Posts Tagged ‘konstytucja’

Podczas Święta Konstytucji 3 Maja (1791) zabrakło refleksji o polskiej historii, bo znowu prezes PiS narzucił swoje „pomysła”. Obecna konstytucja z 1997 roku znudziła się Kaczyńskiemu, chciałby swojej pisowsko-nacjonalistyczno-faszystowskiej.

Prezes powiedział, Duda mu zawtórował cienkim głosem, który czyta konstytucję, jak na załączonym obrazku.

ChjjIGAXIAAbQMa

Zapominamy, że Konstytucja 3 Maja została przyjęta w wyniku zamachu stanu, a wprowadzona w życie nie została, bo zaborcy na to nie pozwolili, a sprzedajni biskupi przypłacili życiem, zawiśli na latarniach.

Choć wówczas nie było powiedzenia: „A na drzewach zamiast liści, będą wisieć sutanniści” (od sutanny). Michał Sutowski przypomina:

konstytucjaCzyli

Marks mawiał, że ludzie sami tworzą swój świat, ale nie w wybranych przez siebie warunkach. Mój dziadek mówił, że z gówna gwiazdki nie ukręcisz. Tak jak polski Napoleon nie wygrałby kampanii wrześniowej, a polski Metternich nie wynegocjował w Teheranie przesunięcia żelaznej kurtyny na Bug, tak Stanisław August Poniatowski – bo to on był inspiratorem i spiritus movens reform i samej Konstytucji – prawdopodobnie nie mógł uratować Rzeczpospolitej przed rozbiorami ani pchnąć kraju na tory, za przeproszeniem, cywilizowanego rozwoju. Historia Konstytucji 3 Maja to historia bezradności oświeconych elit, które czasem naprawdę chcą zrobić ludziom dobrze, nieraz nawet wiedzą jak – tylko nijak nie mają po temu siły.

Dwadzieścia lat publicystyki „Monitora” (XVIII-wieczna hybryda „Gazety Wyborczej”, „Wiadomości Literackich” i „Krytyki Politycznej”) mogło nieco zmienić atmosferę moralną polskiego sejmu, ale i tak do wprowadzenia bardzo umiarkowanej, bynajmniej nie jakobińskiej konstytucji potrzebny był faktyczny zamach stanu. Co więcej, o niepowodzeniu szlachetnego przedsięwzięcia przesądziła nie tyle nawet zdrada (Targowica), ile raczej koniunktura (fortuna, los, duch dziejów, niepotrzebne skreślić). Na pewno ta międzynarodowa (odwołana wojna Anglii z Rosją niezmiernie ułatwiła Katarzynie interwencję), ale przede wszystkim zadecydował historyczny timing społeczeństwa.

Konstytucja 3 Maja nie była żadnym cudem świata; była wyrazem umiarkowanego nurtu ówczesnego oświecenia, choć na warunki lokalne dokumentem rewolucyjnym.

Do prawdziwej emancypacji większości mieszkańców ziem Rzeczpospolitej było jej bardzo daleko, stwarzała ona jednak szansę na zdefiniowanie w Polsce nowoczesnego konfliktu politycznego. Wdrożenie jej reform oznaczałoby uznanie faktu, że świat nie dzieli się na patriotów i zdrajców, tylko na różne odcienie lewicy i prawicy: tradycjonalistów, konserwatystów, reformatorów i radykałów, wolnościowców, równościowców i tych, dla których jedno jest warunkiem drugiego. Klęska wojny obronnej z Rosją, a potem powstania kościuszkowskiego sprawiły, że te zdrowe, nowoczesne kategorie polityki na niemal sto lat wywietrzały nam z głowy. A może na dłużej?

Jan Hartman zrobił wyciąg (bryk) Konstytucji 3 Maja. Oto kilka najciekawszyh spostrzeżeń.

założenia

1. Religią panującą jest katolicyzm, lecz inne wyznania będą tolerowane.

2. Szlachta ma pierwszeństwo we wszystkim, zarówno w sferze prywatnej, jak i publicznej. Wszelkie przywileje szlachty zostają potwierdzone.

8. Władza sądownicza nie może być wykonywana ani przez króla, ani przez władzę wykonawczą. Sędziowie sądów pierwszej instancji i drugiej instancji (w województwach i powiatach) wybierani są przez sejmiki. Sądy te służyć będą szlachcie. Mieszczanom służą sądy miejskie. Wolni włościanie podlegać będą jurysdykcji sądów referendalnych. Komisje wykonawcze będą miały sądy w sprawach im podległych (tj. administracyjnych). Sądem najwyższym ustanawia się sąd sejmowy, wybierany na każdym posiedzeniu (co dwa lata), orzekający w sprawach występków przeciwko narodowi i królowi.

9. W przypadku małoletniości króla, choroby psychicznej króla bądź uwięzienia króla na wojnie ustanawia się regencję. Regencję sprawuje królowa bądź prymas. Niepoczytalność króla stwierdzić mogą połączone Izby trzema czwartymi głosów.

Czy w kontekście Konstytucji 3 Maja (gdyby dzisiaj obowiązywała) można było stwierdzić chorobę psychiczną prezesa Kaczyńskiego, a u jego podwładnego Andrzeja Dudy niepoczytalność, tj. zanik woli czytania konstytucji i jej deptanie?

ChjsEJzU4AAzWcx

Kaczyński i Duda nie przestrzegają jednak dzisiaj obowiązującej konstytucji, pieprzą więc o nowej.

proeuropejskie

Jednak proeuropejskie deklaracje Kaczyńskiego to czeki bez pokrycia. Wieszanie flagi unijnej obok polskiej nic nie da, skoro Polska de facto przestaje spełniać kryteria członkostwa w UE (łamiąc zasady państwa prawa i trójpodziału władz), jeśli znajdujemy się w Europie w kompletnej izolacji, licząc na wsparcie marginalnych Węgier i znajdującej się na krawędzi wyjścia z UE Wielkiej Brytanii.

Możemy oczywiście uważać, że polska demokracja nie musi szanować praw jednostki, zasad praworządności, poczuwać się do europejskiej solidarności, a jednocześnie mnożyć roszczenia i korzystać ze wszystkich beneficjów przynależności do największego i najbogatszego bloku państw na świecie. Ale to fikcja. Jeśli w tak podstawowych sprawach nie będzie zgodności pomiędzy krajami tworzącymi Unię Europejską, albo się ona rozpadnie lub, co bardziej prawdopodobne, realna integracja będzie następować gdzie indziej.

Międzymorze, które jest geopolityczną mrzonką, powoli staje się niestety realnością w sferze kulturowej. Polsce pod rządami PiS jest coraz dalej do obozu zachodniego, w tym lidera tego obozu, czyli Stanów Zjednoczonych, a coraz bliżej do nieokreślonego amalgamatu znajdującego się gdzieś między austriacką Galicją, Bałkanami, Rosją i Ukrainą.

Jeśli dziś, nie ze względu na rozbiory czy radziecką okupację, ale ze względu na własny wybór, przestaniemy przynależeć do wspólnoty Zachodu, trafimy tam, skąd przyszliśmy – na peryferia, z ich przeklętą historią i geografią. Skąd z taką determinacją, tracąc co rusz niepodległość, przynajmniej od czasów Konstytucji Trzeciego Maja, próbowaliśmy się wyrwać.

Dlatego Kaczyńskiemu musimy powiedzieć: wara od konstytucji.

wara

Konstytucja III RP została przyjęta w 1997 roku. U jej podłoża leży wielki zryw Solidarności, której ludzie łamali sobie życiorysy w więzieniach, tracili zdrowie, najbliższych, a to wszystko po to, żebyśmy żyli w normalnej Polsce. Byłam wtedy dzieckiem, kiedy wprowadzano stan wojenny moim sporym zmartwieniem był brak Teleranka, a w piątkowe wieczory brakowało Listy Przebojów Trójki. Kiedy podrosłam, zbierałam podpisy na prezydenta Mazowieckiego, który przegrał z kretesem na rzecz mitu Wałęsy. I kto się wtedy kręcił koło nowo wybranego? Jarosław Kaczyński ze świtą, czyli umoczone nie raz w przekrętach Porozumienie Centrum. Teraz pluje na byłego przywódcę ruchu, który i jego wywindował, bo jakoś te ciężkie lata, zamiast w więzieniu, przesiedział z mamą w ciepłym domu. Pewnego upojnego wieczoru, jako dziewczę durne i chmurne nabluzgałam prezesowi w kawiarni na Nowym Świecie. Dziś pewnie zrobiłabym to znowu, tyle że zmądrzałam. Dlatego założyłam stronę Nie zgadzam się na zmianę Konstytucji. Obywatele RP i proszę Was, zbierzmy podpisy pod listem do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, wyślijmy razem tę petycję. W niecałe 3 godziny strona zebrała ponad 200 fanów, a liczba ta cały czas rośnie. Cieszę się.
Jeżeli nie chcecie, aby w najważniejszym państwowym dokumencie, stało iż Chrystus jest Królem, Maryja dziewicą, a Kaczyński dzieciątkiem, podpisujcie.

W „Szkle konstaktowym” została rozwiązana zagadka, dlaczego Kaczyński ciągle powołuje się na suwerena, tj. w tym wypadku naród.

zagadkaRozwiązana

zakłamana

Obraz Konstytucji 3 Maja jest zafałszowany. I żaden z notablów o tym się nie zająknie. Bo jak? Gdyż w uroczystych obchodach biorą udział biskupi.

Konstytucję 3 maja 1971 roku napisało – jak by to określiła dzisiaj Krystyna Pawłowicz – lewactwo. Owczesny nuncjusz papieski, Saluzzo, Hugona Kołłątaja, Stanisława Staszica i Scypiona Piattolego (osobisty sekretarz króla) nazywał „jakobinami i złymi duchami króla”.

Watykan obawiał się, że twórcy pójdą dalej i jak Rewolucja Francuska odbiorą klerowi przywileje, dobra materialne i majątki oraz poślą do roboty.

Papież Pius VI skierował 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do carycy Katarzyny II, nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski. Było to pozwolenie na wojnę z Polską i na dalszy rozbiór I Rzeczpospolitej.

Przeciw reformom Konstytucji 3 Maja zawiązano Targowicę de facto w Petersburgu, ale dla zatajenia jej miejsca manifest unieważniający Konstytucję 3 Maja ogłoszono 14 maja 1792 roku w Targowicy na Ukrainie. Papież Pius VI  błogosławił Targowicę i jej prace.

Wśród spiskujących przeciw Konstytucji 3 Maja było 4 biskupów. Świętochłowski pisał: „Nigdy i nigdzie nie było tylu przedajnych biskupów”. Podczas Insurekcji Kościuszkowskiej kler i biskupi byli traktowani jako zdrajcy narody i masowo ich wieszano.

Dzisiaj kler fałszywie chwali tamte idee lewackie. Jak szef Episkopatu abp Stanisław Gądecki, który skonstruował przesłanie Kościoła na Święto 3 Maja: „Autentyczny patriotyzm nie zna nienawiści do nikogo”.

Tak Kościół i prawica przechwytują niegdysiejsze lewackie idee. Dzisiaj prowadzą kraj do zguby, takiej samej jak ówczesna Targowica.

autentyczny

(korzystałem z wpisu Przemysława Prekiela)

ChjDqkAWwAAREch

toByła

Andrzej Duda nie spał całą noc, jak to ma w zwyczaju od zatwierdzenia nocą pisowskich sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ćwierkania z „leśnymi ruchadełkami”.

W nocy więc wymyślił, iż poprze prezesa PiS z nową konstytucją, a tę obowiązującą nazwie „konstytucją stanu przejściowego”.

Dlaczego konstytucja z 1997 toku jest „PRZEJŚCiowa”? Bo Duda ciągle ją depcze.

KOD i opozycja zorganizowali więc Marsze Wkurzonych, aby się przejść po Dudzie.

dzisiejszyMarsz

Liczny był marsz wkurzony w Gdańsku, zaś w Katowicach rządowi pokazano czerwoną kartkę. Mateusz Kijowski konstytucję nazwał punktem zaczepienia dla praworządności:

„Dziś ta konstytucja z 1997 roku jest dla nas jedynym punktem zaczepienia, gdy mówimy o prawach i wolnościach obywateli”.

wKatowicachNa

KOD tak się „przejdzie” po Dudzie depczącym konstytucję, że będzie musiał się podać do dymisji, albo czeka go impeachment. Będzie to pierwszy przypadek w Polsce.

Nie potrafi być strażnikiem konstytucji, więc Dudę czeka „przejście” w stan wolny od polityki, spoczynku.

dudaNależy

Andrzej Duda, „niezłomny Plastuś”, nie ma problemu, aby potwierdzać „słuszność” poglądów prezesa.

Tylko jeden dzień czekaliśmy, aby Duda zgodził się z Jarosławem Kaczyńskim, co do potrzeby nowej konstytucji.

Duda nawet powołał się na suwerena i niepełnopsrawne dzieci. Wstyd za takiego prezydenta, który truchleje, jak prezes tupnie.

Najlepszą konstytucję na globie mają USA i o tym warto pamiętać: Do konstytucji amerykańskiej w ciągu ponad 200 lat wprowadzono zaledwie 23 poprawki, a resztę wypełniało orzecznictwo Sądu Najwyższego.

No, ale Amerykanie nie mają takich marionetek, jak Duda i elementu animalnego, jak Kaczyński.

Wstyd, że Polacy takiego Plastusia sobie wybrali. Wstyd.

ChifehNUoAIcQHS

Jarosław Kaczyński wygłosił swoje orędzie w Święto Flagu, czym upokorzył Beatę Szydło. Prezes wychwalał Mateusza Morawieckiego, który został jego guru ekonomicznym, jak niegdyś Zyta Gilowska. Szydło zaś klaskała i słuchała pieśni Mazowsza.

Lecz Morawiecki nie zostanie premierem, bo we łbie by mu się poprzewracało. Szydło jest bezbrawna i posłuszna, taka odpowiada prezesowi. Każdą brednię Kaczyńskiego przyjmie jako wlasny program.

Ludwik Dorn, który aż nadto zna Kaczyńskiego, zauważa jego pozoranctwo. Demolowanie Polski za pomocą pacynek Dudy i Szydło będzie trwało w najlepsze:

dornZmiany

 

Jakiejś rekonstrukcji się spodziewam. Wielkiej sensacji bym z tego nie robił. Zmiany premiera się nie spodziewam. Kto będzie tak bezbarwny i posłuszny, jak premier Szydło? Morawiecki – już widać – że będzie posłuszny. Nie przeszedł przez wieloletni trening oportunizmu i usłużności. Ma za sobą taką drogę, gdzie sam siebie stwarzał, sam wyrósł. Pani Szydło mogła zostać premierem, ale gdyby premierem został marszałek Senatu Stanisław Karczewski, to też nikt by się nie zdziwił. To ludzie wymienni i oni wiedzą, że są wymienni. Takiego wicepremiera Morawieckiego… On jest słabo wymienny. Po co go robić premierem? Jeszcze mu się w głowie poprzewraca”.

A co do zmiany konstytucji, jakoby 20 lat funkcjonowania obecnej to długo, może przemawiać tylko do pisowskiego ciemnego ludu. Konstytucja to nie gazeta. W krajach demokratycznych żywot prawa ustrojowego trwa niekiedy dwa wieki.

Ale Kaczyński chce się autorytaryzmu. Zaś lonstytucja Rzeczpospolitej Polskiej miałaby być jak statut PiS.

ChelmB0UgAAWQpj

posełJarosławSellin

Życie publiczne spada nam na dno. Osiągnięcia PiS są dołujące, ale mają w swoich szeregach takich gościów, jak Jarosław Sellin, vo to rozumowi się nie kładnia, gdyż tenże zamienił u siebie w hemoroidy.

I cóż pierdzi Sellin?

Na portalu Fronda, który nie wiedzieć czemu nie nosi czterech liter smród Sellin fetor puscił o konstytucji i krasnalu umysłowym, odpowiadając na pytanie: co rozumie przez wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o tym, że „każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę”.

– Wbrew temu co nam się wmawia ze strony środowisk lewicowo-liberalnych, Polska nie jest krajem neutralnym światopoglądowo, ci, którzy tak twierdzą, że Polska jest krajem neutralnym światopoglądowo nie znają konstytucji.

Nawet ta łajza nie potrafi posługiwać się jezykiem polskim. Ale tak mają te beztalencia.

A Konstytucja RP stwierdza:

Art. 25.2. stwierdza, że „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”.

2władzePubliczne

Dalej jest podobnie. Kłamstwo za kłamstwem.

Sellin pierdzi, że „Konstytutywną częścią polskości jest chrześcijaństwo, zwłaszcza w jego katolickim wymiarze”. A w art. 25. 1. konstytucji czytamy: „Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione”. Ustawa zasadnicza – odnosząca się do wszystkich obywateli Polski – stwierdza ponadto, że „Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii” (Art. 53. 1.).

Gdzie Sellin znajduje argumenty do swojej oceny? – Bardzo proszę ją (tk. konstytucję) uważnie przeczytać, zwłaszcza jej preambułę, jest w niej odniesienie do wartości chrześcijańskich i do Boga – pierdzi.

– Polska nie jest krajem neutralnym światopoglądowo, trzeba umieć te rzeczy odróżniać. W Polsce występuje rozdział instytucjonalny Państwa od Kościoła ale to wcale nie znaczy, że Polska jest krajem neutralnym światopoglądowo – wyjaśnia Sellin.

Co to właściwie znaczy, że kraj jest neutralny religijnie?

W preambule konstytucja nazywa narodem „wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, zarówno wierzących w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielających tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzących z innych źródeł”. Mowa jest też o „kulturze, zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu”.

Tacy ludzie, jak Bucu Sellin, nigdy nie powinni zaistnieć w przestrzeni publicznej, nie powinni być zapraszani do normalnych mediów.

To człowiek wstyd i hańba dla rodzaju ludzkiego.

Sellin jest wiceministrem kultury, a powinien przebywać za kratami, aby podobnie skryminalizowane moralnie osobniki mogły go używać jako taboretu z dziurką.

Więcej >>>

antyliberalne

antyliberalne1

antyliberalne2

antyliberalne3

antyliberalne4