Posts Tagged ‘Jacek Żakowski’

Jarosław Kaczyński chce oderwać Polskę od Zachodu. Dlatego PiS będzie nasilał ataki na Niemców, aby uruchamiać w Polakach resentyment.

Ciemny lud to może kupić. Jeżeli nie cywilizacja zachodnia, to pozostanie nam autorytarny Wschód, a tam Putin czeka z szeroko rozwartymi ramionami, aby nas przytulić.

Taka jest obecna stawka.

Polska musi zdecydować, czy chce należeć do świata rowerzystów, wegetarian, gendera, wiatraków, rządów prawa, trójpodziału władzy, wolności słowa i bezpieczeństwa gwarantowanego przez wspólnotę Wolnego Świata, czy też wybierze przyszłość w chińsko-rosyjskim świecie i modelu.

Jacek Żakowski ocenia poprzez historyczne podziały.

KaczyńskiJak

Kaczyński próbuje oderwać Polskę od Zachodu i zbliżyć do Wschodu. Podobnie próbowali i próbują z różnym skutkiem m.in. Janukowycz w Kijowie, Erdogan w Ankarze, Ponta w Bukareszcie, Klaus w Pradze, Fico w Bratysławie, Orbán w Budapeszcie i Łukaszenka w Mińsku. Teraz po polskiej i zachodniej stronie problem jest strategiczny. Dekadę temu wspólnota demokracji typu zachodniego sięgała od Gibraltaru po turecki Kurdystan. Zdawało się, że obejmie Gruzję, Ukrainę i całe Śródziemnomorze. Stało się odwrotnie. Z rządami PiS w Polsce antyzachodni trend ostatecznie doszedł do linii starożytnego rzymskiego limesu (granicy między imperium a barbarium) bliskiego granicom starej Unii.

Unii może przestać na Polsce zależeć, a wówczas zafundujemy sobie zamordyzm pod nazwą swojskiej sanacji – kaczyzmu.

Więcej >>>

Reklamy

profRzeplińskiZabiera

Prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Rzepliński, to godny przedstawiciel prawa. Nie złamie go żaden prezes Kaczyński, żadne PiS, ani prezydent figurant Duda.

Wczoraj przez godzinę rozmawiał z Dudą:

– Prezydent mówił o swoich planach. Jestem przekonany, że uznaje wszystkie racje przemawiające za trwałością TK – powiedział prezes TK w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

I dalej: – Obraźliwe by było, jakbym to tłumaczył prezydentowi, dla niego to musi być oczywiste – powiedział Rzepliński. Stosowanie prawa – to jego zdaniem – moralny obowiązek prezydenta.

– Dla mnie jest oczywiste, że TK stoi na straży rządów prawa w Polsce. Rządzi prawo, a nie wola jednostki. Zawsze musi rozstrzygać przepis prawa, mamy demokrację konstytucyjną – mówił prof. Rzepliński. – Ja będę przewodniczył składowi, który będzie orzekał ws. konstytucyjności ustawy uchwalonej 22 grudnia. Jaka ta ustawa jest, każdy widzi. Byle jak może być coś uchwalone, ważne są treść i zamiar. A ten w sposób ewidentnie nieprzyjazny wobec TK jako konstytucji.

 

profRzepliński

Wcześniej Jacek Sasin – poseł PiS – powidział, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie publikowane.

To, co mówi pan Sasin, jest bez kompletnie znaczenia. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest ostateczne i powszechnie obowiązujące. I tak długo jak chcemy być postrzegani jako państwo prawa, ten wyrok będzie stosowany przez sądy, nawet jeśli nie zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw – stwierdził w TOK FM prof. Rzepliński.

Polska jest prawem prawa, a nie bezprawia PiS.

Kaczyński chce narzucić krajowi konflikt, który szybko może zamienić się w gorący konflikt, czyli wojnę domową.

rewolucja

O rozmowach w Niedzicy Kaczyńskiego z ViktoremOrbanem – powiedział premier Węgier.

premierOrban

A to znaczy, że Kaczyński chce Polskę wyprowadzić ze struktur Unijnych. W „Guardianie” ukazał się esej wybitnego historyka i publicysty Timothy Gartona Asha, aby największe kraje europejskie pomogły Polsce, bo Kaczyński chce zniszczyć nasz kraj.

gartonAsh1

Więcej >>>

Przed świętami budziłem się z ręką w nocniku. PiS u władzy.

Po świętach ten sam pissing, a z rana pobudka z ręką w nocniku. Urządziliśmy sobie Polskę z wewnętrznym wrogiem.

Też nie daję się, jak Jacek Żakowski:

szanownaPani

Sprzeciwiamy się wam nie dlatego, że obiecujecie 500 zł na dziecko, ale dlatego, że mamiąc prostych ludzi mrzonkami, za które sami zapłacą, próbujecie zastąpić polską wolność samodzierżawiem Prezesa. To stary ruski standard. Obiecać bardzo dużo, żeby zabrać wszystko. A Polskę oderwać od wolnego świata i przyłączyć do Wschodu. Bo tylko do Wschodu pasuje wasza wizja Polski.

Przez ostatnie ćwierć wieku korzystaliśmy z naszych przywilejów obficie i nie zawsze roztropnie. Gdy trochę ich ubywało za sprawą IV RP, próbowaliśmy walczyć, ale niezbyt skutecznie, bo zwykle zabierano nam je w białych rękawiczkach, co demobilizuje opór. Władza PiS nas zaalarmowała, zmobilizowała swoją brutalnością i jednoznacznością. Od kilkudziesięciu lat nie byliśmy tak zaalarmowani i zmobilizowani.

inwigilowanie

PiS chce mieć kontrolę nad społeczeństwem jak u Orwella „Rok 1984”. Powołując się na zagrożenie terrorystyczne, PiS zwiększa uprawnienia służb do podsłuchów i inwigilowania internetu. Kontrola będzie mogła trwać aż 18 miesięcy.

„Projekt jest niezgodny zarówno z prawem UE, jak i Konstytucją RP. Nie wprowadza skutecznej kontroli nad sięganiem przez policję i inne służby po dane telekomunikacyjne. Zawarta w projekcie propozycja »kontroli” ma jedynie fasadowy charakter” – oświadczył Panoptykon, fundacja zajmująca się ochroną wolności i prywatności. .

Nowe obliczenia dotyczące rozdawnictwa z naszych pieniędzy.

pulsBiznesu

Po ponownym przeliczeniu kosztów wprowadzenia programu 500 zł na dziecko, ministerstwo pracy doszło do wniosku, że świadczenie to będzie kosztować budżet państwa o kilka miliardów złotych więcej niż to wcześniej planowano – informuje „Puls Biznesu”.

Łachmyty nami rządzą. Kaczyński bez zaplecza intelektualnego, Szydło, która nawet nie wie, kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej oraz Duda, który potrafi łapach hostie i pchły.

Pozwoliliśmy tym nieudacznikom rządzić dumną Polską.

Komitet Obrony Demokracji odniósł niesamowity sukces. Przede wszystkim sukces nie planowany, niepartyjny, acz na dluższą metę musi być upartyjniony, bo taka jest logika życia politycznego.

PiS dostał głupawki i toczy pianę na normalność, na społeczeństwo obywatelskie. Intelektualnie niesprawna Beata Szydło oskarżyła KOD o „próbę narzucenia przekazu, że w Polsce dzieją się rzeczy niesamowite”.

Ciekawe, że tak samo jak KOD uważają największe zachodnie media i liczący się politycy, włącznie z szefem Parlamentu Europejskiego, Martinem Schulzem.

Kaczyński o uczestnikach marszu mówił, że z pewnością „nie są to ludzie, którzy mają sprawne głowy”, oraz że są to „komuniści i złodzieje”.

Kukiz tradycyjnie dostał głupawki, gdy do złożenia ma dwa elementy puzzli, jego umysł się rozpada i produkuje kalumnie tudzież inwektywy. Idiota z patentem.

politycy

Kukiz w Radiu ZET, komentując marsz KOD, stwierdził: „Podobno marsz był finansowany jakoś z zewnątrz. 150 milionów na marsz mieli dostarczyć Żydzi, żydowski bankier, na jego organizację”. Następnie, powołując się na portal internetowy, uściślił, że chodzi mu o George’a Sorosa, człowieka ściganego listami gończymi.

PiS dostał amoku, ale to nie przeszkodzi im niszczyć demokracji w kraju. A wręcz przeciwnie – przyśpieszą.

plujki

Mam wrażenie, że nawet KOD i jego zwolennicy nie są do końca świadomi, jak gigantyczny osiągnęli sukces. Nie idzie tylko o dziesiątki, może setki tysięcy ludzi w największych miastach, protestujących przeciw temu, co robi i planuje zrobić PiS. KOD doprowadził PiS do absolutnej furii, a dowodem na to są wściekłe wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego, gomułkowskie zaklęcia pani Szydło i szaleństwo rozpętywane w internecie przez PiS-owską hejciarnię.

PiS wpadł w amok. Przecież to ta partia miała reprezentować ludzi, cała reszta zaś miała być ofiarami PO i diabli wiedzą kogo. Był zdrowy lud i zła władza Komorowskiego, Tuska i Kopacz.

No i nagle PiS dochodzi do władzy. W ciągu kilku tygodni daje taki popis buty, arogancji, bezczelności i dezynwoltury, że na ulice polskich miast spontanicznie wychodzą tłumy jakich w tych miastach nie było nigdy (poza pielgrzymkami Jana Pawła II i zabawami sylwestrowymi transmitowanymi przez tv). Olbrzymie rzesze Polaków tydzień po tygodniu demonstrują przeciw skrajnie bezczelnej władzy. Władza oniemiała.

I najważniejsze pytanie. Ile PiS będzie jeszcze rządzić? Jacek Żakowski waha się.

jestemDumny

Długa droga przed nami. To może być kilka miesięcy, jeżeli obóz PiS pęknie. Może być kilka lat, jeśli będą następne wybory, jeśli będą uczciwe.

PiS musi się przewrócić, oddać władzę, bo Polska się przewróci. Społeczeństwo obywatelskie, aby być skuteczne, potrzebuje mądrych przywódców. Nie mogą się między sobą kłócić i rozdrabniać.

Stać nas na przeciwstawienie się zamordyzmowi kaczyzmu, więc stać nas na inteligentnych polityków. Społeczeństwo obywatelskie to największa wartość buntu przeciw zamordyzmowi, przeciw kaczyzmowi.

Więcej >>>

Manifestacje KOD (Komitetu Obrony Demokracji) są wielkim sukcesem społeczeństwa obywatelskiego. To „dzięki Kaczyńskiemu” ludzie wychodzą na ulice, integrują się.

Zło powoduje reakcje. Powstaje więcej dobra. Nasuwają się też inne refleksje, natury bardziej ogólnej, które ze środka gorzej widać, bo w Polsce wrze. Widać je na zewnątrz, lepiej widać z dojrzałych demokracji. Dadzą się zamknąć w słunnej formule Piłsudskiego: Polską nie można rządzić, jako społeczeństwo jesteśmy niedojrzali.

Czy damy radę Kaczyńskiemu?

Jacek Żakowski z Londynu pisze:

psując

„Kraje byłego obozu sowieckiego mające problem z demokracją i rządami prawa, takie jak Rosja, Węgry i ostatnio Polska…” – to (lub podobne) zdanie słyszałem w przedświątecznym tygodniu kilkadziesiąt razy.

Za każdym razem czułem się tak, jakby ktoś napluł mi w twarz. Chociaż wiedziałem, że mówią to ludzie nam życzliwi, zajmujący się Europą Wschodnią lub Polską z sympatii do nas, czasem z fascynacji tym dziwnym regionem, na zajmowaniu się którym trudno jest zrobić w zachodnim świecie karierę, a zwłaszcza zbić fortunę.

Nie pomogło mi, kiedy zrozumiałem, że doprowadzając naszą demokrację do takiego stanu, sami napluliśmy sobie w twarz. Nieważne, kto jest winien – w oczach innych, życzliwych nam i zainteresowanych naszym losem ludzi wszyscy zostaliśmy zdegradowani do pozycji tych biednych, godnych współczucia społeczeństw, które z rozmaitych powodów nie są w stanie porządnie się rządzić i zachować standardów cywilizowanego świata.

Edwin Bendyk zachwyca się społeczeństwem obywatelskim:

polskie

Pod Sejm przyszło więcej osób, niż zakładałem –  tłum robił wrażenie, mniejsza o dokładne liczby. Nie można już więc mówić o jednorazowym zrywie, społeczeństwo obywatelskie istnieje i jest gotowe – bez politycznego, partyjnego przywództwa – bronić cennych dla siebie wartości.

Lecz nie ma życia bez polityki. Muszą być wykreowani liderzy, którzy przekują cele protestów na konkretne działania polityczne.

Jak sytuacja w Polsce odbije się na Unii Europejskiej, która drży w posadach? Świetny filozof Andrzej Leder, który przewidywał sytuację z nadejściem antydemokracji, autokratyzmu typu Kaczyńskiego, kaczyzmu, nie ma dla nas pocieszających wiadomości. Cywilizowana Europa zechce być cywilizowaną Europa i odrzuci kraje trudno integrowalne.

leder

Jeśli z jednej strony Wielka Brytania ma własną, osobną trajektorię rozwoju, a Europa Wschodnia wycofuje się w kierunku pozornej suwerenności państw narodowych, to może w Europie powstać swoista oś „karolińska”, oparta na micie imperium Karola Wielkiego: Francja, Niemcy i Beneluks, może też Włochy i Hiszpania zrobią sobie państwo federacyjne, a Węgrom i Polakom powiedzą „do widzenia”. Jeśli Unia Europejska faktycznie się rozpadnie, to na Zachodzie zostanie neopaństwo karolińskie z granicą na Odrze. A naszą alternatywą dla jakiejś formy federalizmu europejskiego nie tylko nie będzie żadne Międzymorze, bo nikt polskiej hegemonii tutaj sobie nie życzy, my nawet nie będziemy sobie mogli wybrać hegemona. „Karolińska” Europa będzie potrzebowała tanich surowców, za które chętnie odda nas Rosji.

Powstaje pytanie: jak pokonać kaczyzm? I co zrobić po zwycięstwie?

Więcej >>>