Posts Tagged ‘Jerzy Klechta’

sondaż

Polacy chcą, aby PiS opublikował wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Sondaż dla „Rzeczpospolitej” jest jednoznaczny.

Na pytanie: czy pana/i zdaniem wyrok TK powinien zostać opublikowany przez rząd w Dzienniku Ustaw, aż 74 proc. odpowiada, że „tak”, niekorzystny dla PiS wyrok należy opublikować.

Zaledwie 25 proc. pytanych jest zdania, że to PiS ma rację w konflikcie o TK.

polacyPo

I te wielkości mówią, gdzie PiS skończy. Na śmietniku. Tomasz Lis też uważa, że tylko tam prezes Kaczyński jest naczelnikiem. Naczelnym szkodnikiem.

lisNaczelnik

– Kaczyński wypowiedział wojnę milionom Polaków, których obraża, państwu prawa, które niszczy, depcząc konstytucję, i cywilizowanemu światu, którego głosy ignoruje. Kaczyński tę wojnę przegra – pisze w „Newsweeku” Lis.

– Jarosław Kaczyński wypowiedział wojnę milionom Polaków, których obraża, państwu prawa, które niszczy, depcząc konstytucję, i cywilizowanemu światu, którego głosy ignoruje. Kaczyński tę wojnę przegra. Ale nie będzie ona krótka. Trzeba ją mądrze prowadzić i mądrze przygotowywać się na czasy, gdy się ona skończy.

kaczyńskiWypowiedział

Takich celnych metafor używa Lis:

– Choć prezes Kaczyński nie jest kierowcą, prowadzi pojazd, w którym jest pedał gazu, a nie ma hamulca. Kaczyński dodaje gazu nie licząc się z warunkami drogowymi, z ewentualnymi przeszkodami, a już najmniej z dobrem pasażerów. W sto dni wyrzucił konstytucje do śmietnika, przeforsował zmiany niszczące fundamenty liberalnej demokracji, zrujnował reputację Polski i doprowadził ją na skraj międzynarodowej izolacji.

– Na naszych oczach rodzi się społeczeństwo obywatelskie. Nasza świadomość prawna jest o niebo wyższa niż pół roku temu. Wiemy, jaki jest sens konstytucji, jakie znaczenie TK.

A tak wygląda „wyższy sort” prezesa PiS.

kultura

To z kolei różnica w manifestacji KOD i nacjonalistów typu kaczystowskiego.

marszKOD

Jacek Żakowski o ministrze niedojrzałości rządu Szydło i głupkowatych ministrach, jak Ziobro.

źLEmi

Nie mam już siły słuchać tych wszystkich banialuk, że Komisja Wenecka nie jest żadną wyrocznią albo że Trybunał Konstytucyjny jest tworem PRL i że sądził nieprawidłowo. Źle mi się robi, gdy niewydarzony aplikant, który został ministrem, wie najlepiej, jak najmądrzejsi sędziowie powinni pracować, a jego koledzy klepią, że winna jest PO, bo coś zrobiła rok temu, że Rzepliński to, a Komisja Europejska tamto. Tak pleść rządowi Rzeczypospolitej nie przystoi. Polska jest poważnym, ciężko doświadczanym krajem w środku Europy. Polski rząd powinien się zachować z godnością odpowiadającą godności naszego państwa oraz społeczeństwa. Nie może się zachowywać jak bachor w piaskownicy. To mu nie uchodzi.

Przez wiele lat wielu Polaków wiele poświęcało, byśmy wspólnym wysiłkiem doszli do tego, do czego doszliśmy. Ani pani Szydło, ani pan Duda, ani pan Kaczyński nie mają prawa owoców tej ofiarności trwonić dla swoich gierek i interesików.

Patrzę na Andrzeja Dudę – polskiego prezydenta, patrzę na członków rządu i premier Beatę Szydło, patrzę na posłów i senatorów PiS, na funkcjonariuszy tej partii w różnych instytucjach – od mediów po spółki i władze lokalne. Zastanawiam się coraz intensywniej, czy ich rodzicom, dzieciom, bliskim, przyjaciołom nie wstyd, że oni na oczach Polski i świata wygadują te wszystkie głupoty, autoryzują głupoty i robią głupoty.

Jeszcze raz o Kaczyński, którego figura odbyła pochód karnawałowy w Duesseldorfie.

powrót

Platforma dotycząca Polski została przedstawiona w lutym, wówczas w rządzie się zagotowało. Szef MSZ Witold Waszczykowski wysłał wówczas list do swojego niemieckiego odpowiednika. – Gdyby narodowcy 11 listopada urządzili sobie taki piknik na temat Niemców, to co by państwo powiedzieli w tej telewizji? – pytał Waszczykowski. Dodał, że „spirala może ruszyć”. – Zaczną się okładki w czasopismach. Kibice pojadą z transparentami, itd.

Czy znowy dyplomacja będzie interweniować, bo obraża się prezesa? A może prokuratura rozpocznie śledztwo, jak to było ze słynnymi kartoflami.

Takiego mamy kartofla i jego „polityków”.

WDuesseldorfie

No i smaczek dotyczący Piotra Glińskiego, wicepremiera i ministra kultury, który został wybuczany w Filharmonii Narodowego podczas festiwalu Beethovena. Jerzy Klechta pisze:

CoTam

“Otóż przybyli goście, sponsorzy, dyplomaci, politycy. W pewnym momencie przywitano ministra. (…) Jaśnie panującego pierwszego wicepremiera rządu Pani Szydło, ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. (…) Przywitano go głośnym, solidarnym, niemilknącym buczeniem. Tak głośnym jakby w orkiestrze zabrzmiały wszystkie wielkie trąby, perkusja w najbogatszym zestawie, to był huk armatni”.

Klechta konkluduje, że w filharmonii znalazł się najwidoczniej “ostatni sort polskiej inteligencji i melomanów”. I to właśnie przedstawiciele tego sortu stwierdzili, że nie życzą sobie, aby “ktoś taki obrażał swoją obecnością Ludwiga van Beethovena”.