Posts Tagged ‘Michałł Michal’

Jeżeli dzisiaj nie zdamy egzaminu z historii, jutro możemy być autokracją kaczystowską z elementami teokratycznymi, Świat będzie miał nas w czterech literach, bo Polacy sobie nie radzą.

Tak też sądzi Włodzimierz Cimoszewicz.

czyProtesty

Przez ponad 25 lat przyzwyczailiśmy się do tego, że demokracja funkcjonuje w Polsce jako tako.
 
Nikt nie manipulował wyborami i ich wynikami, nowe rządy i prezydenci podobali się mniej lub więcej. Narzekaliśmy na niską frekwencję, na jakość polityków, na lokalne układy. Broniliśmy się dość skutecznie przed korupcją na wysokich szczeblach władzy, media nie były przesadnie ograniczane. Świat chwalił Polskę jako wzór dla innych, wydawało się, że będzie jak w starych demokracjach. Będziemy się kłócili, ale reguły gry będą respektowane.I oto niespodzianka. Zbyt długie i coraz bardziej oderwane od rzeczywistości rządy PO zniechęciły część wyborców do głosowania, radykałowie obiecali złote góry i kupili głosy niezadowolonych, naiwnych obywateli. Zaczął się spektakl PiS-u: arogancji, buty, niekompetencji i co najgorsze, ostentacyjnego lekceważenia prawa i zasad demokratycznego państwa.

Parlament jest bezwstydnie gwałcony, prezydent żałośnie popiskuje, że jest niezależny, ale na co dzień wykonuje wszystko na baczność, stanowione prawo łamie konstytucję wprost albo pozbawia ją realnej treści. Pod pozorem walki z przestępcami, terrorystami i innymi zagrożeniami uchwalono i zmierza się do dalszego uchwalania ustaw, które de facto nadają konstytucyjnym gwarancjom praw i wolności obywatelskich postać wydmuszek.

I najważniejsze!

Każdy może coś zrobić. Nikt poza nami samymi nie obroni demokracji i rządów prawa w Polsce. Nie spodziewaliśmy się tego egzaminu, ale dzisiaj nie ma innego wyjścia – musimy go zdać.

PiS cwano postępuje ze swoimi ludźmi, robi ich zakładnikami. Oto Zbigniew Ziobro reformuje prawo za pomocą faktycznych przestępców. A taki nie podskoczy, bo drogo zapłaci.

toOn

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak ma wyrok dyscyplinarny za pracę jako sędzia w stołecznym sądzie. Dziś z innymi sędziami rejonowymi – również po procesach dyscyplinarnych – przygotowuje jedną z najważniejszych ustaw rządu PiS, która może ograniczyć niezależność sędziów i doprowadzić do czystek w sądach.

Michał Michalak napisał list do Andrzeja Dudy. Pyta prezydenta.

czyMogę

Mam w związku z tym kilka pytań:

1) Jak Pan zamierza być Prezydentem wszystkich Polaków, także tych co na Pana i PiS nie głosują, skoro we wszystkim ma Pan taką samą opinię jak Prezes?

A przecież prawie 50% Polaków-zapewne tych „gorszego sortu”, „animalistycznych”, takich którym bliżej do gestapo niż patriotów, ma opinię przeciwną do Prezesa, wręcz Pana Prezesa nie lubi, uważa za wielkiego szkodnika. Kiedy i jak Pan Prezydent będzie „moim” prezydentem i będzie pilnował „moich” interesów i praw, ponieważ w swej megalomanii pomimo, że chodzę na manifestacje KOD, czytam Wyborczą i oglądam TVN, uważam się za prawego Polaka, obywatela tego kraju, a w czasie II Wojny Światowej wielu członków mej rodziny oddało życie za Polskę lub zostało wymordowanych, co położyło się wielkim cieniem na moim wychowaniu. No ale prawdą jest, że w poglądach bardzo różnię się od PiS, Pana Prezesa i Pana Prezydenta. Jednak to Pan oświadczył, że będzie prezydentem wszystkich Polaków a więc i chyba moim? Tylko jak może mnie Pan Prezydent reprezentować, skoro we wszystkim mamy różne zdanie, ja jestem za Trybunałem Konstytucyjnym, za zaprzysiężeniem trzech prawidłowo wybranych sędziów i jestem przeciwny ułaskawieniu M. Kamińskiego.

2) Oświadczył Pan Prezydent, że we wszystkim Pan się zgadza z Prezesem i wyłącznie z tego powodu nigdy Pan nie wyraża odmiennych opinii i niczego nie wetuje z rzeczy jakie Pan Prezes zaplanuje.

Trochę przypomina to dogmat o „nieomylności papieża”. Rozumiem, że Pan Prezes jest nieomylny, we wszystkim ma rację i nawet jak jej nie ma to i tak ją ma według członków PiS. Swego czasu, na zarzut, że PiS jest partią wodzowską, prominentni członkowie tej partii odpowiadali, że w PiS jest dyskusja, ścierają się poglądy. Czy mogę prosić Pana Prezydenta o wyjawienie w czym Pan się nie zgadza z Panem Prezesem, kiedy Pan Prezydent się z Panem Prezesem ściera w poglądach i czy zawsze wygrywa Pan Prezes czy też zdarzyło się, że to Pan Prezydent jest zwycięzcą takiego starcia?

3) Dziś trzech Pańskich poprzedników napisało list w obronie zagrożonej demokracji i groźby rządów autorytarnych w Polsce.

W ustach członków PiS to nie są byli prezydenci, ale „ci panowie”. Z wielką agresją do listu Prezydentów odniosła się Pani Premier Beata Szydło. Ja ten list popieram. Można powiedzieć, że na takie oświadczenie czekałem. Czy Pan Prezydent uważa, że to jacyś „panowie” opublikowali stanowisko, czy jednak uznaje Pan w nich Prezydentów Rzeczpospolitej? Czy w Polsce po 1989 roku było tylko dwóch prawdziwych prezydentów – Lech Kaczyński i Pan czy też ci, którzy napisali list także mogą zostać za takich uznani przez Pana i Pańskie środowisko?

4) Norman Davies wyraził bardzo złą opinię o Panu Prezesie J. Kaczyńskim (uważa, że zachowuje się jak bolszewik) i PiS (najbardziej mściwy gang w Europie).

Rozumiem, że N. Davis to lewak i nie zna sytuacji w Polsce, jest źle poinformowany. Natomiast pan Prezydent uważa, że wysłanie członków Komisji badającej wypadek lotniczy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem do Żagania nie jest niską zemstą. Czy tych „oddelegowanych” oficerów także Pan Prezydent obejmuje swoją opieką? Czy dla nich także jest Pan prezydentem i w ramach proponowanej przez Pana zgody i wybaczenia, można im wybaczyć, że nie ulegli paranoi, nie wierzą w zamach, którego nie było i napisali rzetelną opinię.

Ośmielę się wyrazić opinię w ramach przysługującej mi wolności słowa, że jednak jest coś na rzeczy, jeśli chodzi o brak samodzielności w Pańskim działaniu. Proszę także o więcej szacunku dla majestatu urzędu Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Stowarzyszenie sędziów polskich odpowiada Beatcie Mazurek, rzeczniczce klubu PiS, która jest jakąś nauczycielką z Zadupia Kaczego.

ChCGUeSXEAAnNmN