Posts Tagged ‘Marek Prawda’

nie-skladamy

Paweł Wroński pisze o „podziemnym teatrzyku” Macierewicza w Sejmie. – Zaskoczę was, zmiany są znacznie większe, niż myślicie – tak zwrócił się do posłów minister Antoni Macierewicz podczas zamkniętego posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej. Z armii odeszło w ostatnim czasie 4844 wojskowych.

macierewicz-utajnia

– To był dziwaczny spektakl. Minister twierdził, że polskie siły zbrojne są infiltrowane przez rosyjski wywiad, przeżarte korupcją i on dopiero rozcina spiski i powiązania – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska (PO).

Posiedzenie komisji o sytuacji personalnej w wojsku zostało w czwartek niespodziewanie utajnione, choć do tej pory tego rodzaju sprawy były jawne. Na koniec posiedzenia szef MON pytany, które z podanych informacji podlegają klauzuli tajności, stwierdził, że… wszystkie. Ministrowi towarzyszył szef kadr MON Radosław Peterman, w przeszłości członek Komisji Likwidacyjnej WSI.

Według naszych rozmówców Macierewicz na slajdach przedstawiał informacje, jak wyglądają odejścia w konkretnych korpusach, np. generałów – według nieoficjalnych informacji odeszło ich 29, czyli jedna piąta, ale równocześnie nominowano 27. Ostatnio ze strony MON znikły zresztą informacje o pożegnaniach odchodzących oficerów.

Według ministerstwa w 90 procentach został zmieniony skład osobowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Wymienieni zostali szefowie wszystkich zarządów, niektórzy kilkukrotnie. Podobnie wygląda sytuacja z Dowództwem Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych – zmieniono 82 procent kadry. Oprócz dowódcy generalnego odeszli niemal wszyscy inspektorzy sił zbrojnych.

Macierewicz oskarżał rząd PO-PSL, że celowo utrzymywał niską liczebność sił zbrojnych, a na prominentnych stanowiskach znajdowali się oficerowie, którzy mieli związki z WSI. Dowodził, że armia była „przeżarta agenturą”. Zapowiedział postępowania przeciwko oficerom mającym związki z obcym wywiadem.

MON wydał komunikat, wedle którego Macierewicz przeprowadził szeroką wymianę kadr na najwyższych stanowiskach w jednostkach operacyjnych, każdorazowo zastępując oficerów dobranych przez PO oficerami o dużym doświadczeniu bojowym w Iraku i Afganistanie i przeszkolonych we współpracy z wojskami NATO. Były dowódca generalny WP, dowódca z Iraku i Afganistanu, gen. Mirosław Różański zapytał na Twitterze, czyim w takim razie jest generałem, skoro pierwszą gwiazdkę generalską dostał za Aleksandra Kwaśniewskiego, drugą od Lecha Kaczyńskiego, a trzecią od Bronisława Komorowskiego.

– Po raz pierwszy w historii polskich sił zbrojnych po okresie komunistycznym mamy sytuację, w której armia przestaje być apolityczna. Wyrzuca się z niej ludzi podejrzewanych o to, że nie mają poglądów zgodnych z obecną władzą – mówi „Wyborczej” Czesław Mroczek, b. wiceszef MON w latach 2011-15.

Macierewicz chwalił się, że jako pierwszy podniósł liczebność sił zbrojnych z 96 tys. w roku 2015 do 106 tys. w roku 2017. Przypominał, że o ile w roku 2015 odeszło o 528 więcej żołnierzy, niż planowano (planowano 4 tys., odeszło 4528), to w roku 2016 odeszło o 656 mniej, niż było zaplanowane (zakładano odejście 5,5 tys., a odeszło 4844). Te dane znalazły się w oficjalnym komunikacie. Oznacza to, że liczba odejść zbliża się do stanu z 2010 roku. Wówczas po katastrofie smoleńskiej z armii odeszło ok. 5 tys. żołnierzy.

Odchodzą oficerowie i specjaliści (zaczyna brakować pilotów i pilotów śmigłowców). Powody są nie tylko natury politycznej, chodzi m.in. o nasilające się pogłoski o zmianach w wojskowym systemie emerytalnym.

azakaz

Marcin Kącki („Wyborcza”) pisze o głośnym speklu „Klątwa”. Gdy prawdziwy ksiądz pedofil udziela prawdziwej komunii świętej, nie widać pod kościołami protestów. Gdy aktorka robi niby-fellatio gipsowej figurze niby-papieża, to pod teatrem demonstranci nawołują do… nawrócenia i obrony krzyża.

ksiadz

Na Śląsku i Pomorzu grasował ponad osiem lat ksiądz Paweł Kania, jednego z ministrantów zgwałcił, kilku innych molestował. Opis seksualnych fantazji ks. Kani, jakie widziałem w aktach sprawy, to zapis pornografii, z których fellatio to akt najłagodniejszy. Tymi samymi palcami, którymi ksiądz pedofil (zdiagnozowali go psychiatrzy) „ewangelizował” ministrantów, rozdawał też parafianom hostię i lał do kielicha wino – elementy sakramentów najbardziej w Kościele święte i chronione.

Ksiądz Kania miał towarzyską charyzmę, a jego msze należały do niezwykle popularnych, można więc śmiało przyjąć, że z jego rąk na Śląsku i Pomorzu przyjęły komunię tysiące parafian. Nie słyszałem, by choćby jeden z nich – gdy ksiądz został skazany prawomocnym wyrokiem na osiem lat więzienia – uznał, że jego uczucia religijne zostały obrażone.

kosciele

Gdy tylko jeden proboszcz – spośród kilku parafii, w których ks. Kania realizował się seksualnie – słał na niego bezskutecznie skargi do kurii, usłyszał od parafianek, że szkaluje dobrego księdza. Parafianki te, świadome już zarzutów, nadal uczestniczyły w mszach, celebrach i sakramentach ks. Kani. Nie czuły zgorszenia?

Gdy prawdziwy ksiądz pedofil, którego dłonie są mistrzowsko wyćwiczone w „złym dotyku”, udziela prawdziwej komunii świętej, nie widać pod kościołami protestów. Gdy aktorka robi niby-fellatio gipsowej figurze niby-papieża, to na korytarzach teatru modlą się grupy oazowe z apokalipsą w oczach, a pod teatrem demonstranci nawołują do… nawrócenia i obrony krzyża.

z21412318vandrzej-rysuje-teatr

Parafianie, Polacy, katolicy, ilekroć pójdziecie do komunii świętej, pamiętajcie, że kościół to nie teatr. Jeśli wasz ksiądz jest pedofilem, a wy milczycie, to przyjmujecie komunię z rąk nie tylko grzesznika, przestępcy i niszczyciela dziecięcych dusz, lecz także świętokradcy. A świętokradztwo popełnione przeciw Eucharystii jest – jak mówi Kościół – grzechem ciężkim, bo obecny jest w niej Chrystus.

polska-nie-moze

Waldemar Mystkowski pisze o Waszczykowskim.

dla

Witold Waszczykowski walczy z Komisją Europejską poprzez wezwanie na dywanik dyrektora przedstawicielstwa Komisji Europejskiej (ambasady Unii Europejskiej) w Warszawie. Dzieje się to w sytuacji, gdy Komisja Europejska wydała krytyczną opinię o praworządności w Polsce. Po raz pierwszy Waszczykowski wezwał dyrektora przedstawicielstwa w styczniu ubiegłego roku, gdy Komisja krytykowała PiS za początek likwidacji Trybunału Konstytucyjnego.

Czyżby Waszczykowski nie czytał opinii KE? Wynika z tego, że tak. Ale też może chodzić o specyficzną metodą uprawiania polityki przez PiS. Najpierw stwarzanie faktów przez swe media. TVP Info zacytowało informacje zbierane przez pracowników przedstawicielstwa KE w Warszawie dla komisarz spraw polityki regionalnej Coriny Cretu. Na stronie internetowej MSZ można przeczytać, jak resort Waszczykowskiego interpretuje te informacje podane przez pisowską telewizję, a dotyczą „analizy sytuacji polskiego wymiaru sprawiedliwości”.

Z materiału zebranego przez pisowskich dziennikarzy wynika, iż przedstawicielstwo KE opisuje: „W Polsce dochodzi do ustawicznego łamania prawa, zmiany w sądownictwie zmierzają do ograniczenia suwerenności sądów, a sędziowie są wręcz fizycznie atakowani, co może poważnie zagrozić przemianom, do których doszło po 1989 roku”. Zaś sędziowie protestujący przeciw deformom PiS są „prześladowani przez różne instytucje publiczne i zastraszani przez nieznanych sprawców”.

Na takie dictum MSZ oświadcza, że informacje przedstawicielstwa KE są paszkwilanckie, niedorzeczne i bezpodstawne. Można zapytać Waszczykowskiego, czy Bruksela już jest wrogiem Polski? Zatem, gdzie należy szukać przyjaciół? Albo inaczej i w obecnej sytuacji zdaje się, że bliżej znajdziemy się prawdy. Czyżby Bruksela była wrogiem Polski pisowskiej, tak jak w czasach PRL-u. Ciągle niewiadomym jest, kto jest przyjacielem dla PiS. Wychodzi na to, że tylko Viktor Orban.

Waszczykowski w rozmowie z ambasadorem UE Markiem Prawdą zażądał, aby przekazał prokuraturze informacje o szykanowaniu sądów. Kolejna specyficzność PiS: żądać od instytucji, która nie podlega ich administracji. A potem oskarżyć o ingerowanie.

Pomijając absurdalność wezwania przez Waszczykowskiego ambasadora Prawdy, widać jak na dłoni kiepski poziom intelektualny polskiego szefa dyplomacji (antydyplomacji). Ale nie tylko. Bruksela staje się coraz bardziej wrogiem pisowskiej władzy.

jarek

>>>

waszczykowskiWyrzucił

Jak się ma takich lewusów, jako ministrów, jak Witold Waszczykowski, to dochodzi do paradoksalnych sytuacji, ośmieszających PiS.

Waszczykowski zwykle swoją dyplomacją pisze gotowe skecze, kabarety więc nie muszą zbytnio się wysilać. Wystarczy go cytować.

Myśl Waszczykowskiego i śmiech na sali. Myśl Waszczykowksiego to oksymoron.

Oto Waszczykowski wywalił Marka Prawdę z ambasadora RP w Brukseli. Tylko dlatego, że nie jest pisowcem.

To teraz Prawda będzie walił prawdę Waszczykowskiemu i jego partyjnym kompanom. Prawda zostanie powołany na stanowisko szefa przedstawicielstwa KE w Polsce, a wybrał go sam Jean-Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej.

Będzie więc sytuacja: prawdą po pisowskich zakłamanych ślepiach. W Unii Europejskiej szanują fachowców, w Polsce pod rządami PiS szanowani są tylko pisowcy.

Pisowcy, czyli antyfachowcy tacy, jak Waszczykowski, Duda, Szydło i prezes Kaczyński. Taka prawda.

Więcej >>>