Posts Tagged ‘Joanna Senyszyn’

Joanna Senyszyn o Pazurze.

Tamara Olszewska na Koduj24.pl pisze zastraszaniu przez obecną władzę.

Rządząca większość chce zastraszyć obywateli

W grudniu, gdy bezprawnie wykluczono z obrad sejmowych posła PO Michała Szczerbę i ograniczono dziennikarzom pracę w parlamencie, spontanicznie zebrany tłum ostro zaprotestował przeciwko takim działaniom. Przez kilka dni Sejm przypominał oblężoną twierdzę, choć poza utrudnianiem wyjazdu posłów, trudno było zarzucić protestującym jakąś agresję czy działania wskazujące na łamanie prawa. Dla chcącego jednak nic trudnego. Zadaniem policji, zapewne na wyraźny rozkaz ministra Błaszczaka, było znaleźć cokolwiek przeciwko ludziom, by móc postawić ich w stan oskarżenia. Pierwsze podejście zakończyło się dla policji fiaskiem. Na jednej z pierwszych rozpraw, jakie odbyły się latem, sąd stołeczny uniewinnił dwie osoby, którym policja zarzuciła blokowanie wjazdu do Sejmu w styczniu 2017 roku.

We wtorek odbyła się rozprawa przeciwko piętnastu uczestnikom tamtych wydarzeń. Policja zarzuca im naruszenie artykułu 52 kodeksu wykroczeń (uczestnictwo w zgromadzeniu mimo jego rozwiązania) i z artykułu 90 (blokowanie przejazdu drogą publiczną), za co grożą im kary finansowe. Po dwugodzinnym sprawdzaniu danych osobowych, sędzia Łukasz Biliński odroczył sprawę do 22 listopada. Okazało się, że jeden z oskarżonych bierze leki antydepresyjne, trzeba więc sprawdzić, czy może on sam się bronić czy też potrzebuje adwokata.

Mecenas Jakub Wende, syn adwokata, który w czasach PRL bronił działaczy podziemia, mówi „To proces quasi polityczny. To sytuacja, gdy rządząca większość, korzystając z podległych jej organów ścigania i aparatu władzy, chce zastraszyć obywateli myślących inaczej niż władza. Próbuje się im odebrać prawo do wyrażania własnych opinii”. Według niego, protesty pod Sejmem w nocy 16/17 grudnia były legalne, spontaniczne i nie wymagały w tej sytuacji zezwolenia. Mecenas Wende jest jednym z obrońców obwinionych i, podobnie jak ojciec, prowadzi sprawę pro bono.

Na ławie oskarżonych zasiadają przedstawiciele Obywateli RP i Obywateli Solidarni w Akcji. Jeden z nich, Arkadiusz Szczurek nie kryje swego zdziwienia. „Czuję się niewinny. Korzystałem z prawa do zgromadzeń. Nic nie blokowałem, chodziłem tylko z jednej strony ulicy na drugą. Jak można blokować coś pod Sejmem o 2-3 w nocy, jak wtedy jest w nim pusto?” (…) To był symboliczny akt przeciwko tej władzy, która narusza wszelakie procedury. Władza nie może naginać prawa”.

Oskarżonych wspiera poseł Michał Szczerba. „Mam obowiązek dziś tu z nimi być, żeby tego typu zachowanie represyjne państwa nie spowodowało, że obywatele zaczną się zastanawiać czy brać udział w protestach. Wielu z tych ludzi jest po raz pierwszy w życiu w sądzie”. Przed nami kolejne rozprawy; w październiku za blokowanie kwietniowego przemarszu ONR, potem za pokojowe blokady miesięcznic smoleńskich.

Niesamowity wymiar symboliczny miała biała róża, którą oskarżeni położyli na barierce oddzielającej publiczność od sędziego. Niewinność, uczciwość, rzetelność, wartości, które tak obce obecnej władzy… biała róża oskarżona, ale czy skazana? Dopóki jeszcze sądy mogą działać niezależnie, jest szansa na sprawiedliwość. Pytanie tylko, jak długo?

PRZEKAZUJCIE DALEJ. NIECH DZIEWCZYNY WIEDZĄ I PAMIĘTAJĄ. NIE MOŻEMY POZWOLIĆ NA TAKIE OGRANICZENIA NASZYCH PRAW.

Waldemar Mystkowski pisze o dostępie do broni.

Zabawa w zabijanego poseł Siarkowskiej

Oglądanie telewizji szkodzi. Ludziom o zdrowych umysłach nawet oglądanie TVP przy piwku nie wpłynie na zdeformowanie kształtu rzeczywistości. Niestety, nie każdy jest odporny. Tym ze słabym układem odpornościowym na indoktrynację należałoby odradzać oglądanie programów informacyjnych, winni skupić się na sitcomach i filmach hollywoodzkich, ale niektórzy mają tak zdezelowany układ odpornościowy, że zawsze lecą na lep propagandy.

Taką ćmą jest najnowszy nabytek partyjnego zakupu kontrolowanego posłanka Anna Siarkowska. Najpierw była w Kukiz ’15, zaczęła krążyć z koleżanką, PiS zastosował wobec nich metodę „na Renatę Beger” – i udało się. Siarkowska została złapana na lep, w pisowską pajęczynę (jaką kto woli metaforę).

Siarkowska ogląda telewizję, za dużo relacji wchłonął jej umysł „begerowski” o ataku w Las Vegas, w którym zginęło 59 osób. Siarkowskiej i przed tym krwawym zdarzeniem poległ rozsądek, ale nie na tyle, aby podzielić się przemyśleniami.

Zacytuję, bo nie wierzę: – „Rozwiązaniem jest uzbrojenie nauczycieli. Jeśli terrorysta wpadnie z bronią do szkoły, nauczyciele będą mogli skutecznie stawić mu odpór” – napisała Siarkowska na Twitterze w jakiejś dyskusji na temat posiadania broni bądź nieposiadania.

Ba, ta kobieta (młoda przecież) powiązała posiadanie broni z zakazem aborcji: „Pro-life i pro-gun? To się nie wyklucza. To logiczna konsekwencja. Bronimy życia nie tylko przed narodzeniem, ale i po. Czasem z bronią w ręku”. Do aborcji mam jakiś stosunek, ale stwierdzam, że Siarkowskiej został jednak abortowany umysł, a przynajmniej wyskrobany rozsądek.

Siarkowska, sequel Renaty Beger, proponuje w szkołach taką oto zabawę w zabijanego. Wpada sobie do uczelni terrorysta z bronią w ręku, nauczyciel nie chce być gorszy i odpowiada „pif-paf”. Co z dziećmi? A kto by się nimi przejmował? Ważne, żeby „stawić mu odpór”.

Napisałem, że takie osoby jak Siarkowska nie powinny oglądać programów informacyjnych, ale ona też nie powinna oglądać produkcji filmowej sortu „B” i „C’, w której trup ściele się gęsto. Siarkowska jakimś odłamkowym została trafiona, należy do osób niepotrafiących oddzielić rzeczywistości od fantazji swojego umysłu Forresta Gumpa.

Internauta Wojciech Kussowski zaproponował nawet, aby rozdać czołgi: – „Czołgi, droga Pani, czołgi nauczycielom rozdajmy. Tacy Niemcy mogą szkoły zaatakować czołgami, a wtedy, co taki nauczyciel zwojuje Uzi?”.

Takie osoby zasiadają w Sejmie, osoby, którym zabito umysł. Siarkowska proponuje szkołom grę w zabijanego. Szkoła ma zatem uczyć wampirów.

Zapraszam na otwarcie i odwiedziny wystawy Piotra Hajdy (Stowarzyszenie Tarcza).

>>>

ZESTAW DO PODPISYWANIA DOKUMENTÓW

c0gt1niw8aaqxm2

Policja próbuje likwidować protest pod Sejmem o 4.00 rano

grand-central

Około 4.20 rano uczestnicy protestu pod Sejmem RP włączyli relacje wideo. Kilkanaście minut wcześniej policja otoczyła ich kordonem, wezwała do opuszczenia zajmowanego miejsca, a kiedy odmówili – „w miłosnych uściskach nas wynieśli”, jak sarkastycznie komentuje na żywo jedna z protestujących osób.

Protestujący nie używali agresji ani siły; otoczono ich kordonem po drugiej stronie ulicy Wiejskiej. Policja wykorzystała przerwę w zajmowaniu wjazdu na stawianie barier wokół Sejmu.

Protestujący zostali wypuszczeni, ale zablokowano im dostęp do poprzednio zajmowanego miejsca. Policja rozwiązała spontaniczne zgromadzenie. Funkcjonariusze twierdzą, że „działają na polecenie Straży Marszałkowskiej”. Na miejscu pojawiła się straż pożarna w celu zgaszenia koksowników.

Z relacji wynika, ze na miejscu były obecne kamery TVN i Polsatu. Zachęcam do zapoznania się z relacjami wideo tutaj oraz tutaj.

BRAK SŁÓW…

c0gshvfxgaa4occ

POMOŻECIE? POMOŻEMY! Jeszcze bardziej zastanawia, że wyznawcy PiS zareagowali tak samo jak członkowie PZPR…

c0dlye2xuaaalel

Dziennikarze „Wyborczej” Renata Grochal, Agata Kondzińska, współpraca: Jacek Harłukowicz, Krzysztof Katka, Wojciech Czuchnowski podsumowują.

pis-nie

We wtorek zbiera się Senat, na którym PiS będzie chciał uchwalić przegłosowaną w piątek w Sali Kolumnowej Sejmu ustawę obniżającą emerytury funkcjonariuszy służących w PRL. Opozycja tamto posiedzenie uznała za nielegalne. – Tej ustawy nie ma. Problem stworzył PiS. Nie ma żadnych sygnałów, że chce go rozwiązać. Przeciwnie, zaognia sytuację – mówił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO). Senatorowie Platformy Obywatelskiej rozważają blokowanie mównicy, jak w Sejmie, lub opuszczenie głosowania. Parlament wciąż otacza policja, przed nim protestują obywatele.– Niech blokują i niech dziennikarze to pokażą, takich akcji w Senacie jeszcze nie było. Polakom się to nie spodoba, zwłaszcza tuż przed świętami – mówi nam ważny polityk PiS. W weekend PiS zamówił badania – wynika z nich, że to opozycja ma kłopot. Dlatego nie zamierza ustąpić. Odrzuca żądanie opozycji, by powtórzyć piątkowe głosowanie nad budżetem.

– Nie ulegniemy szantażowi. Jedno ustępstwo – i będzie znowu blokowanie mównicy. My będziemy pracować nad ustawami. Niech Polacy widzą, że burdy urządza opozycja – mówi poseł PiS. W poniedziałek centrala partii nakazała swoim okręgom organizowanie konferencji w całej Polsce pod hasłem: „Wydarzenia piątkowe – szantaż, prowokacja czy nowe standardy demokracji” i atakowanie opozycji.

c0gtnu9xaaay2ad

SZACUNEK DLA OPOZYCJI. I GORĄCE ZDJĘCIE Z SALI SEJMOWEJ. DZIWNE, ŻE JEST ŚWIATŁO?

c0eg9lkw8aadtqi

Sprawa mediów „otwarta”

Załagodzenia sporu nie przyniosło dwugodzinne spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Jarosławem Kaczyńskim i marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. Kancelaria Dudy nie wydała żadnego komunikatu. Kaczyński z dziennikarzami nie rozmawiał. Kuchciński napisał tylko na Twitterze, że zapewnił prezydenta, iż „sprawa funkcjonowania mediów w gmachu parlamentu pozostaje otwarta”. Tylko w tej sprawie PiS może ustąpić. Naciskał na to prezydent.

Wieczorem Andrzej Duda wystąpił w TVP. Zapewniał, że PiS w sprawie mediów miał dobre intencje, a awantura, jaka się wokół tego rozpętała, była niepotrzebna. Zdaniem prezydenta zachowanie marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego [zapewnił, że na razie w pracy dziennikarzy w parlamencie nic się nie zmieni] to dowód, że PiS zrezygnował ze swoich planów. – W sprawie mediów nastąpiło jednak odcięcie, taka gruba kreska. I to powinno zostać przez opozycję uszanowane – mówił. Zdaniem prezydenta „sprawy zaczynają podążać w dobrą stronę”.

Andrzej Duda wyśle też do Kuchcińskiego prośbę o potwierdzenie legalności obrad w Sali Kolumnowej na piśmie. I zamówił własne ekspertyzy. Kuchciński już napisał na Twitterze, że wszystko było zgodne z konstytucją i regulaminem Sejmu.

Opozycja zamierza nadal blokować sejmową mównicę, jeśli PiS nie ustąpi w sprawie mediów i budżetu. Lider PO Grzegorz Schetyna mówił, że może to potrwać do kolejnego posiedzenia Sejmu 11 stycznia lub nawet dłużej. Ale w Nowoczesnej słychać, że lepiej odstąpić od protestu w święta, bo Polacy chcą odpocząć od polityki.

W poniedziałek wieczorem w siedzibie PiS Kaczyński naradzał się z premier Beatą Szydło.

W szeregach partii są jednak głosy krytyki na temat działań rządu i prezesa. Europoseł Kazimierz Ujazdowski obarczył partię odpowiedzialnością za kryzys. – Bronię deklaracji programowych PiS z 2015 r. i zobowiązań do dialogu politycznego – mówił w TVN 24. – Nie wyobrażam sobie obecności w PiS, jeśli będzie podtrzymana linia eskalowania konfliktu.

c0gnbq4xeaebez2

Próby ograniczenia obecności dziennikarzy w Sejmie skrytykował z kolei Jarosław Gowin. – Musimy uderzyć się w piersi i cofnąć się w tej sprawie – powiedział. Odniósł się też do działań opozycji, mówiąc, że „powinna zaniechać łamania prawa”. – Opozycja ma prawo nas krytykować, ale żeby zająć fotel marszałka Sejmu, trzeba wygrać wybory, a nie robić to siłą, na skróty – dodał Gowin. Za „moralnie niedopuszczalne” uznał zachowanie protestujących, którzy w niedzielę blokowali wjazd prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu na Wawel. Przyjechał tam w miesięcznicę pogrzebu brata.

Według naszych rozmówców z PiS to był moment przełomowy dla strategii, którą przyjęła partia. A ta będzie taka, że w sprawie ponownego głosowania nad budżetem w Sejmie żadnych ustępstw wobec opozycji PiS nie planuje.

– Nocna piątkowa demonstracja zrobiła na nas wrażenie, ale w niedzielę granice zostały przekroczone. Polacy nie akceptują blokowania wjazdu na grób. Źle, że opozycja to akceptuje – mówi ważny polityk PiS.

c0gpdwdxuaezuem

„Solidarność” na odsiecz PiS

Rano władzę poparł Piotr Duda, szef „Solidarności”, od lat sojusznik PiS.

– Dzieje się wielka hucpa. Jeśli druga strona myśli, że będziemy się temu biernie przyglądać, to się myli. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice. Jeżeli druga strona chce się policzyć, to się policzymy. Czapkami ich przykryjemy – mówił Duda w TVP Info. I dodał: – Nie będziemy bronić rządu, będziemy bronić demokratycznych zasad wyboru. Jeżeli komuś się nie podoba obecna władza, niech robi wszystko, by zmobilizować elektorat. Myśmy czekali osiem lat, by wymienić tę ekipę. Jeżeli mówi pan Mateusz Kijowski [lider KOD], że będą chodzić po biurach poselskich, to my też wiemy, gdzie są biura Platformy i Nowoczesnej, i może też tam zawitamy – zapowiedział Duda.

Jego deklaracją zaskoczeni są szefowie regionalnych struktur „S”. W poniedziałek obradował zarząd dolnośląskiej „S”, ale aktywność działaczy na manifestacjach nie była omawiania. – W regionie, tak jak i w centrali, nie składamy się z samych pisowskich jastrzębi – mówi „Wyborczej” jeden z członków władz związku na Dolnym Śląsku. – Było kilka wystąpień wzywających do popierania rządu w obecnym sporze, ale i takie, które wydarzenia z minionego weekendu mocno krytykowały. O żadnych przygotowaniach do jakichkolwiek prorządowych demonstracji nie było jednak mowy.

Gotowość do protestów melduje „Solidarność” na Pomorzu Zachodnim: – To, co się dzieje, przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Jeżeli ktoś popiera i otacza ochroną ubeków czy esbeków, którzy mają mieć ograniczone emerytury, to jest to chichot historii. To wszystko, co się dzieje, jest reżyserowane, zaplanowane. Widzimy prowokacje, jak w stanie wojennym – mówi „Wyborczej” Mieczysław Jurek, przewodniczący „Solidarności” w Zachodniopomorskiem. Jego zdaniem „kiedy realizowane są postulaty „Solidarności”, takie jak podwyższenie płacy minimalnej czy obniżenie wieku emerytalnego, to związek nie może siedzieć i milczeć. – Żeby słowo stało się ciałem, musi się najpierw zebrać komisja krajowa, musi być debata. Dopiero kiedy komisja krajowa podejmie decyzję o demonstracjach, będziemy ją wykonywać – dodaje.

OPZZ inaczej niż „Solidarność” wyraża zaniepokojenie zaostrzaniem sporu politycznego w kraju i apeluje do wszystkich partii o rozwagę i przywrócenie dialogu. „Nie może być zgody na to, aby Sejm RP głosował nad ważnymi projektami ustaw w sposób nietransparentny. Krytycznie oceniamy sposób procedowania ustawy budżetowej na 2017 rok” – czytamy w oświadczeniu władz OPZZ. Związek potępia też „próby ograniczenia dostępu mediów do informacji i wprowadzania restrykcji wobec dziennikarzy sejmowych. Społeczeństwo musi mieć swobodny dostęp do informacji dotyczących funkcjonowania państwa”. OPZZ apeluje do związkowców zrzeszonych w centrali, aby „uważnie śledzili rozwój wydarzeń, monitorowali sytuację w zakładach pracy i byli gotowi do solidarnego działania”.

PiS nie udało się też przeciągnąć na swoją stronę policyjnych związków zawodowych. – Byłoby lepiej, gdyby w okresie świątecznym policjanci przebywali w domach, a nie ściągano ich do Warszawy, by pilnowali Sejmu. Ale nie mamy wyjścia – mówił „Wyborczej” podinsp. Andrzej Szary z policyjnych związków zawodowych.

I ZNÓW CIŚNIE SIĘ NA USTA JEDNO SŁOWO… NOTARIUSZ.

c0gdlrgxeaa_yu9

Dzień dobry 😂

c0caj1dwiaaet-z

Wiceszef „Wyborczej” Piotr Stasiński pyta: O co panu chodzi, pośle Kaczyński? Co pan chce zrobić z Polską?

o-co

Rozbił ustrój naszego państwa, z takim trudem wywalczony i budowany:

  • łamiąc konstytucję RP, niszcząc Trybunał Konstytucyjny i zasady państwa prawa,
  • likwidując niezależność prokuratury i podważając niezawisłość sędziowską,
  • kneblując opozycję w Sejmie i Senacie, odbierając jej prawo do wolnego głosu,
  • zmieniając parlament w mechanizm bezmyślnego posłuchu,
  • przeprowadzając masową czystkę polityczną w instytucjach państwowych.

Odebrał Polakom prawa i wolności:

  • zapewniając władzy totalną policyjną kontrolę nad obywatelami i komunikacją w internecie,
  • godząc w wolność zgromadzeń, wolność słowa i wolność artystyczną,
  • zagrażając autonomii organizacji pozarządowych,
  • używając policji politycznej do ścigania osób niezależnych i krytycznych,
  • traktując z pogardą prawa kobiet, zwalczając antykoncepcję, grożąc zaostrzeniem już rygorystycznego prawa antyaborcyjnego,
  • obcinając emerytury ludziom, którzy po weryfikacji służyli uczciwie demokratycznemu, niepodległemu państwu,
  • blokując dostęp obywateli do informacji o poczynaniach władzy.

Narzuca nam szowinistyczną mentalność:

  • szerząc kłamliwe, paranoiczne wizje zamachu smoleńskiego,
  • fałszując polską historię w myśl ideologii nacjonalistycznej,
  • zwalczając prawną ochronę mniejszości, tolerancję i wielokulturowość,
  • odmawiając przyjmowania jakichkolwiek uchodźców i strasząc nimi jak zarazą,
  • przerabiając Polskę na państwo wyznaniowe na modłę kościoła Rydzyka,
  • odsądzając oponentów swojej władzy od czci, wiary i patriotyzmu,
  • pobłażając mowie nienawiści i samemu ją uprawiając,
  • stosując ordynarną propagandę w tzw. mediach narodowych,
  • flirtując z grupami powołującymi się na idee faszystowskie,
  • demolując dobry system szkolny będący wzorem dla świata, by wychowywać pokolenia w duchu ciasnego, wykluczającego „patriotyzmu”.

Zagraża dobrobytowi Polski i Polaków:

  • wystawiając na wielkie ryzyko los przyszłych pokoleń poprzez obniżenie wieku emerytalnego,
  • podporządkowując sobie spółki z udziałem państwa, by je zmuszać do posunięć ekonomicznie nieuzasadnionych,
  • podnosząc obciążenia przedsiębiorców i klasy średniej, przedstawiając to fałszywie jako ich obniżenie,
  • unieważniając prawo własności ziemi, zwłaszcza rolnikom, poprzez zakaz jej sprzedaży,
  • gwałcąc polską przyrodę, nasz skarb narodowy.

Godzi w bezpieczeństwo naszego państwa:

  • powierzając je niekompetentnym i niezrównoważonym funkcjonariuszom partyjnym,
  • dewastując polską armię poprzez usuwanie z niej fachowych oficerów, sprawdzonych w ramach członkostwa Polski w NATO,
  • organizując tzw. obronę terytorialną, która ma cechy partyjnych bojówek, a do zapewnienia państwu bezpieczeństwa się nie nadaje,
  • odpychając Polskę od cywilizowanej Europy, dewastując jej reputację w Unii Europejskiej i w świecie demokratycznym,
  • wpychając Polskę w sojusz z antydemokratycznymi Węgrami Orbána i flirtując z reżimem dyktatora Białorusi…

Rok zaledwie wystarczył na tę wszechstronną destrukcję. Czego pan jeszcze chce, pośle Kaczyński? Koronacji? Nie dość się pan władzą nasycił? Chce pan przejść do historii jako grabarz demokratycznego państwa? Grabarz wolności Polaków?

Chce pan pozostać idolem fanatyków, którzy nienawidzą wolnych obywateli? A w pamięci tych ostatnich – symbolem opresji? Chce pan przerobić Polaków na swoją modłę? Liczy pan na to, że większość pozwoli się zastraszyć, ulegnie konformizmowi, obojętności albo uwierzy w pańskie „czyste dobro”? Nie uda się panu, pośle Kaczyński. Wolni Polacy powstali i nie pozwolą na barbarzyńskie poczynania, którym patronuje pan z szyderczym uśmiechem. Jasno powiedzieli tej władzy, że mają jej dość.

Niech pan stanie w prawdzie i odpowie: co pan chce zrobić z Polską?

c0cbsx1wqaaandb

Waldemar Mystkowski pisze o trollu PiS.

troll

O poziomie dziennikarstwa „Wiadomości” TVP i portalu wPolityce świadczy używane przez dziennikarzy tych mediów źródło osobowe, które służy im do rzucania kalumni na opozycję, ze szczególnym uwzględnieniem KOD.

Owe źródło spowodowało, że „wszędobylscy” żurnaliści wPolityce konstruowali takie oto tytuły swoich newsów „Ujawniamy. Opozycja planuje wprowadzenia do Sejmu bojówkarzy KOD i rozpoczęcie okupacji gmachu, włącznie z paleniem opon i barykadami”, albo: „Zamach stanu, wojna hybrydowa, kryterium uliczne”.

c0cz-9dwqaiwbgo

Najpierw snuli sobie narrację „powstańczo-barykadową” piszący na wspomnianym portalu braci Karnowskich, a następnie przenosiło się to lotem zarazy, bądź drogą kropelkową, na bratnie portale i media prawicowe.

Źródłem tym był niejaki Mirosław Mrozewski. Np. TVP powoływało się na „wiarygodnych” braci Karnowskich, cytowało owego Mrozewskiego i jako komentujący występowali posłowie PiS, Joanna Kopcińska, jak ze sztuki Sławomira Mrozka „Policja”, dramatyzowała: „Pojawiają się nowe groźby, nowe ataki. Nie możemy pozostawić tej sprawy bez zakończenia. Składam zawiadomienie do prokuratury”. Ten dialog kontynuował szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki (tak! ten!) i mówił niemal słowami z innej sztuki Mrożka „Tango”: „Pojawiły się kolejne wpisy na portalach społecznościowych, w tym jeden o możliwości użycia broni”.

Owe źródło Mrozewski popełnił wpis na Facebooku, który też spotkałem na innym portalu społecznościowym na Twitterze. Z daleka widać, iż to prowokacja, nie potrzeba posiadać żadnych umiejętności dziennikarskich. Poziom żłobka, przedszkola. Takie „źródło” w internecie jest traktowane jako troll. Ale prawica lubi ten poziom źródeł, trolli, bo go reprezentuje. Owe „źródło” Mrozewski na profilu FB pisał, iż jest byłym funkcjonariuszem MO i koordynatorem KOD w Łodzi.

Mateusz Kijowski zajmował głos, mówił, iż ktoś taki nie należy do KOD, ani tym bardziej nikt nie występuje pod takim nazwiskiem w danych personalnych. Wobec tego ów Mrozewski to postać fikcyjna.

Portal strajk.eu ustalił, iż konto założone zostało rok temu, już nie jest aktywne, „namierzone” zostało internetowym GPS. Oto co stwierdzono: „administratorem jest prawdopodobnie mieszkaniec Bydgoszczy, który w przeszłości podawał się na portalach społecznościowych m.in. za kibica Zawiszy, księdza i fanatycznego syjonistę.”

Na strajk.eu piszą, iż celem działalności owego fikcyjnego Mrozewskiego jest trolling i dezinformacja: „Dotarcie do tych informacji nie jest szczególnie trudne. Dziennikarzy „Wiadomości” takie zadanie najwyraźniej jednak przerosło.”

Poskrobmy głębiej. Troll został „wymyślony” rok temu, czyli jest rówieśnikiem KOD. Czy troll Mrozewski nie został poczęty w kręgach pisowsko-prawicowych, aby dokumentować ich tezy? Portal wPolityce, ale też inne portale z racji wymowy materiałów tam publikowanych nazywane są szczujniami. Ostatnio w tym szujstwie mają silną konkurencję w „Wiadomościach” TVP1.

Politycy PiS, jak owa z Mrożka wyjęta posłanka Kopcińska puściła ustami groźbę w stronę trolla, iż składa zawiadomienie do prokuratury. Więc czy Zbigniew Ziobro i Mariusz Błaszczak wzięli się do roboty i namierzyli trolla? Ów Mrozewski ma rzeczywiste imię i nazwisko.

Do roboty! – chciałoby się zakrzyknąć w stronę Błaszczaka, który tak lubi chodzić po mediach i dzielić się swoimi przemyśleniami politycznymi. Zakasać rękawy, zaczesać grzywkę i namierzyć! Pierwszą i zasadnicza przesłanką może być to, iż pisanie trolla na Facebooku i dziennikarzenie na portalu wPolityce jest zbieżne w potrzebach emocjonalno-politycznych, tożsame, więc porucznik Columbo cofnąłby się od drzwi, podrapał w czoło – i przydybałby wichrzyciela.

c0cdhyoxgaaxbpd

Kleofas Wieniawa pisze o Polsce PiS.

posel

Beata Szydło twierdzi, że PiS dokonał więcej w rok niż poprzedni w 8 lat. To jest skromna ocena, bo w rok partia Kaczyńskiego osiągnęła więcej niż inni przez wszystkie lata po 1989 roku.

Trybunał Konstytucyjny przestał działać, reputacja Polski w Europie legła w gruzach, jak mur berliński. Komisja Europejska w środę – jeszcze przed świętami – zajmie się sytuacją w Polsce w kontekście weekendowych wydarzeń.

Wojsko Polskie jest w rozsypce, a przynajmniej kadra kierownicza, dymisję złożył najważniejszy generał Mirosław Różański, po nowym roku mają odejść następni. Za to będą gotowe do użycia bojówki partyjne PiS  w postaci Wojsk Obrony Terytorialnej. Tymczasem zastąpienie ich ofiarował się Piotr Duda, obecny szef „Solidarności”, ma jakiś funkcjonariuszy związkowych gotowych do zajść ulicznych przeciw protestującym.

Izba ustawodawcza działa tak, jak widzieliśmy przy wykluczeniu posła PO Michała Szczerby. Marek Kuchciński do niczego się nie nadaje, nie potrafi nawet sklecić kilku sensownych zdań w języku polskim, a na pewno podjąć dialektycznych rozważań w chwilach kryzysowych.

Andrzej Duda jest prezydentem, ale nic nie może, bo nie potrafi, brak mu charakteru. Przymierzał się do rozwiązania incydentalnego konfliktu w Sejmie, ale wyszło mu jak zawsze – nie wyszło.

Nie mamy mediów publicznych, tylko nacjonalistyczne – narodowe. Żałośni dziennikarze bez umiejętności komunikacji i fachowych.

Polska została zdegradowana, obnażona, zdeprecjonowana. Nie chcę nawet nazywać, jaki sort pozostaje u władzy, bo to specjalność prezesa, który intelektualnie i duchowo jest żadnym człowiekiem. To zdarzało się innym narodom, teraz nas dopadła populistyczna zaraz po 27 latach, podobna do peerelowskiej – dyktat ciemniaków.

Pewnie, że Polska nie zginie. Ale jak zostanie osłabiona, poniżona na zewnątrz, będzie co odbudowywać.

Z najnowszych wieści – dziwnych, acz optymistycznych. W Sejmie startuje codzienny program „Tu jest Sejm” – livestreamowany o 19:30 z sali plenarnej Sejmu program.

W premierze Sławomir Nitras mówił: „Szanowni państwo, tworzymy projekt „Tu jest Sejm”, bo Sejm został sparaliżowany. Sytuacja wymaga działań w obronie demokracji. PiS mówi, że za granicą nie można debatować o Polsce, ale doprowadził do sytuacji w której w Sejmie tez nie można debatować. Będziemy mówić codziennie o tej porze, gdy PiS przedstawia swoją propagandę.”

Prof. Andrzej Rzepliński przypomina, że nawet wg nowej regulacji w sprawie działania Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska nie ma największego stażu. Prezesem TK po Rzeplińskim zostanie dotychczasowy wiceprezes Stanisław Biernat, który tak określa prawnie obecną sytuację: „Z Konstytucji wynika, że w TK jest prezes i wiceprezes. Czyli jestem piastunem urzędu organu konstytucyjnego i kogokolwiek: idea wiceprezesa, wicepremiera, wiceprezydenta, jeżeli jest, polega na tym, że zastępuje prezesa wtedy, kiedy prezesa nie ma. Albo nie ma czasowo, albo w ogóle – tak, jak w tym przypadku, w skutek niewybrania następcy prof. Rzeplińskiego”.

Polska w ciągu roku osiągnęła dno. I będzie spadać jeszcze niżej, bo spod dna puka poseł Kaczyński.

c0dbblgwiaaxfmj

TAK TO JEST, KIEDY ZAMIAST KONSTYTUCJI, BRONI SIĘ SZEFA

c0gagprwgaarhsf

I JUŻ WIADOMO ZA CO NAGRODA :))) Genialny rysunek: Piotr Hajda.

cxvnuf0w8auxzrk

OJCIEC RYDZYK DOSTAŁ MEDAL ZA PATRIOTYZM OD SŁUŻBY OCHRONY KOLEI 🙂 Teraz czekamy na wpłatę. Kolej jest bogata a ojciec potrzebujący.

cxxvm76xeaa4brz

Joanna Senyszyn domaga się odszkodowania za zmarłego w katastrofie smoleńskiej Przemysława Gosiewskiego!

senyszyn

Lubiłam się pośmiać z sejmowych wystąpień posła Gosiewskiego. Od ponad sześciu lat jestem pozbawiona tej wątpliwej, bo wątpliwej, ale rozrywki. Wyceniam moje cierpienie skromnie. Na 861 zł.

Skąd taka kwota? W latach 2001-2010 poseł Gosiewski wygłaszał z trybuny sejmowej średnio 41 wypowiedzi rocznie. Każda dla PiS warta majątek, a dla mnie symboliczną złotówkę. Gdyby nie zginął, mógłby być posłem do emerytury, czyli przynajmniej do 2031 roku. Ominęło mnie już 369, a stracę jeszcze 492 jego wystąpienia.

Moje żądanie jest jest w pełni uzasadnione. Wszak w drugiej turze roszczeń pazerne rodziny ofiar smoleńskiej katastrofy żądają pieniędzy już nie za cierpienie wywołane utratą bliższych lub dalszych krewnych, ale za brak rozrywek, które za życia nieboszczycy rzekomo zapewniali pociotkom. Wymieniane są wycieczki do Japonii i do Warszawy, a nawet rozmowy przez telefon.

Wszyscy Polacy przeżyli traumę 10 kwietnia 2010. Toteż każdy, kto cierpi, niech wyceni swoją stratę i występujcie do Macierewicza – pisze na swoim blogu Joanna Senyszyn.

cxupituwiaemwwf

CZY PRZY KOLEJNYCH EKSHUMACJACH BĘDĄ KOLEJNE ODSZKODOWANIA?

cxu-e3zweaawhsh

cxu-kzqweaa7b8c

Jan Hartman pisze o kolejnych nieboszczykach, których chce zawłaszczyć nekrolub Antoni Macierewicz:

macierewicz

Antoni Macierewicz zamierza sprowadzić do Polski prochy Ignacego Matuszewskiego, wybitnego żołnierza i dyplomaty II RP, piłsudczyka. Tylko się cieszyć! Tak się przypadkiem składa, że ta znamienita osobistość to stryj mojej dalekiej krewnej Marii Mostowskiej, z której rodziną bardzo się przyjaźnię.

Maria Mostowska sama jest osobą zasłużoną – była uczestniczką powstania warszawskiego, i to nie byle jaką. Jest też wdową po wielkim matematyku Andrzeju Mostowskim oraz zapewne najstarszą warszawianką, która nieprzerwanie mieszka w tym samym warszawskim domu – od czasów głęboko przedwojennych.

Tak się składa, że ciocia Maria Mostowska nie należy do „biało-czerwonej drużyny” i w najmniejszym stopniu nie skłania się ku aktualnej władzy i jej narracji historycznej. Nie przypuszcza też, aby świat PiS podobał się jej stryjowi. Niestety, macherów od propagandy nacjonalistycznej, mającej podbudowywać rządy PiS jako jedynych moralnych spadkobierców jedynie słusznych narodowo-katolickich tradycji, nie obchodzi, komu tam z nimi po drodze, a komu nie. Martwi głosu nie mają. Żywi też nie – jeśli ich głos miałby być nieprawomyślny.

Prawdziwi patrioci nie muszą pytać bliskich, czy życzyliby sobie, aby wykorzystywano wizerunek osoby, która jest im potrzebna dla celów „polityki historycznej”. Władza jest władzą i ma zawsze rację. I może robić, co chce, nikogo o opinię i pozwolenie nie prosząc. Będzie więc Matuszewski nowym bohaterem pisowskim, a nad jego grobem zapewne przemówi sam Antoni Macierewicz. od Mieszka do Matuszewskiego – cała Polska czekała na PiS i zza grobu błogosławi!

Maria Mostowska, choć bardzo wiekowa, umysł ma bystry i w kaszę sobie dmuchać nie daje. Napisała do Macierewicza taki oto list otwarty, który niniejszym tu w całości cytuję, aby uczynić jego otwartości zadość. Niech przynajmniej niektórzy wiedzą, że nie do końca ich ci on, ten Ignacy. I jako to się w tym „całuję rączki” towarzystwie traktuje stare panie, bohaterki powstania, jeśli tylko nie chcą tańczyć, jak im władza zagra.

cxu4xfjw8aero-k

Maria Mostowska, z domu Matuszewska, bratanica Ignacego Matuszewskiego, uczestniczka Powstania Warszawskiego – do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza

Z największym zaskoczeniem dowiedziałam się z mediów o planowanym sprowadzeniu do Polski szczątków mego stryja Ignacego Matuszewskiego i pochowaniu ich na Powązkach, jak również o powstaniu specjalnego Komitetu dotyczącego tej sprawy, w skład którego wchodzi m.in. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Sprawa ta wywołuje we mnie silne emocje: z jednej strony cieszy mnie, że postać mego stryja i jego zasługi dla Polski staną się znane Polakom, z drugiej jednak strony czuję się dotknięta, że nie zawiadomiono ani mnie, ani pozostałych członków naszej rodziny o planowanych działaniach; że dowiadujemy się o nich z mediów.

Mój niepokój budzi również fakt, że polityka historyczna obecnego rządu tworzy panteon bohaterów według wątpliwego klucza. Nie chciałabym, żeby postać mego stryja Ignacego Matuszewskiego stawiana była w jednym rzędzie z takimi osobami jak major Łupaszka i jemu podobni.

popodklada

Agata Kornhauser-Duda po raz kolejny została wywołana do tablicy przez Platformę Obywatelską. Rafał Trzaskowski stwierdził w niedzielę, że wierzy, iż Pierwsza Dama jako była nauczycielka przekona prezydenta Andrzeja Dudę, by ten zawetował PiS-owską reformę oświaty. Czy to wystarczy, by zmotywować ją do działania?

RAFAŁ TRZASKOWSKI

poseł Platformy Obywatelskiej w TVN24

Ustawa na szczęście nie wejdzie w życie, bo przecież pan prezydent na pewno wzniesie się ponad polityczne podziały i zawetuje tę ustawę. Wierzymy w pana prezydenta. Wierzę w to, że pierwsza dama wypowie swoje zdanie i pan prezydent weźmie to pod uwagę. Czytaj więcej

W ten sposób Platforma Obywatelska domaga się podjęcia działań przez Agatę Kornhauser-Dudę, która do chwili wyboru jej męża na prezydenta była cenioną krakowską nauczycielką. Jako Pierwsza Dama RP znana jest jednak z biernej postawy.

Krytykowano ją m.in. podczas zamieszania wokół skrajnie prawicowego projektu antyaborcyjnego. W tej sprawie wypowiadała się przed laty Maria Kaczyńska, obecna Pierwsza Dama pozostała jednak wycofana. Agata Kornhauser-Duda dotyka tylko bezpiecznych tematów. Głównie zajmuje się pomocą dzieciom z niepełnosprawnością i nietypowymi lekcjami języka niemieckiego.

cxucugsxeaizhoq

Rzeźba przedstawia Andrzeja Dudę.

cxu7-niweaamsgk

WRESZCIE KTOŚ TO POLICZYŁ

cxqthxlxaaamm20

WSZYSCY WSPIERAMY HANKĘ ZDANOWSKĄ – NAJLEPSZĄ PREZYDENT ŁODZI OD WIELU LAT, KTÓRA WALCZY Z PiSEM.

cxvry_txcaubyck

Pułkownik Adam Mazguła w ostatnich miesiącach nieraz dał się we znaki rządzącym. Przed miesiącem kwestionował patriotyzm ministra Macierewicza.

Jego zdaniem ustanowienie Jezusa Chrystusa Królem Polski „to niebywałe pogwałcenie praw obywatelskich”.

adam-mazgula

CZY MYŚLELIŚCIE ROK TEMU, ŻE DZIŚ BĘDZIEMY ŻYLI W KRAJU ABSURDÓW?

cxs-rwkw8ae7fif

Waldemar Mystkowski pisze o pożegnalnym wywiadzia w „Newsweeku” z prof. Andrzejem Rzeplińskim:

ferdynand

Za niecały miesiąc prof. Andrzej Rzepliński kończy 9-letnią kadencję w Trybunale Konstytucyjnym. „Newsweek” żegna go na okładce wywiadem z nim przeprowadzonym. Prof. Rzepliński rok temu nie był znany szerszej publiczności i wydawało się, że tak pozostanie, bo wybitni prawnicy nie są od tego, aby świecić fizjonomią w mediach, ale by świecić rozumem, który nie jest medialny.

Zdarzyła się jednak Polsce taka partia rządząca jak PiS i jej prezes Jarosław Kaczyński. Niby jest w demokracji prawidłowość; wyczerpuje się jedna formacja polityczna, zastępuje ją inna o innym programie rządzenia i światopoglądzie. Rotacja w demokracji ożywia politykę i życie społeczne. W Polsce zdarzył się przypadek, który może jej życie odebrać, bo PiS jest złogiem zalegającym krwioobieg demokracji, niszczącym ją od wewnątrz, niszczącym organy państwa demokratycznego.

Jednym z takim organów jest Trybunał Konstytucyjny, któremu PiS zaaplikował dawkę chorobową. Czy wyjdzie z tego, czy ten organ zostanie amputowany? A pytanie egzystencjalne: czy można żyć bez wątroby? Bo Trybunał odcedzał trucizny niekonstytucyjne. Dopóki stał na czele (jeszcze przez niecały miesiąc będzie strażnikiem) prof. Rzepliński, walczył z podrzucanymi pisowskimi toksynami.

cxvb8xyweaqe2lo

Jak będzie potem? Albo amputacja, albo martwy organ TK, który prędzej czy później zakazi cały organizm państwa prawa. Zakazi bezprawiem. Rzepliński mówi, iż pewne procesy już są nie do zatrzymania, a ich autorzy są tego świadomi. Szczególnie dobrze to widać z perspektywy zagranicznej. Tracimy poparcie elit światowych. Konserwatywni prawnicy amerykańscy nie wierzą, że ciężka praca społeczeństwa jest zatracana przez obecną władzę PiS: „Amerykanie są wkurzeni, bo dawali Polskę za przykład transformacji do demokracji i rządów prawa, podkreślając, że jeśli się ciężko pracuje, to musi się udać. I rusza się wtedy do przodu” – mówi prezes TK.

Rzepliński porównuje rządy PiS do „demokracji Kiepskich”, którzy kierują się zasadą woli – „jak to nie można, skoro można?”„Jacyś zakompleksieni ludzie o przegranych życiorysach dostali narzędzie do ręki, którym się posługują jak cepem. W wyzywaniu, obrażaniu i wzywaniu do przemocy są bezkarni”.

Po zdemolowaniu Trybunału Konstytucyjnego przychodzi czas rozprawy z sędziami. To już się dzieje. Prokuratura Ziobry prowadzi śledztwa przeciwko sędziom, nie informując o tym. Prokuratorzy nadzorują pracę sędziów i wydawane przez nich wyroki. Mediom umyka utworzony w Prokuraturze Krajowej nowy departament, który zajmuje się przestępczością sędziów i prokuratorów. Toż to już czysta postać PRL-u, to „dziarskie kroczenie w kierunku Polski Ludowej”.

Z prof. Rzeplińskim odchodzi pierwszy etap walki społeczeństwa obywatelskiego o zachowanie praworządności w Polsce. Postać to wybitna, która będzie obecna w przestrzeni publicznej. Mimo wszystko ten wywiad napawa optymizmem, chociaż naprzeciwko mamy nie trzymających standardów prawa i demokracji pisowców. Mimo wszystko Ferdynand Kaczyński jest do ogrania w swoim gabinecie z telewizorem na Nowogrodzkiej, a jego Paździochy Ziobry, Błaszczaki nie wytrzymają konfrontacji z rzeczywistymi wartościami. Tombak zawsze przegrywa z kruszcem.

cxvzgnpxcaa4sq

Kleofas Wieniawa o innym ważnym wywiadzie w wiadomo.co z Grzegorzem Schetyną:

schetyna-rzady

Zmienimy konstytucję, program in vitro i media publiczne będą finansowane z budżetu, nie chcemy naruszać kompromisu aborcyjnego, ale antykoncepcja i badania prenatalne będą powszechnie dostępne, tabletka dzień po bez recepty, a program 500 Plus musi obejmować wszystkie dzieci.

cxuq9eyxuaedzfq

Węzłowe punkty wywiadu.

„Platforma ma skręcić w prawo? To absurdalna nadinterpretacja. Platforma jest i była partią konserwatywno-liberalną, a konserwatywna kotwica jest po to, by nie dryfować tylko w jedną z tych stron. Musimy sięgnąć do korzeni, powinniśmy być partią centrową.”

„Liberalni jesteśmy w gospodarce, ponieważ nie zgadzamy się na szkodliwe rozdawanie pieniędzy, a to właśnie robi PiS, dzięki czemu ma poparcie środowisk lewicowych, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia.”

„Nie zamykamy przed liberalną lewicą drzwi. Zapraszamy ją do debaty. Nie po to, by zmieniać poglądy, ale po to, by wspólnie rozmawiać o projekcie szerokiego centrum.”

„Staramy się tłumaczyć Nowoczesnej, że nie ma sensu się kłócić, bo za dwa i pół roku i tak usiądziemy do stołu, żeby rozmawiać o ratowaniu Polski. Jeżeli między mną a Petru będą takie same kłótnie, jak między Millerem a Palikotem, to skończy się tak samo.”

„Chciałbym mieć klucz do emocji Polaków, którzy dadzą nam zwycięstwo i odsuną Jarosława Kaczyńskiego od władzy za trzy lata, ponieważ Polska nie przeżyje w dobrym stanie kolejnej kadencji rządów PiS.”

„W Polsce stało się coś bardzo złego. Ludzie nie spędzają razem świąt, rodziny są podzielone przez politykę, kłócą się, nie chcą na siebie patrzeć, a to znaczy, że coś złego stało się z naszą wspólnotą. Nie można tego lekceważyć.”

„Jeśli prezydent chce wspólnych obchodów, to niech zaprosi swoich poprzedników – Wałęsę, Kwaśniewskiego i Komorowskiego – i niech w czwórkę ustalą coś, co będzie wspólnotowe.”

„Powinniśmy myśleć o tym, jak stacjonujące na zachodzie oddziały NATO-wskie przerzucić na wschód, nie jak obsadzać ludzi w domkach letniskowych. Świat, Europa, NATO widzą to przecież i przecierają oczy ze zdumienia. To jest ten sam wymiar absurdu, co Mistrale za dolara.”

„Rządy PiS skończą się szybciej niż nam się wydaje.”

cxvex2gwgaa1crv

Schetyna boryka się z interpretacją ideową, powinien postawić na opis, a nie na dogmatyczną semantykę. Niemniej narracja Platformy zaczyna nabierać wiatru w żagle, acz to jeszcze za mało, ale to już coś.

Wypracować narrację winien gabinet cieni, nie tylko składający się z polityków PO. PiS skończy się szybko, trzeba mu jednak pomóc. Już dzisiaj formułować, jak mają wyglądać zabezpieczenie ustrojowe, demokratyczne, aby Polska nie była rozwalana jak obecnie.

A WY, JAKIE MACIE PLANY NA JESIEŃ? 🙂

cxvuk5dxeaauj8c

LEPSZEGO PODSUMOWANIA NIE TRZEBA :))))

cxvqaikxuaaj1jg

cv2jyrhwaaahvoj

PiS z pewnością zamachnie się na media prywatne, profesjonalne. Taka jest rewolucyjna logika, pożerać wszsytko. Pisze o tym Agnieszka Kublik.

pis

Kaczyński uważa, że „za pomocą telewizji można wykreować obraz, jaki się chce, bo społeczeństwo nie analizuje tego, co tam widzi, tylko przyjmuje jako prawdziwe”. Dlatego chce mieć wszystkie, nie tylko publiczne, media. Te ostatnie traktuje pogardliwie, jako „osłonę” rządu i „kanał dotarcia do Polaków z własnym przekazem”. Chciałby więc panować nad wszystkimi „kanałami dotarcia” – i by wszystkie go „osłaniały”.

W Klubie Ronina – grupie ludzi, którzy uważają się za nowe elity – już dawno sugerowano, jak wykończyć „Gazetę Wyborczą” (nazywaną „gwiazdą śmierci”) – pozbawieniem reklam spółek zależnych od PiS i zalewem pozwów sądowych. „Procesami ich!” – wykrzykiwał Marcin Wolski, dziś szef TVP 2, autor poematu, w którym pisał „runą media, przeżyją szok samorządy, wyjaśnimy Smoleńsk, a Moskwie odeślemy agentów wpływu, wielka fala Polskę opłucze”.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zwierzchnik wszystkich prokuratorów, skarży się, że TVN „nie jest stacją obiektywną”, powołując się na opinię „bardzo wielu Polaków”.

I już poseł PiS Krystyna Pawłowicz daje sygnał, by odebrać koncesje TVN i TVN 24. Że niby stacja szczuje na PiS. Ponad 5,5 tys. identycznych petycji o odebranie tych koncesji wpłynęło do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Teoretycznie odebranie koncesji jest możliwe (zależy od KRRiT, w której PiS ma większość). W praktyce – raczej nie. Ale efekt „zmrożenia” antypisowskiej krytyki może nastąpić. I to szybko.
Rząd bada możliwość przejęcia niemieckiego koncernu Polska Press, właściciela większości gazet regionalnych w Polsce. Potem być może rząd PiS zechce kupić także ogólnopolski dziennik – „Rzeczpospolitą”.

cv2pst_weaaoux0

Będzie kalka z węgierskiego? Premier Viktor Orban właśnie zawiesił, a potem sprzedał opozycyjny dziennik „Nepszabadsag”. Kupcem została firma powiązana z przybocznym Orbana. Cel: uciszenie krytycznych publikacji.

Gdy w 2011 r. PiS przegrał z Platformą wybory, Kaczyński marzył o „Budapeszcie w Warszawie”. Dziś tak jak Orban atakuje liberalne środowiska „w imieniu narodu”. Niszczy demokratyczne instytucje, bo reprezentują tylko korporacyjne interesy. Podobieństw jest wiele.

Widać Orban nie zastrzegł w urzędzie patentowym węgierskiego podboju demokracji. Gdyby to uczynił, mógłby puścić Kaczyńskiego z torbami.

CZY KTOŚ ZNA PRZYPADEK, ABY GDZIEŚ NA ŚWIECIE ZWRÓCONO WRAK SAMOLOTU PO WYSŁANIU E-MAILA?

cv2d2ijukaavlon

Episkopat popiera ekshumacje smoleńskie. Oto oświadczenie.

przyzwalaja

„W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie kontrowersjami dotyczącymi ekshumacji ofiar tragedii smoleńskiej z dnia 10 kwietnia 2010 roku, w celu uniknięcia możliwości instrumentalnego wykorzystywania autorytetu Kościoła w tak delikatnej kwestii, pragnę przypomnieć, że zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei zmartwychwstania.

Wyjaśnienie przyczyn katastrofy od początku budzi liczne kontrowersje o charakterze prawnym, politycznym i społecznym. W tym kontekście zadaniem Kościoła jest przypomnienie o potrzebie dążenia do prawdy i sprawiedliwości, z czego wynika moralny sprzeciw nie tylko wobec prób wykorzystywania katastrofy smoleńskiej dla celów politycznych, lecz także jej marginalizowania czy bagatelizowania oraz ewentualnego unikania odpowiedzialności przez winnych tej tragedii.

Dostrzegając i rozumiejąc stanowisko rodzin ofiar sprzeciwiających się ekshumacjom, trzeba równocześnie zauważyć, iż katastrofa smoleńska była tragedią, która dotknęła cały naród, dlatego też przeżywanie żałoby oraz pamięć o ofiarach nabiera charakteru powszechnego i stanowi ważny element świadomości historycznej Polaków. Współczujemy wszystkim rodzinom, które straciły swoich bliskich pod Smoleńskiem i dla których ekshumacja jest doświadczeniem traumatycznym i nie do przyjęcia. Ich głos powinien być wzięty pod uwagę.

Należy stwierdzić, iż jedyną przyczyną, dla której ekshumacja ofiar katastrofy smoleńskiej byłaby moralnie usprawiedliwiona, może być wyraźna i obiektywna potrzeba wynikająca z dążenia do poznania prawdy, przy jednoczesnym braku możliwości zastąpienia tej czynności innymi środkami dowodowymi. Trzeba też przypomnieć, iż bezpośrednio po katastrofie nie przeprowadzono w Polsce sekcji zwłok żadnej z ofiar a przeprowadzone do tej pory ekshumacje wykazały nieprawidłowości dotyczące pochówku kilku ciał”.

PO PUBLIKACJACH NA TEMAT WDOWY GOSIEWSKIEJ, ZAMIESZCZAMY BARDZO TRAFIONY KOMENTARZ. LEPIEJ TEGO POWIEDZIEĆ SIĘ NIE DA.

cv2brtpxyaacgyo

W Berlinie miał być wyświetlony „Smoleńsk”. Nie będzie, kino odmówiło współpracy.

nie-bedzie

Kino Delphi Filmpalast w Berlinie wycofało się ze współpracy z polską ambasadą, która zamierzała pokazać w nim „Smoleńsk” Antoniego Krauzego i nawet wydrukowała zaproszenia na seans.

O tym, że zaplanowana na 7 listopada niemiecka premiera „Smoleńska” jednak się nie odbędzie powiedział „Wyborczej” Jan Rost z kierownictwa Delphi Filmpalast, znanego, dużego kina w zachodniej części Berlina. Powodów nie chciał podać, ale z naszych informacji wynika, że Delphi dopiero teraz dowiedziało się, ile kontrowersji „Smoleńsk” wywołał w Polsce. Postanowiło nie mieszać się w nasze spory polityczne i zrezygnowało ze współpracy z polską ambasadą. Polscy dyplomaci zamierzali przekonać kino do „Smoleńska” podczas spotkania w poniedziałek. Delphi je jednak odwołało.

zbigniew

Zbigniew Zamachowski zwrócił się do dyrekcji radiowej Trójki o niezwłoczne usunięcie z anteny dzingli, w których użyty został jego głos. Poinformował o tym portal Koduj24.pl.

Zamachowski prawie sześć lat, z małą przerwą, zapraszał słuchaczy do Trójki swoim głosem. Robił to w 13 różnych wariantach, np. „Trójka. Program 3 Polskiego Radia” lub „Zapraszamy do Trójki” – minimum trzy razy w ciągu godziny, a w porannym i popołudniowym bloku nawet siedem razy na godzinę. Był rozpoznawalnym głosem Trójki.

Od początku tego roku, kiedy PiS przejął media publiczne, pracę w Trójce straciło wielu dziennikarzy. Od razu została odwołana szefowa Programu 3. Magda Jethon, a potem Jerzy Sosnowski, Marcin Zaborski czy Michał Nogaś. Pożegnali się też z radiem dziennikarze przygotowujący serwisy informacyjne.

Od końca marca stacją kieruje Adam Hlebowicz (wcześniej szef katolickiego Radia Plus w Gdańsku). Jego zastępcą jest Sylwia Krasnodębska, wcześniej w dziale kultury „Gazety Polskiej Codziennie” i TV Republika.

Główne wieczorne pasmo publicystyczne radiowej Trójki nowe władze publicznego radia oddały dwóm prawicowym dziennikarzom spoza radia. „Klub Trójki” prowadzą m.in. Piotr Semka i Grzegorz Górny. Pierwszy to dziennikarz „Do Rzeczy” (po przejęciu mediów publicznych przez rząd PiS regularny komentator „Wiadomości” TVP 1 i TVP Info), drugi, związany ze środowiskiem „Frondy”, jest felietonistą „wSieci”.

unia

Reporterzy bez Granic (RSF), międzynarodowa organizacja nadzorująca przestrzeganie wolności słowa, twierdzi, że posunięcia rządu Beaty Szydło wobec mediów to „poważne naruszenie fundamentalnych wartości Unii Europejskiej”. Zgodnie z art. 7. traktatu lizbońskiego Unia może za to państwo członkowskie ukarać sankcjami. RSF domaga się, by UE odcięła Polskę od funduszy strukturalnych.

Waldemar Mystkowski pisze o Dudzie na występach w powiatach.

duda

Andrzejowi Dudzie należy współczuć. Prezes nie chce podać mu ręki, Antoni Macierewicz zabrał mu rzeczywisty przywilej zwierzchnika Wojska Polskiego, a nawet żona zamiast udać się z nim pod rękę na emisję „Smoleńska”, wybrała sarkastycznego Woody Allena.

Prezydent w oczach znika. Nie jest obecny przy ważnych decyzjach, najwyżej ważne decyzje innych parafuje, bo tak chce konstytucja, ostatnio nawet długopis odmówił mu posłuszeństwa, gdy podpisywał akt erekcyjny pod budowę nowej szkoły w Strzelcach Krajeńskich.

Duda nigdzie nie wyjeżdża, a jak mu się uda, są to kraje bez znaczenia dla Polski i dyplomacji. Ostatnio pałęta się po kraju, odwiedza Polskę powiatową, jakby był burmistrzem, a nie Prezydentem RP. Prezydent Duda zdegradował urzad do burmistrza, nie inaczej było z jego odwiedzinami w Hajnówce.

Tak! To ta miejscowość na krańcu Puszczy Białowieskiej, gdzie rządzi bliski o. Rydzykowi minister środowiska Jan Szyszko, który ma pomysły antyekologiczne. Świat o takie zasoby leśne, jak nasza Puszcza drży i dba, świat cywilizowany, a Szyszko odwrotnie, każe prastarą puszczę wycinać, bo ponoć zjada ją kornik drukarz.

I znowu Duda nie wykazał się samodzielnością, bo poparł zapędy antyekologiczne Szyszki, Duda chciał to ująć innymi słowami, więc powiedział, iż taka ekologia to „spychanie całego regionu do roli skansenu”. Ale Duda wpadł, metaforycznie ujmując spadł, jak szyszka z sosny w krowi placek, bo podobne zdanie powiedział prezydent Etiopii, Meles Zenawi. Wychwycił tę zbieżność walki z ekologią, jak w Etiopii, dziennikarz OKO.press Adam Leszczyński.

(TAKIEGO KOLESIOSTWA JESZCZE W POLSCE NIE BYŁO. )

cv2niuyusae93i8

Takich zacofanych mamy polityków, którym bliżej do Etiopii niż do nowoczesnych krajów Zachodu. Duda więc poparł Szyszkę, który urwał się z niecywilizowanej choinki, bo potwierdził, iż jest przeciw ekologii: „Nikomu nie wolno zapominać, że żyją tutaj ludzie, którzy nie są w stanie utrzymać się z samej tylko turystyki, że to jest rejon, w którym powinno być prowadzone też normalne życie.”

Co powyższe pokrętne zdanie znaczy? Mieszkańcy Hajnówki w lot zrozumieli, mianowicie Puszcza da im pracę przy wycince, przy siekierezadzie. Nie ekologia, nie dbanie o wspólną dla wszystkich przyrodę, tylko populizm, aby przypodobać się elektoratowi, kupić go

Więc zacytuję Dudzie zdanie z „Siekierezady” Edwarda Stachury, które niejako nawiązuje do – nomen omen – Ruchadełka leśnego (a takim w powieści jest kelnerka): „Jest już w wieku rębnym jak mówi pan o sosnach w lesie.” Puszcza jest też w wieku rębnym? Tak! Do czasów PiS jakoś Puszcza Białowieska się uratowała, ale i jej nie darują. Będą rębać! Taka ich siekierezada, wycinają puszczę, konstytucję, wszystko, co pod siekierę im się nawinie.

andrzej-saramonowicz

Był twarzą spektakularnych spraw za czasów Kamińskiego, a dziś… Były rzecznik CBA ma wyrok za masturbację w parku.

cv1-d_4wiaalqy_