole służby bezpieczeństwa, która raz po raz chce ich pojmać, ale myli jednego z drugim i musi wypuścić.

* W kolejnych latach Bracia Kaczyńscy, a także Antoni Macierewicz i Rafał Ziemkiewicz kontynuują narodową pracę organiczną. Kibicują im z przedszkola Bracia Karnowscy, urągając komunistom.

* W 1989 r. kierowany przez Braci Kaczyńskich narodowy ruch oporu „Solidarność” zdobywa władzę oraz niepodległość. Jednak w ostatniej chwili w wyniku spisku w Magdalence władzę z ich rąk wyjmuje agent Bolek oraz generałowie Jaruzelski i Kiszczak, z pomocą tych samych zdrajców co zwykle – Geremka, Kuronia, Mazowieckiego i Michnika.

Protesty Lecha Kaczyńskiego w Magdalence, gdy zbrojną w kieliszek prawicą wygrażał generałom, zostają złośliwie przeinaczone jako toasty i zignorowane.

* Zapada Noc Postkomunizmu. Zostaje przerwana na krótko zrywem narodowym Braci Kaczyńskich w latach 1991-92, których wspierają premier Jan Olszewski i szef MSW Antoni Macierewicz. Jednak agent Bolek usadowiony podstępnie w Belwederze jako prezydent udaremnia powstanie.

crsgn1gwcaeu-pk

Kolejne wybory parlamentarne i prezydenckie są fałszowane – przy władzy zostaje Układ Postkomunistów i Zdrajców. Kaczyńscy i Macierewicz pracują wytrwale w interesie narodu w kolejnych partiach politycznych, a także prowadząc robotę niepodległościową na tajnych kompletach w Sejmie, Najwyższej Izbie Kontroli, Ministerstwie Sprawiedliwości czy ratuszu Warszawy.

* 1999 r. – dla omamienia narodu rządząca klika teoretycznych patriotów, a faktycznych zdrajców wprowadza Polskę do NATO.

* 2004 r. – kolejne narodowe nieszczęście: oddajemy się pod okupację Unii Europejskiej zdominowanej przez Niemcy.

* W 2005 r. Polska odzyskuje wolność w jedynych niesfałszowanych wyborach. Najpierw Lech, a potem Jarosław Kaczyński stają na czele narodu.

* Na krótko jednak. Umiera papież Jan Paweł II, a jego następcą zostaje Niemiec. Wskutek zdrady sojuszników z rządu, knowań Trybunału Konstytucyjnego oraz cudu nad urnami w 2007 r. Jarosław Kaczyński traci władzę. Utrzymuje się przy niej jednak Lech Kaczyński jako prezydent.

* W 2008 r. śmiały manewr prezydenta okrążenia Rosji przy pomocy Gruzji, znany jako Odsiecz Tbilisi, zostaje udaremniony przez zdradzieckiego pilota kpt. Pietruczuka (nie chciał wylądować).

* W 2010 r. kolejna wyprawa prezydenta Lecha Kaczyńskiego załamuje się, gdy samolot z prezydentem na pokładzie zostaje zestrzelony przez Tuska i Putina. Dla zamaskowania tego mordu na prezydencie zamachowcy nie zawahali się zabić 95 innych osób.

* Wskutek prowokacji/abdykacji Niemca Ratzingera papieżem zostaje łże-papież Franciszek.

* W 2015 r. Polska ponownie odzyskuje wolność i niepodległość, gdy wybory prezydenckie wygrywa Andrzej Duda, a na czele rządu staje Beata Szydło.

Nastaje świt po długiej nocy eksterminacji narodu polskiego przez komunistów, postkomunistów, liberałów, ateistów, kosmopolitów i Żydów. Katolickie Państwo Narodu Polskiego zrzuca kajdany konstytucji i wstaje z kolan. Naczelnikiem Państwa zostaje Jarosław Kaczyński. Polskę ponownie, i teraz dopiero naprawdę, wprowadza do NATO Antoni Macierewicz, a wyprowadza z okupacyjnej Unii Europejskiej Beata Szydło.

crs7vnvwgaeyykc

Waldemar Mystkowski pisze o swojej ściance smoleńskiej.

moja

„Smoleńsk” okazał się gniotem, inaczej przecież nie mogło być. Antoni Krauze ma prawo się oszukiwać, wszak to jego dzieło. Zaś arcydzieło na miarę Nowogrodzkiej nie mogło się odbyć bez światowych sztafaży.

Jednym z nich była ścianka. Na jej tle z napisem „Smoleńsk” gwiazdy PiS prezentowały swoje kreacje, urodę, biusty i nogi. Żona jednej z ofiar katastrofy, wdowa po oficerze BOR, dziennikarka Joanna Racewicz była zniesmaczona: – Skąd odwaga, żeby stanąć na ściance z napisem „Smoleńsk” i uśmiechać się promiennie? Pozowanie i uśmiechy na ściance z napisem: „Smoleńsk”? – pytała. Andrzej Duda też dał szpan prezydencki, acz bez Agaty Kornhauser-Dudy. Może dlatego, że Pierwsza Dama nie chciała na ściance zaćmić domorosłych gwiazd PiS albo min swojego małżonka.

Jest jeden problem, a określiła go premier Beata Szydło. I to są jej słowa (proszę korektora, aby nie poprawiał) z rządowego newslettera: „Jedynym naszym wspólnym problemem jest niż demokratyczny, któremu mój rząd jako pierwszy stara się przeciwdziałać”. „Niż demokratyczny” jest problemem nie tylko Polski, ale takich krajów jak Rosja czy Turcja. Ten niż idzie ze Wschodu.

W sprawie niżu też wypowiedział się wicepremier Mateusz Morawiecki, który chce mu przeciwdziałać. Zakaz handlu w niedzielę? „Jak najbardziej popieram. Chcemy dołączyć do tych krajów, które uważają życie rodzinne za pewną wartość społeczną”. I mamy rozwiązanie. Nie będzie niżu demokratycznego, gdy Polacy po mszy św. wezmą się do roboty i powalczą z niżem demokratycznym jako „pewną wartością społeczną”. W tym czasie Jacek Kurski nie może puszczać w telewizji jakiś Bondów, ani pornosów soft, bo będziemy mieli nadal niż demokratyczny itd.

A ja zadbam o niż demokratyczny w nieco inny sposób, nie pójdę w wolną niedzielę na mszę o dwunastej, bo znam na pamięć wystąpienia polityczne proboszcza na ambonie, ale udam się na manifestację KOD, aby niż demokratyczny podnieść nieco wzwyż.

Taka moja ścianka. Na Placu Wolności w Poznaniu. A co!

crudmxfwgae2mlt