Posts Tagged ‘papież Franciszek’

ZA CHWILĘ PEWNIE POWIE, ŻE RADOM BYŁ LEPIEJ ZABEZPIECZONY NIŻ WOODSTOCK

Wg Błaszczaka, to że bandyci z Młodzieży Wszechpolskiej pobili człowieka, to wina opozycji.

Na koduj24.pl  Andrzej Karmiński pisze o izolowaniu Polski. PiS wstaje z kolan, wywracając klęcznik z takim rumorem, że wszyscy wokół kręcą głowami z politowaniem.

Po 16 latach dobrych kontaktów, wzmacniających nasza pozycję w Europie, solidny Trójkąt Weimarski przypomina dziś bezużyteczną ekierkę z pękniętym krótszym bokiem. Kiedy również 16 lat temu Lech Wałęsa, Václav Havel oraz József Antall spotkali się na zamku w Wyszehradzie, przez myśl im nie przeszło, że pierwotny Trójkąt, a po podziale Czechosłowacji – Grupa Wyszehradzka, może być rozsadzana od środka przez kraj, któremu najbardziej powinno zależeć na zwartości i sile przebicia krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Kiedy 1 maja 2004 Polska została członkiem Unii Europejskiej, nikomu nie wpadło do głowy, że kraj, który z takim trudem wypełnił kryteria kopenhaskie i żmudnie zabiegał o akceptację wszystkich dotychczasowych członków wspólnoty, nagle wypnie się na nich i na artykuł 49 Traktatu o Unii Europejskiej, który ustanawia obowiązek szanowania i wspierania sprecyzowanych w artykule 2 wartości UE. Nikt w Europie nie przypuszczał, że w Polsce, gdzie przez kilkanaście lat ludzie ciężko pracowali na opinię lidera europejskich przemian i gospodarczego sukcesu, pojawi się facet, który zdemoluje instytucje demokratyczne we własnym kraju, złamie zobowiązania międzynarodowe, opluje niemal wszystkich sąsiadów i będzie pouczał cywilizowane kraje Europy, czym jest demokracja i prawo.

Unijni partnerzy i obserwatorzy polskiej polityki zagranicznej widzą potęgujący się chaos. Bezładne działania, nieprzemyślane decyzje, niespójne oświadczenia, obsadzanie nieudaczników w roli dyplomatów, niezrozumiałą narrację o historycznych krzywdach, wstawaniu z kolan i o naszych słusznych prawach bez towarzyszącym im obowiązków – taką specjalność oferujemy zdumionemu światu: ciężkostrawny bigos doprawiony solidną garścią nacjonalizmu. Polska, Polacy, Polski, Naród, Ojczyzna, Macierz, Suweren… nawet śpiewających w tym chórze nie da się przekonać, że obecna polityka zagraniczna jest korzystna dla Polski. Nawet kompletnie zindoktrynowani propagandą sączoną z mediów publicznych potrafią przewidzieć, że wodzowskie zapędy i odgrzana przez PiS mocarstwowa idea Trójmorza muszą zrazić wyszehradzkich partnerów, że Czesi i Słowacy wybiorą raczej ściślejszą integrację z Unią, niż wojnę z nią, w dodatku pod biało-czerwonym sztandarem. Średnio zdolny uczeń gimnazjum w ruinie domyśla się, że jedyny sojusznik Orban nie będzie umierał za Polskę, bo ten kandydat na despotę tylko sprawdza, jak daleko może się posunąć, ale w razie czego będzie głosował jak inni. O co więc chodzi cherlawemu słoniowi miotającemu się w składzie porcelany?

Komentatorzy szukają przyczyn samobójczej polityki międzynarodowej w mętnych obszarach jaźni Jarosława Kaczyńskiego, który – tak jak nie zna się na gospodarce i ekonomii – nie ma pojęcia o sprawach współczesnego świata. Boi się nowych idei, myśli i poglądów, które zagrażają jego znanej, poukładanej i bezpiecznej wizji świata z ubiegłego wieku. A wiadomo, że kiedy Kaczyński się boi, to walczy. I zgodnie ze swoją naturą będzie się bił z Europą każdą bronią, na śmierć i życie – do ostatniego członka PiS i do ostatniego wyborcy. Dlatego flaga unijna to szmata. Dlatego przywódcy Unii to lewactwo. Polska racja stanu polega dziś na tym, że my bierzemy od Unii pieniądze, a w zamian Unia nie wtrąca się, otwiera przed Polakami granice, daje im dobrą pracę i płaci zasiłki.

W opinii Kaczyńskiego Angela Merkel wywodząca się z terenu NRD to „imperialistka o mocarstwowych ambicjach”, której wybór na kanclerza „nie był wynikiem czystego zbiegu okoliczności”, a jakby ktoś spytał, o co chodzi, to „już ona wie, co chciałem przez to powiedzieć”. Emmanuel Macron obraził polskie władze i nie wytłumaczył się z tego naszej premier tak, jak zażądał minister Waszczykowski. Ten nieopierzony prezydent myśli, że jak Polacy dali Francuzom widelec, a cesarz Francuzów dał nam przykład, jak zwyciężać mamy, to jesteśmy kwita. Akurat! A kto nas zdradził w Jałcie? Macron uważa, że jak płaci, to ma prawo wymagać – na przykład, żebyśmy tak jak oni przyjmowali uchodźców. A takiego! Nie będą nam bankierzy dyktować, co mamy robić. Cała ta stara Europa to banda egoistów, czyli takich facetów, którzy bardziej dbają o siebie, niż o nas…

Nowy pierwszy sort dyplomatów, którzy zastąpili profesjonalistów z poprzedniej ekipy, ma obowiązek głosić, że Europa nie ma pojęcia o sytuacji w Polsce oraz że demokracja ma się u nas świetnie. Właściwie dopiero od 2015 roku, kiedy Polska odzyskała niepodległość, demokracja naprawdę rozkwitła. Ma tego dowodzić wiele argumentów. Tyle, że wszystkie na NIE. W Polsce jest demokracja, bo jeszcze nie wsadza się przeciwników politycznych do więzienia, nie strzela do demonstrantów i nie podsuwa sędziom w czasie rozpraw gotowych wyroków do odczytania. Nowi dyplomaci jak ognia unikają natomiast pytań o nasze cechy właściwe państwom demokratycznym. Głosząc przewagę polskiej demokracji nad rachitycznym, gasnącym, chorym ustrojem Europy, minister Waszczykowski miota się, wygraża, rzuca groźne spojrzenia, powarkuje i robi takie miny, że byłoby lepiej, gdyby za granicą nosił twarz w pokrowcu.

Polska odzyskuje godność. PiS wstaje z kolan, wywracając klęcznik z takim rumorem, że wszyscy wokół kręcą głowami z politowaniem, pukają się w czoła i na wszelki wypadek wycofują w rejony, gdzie dominuje normalność, pozostawiając Polskę poza zasięgiem jej głosu. Nasza klasa polityczna uzyskuje należne jej miejsce – w oślej ławce. A nasz kraj stawiany jest za karę w ciemnym kącie Europy. Na własne życzenie. Da się to zrozumieć? Ja nie potrafię. Nie pojmuję nawet powszechnej wśród komentatorów tezy, że Kaczyński walczy z Europą, bo jej nie rozumie. Ja nie rozumiem, jak działa komputer, a jednak z niego korzystam.

Andrzej Karmiński

P.S. Sejmowa większość odrzuciła ze wstrętem przygotowany przez Nowoczesną projekt ustawy o mowie nienawiści. Ja się PiS-owi nie dziwię. Gdyby przyjęli tę ustawę mielibyśmy drugi w historii Sejm Niemy. Pierwszy przyniósł 15-letni okres spokoju wewnętrznego i odbudowy gospodarki.

BŁASZCZAK:to opozycja szczuje i prowokuje. TO LEŻĄCY NA ZIEMI KODowiec ATAKOWAŁ KOPIĄCYCH GO, POKOJOWO NASTAWIONYCH NARODOWCÓW

W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI NA CO OFICJALNIE POZWALA NASZA WŁADZA… „ABY NIE PROWOKOWAĆ”

Krzysztof Łoziński: KOD zrobi wszystko, co trzeba, by zatrzymać w Polsce podłą zmianę.

Waldemar Mystkowski pisze o obronie Rydzyka przez PiS.

Jarosław Kaczyński sięgnął po historię swojego heroizmu w czasie PRL-u, a zwłaszcza na początku stanu wojennego – kiedy to prokuratorem był jego kolega partyjny Stanisław Piotrowicz – i sygnował swoim imieniem i nazwiskiem petycję do papieża Franciszka, która stoi w obronie dzieł (mediów) o. Tadeusza Rydzyka.

Zaiste jest to szczególna odwaga, bo przecież możemy sobie wyobrazić, że najsłynniejszy na globie redemptorysta obraża żonę prezesa, jak niegdyś Marię Kaczyńską (żonę Lecha K.), zwąc ją „czarownicą”. Jarosław nie ma żony, ale gdyby miał, musiałby się liczyć, iż podczas działania dzieł Rydzyka (a jest nim jego szkoła medialna) naraża swoją połowicę na obrazę („ty, taka-siaka”).

Czyż to nie jest heroizm? Jest! Kaczyński także wykazuje się heroizmem w obronie Rydzyka z innego powodu, bo z kasy państwowej dzieła redemptorysty dostały tylko 30 mln zł w czasie rządów PiS (coś koło tego, jeżeli się mylę, proszę mnie poprawić). Znaczy się, że za mało.

Można mniemać, iż szykuje się jakaś nowa kasa dla dzieł Rydzyka, gdyż poszkodowanemu należy się rekompensata. W liście do papieża w obronie Radia Maryja i o. Rydzyka – obrońcy piszą – „ze smutkiem, niestety, informujemy Waszą Świątobliwość, że w naszej Ojczyźnie wolność katolickich mediów jest bardzo poważnie zagrożona. To zagrożenie wynika z działań totalnej opozycji”. I tak dalej.

Pod listem oprócz prezesa podpisał się cały niemal rząd (jeszcze nie parafowała go Beata Szydło): Antoni Macierewicz, Mariusz Błaszczak, Elżbieta Rafalska, a także szefowie resortów infrastruktury, energii, rolnictwa. Jest też podpis Ryszarda Terleckiego, przewodniczącego klubu parlamentarnego PiS. Autorzy listu jeszcze nie dotarli do Andrzeja Dudy, ale bez obawy, ten podpisuje wszystko jak leci.

Najprawdopodobniej list został wymyślony przez Annę Sobecką, bo jej nazwisko otwiera (na razie widnieje na niej 67 nazwisk parlamentarzystów PiS) listę zatytułowaną „Z synowskim oddaniem”. Wiem, że czytelnicy mogą się zastanawiać: jak totalna opozycja może zagrażać dziełom o. Rydzyka?

Zaiste możemy nie wszystko wiedzieć. Może to Grzegorz Schetyna ze swoją czarownicą (tj. żoną) trzyma kasę państwa i nie dając z niej grosza Rydzykowi, represjonuje go. Co po takim liście do papieża może się stać?

Tylko odpowiedź. Albowiem inaczej być nie może i Franciszek np. odpowie: „Jego Wysokość Totalna Opozycjo – Grzegorzu Dyndała, tj. Schetyna – oddaj kasę ubogiemu Rydzykowi, bo jest tylko na 83. pozycji listy najbogatszych Polaków, powinien być wyżej ze swoimi dziełami. Z indiańskim oddaniem Howgh”.

Kownacki: policji nie było w Radomiu, aby nie prowokowała narodowców… NIE SPODZIEWALIŚMY SIĘ TAK POKRĘTNEGO TŁUMACZENIA

>>>

listopada-28

Czegoś takiego nie widzieliśmy od początku dobrej zmiany. Wicepremier PiS-owskiego rządu starł się z propagandystami z PiS-owskiego dziennika telewizyjnego.

W TVP Piotra Glińskiego zaatakowali przy użyciu tych samych metod, jakie na co dzień stosują wobec politycznych przeciwników: insynuacji, kłamstw, oszczerstw.

wicepremier

Prowadzący „Wiadomości” zarzucał Glińskiemu, że uprawia prywatę. Że przeciwstawiając się nagonce na organizacje pozarządowe, w istocie broni żony i jej koleżanek. Że przyznaje środki publiczne z puli ministerstwa na fundację, w której pracuje żona. I tak dalej.

A Gliński krytykował działalność PiS-owskiej jaczejki telewizyjnej, używając tych samych sformułowań, które na co dzień słyszymy z ust radykalnych krytyków obozu władzy. Że nie wolno oczerniać i zniesławiać zasłużonych instytucji dlatego, że pracują w nich członkowie rodzin osób, które władza uznaje za wrogów politycznych. Że to nie publicystyka, lecz kampania oszczerstw. Że to kompromitacja telewizji publicznej. Że to dom wariatów. I tak dalej.

marcin-kierwinski

Powiem szczerze: mimo całego mojego krytycyzmu wobec dotychczasowej działalności Piotra Glińskiego, żal mi było wicepremiera. Zwłaszcza, gdy argumentował, że poszedł do PiS, by realizować program dobrej zmiany, w którą szczerze wierzył. Oto jeszcze jeden idealista, który dał się zahipnotyzować wodzowi, nie dostrzegając, że służy pozbawionemu zasad cynikowi, zmierzającemu do władzy absolutnej.

Historia ustrojów autorytarnych, np. komunizmu, pełna jest takich naiwniaków, którzy też szczerze wierzyli w ideały równości, braterstwa i postępu, a potem ze zdziwieniem dowiadywali się, że budują dyktaturę. A gdy próbowali się buntować i mówić, że przecież nie tak miało być – wylatywali na zbity pysk albo, co gorsza, lądowali w łagrze. Wygląda na to, że PiS osiągnął dojrzałość – dorobił się swojego dysydenta.

co

– Roztropność chrześcijańska pozwala odróżnić wilka od owcy, bo jest wiele wilków przebranych za owce, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą pieniądze – stwierdził papież Franciszek w liście do uczestników konferencji na temat ekonomii, zorganizowanej w watykańskiej kongregacji ds. instytutów życia konsekrowanego.

Hipokryzja osób konsekrowanych, które żyją jak bogacze, rani sumienia wiernych i przynosi szkody Kościołowi. – „Nie wystarczą śluby zakonne, by być ubogim. Nie wystarczy okopać się za deklaracją, że nic nie posiadam, bo jestem zakonnikiem czy zakonnicą, jeśli mój instytut pozwala mi zarządzać i cieszyć się wszystkimi dobrami, których pragnę” – mówił papież.

radio-tok-fm

W przesłaniu do uczestników obrad papież podkreślił, że musimy uczyć się odpowiedzialnej surowości. – „Ile osób konsekrowanych wciąż myśli dzisiaj, że prawa ekonomii są niezależne od wszelkiej refleksji etycznej?” – zapytał Franciszek. Zauważył, że wiele razy zdarza się, iż sprzedaż nieruchomości kościelnej oparta jest wyłącznie na analizie kosztów i zysków oraz wartości rynkowej.

radio-tok-fm-2

– „Niech Bóg uwolni nas od ducha funkcjonalności i uchroni przed popadnięciem w pułapkę chciwości” – dodał papież. Wyraził przekonanie, że konieczne jest przemyślenie kwestii ekonomii. Zaznaczył, że od ekonomów zakonnych oczekuje się, by byli „roztropni jak węże i nieskazitelni jak gołębie”.

dzwonil

Adam Bodnar ma rację.

adam-bodnar

Kleofas Wieniawa tak widzi wkurzenie Glińskiego.

glinski-skonczyl-z

Piotr Gliński musiał sobie powiedzieć: dość upodlania się. Przez rok żył w tym dyskomforcie psychicznym, długo. Psychikę ma zdewastowaną. Ale nie współczuję mu, bo mógł dużo wcześniej krytycznie spojrzeć na Jarosława Kaczyńskiego i jego marnych ludzi.

Gliński wystarczająco zdewastował kulturę, którą niespecjalnie rozumie, jest mu obca, choć ma brata dobrego reżysera, Roberta.

Postawa Glińskiego w stosunku do organizacji obywatelskich i tak była nazbyt asekurancka, wszak to jego działka jako naukowca. Przecież wie, że w NGO’sach pracują ludzie niemal za friko i pracuja przede wszystkim fachowcy, a nie takie niedouczone osobniki, jakich wielu ministrów rządu Beaty Szydło i ich Misiewicze.

Wreszcie Gliński powiedział w „Wiadomosaciach” TVP1 to, czym w istocie są: „to jest jakiś koszmar, dom wariatów”.

jest

Ja nazywam gadzinówką. W czasach komuny nie było aż takiej propagandy, wyjąwszy lata 1980-81, gdy „Solidarność” była wrogiem. Dzisiaj takim wrogiem dla rządzących i ich gadzinówek jest społeczeństwo obywatelskie.

Polacy nie dadzą się ujarzmić, ależ ile zostanie zdemolowane, co z takim trudem zostało wypracowane po 1989 roku.

Gliński powiedział dość upodlaniu się. Teraz czeka go najgorszy okres: ablucje z podłości własnej. Nikt go do tego nie przymuszał, najwyżej własne ambicje i jakiś idealizm – w to ostatnie nie wierzę, jeżeli ma się rozum.

pisdzi

Waldemar Mystkowski pisze o medialnej dyplomacji Waszyczkowskiego.

waszczykowski

Witold Waszczykowski przejdzie do historii dyplomacji swoim oryginalnym stylem uprawiania trudnej sztuki załatwiania spraw polskich poza granicami. Jego poprzednicy nie wypadli sroce spod ogona, niejednokrotnie były to osobistości z dużymi sukcesami. Polska akurat w tej działce miała szczęście do swoich przedstawicieli, choćby poprzednik Waszczykowskiego – spointował kijowski Majdan swymi negocjacjami tak, że Janukowycz wziął tyłek w troki i wybył ze swej ojczyzny wprost w ramiona Putina, bo tam jego gniazdo.

Waszczykowski więc spojrzawszy na osiągnięcia Radosława Sikorskiego mógł wewnętrznie zadrżeć. Ależ wysokie progi, nie mogę być gorszy. I wymyślił swoje specialite, a charakterystyka jest taka, iż w Stanach Zjednoczonych odbywają się wybory prezydenckie i Polska nie ma ambasadora, który by u kandydatów, a obecnie prezydenta elekta, zabiegał o nasze interesy.

Trójkąt Weimarski, który dowartościowywał Polskę w stosunku do Niemiec i Francji, przestał istnieć, bo Waszczykowski chce przeskoczyć Sikorskiego. Zresztą partner znad Sekwany został tak obrażony przez innego ministra rządu Beaty Szydło Antoniego Macierewicza, iż można powiedzieć polsko-francuskie stosunki są lodowate, Marianne nie chce adoratora z Polski.

tablica

Waszczykowski do tego stopnia popadł w oryginalność, iż niespecjalnie miło jest widziany na salonach dyplomatycznych w Unii Europejskiej. Ma więc sporo czasu, aby szukać haków w ministerialnych papierach na Sikorskiego, ale przede wszystkim robić przebieżkę po mediach, zwalić winę na Platformę Obywatelską i Sikorskiego, a ich sukcesy przypisać sobie i kolegom z rządu.

Waszczykowski może też nie mieć wiedzy, co w dyplomatycznej trawie piszczy, bo nie bywa, a tylko na miejscu gada. I tak w obszernym wywiadzie dla „Gazety Polskiej” przypisał sobie i kolegom ministrom, iż szczyt NATO to ich zasługa: – „W wyniku intensywnej pracy tego rządu odbył się szczyt NATO”. Wynika z tego, że szef dyplomacji nie zna podstawowych dokumentów dotyczących NATO, choćby deklaracji szczytu NATO w 2014 roku w Newport (Walia), a tam jak byk stoi: „Spotkamy się ponownie w Polsce w 2016 roku”. Warto więc przypomnieć Waszczykowskiemu, że prezydentem wówczas był Bronisław Komorowski, a jego poprzednik nazywał się Sikorski, który dzisiaj wykłada na Harvardzie i pracuje w najlepszych zachodnich think tankach.

cofamy-sie

Inny przykład z tego wywiadu świadczy, że Waszczykowski nie zna dokumentu końcowego NATO z Newport. Bowiem twierdzi: – „Tamten rząd funkcjonował na podstawie decyzji z Walii, gdzie NATO chciało nas bronić szpicą, która dolatywałaby do nas w przypadku zagrożenia”. A nieprawda, bo jak drugi byk stoi, że obok „szpicy” jest zapowiedź „znaczącej obecności i aktywności militarnej we wschodniej części Sojuszu, obu na zasadach stałej rotacji”. Rotacja, a to znaczy, że kontyngent żołnierzy Sojuszu przybywa na pół roku do Polski i jest zwalniany przez następny. To jest ro-ta-cja. To wywalczyli poprzednicy z Platformy, a Waszczykowski przypisuje sobie i kolegom ich sukcesy – takie jego specialite. W tym kontekście warto przypomnieć – za Stanisławem Skarżyńskim z OKO.press – iż wówczas PiS krytykowało rotację i szpicę.

To, czym chwali się Waszczykowski, wcześniej było w stylu pisowskim odsądzane od czci i wiary. Mieli pretensje, iż politycy PO nie wywalczyli w Newport stałych baz NATO w Polsce, czyli domagali się wypowiedzenia umowy bilateralnej NATO-Rosja z 1997 roku.

Rotacja jest z punktu widzenia militarnego tym samym, co stałe bazy, żołnierze się wymieniają, ale kontyngent ma tę samą wartość. Waszczykowski więc nie czyta bardzo ważnych dokumentów. Aby przypisać sobie osiągnięcia poprzedników, sam niewiele robi, bo może się obawiać…. że zepsuje. Faktycznie, czego się dotknie, przestaje istnieć. Exemplum: Trójkąt Weimarski.

pisowi

Sanitariuszka Powstania Warszawskiego Anna Jakubowska wygarnęła Antoniemu Macierewiczowi.

sanitariuszka

Anna Jakubowska była gościem „Tak jest” w TVN24. Odniosła się do „zamieszania z obchodami powstania” i do nacisków, by do apelu poległych dołączyć tzw. apel smoleński. Stwierdziła, że czuje się „poniżona i upokorzona”. Skrytykowała prezydenta Dudę i ministra Macierewicza. – Przejął metody swoich ówczesnych przeciwników, czyli komunistyczne – oceniła działania szefa MON, dodając że „jeżeli minister obrony ma jakieś preferencje, to zwierzchnik Sił Zbrojnych powinien zareagować”. Oceniła też, że „PiS zawsze prześladuje kogoś, kto wyrasta ponad miarę, a kto nie jest tych samych poglądów”.

Wiersz innej sanitariuszki Powstania Anny Świrszczyńskiej, wybitnej poetki, niestety nie żyjącej.

anna Świrszczyńska 1

Ogromnym błędem papieża Franciszka było przyjęcie Macierewicza. Pisze o tym Adam Szostkiewicz:

b02dab13-de12-4f0e-b960-626b0f3a2df8_970x

Jest cień na wizycie papieża w Polsce. To przyjęcie przez Franciszka ministra Macierewicza i prezesa Kurskiego. Nie było miejsca dla ks. Lemańskiego, znalazło się dla radykałów z PiS. Papież może przyjmować, kogo chce, to jasne. Ale czy wiedział, kogo przyjmuje, obdarowuje upominkami i błogosławi? Jeśli nie wiedział, to źle. Jeśli wiedział, też źle.

Raczej wiedział. Od tego ma watykańską dyplomację. Musiał być poinformowany, kim w polskiej polityce jest Antoni Macierewicz. A jest nie tylko ministrem obrony, ale sprzymierzeńcem o. Rydzyka. Niemożliwe, by papież nie wiedział, jaka jest rola o. Rydzyka w dojściu PiS do władzy. Albo żeby nie wiedział, że Kościół o. Rydzyka to antypody Kościoła Franciszka.

Powstanie Warszawskie oceniane przez Stefana Kisielewskiego, wybotnego pisarza i Polaka, popularnego Kisiela.

Kisiel Powstanie Warszawskie

Szefowie stowarzyszeń powstańczych nie przyjęli odznaczenia od Macierewicza.

szefowieStowarzyszeń

Medali od ministra obrony narodowej nie przyjął Leszek Żukowski, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Zbigniew Galperyn, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich – podaje Radio ZET. Według stacji do zdarzenia doszło w niedzielę przed mszą odprawioną przed pomnikiem Powstania Warszawskiego.

– Nie przyjęliśmy medalu dlatego, że jesteśmy zdania, że apelu poległych nie należy powiększać o pamięć innych – tłumaczy dziennikarzom radia Leszek Żukowski.

O paranojach pisowskich, w tym Macierewicza, pisze na Koduj24.pl Waldemar Mystkowski.

macierewicz

Witold Waszczykowski podzielił się wiedzą o Antonim Macierewiczu, który rozmawiał z papieżem o katastrofie smoleńskiej. Pytań powstaje bez liku. Czy rozmowa dotyczyła przyczyn katastrofy, czy modlitw za pobyt Lecha Kaczyńskiego na tamtym świecie, a może powołania katolickiej komisji śledczej, wszak w tych sprawach jest tradycja w Kościele. Taki Donald Tusk, gdyby dostał się w ręce Inkwizycji, to od razu wyznałby, czy do strącenia tupolewa użył stingera od Obamy, czy panzerfausta od Merkel, a może zwykłego kałasznikowa od Putina.

Jak pisze Kuba Wojewódzki oddać politykom historię, to jak oddać siostrę do burdelu.

Acz burdelem nie jest Sejm – tak przynajmniej chcę wierzyć – to – jaki sens ma raport zespołu ekspertów powołanych przez marszałka Marka Kuchcińskiego dotyczący problematyki działania Trybunału Konstytucyjnego. Eksperci zakończyli raport po uchwaleniu nowej trzeciej naprawczej ustawy TK. A nawet została podpisana przez Andrzeja Dudę, możliwe, że w tym czasie, gdy Macierewicz gaworzył sobie z papieżem na tematy smoleńskie.

Możliwe, że PiS przygotowuje się do czwartej ustawy naprawczej dotyczącej TK, ale wówczas raport ekspertów nie będzie potrzebny, bo szefem TK nie będzie już prof. Andrzej Rzepliński, a Komisja Europejska wdroży trzeci etap procedury praworządności, co może wiązać się z planem strategicznym geniuszu prezesa: nie chcą nas w Unii Europejskiej, elektoracie „ciemny ludzie”, więc – co? – wychodzimy?

Co1QXT5XgAAOVPi

I ta wiadomość może być najważniejsza. Nie! – jest najważniejsza! Aż trudno ją komentować. Rosja chce wykorzystać zamieszanie w Europie i na świecie.

rosja

Andrzej Duda cichcem podpisał nową ustawę „naprawczą” o Trybunale Konstytucyjnym. Długopis prezesa zrobił to między obchodami rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, a spotkaniem papieża Franciszka w Brzegach z młodzieżą.

prezydentDuda

Komisja Europejska dała PiS-owi 3 miesiące, aby partia Kaczyńskiego odeszła od bezprawia. Organizacje prawne, w tym KRS apelowały o zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. I nic.

Duda kolejny raz zgodził się na Bezprawie. Duda zakłada sobie pętlę pod Trybunał Stanu.

Mamy ogromnego pecha z władzami. Beata Szydło nie potrafi mówić, a myślenie jest jej obce. Takie oto brednie plotła w Radiu Kraków.

szydłoMyślę

„Bardzo się cieszę, że ojciec święty cały czas uczy nas tego mądrego serca, jak mówi, to znaczy bycia na służbie bliźnim. Ja się wsłuchuję z wielką uwagą w słowa ojca świętego i – tak jak powiedziałam – mogę oświadczyć, że Polska, polski rząd robią wszystko, żeby pomagać tym, którzy pomocy potrzebują. Zaangażowaliśmy się we wszystkie projekty, które zaproponowała Unia Europejska żeby ludziom pomóc. Zaangażowaliśmy się w porozumienie pomiędzy Unią Europejską a Turcją, które nie było łatwym porozumieniem i które z różnych powodów budzi wiele emocji, bo Turcja jest państwem, które, powiedzmy to sobie, nie spełnia standardów Unii Europejskiej. A jednak wszystkie 28 państw Unii solidarnie powiedziało: tak, musimy to zrobić, bo trzeba rozwiązać problem. Natomiast nigdy nie podejmę takich decyzji, które narażą bezpieczeństwo polskich obywateli”.

To jest klasyczne zło. Duda i Szydło będą się smażyć w „Piekle” Dantego. Nie wiem, w którym kręgu, ale z pewnością w jednym z najgorszym.

Wyrok na Dudę, Szydło i Kaczyńskiego: za fałsz miłości chrześcijańskiej.

Okładka tygodnika „wSieci”. Paranoja. Inaczej tego nie mozna nazwać.

CoosSU_WgAA9iGP

Świetny wywiad Magdy Jethon z Lechem Wałęsą na Koduj24.pl

najważniejszaJest

A Kaczyński swoje wygrywa?

On wie, że będzie sprawiedliwie osądzony. Ma bardzo trudną sytuacje i w zasadzie nie ma wyboru, musi się jakoś podzielić tą odpowiedzialnością, bo on wie, że jest sprawcą tego, co się stało. To on na bracie wymusił pewne ruchy, to on chciał z przytupem rozpocząć kampanię wyborczą w Katyniu. Takimi sprawami się nie gra i dlatego zapłaciliśmy taką cenę. I dlatego on robi wszystko, żeby chociaż trochę zdjąć tego ciężaru z sumienia. I będzie robił to dalej, bo też chciałby pięknie zginąć, by być na Wawelu.

Okropne, co Pan mówi.

Okropne, ale prawdziwe. Ja tu niczego nowego nie odkrywam.

Uważa Pan, że Jarosław Kaczyński dąży do tego, żeby wyreżyserować sobie swój koniec?

Tak, a co mu pozostało?

Ale to się może odwrócić przeciwko?

Tak, jeśli jeszcze trochę porządzi, zrujnuje Polskę, zniszczy nasz dorobek. Te wszystkie pomniki, które dzisiaj buduje, będą pięknie burzone, szybciej niż są budowane, te wszystkie ulice będą wyrzucane.

Waldemar Mystkowski pisze o istocie obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego, która jest zatracana.

powstanie

Dochodzi do takich niesmacznych i paradoksalnych sytuacji, iż na ulicach Warszawy można spotkać młodzieńców z t-shirtem „Smoleńsk ’44. Pamiętamy!”.

Pisowska lekcja historii w najlepsze trwa. Cezary Harasimowicz, scenarzysta i pisarz, w imieniu swojej 95-letniej matki, uczestniczki powstania, musi przypominać, że Powstanie Warszawskie wybuchło przeciw faszyzmowi, o czym mogą nie wiedzieć – z dużym prawdopodobieństwem – uczestnicy faszystowskiego marszu ONR-u, 1 sierpnia.

A może ci „patrioci” nawet przejdą ulicami stolicy z miotaczami ognia. Wszak Warszawa została rozbudowana, jest co niszczyć. Nie zdziwiłbym się, gdyby wśród nich znajdowali się zwerbowani przez Macierewicza ochotnicy z Obrony Terytorialnej Kraju.

Rozbrajająco brzmią słowa prawicowych publicystów, którzy piszą na Twitterze, na blogach – jak choćby Igor Janke – że „1 sierpnia łączył. W tym roku nie. Na każdym polu już ludziom palma odbija”.

Gdyby stał za tym pisaniem talent, padłoby nazwisko Macierewicza. Minister obrony z palmą, co pasowałoby do Burkina Faso. I ten kontredans funeralny PiS – i nie tylko on – do tego afrykańskiego kraju nas doprowadził.

Odjazd wiceministra kultury Sellina.

CorCttXVYAA5Az6

Znalezione na Twitterze.

Coo6o8-W8AAmWjD

papieżFranciszek1

Przyjechał papież Franciszek na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa, przemawiał – i co? Nasze mameluki nic nie pojęły, co mówił o uchodźcach.

Andrzej Duda, czy też Jarosław Gowin to nawet nie poganie. To intelektualne nieroby, które tuczą się na publicznym.

– Trzeba zidentyfikować przyczyny emigracji z Polski, ułatwiając powrót osobom, które chcą wrócić – powiedział w pierwszym wystąpieniu na Światowych Dniach Młodzieży papież Franciszek. – Jednocześnie potrzebna jest gotowość przyjęcia ludzi uciekających od wojen i głodu; solidarność z osobami pozbawionymi swoich praw podstawowych, w tym do swobodnego i bezpiecznego wyznawania swojej wiary. Równocześnie należy zabiegać o współpracę i koordynację na poziomie międzynarodowym, w celu znalezienia rozwiązania konfliktów i wojen, które zmuszają wielu ludzi do opuszczenia swoich domów i ojczyzny – mówił na Wawelu.

pad

Duda:

Jeżeli ktoś będzie chciał do nas przyjechać, zwłaszcza, jeżeli jest uchodźcą i ucieka przed wojną, zostanie z całą pewnością przyjęty. Natomiast nie zgadzamy się na to, żeby siłą sprowadzano ludzi do Polski, żeby zmuszano ich do tego, żeby przebywali, bo są wolnymi ludźmi.

Moja recenzja:

Czy głowa państwa tak mówi? Jest jeździec bez głowy. Polska ma głowę państwa bez głowy.

Gowin:

– Czym innym jest troska o uchodźców, a czym innym otwieranie granic Polski dla tych, którzy nie tylko nie chcą akceptować zasad naszej kultury, ale chcą ją zniszczyć, a być może także zabijać.

Moja recenzja: tłuk.

Cobou7_WcAA_tUU

Komisja Europejska dała trzy miesiące, aby polskie tłuki podciągnęły demokrację w kraju, chodzi o Trybunał Konstytucyjny.

komisjaEuropejska

– Fundamentalne kwestie nadal są nierozwiązane. Nowa ustawa nie rozwiązała problemu TK w Polsce. Zgadzamy się, że zmiany idą we właściwą stronę. Polskie władze porzuciły zasadę 2/3 większości przy podejmowaniu decyzji, ale kluczowe kwestie, takie jak publikacja i wdrożenie wyroków, jak zaprzysiężenie sędziów pozostały nierozwiązane – mówi pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

– Komisja podejmuje kolejne kroki w zakresie praworządności, wydając zalecenie dla Polski. Zalecamy, aby władze polskie opublikowały i w pełni wdrożyły wyrok w zakresie nominowania sędziów. Władze powinny opublikować i wdrożyć wyrok TK z 9 marca, wg którego poprzednia ustawa o TK była niekonstytucyjna. Zalecamy, by publikowano automatycznie przyszłe wyroki. Zalecamy władzom, by upewniły się, że wszelkie reformy prawa w zakresie TK brały pod uwagę opinie Komisji Weneckiej i poprzednie wyroki TK – powiedział Timmermans.

Jarosław Kaczyński dał głos w niemieckim „Bildzie”.

kaczyński

– Polska jest demokracją. Nasza premier kieruje rządem, prezydent spełnia swoje zadania. Ale trochę władzy pozostaje też dla szefa partii – mówił Kaczyński. I zapewnił, że nie jest „władcą” Polski.

Ten przeciętny intelektualnie polityk wrobił 19% Polaków, a reszta przed fajtłapą musi się bronić. Kaczyński, „zemsty nie będzie”, jak przerżniesz, a nastąpi to niedługo.

Waldemar Mystkowski na Koduj24.pl pisze o polskim piekiełku.

polskie

Duże wydarzenia w kraju powodują, że pęknięcie wśród Polaków wygląda na trwałe. Polska jest podzielona archetypicznie – na ciemną i jasną. Tradycyjną i przyszłościową. Zakłamaną i otwartą. Polska jest czarno-biała, a nie kolorowa. Jesteśmy daltonistami, zaś życie polityczne podlega dychotomii przyjaciel – wróg.

Nazywamy to polskim piekiełkiem, która to metafora wydawałoby się, że powinna zawędrować do lamusa, ale tak nie jest. Najlepszym przykładem i to alegorycznym była (a może jest aktualna) próba wciągnięcia do polskiego piekiełka papieża Franciszka. Politycy PiS z Kancelarii Premiera, a dokładnie Beata Kempa – zabiegali o to, aby Franciszek zszedł na Wawelu do krypty z grobem Lecha Kaczyńskiego. Padła nawet propozycja zainstalowania ruchomych schodów, żeby papieżowi ułatwić wejście do krypty. Pochówek prezydenta na Wawelu, który zginął pod Smoleńskiem jako dysponent lotu, dał taką siłę polityczną formacji PiS, iż doszła do władzy i z ogromną energią utrwala podział między Polakami. Czy Franciszek da się nabrać, aby odwiedzić polskie piekiełko, nie wiadomo.

Polskie piekiełko podsmaży nam kraj na zewnątrz, a także nasze wolności tutaj na miejscu. Oby to się tylko tak skończyło, bo oprócz smażenia, może przyjść ruina tych piekielnych dekoracji, co wcale nie jest wykluczone, gdyż z najnowszych obliczeń wynika, iż Skarb Państwa jest zadłużany 15 mln zł na godzinę. To jest przekroczenie dozwolonych prędkości zadłużania przyszłych pokoleń, które może skończyć się wielką katastrofą.

CobF6whVYAAZGyf

opowieści1

Podobno PiS zabiega, aby papież Francuszek zszedł do polskich piekieł, tzn. do krypty Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.

Można sobie wyobrazić, do jakiego doszłoby jazgotu propagandy pisowskiej.

Komisja Europejska zajmie się drugim etapem procedury niepraworządności w Polsce, a konkretnie ws. Trybunału Konstytucyjnego.

komisja

Co zaleca Bruksela rządowi PiS?
„Zalecenia w sprawie praworządności” to drugi z trzech etapów postępowania wszczętego w styczniu z powodu kłopotów TK. Pierwszy etap to była ocena, czy istnieją zagrożenia dla praworządności – KE uznała, że zagrożenia są realne, i taką diagnozę sformułowała w czerwcowej opinii wysłanej rządowi Beaty Szydło.Trzeci etap to monitorowanie, jak Polska wdraża rekomendacje. Frans Timmermans, I wiceszef Komisji Europejskiej, tuż po jej posiedzeniu ogłosi decyzję w sprawie Polski.

znamy1

Zalecają one:

  • wykonanie orzeczeń TK z grudnia 2015 r. (dotyczą zaprzysiężenia i dopuszczenia do orzekania trzech sędziów TK wybranych legalnie przez poprzedni Sejm),
  • opublikowanie i wykonanie orzeczenia TK z 9 marca 2016 r. w sprawie tzw. ustawy naprawczej PiS, uznające tę ustawę za niekonstytucyjną,
  • by wszystkie nowe akty prawne w Polsce powstawały z poszanowaniem wyroków TK.

Wśród wstępnie przygotowanych zaleceń jest też umożliwienie Trybunałowi Konstytucyjnemu oceny nowej ustawy PiS o TK uchwalonej przez Sejm 22 lipca (może o to poprosić prezydent Andrzej Duda).

A także wezwanie władz Polski, by swymi publicznymi oświadczeniami i działaniami nie podważały pozycji TK.

dług

PiSowski rząd pędzi z 15 mln PLN na godzinę ku przepaści.

Dług Skarbu Państwa przez pierwsze pięć miesięcy tego roku urósł bardziej niż przez cały rok 2015. Zadłużenie rośnie w tym roku średnio o 15 mln PLN co godzinę. To efekt zwiększonych wydatków rządu, ale też osłabienia złotego.

Dług Skarbu Państwa na koniec maja (ostatnie dostępne dane) wynosi ponad 890 miliardów złotych. To oznacza, że przez pierwsze pięć miesięcy tego roku urósł o 56 miliardów PLN. W całym ubiegłym roku przyrost długu wyniósł 54 mld PLN.

To jest katastrofa smoleńska całego narodu.

A tymczasem kolejny wybitny dziennikarz amerykański Chris Hedges pisze o PiS „Nowi europejscy faszysci” Analizuje Waldemar Mystkowski na Koduj24.pl.

wolnoamerykanka

Czy siwa głowa Jarosława Kaczyńskiego zniesie ciosy, jakie w ostatnich dniach są zadawane ze Stanów Zjednoczonych, przez najbliższego sojusznika – nie tylko militarnego – Polski?

Ciosy też zadaje Kaczyńskiemu wielce wpływy dziennikarz, niegdyś pracujący w „New York Times”, laureat Pulitzera, Chris Hedges, który punktuje prezesa. Pisze: – Jarosław Kaczyński, założyciel i prezes PiS, rządzi Polską jakby była jego prywatnym lennem. Beata Szydło i Andrzej Duda to marionetki polityczne. W Polsce podnoszą głowę formacje ksenofobiczne, rasistowskie i homofobiczne, które z walki z „obcymi” uczyniły swój znak rozpoznawczy. Hedges oznacza nawet prezesa Kaczyńskiego znakiem rozpoznawczym – „szkarłatną literą” – o najgorszej proweniencji w polityce – stygmatem nacjonalisty, by nie napisać faszysty.

Zdrowy polityk po ciosach z USA nie podniósłby się z desek, a prezes przyjmuje ciosy na leżąco, bo on nie stoi, a nawet nie słania się. Drodzy Amerykanie! Choć polska polityka w wydaniu prezesa to wolnoamerykanka, tu w kraju nad Wisłą uprawiamy inne sporty, tj. inne standardy demokratyczne. Prezes przemija, my zostajemy.

jakSuper

„Newsweek” zajmuje się podwyżkami dla PiS. Choć partia Kaczyńskiego wycofała się ze spektakularnego podniesienie uposażeń dla rządu, to skala gołocenia budżetu jest ogromna.

78556b5ff6a07dc70181f9c3beee6451,641,0,0,0

„Pomysł ogromnych podwyżek dla rządu i parlamentarzystów spalił na panewce, ale pieniądze dla ‚krewnych i znajomych’ PiS i tak płyną z budżetu szeroką rzeką” – pisza w „Newsweeku”.

Pieniądze potrzebne są do zapewnienia sobie lojalności podwładnych. Takie podłoże mają prawdopodobnie podwyżki, których już dokonano lub które planuje się w kluczowych resortach. „Newsweek” podkreśla, że dużo więcej zarobią pracownicy sądownictwa, a podwyżki szykują się też w prokuraturze. Podobnie jest z żołnierzami i cywilnymi pracownikami wojska, oraz funkcjonariuszami służb specjalnych, których objęły lub wkrótce mają objąć hojne podwyżki. Nie inaczej jest z tymi, którzy podlegają MSWiA.

„Newsweek” zwraca jednak uwagę na to, jak zatrudnia się w najbliższym otoczeniu premier Beaty Szydło. Jej rząd pobił bowiem rekord i powołał aż 95 wiceministrów, a kolejna rzesza całkiem nieźle opłacanych urzędników to wszelkiej maści pełnomocnicy. Poza tym, samych ministrów w obecnym rządzie też jest sporo.

Tygodnik Tomasz Lisa zwraca również uwagę, iż dla tych ludzi partii rządzącej, którzy nie załapali się na posady w administracji państwowej, atrakcyjne miejsca pracy organizowane są w licznych nowych agencjach i fundacjach rządowych.

Niedługo PiS dostanie szału macicy. Przyjeżdża papież Franciszek na Światowe Dni Młodzieży, ale prawica go nie lubi, to dla nich lewak. Pisze o tym Waldemar Mystkowski na Koduj24.pl

papież

Papież Franciszek przyjeżdża do ojczyzny św. Jana Pawła II. Niby wszystko w porządku, lecz papież pochodzi z innej parafii niż kler polski. Przybywający zwierzchnik jest tylko nim formalnie, rzeczywistym jest duch papieża Polaka, a konkretnie trzymający nad jego głową aureolę o. Tadeusz Rydzyk. Franciszek dla lokalnego Kościoła nad Wisłą jest tym, czym Komisja Wenecka i Komisja Europejska razem wzięte dla PiS. Okazuje się, że każdy obcy ze świata jest niemile widziany, cenzurowany przez media prawicowe i narodowe.

„Nie lękajcie się” papieża Polaka, jak trąby jerychońskie skruszyły mury PRL, czy słowa Franciszka skruszą skamielinę w sercach polityków PiS? Poradzono sobie z obcymi z Komisji Weneckiej, z Komisji Europejskiej, poradzą sobie z obcym lewakiem Franciszkiem. Niezłomność zaprzeczania „oczywistej oczywistości” czyni obecną władzę w kraju jedną z najodporniejszych w Europie. Niezłomnie odporną na rozum, bo wierzą… w siebie.

CoMPdm5WgAAQupD

Prezes Kaczyński (67 l.) jeszcze kilka dni temu wściekł się, że jego posłowie chcieli dać parlamentarzystom po 2700 zł podwyżki. Wszyscy nie dostaną, ale trójka dostanie – i to jeszcze wyższe!

Mowa o Krzysztofie Czabańskim (68 l.), Elżbiecie Kruk (57 l.) i Joannie Lichockiej (47 l.). Choć pozostaną posłami PiS, zasiądą też w utworzonej właśnie Radzie Mediów Narodowych. Mimo, że Czabański zrezygnuje ze stanowiska wiceministra, i tak dobrze na tym wyjdzie. Za zasiadanie w Radzie, co miesiąc dostanie dodatkowe 6270 zł do uposażenia poselskiego. Posłanki Kruk i Lichocka – plus 4180 zł! W dodatku, bez cienia żenady, sami je sobie załatwili!

dyplomata

Beata Szydło znowu nadęła się i pękła, jak ropucha. Przepraszam: jak mulica. Co skłania mnie do nazwania jej mulicą. Otóż popełniła gruby błąd dyplomatyczny, ale także charakterologiczny na konferencji prasowej po spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Pomijam, jak mulica wyglądała.

toMu

„To ‚mu’, ‚mu’ w relacji Beaty Szydło ze spotkania. ‚Powiedziałam mu…’. ‚Opowiedziałam mu…’. To nie błąd protokolarny, to chamstwo” – napisał na Twitterze doświadczony dyplomata, były ambasador Janusz Piekarski.

zejdź

8. Kongres Kobiet zaczął się od skandalu.

Prezydent wystosował list do uczestniczek, w którym stwierdził, że wokół sytuacji kobiet w Polsce narosło wiele mitów. Z kolei Wojciech Kaczmarczyk, pełnomocnik rządu PiS ds. równego traktowania, mówił m.in. o dyskryminacji zakonnic.

Na list prezydenta Andrzeja Dudy „do organizatorów i uczestników VIII Kongresu Kobiet”, odczytany przez Kingę Rusin, kobiety zareagowały śmiechem.

PREZYDENT ANDRZEJ DUDA

Wokół sytuacji kobiet w Polsce narosło wiele mitów. Kobiety mogą się tutaj spełniać, realizować swoje marzenia, zdobywać naukowe i zawodowe laury. Są szanowane i doceniane.

agencja

Rating Moody’s został utrzymany, ale zmieniona perspektywa ze stabilnej na negatywną.

Wśród przyczyn takiej oceny – zmiana perspektywy ze stabilnej na negatywną – agencja wymieniła m.in. fiskalne ryzyka związane ze znaczącym wzrostem w bieżących wydatkach, jak również rządową intencję obniżenia wieku emerytalnego.

lisO

W TOK FM publicyści stwierdzili, że PiS traci moralny mandat do sprawowania władzy. Zdaniem gości Jacka Żakowskiego Prawo i Sprawiedliwość traci nie faktyczny, ale moralny mandat do sprawowania władzy. – Nikt ich władzy nie pozbawi, ale możliwość zachowania politycznego środka jest już niemożliwa – mówił Tomasz Lis.

Boją się na zaś marszów KOD. Kempa ogłosiła, że w dzień marszy 4. czerwca ma zostać odpracowany. A jest to dzień wolny od pracy – horrendum. – Boi się frekwencji, która jest tak niska, że urzędników trzeba zatrzymać w pracy – ironizował redaktor naczelny „Newsweeka”. Jego zdaniem w oczach opinii publicznej ta władza trafi mandat moralny do rządzenia. Publicyści zgodzili się, że nerwowość PiS wynika nie tylko z rozmiaru sobotniej demonstracji, ale przede wszystkim z deklaracji o zjednoczeniu opozycji. – Niezależnie czy ta współpraca się uda czy nie, ludzie czekają na to – mówił Wiesław Władyka.

Poczekajmy aż suweren da w tyłek kurduplom z PiS. I wylądują wraz z Kaczyńskim na Księżycu.

CiZQt_fWgAAvPef

polskaZamykając

Beata Szydło za 3 dni jedzie do Watykanu, aby klęknąć przed Franciszkiem i pocałować go w pierścień.

Oto polska władza na klęczkach.

W Watykanie dostanie burę i to solidną. Na razie watykanista Andrea Tornielli na portalu dziennika „La Stampa”, Vatican Insider, wyprowadza cios w nos Szydło.

Tornieli pisze, iż polscy katolicy grzebią dziedzictwo Jana Pawła II.

„Zamknięcie wobec migrantów i uchodźców okazywane przez rząd Beaty Szydło, sympatyzującej z węgierskim chrześcijaninem Viktorem Orbanem i członkini partii Jarosława Kaczyńskiego, pokazuje, jak dziedzictwo pierwszego papieża pochodzącego z Europy wschodniej zostało pospiesznie odłożone i zapomniane” – pisze Tornielli.

To nie tylko te sprzeniewierzenie – zdrada – JP II. Nie ma się co dziwić. W Polsce duchowość religijna jest płytka, a w zasadzie jej nie ma. Tylko klękanie i obrabianie kieszeni ciemnego ludu.

A lokalnym papieżem de facto jest o. Tadeusz Rydzyk. Ten to potrafi wyciągać kasę i rżnąć kogo popadnie. Teraz doi swoich rządzących.

Szydło dostanie do papieża Franciszka opieprz, jak się patrzy. Nie lekajcie się, Beata! Niedługo skończą się wycieczki turystyczne za granicę i załatwianie spraw nikogo nie interesujących, prezes Kaczyński wyrzuci na bruk, a w perspektywie niedalekiej porażki PiS, Szydło stanie przed Trybunałem Stanu.

Nie lękajcie się!

kaczyńskiWnowym1

Jarosław Kaczyński będzie coraz głośniej pohukiwał na KOD. Już nie wystarczą najgorsze sorty, elementy animalne, ani gestapo.

Trzeba czegoś więcej. Skierowanej na KOD dezinformacji. Trzeba polityki, która dezawuowałaby społeczeństwo obywatelskie. Wszystkie armaty PiS zostaną skierowane na KOD.

Mateusz Kijowski, jako lider, jest groźniejszy niż Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru. Marsz „”Jesteśmy i będziemy w Europie” był tak liczny tylko dzięki KOD.

Strzelanie w kierunku KOD to m.in. ma na celu najnowszy spot PiS, w którym Kaczyński formułuje zarzuty pod adresem jego wroga nr 1. A jak przy tym manipuluje informacją, jak stosuje dezinformację.

– Być w Europie to być w Unii Europejskiej. Chcemy być członkiem Unii, bo chcemy mieć wpływ na losy Europy – tak mówi prezes w reklamówce pisowskiej.

A niszczenie standardów demokratycznych, które są podstawowe dla Unii Europejskiej, nieliczenie się z opiniami Komisji Weneckiej, Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej? Co to jest? To jest właśnie wychodzenie z UE, to jest marginalizowanie Polski w Europie.

W reklamówce Kaczyński kręci, jak przystało na krętacza ne 1 w kraju.

Albo taki passus: – Jako Prawo i Sprawiedliwość od początku uważaliśmy, że tę kwestię należy rozwiązać wspomagając uchodźców poza granicami UE. Politycy dzisiejszej opozycji nie tak dawno twierdzili, że Polska jest w stanie przyjąć każdą liczbę uchodźców. Ci, którzy dziś maszerują, rzekomo w obronie demokracji, chcieli narzucić nam przymusowe przyjęcie imigrantów.

KOD ani razu nie maszerował w sprawach uchodźców. To papież katolicki Franciszek o nich się upomina, to Kościół miał przyjąć po jednej rodzinie uchodźców na parafię.

O tym zapomina krętacz Kaczyński? Nie! Znowu rżnie Polaków, oszukuje w żywe oczy, mataczy, płynie w populistycznej szumowinie, w rynsztoku kłamstw.