Posts Tagged ‘stan wojenny’

TO ZDJĘCIE POWINNO TRAFIĆ DO PODRĘCZNIKÓW :)))

TAK POWINIEN ZACHOWAĆ SIĘ KAŻDY POSEŁ. wczoraj nalewał gorącą herbatę protestującym pod sejmem. Ale Ci z PiSu inaczej myślą o marznących ludziach. Wysłali na nich armię policji i wozy opancerzone. SZACUNEK DLA BARTOSZA. Warto być przyzwoitym :)) SUPER FOTO:

Michał Kuczyński na portalu crowdmedia pisze o porażce PiS w kwestii ordynacji wyborczej, która szyli na swoje kopyto, aby nie przegrać wyborów.

Kapitulacja posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wycofują się z kontrowersyjnych zmian

Po raz kolejny okazuje się, że presja społeczna ma sens, tym bardziej poparta szeregiem merytorycznych uwag ze strony szefa Państwowej Komisji Wyborczej. W sprawie zaproponowanych niedawno zmian w ordynacji wyborczej posłowie Prawa i Sprawiedliwości robią krok w tył i wycofują się z części kontrowersyjnych rozwiązań. Jak poinformował na zorganizowanym w Sejmie briefingu, poseł Marcin Horała, podczas drugiego czytania ustawy w Sejmie klub PiS zgłosi szereg poprawek, uwzględniających 14 z 18 uwag PKW, uwzględni kilka poprawek opozycji,  a z kilku własnych poprawek się wycofa.

– Projekt, który dotyczy prawa wyborczego powinien powstawać w atmosferze współpracy i kompromisu (…) Zaproponujemy pozostawienie jednomandatowych okręgów wyborczych w małych gminach – poinformował poseł Horała.

Na briefingu wystąpił też poseł Łukasz Schreiber, który poinformował, że kolejną poprawką w projekcie ustawy o prawie wyborczym będzie liczba komisarzy – ich liczba zostanie zmniejszona do 100. Kolejną poprawką będzie wielkość okręgów wyborczych – pozostaną one bez zmian. Ponadto kadencja samorządów zostanie wydłużona do 5 lat.

Zapowiedziano także wycofanie poprawki, która pozwalałaby na kandydowanie w wyborach osobom zamieszkałych nie tylko na terenie danej gminy a na terenie województwa. Posłowie PiS podkreślają swoją dobrą wolę i chęć współpracy. Ich zdaniem przyjmowanie przepisów dotyczących organizacji wyborów powinien zostać przeprowadzony przez Sejm z ponadpartyjną zgodą. Okazuje się jednak, że będzie o nią niezwykle trudno.

Mimo wycofania się z najbardziej kontrowersyjnych zmian, posłowie opozycji uważają, że ustawa nadal pozostaje bublem prawnym, zorientowanym przede wszystkim na wzmocnienie wyborczych szans Prawa i Sprawiedliwości oraz upolitycznienie procesu wyborczego. Platforma Obywatelska i Nowoczesna złożyły wniosek o odrzucenie ustawy w całości, z kolei posłowie klubu Kukiz’15 zauważyli, że w związku z blisko 80 poprawkami do ustawy, dotychczasowa treść ustawy się dezaktualizuje, co jest dowodem niebywałego niechlujstwa legislacyjnego.

Co więcej, mimo zapowiedzianych zmian PiS nie rezygnuje z pozbawienia osób niepełnosprawnych prawa do oddania głosu, zmiany systemu sędziowskiego na parlamentarny czy absurdalnego uznawania głosów podwójnie skreślonych jako ważnychW Sejmie trwają zatem dalsze prace, a posiedzenie specjalnej komisji zajmującej się projektem ordynacji wyborczej zapowiada się bardzo burzliwie.

Ciekawostka Kaczyńskiego.

PRZYPOMINAMY I BĘDZIEMY PRZYPOMINAĆ

Waldemar Mystkowski jeszcze raz pisze o Morawieckim.

Morawiecki z tajną klauzulą

.

W klauzuli może być zapisane, że premier nie jest odpowiedzialny za skład rządu.

Premierem Mateusz Morawiecki został w klasycznym stylu przejmowania banków, przedsiębiorstw odnotowywanych na giełdzie. Z całym inwentarzem ludzkim i klauzulą (pakt), której treści nie znamy, a możemy się domyślać.

Tę klauzulę niejako ujawnił między expose a wotum zaufania właściciel PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie w „Gościu Wiadomości TVP”: – „Wchodziłbym tutaj w rolę premiera, którym nie jestem, gdybym chciał wymieniać jakieś nazwiska [ministrów do wymiany – przyp. mój]. Wydaje mi się, że zmiany będą dosyć głębokie” – powiedział prezes Kaczyński.

I to jest ten problem. W klauzuli może być zapisane, że premier nie jest odpowiedzialny za skład rządu, bo ten ustalany jest wspólnie z właścicielem, albo właściciel ustala sam. Czy do klauzuli jest dołączona mapka ław rządowych w Sejmie, która ustala linię demarkacyjną? Do Piotra Glińskiego twoje, a moje od Antoniego Macierewicza? Ponadto premier bierze na siebie agresywne wyrzucenie z rządu Macierewicza, gdy faktycznie pozbywa się go właściciel PiS.

Czy kiedyś wycieknie treść klauzuli? Pewnie tak, bo prezes PiS to chwalipięta własnego geniuszu i w kolejnym tomie autobiografii nasmaruje, jak upokorzył Morawieckiego.

Wywiad Kaczyńskiego dla TVP upokorzył Morawieckiego. Co to za premier, który nie decyduje o składzie swego gabinetu dzisiaj ani tym bardziej w przyszłości? Upokarzany był świadomy, że zostanie upokorzony. Już zresztą ten chrzest upokorzenia wcześniej przeszedł (choćby w imperium medialnym Rydzyka, gdzie wziął na siebie krzyż rechrystianizacji Europy). Upokarzany wie, że w przyszłości dostąpi łaski upokorzenia i nadstawi drugi policzek.

Taka jest psychologia wyższych sfer, psychologia feudalna. Król tłucze delfina, dopóki siedzi na tronie, a gdy delfin ten tron usunie mu spod siedzenia i odetchnie po latach upokarzania, to się odwinie tak, że były król przypomni sobie dzieciństwo, co w wypadku Kaczyńskiego może być wymarzonym sentymentem. Upokarzany dzisiaj może swemu dręczycielowi nie podać szklanki wody na śmiertelnym łożu: „Wyschła w kranie” – wykręcić się od pomocy bliźniemu.

Morawiecki będzie słabszym premierem niż Beata Szydło. Nie ma żadnego zaplecza politycznego w królestwie PiS, a klauzula (ustna, pisemna, jakakolwiek) to za słabe zaczepienie w politycznej realności, to fatamorgana. Dość zgodnym głosem komentatorów, po wygłoszeniu expose Morawiecki został porównany do Gierka (wszystkim należy się po uważaniu, wszystko będzie).

Inna rzecz mnie trzepnęła. Dziwne, że facet dwa lata był wicepremierem i nie znałem jego głosu, jakim operuje tembrem i jaką mimikę podkłada pod swoje przekonania i wywody retoryczne. Marnie wypadł Morawiecki jako aktor sceny politycznej. To amator, któremu brak talentu (charyzmy). Czy ambicje zastąpią mu talent? To jeszcze jeden przyczynek do tego, że można oczekiwać najgorszego po takim beztalenciu.

Klauzula jest taką niewidzialną metką, która nosi na sobie Morawiecki (nawet jeżeli ubierze się w garnitur od Armaniego albo patriotycznie z Vistuli). Na niej jest cena: na ile jest sprzedajny.

SKANDALICZNA ODPOWIEDŹ KACZYŃSKIEGO !!!!!!!!!! NO TO TERAZ USA BĘDĄ MIAŁY PROBLEM. Nadprezes w swoim stylu podsumował amerykańską interwencję w sprawie TVN !!! PRZECZYTAJCIE. Tak jeszcze chyba nikt Trumpowi nie odpyskował…

Poważne oskarżenia pod adresem Morawieckiego. Kierowany przez niego bank pośredniczył w próbie przejęcia polskiej spółki przez Rosjan?

Szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann zarzucił premierowi, że kierowany przez niego bank pośredniczył w próbie przejęcia spółki Skarbu Państwa przez Rosjan.

– To kariera od bankstera do premiera – mówił o Morawieckim Neumann. Kilkukrotnie w trakcie swojego przemówienia zarzucał premierowi, iż rząd, którym Morawiecki dopiero zaczyna kierować, „prowadzi prorosyjską politykę”. – Zbyt dużo osób mówiących po rosyjsku jest blisko pana ministrów – dodał. Kilka minut później okazało się, że te przytyki były jedynie wstępem do wytoczenia cięższych dział.

– Przedstawia się pan, jako patriota gospodarczy. Mówił pan o polskich czempionach, a ten patriotyzm nie przeszkadzał panu, by bank, którym pan kierował, a dokładnie dom maklerski tego banku, pośredniczył w próbie przejęcie Azotów Tarnów przez rosyjską spółkę Acron. Taki patriota. Boli? Miało boleć – mówił Neumann. Zarzut jest wyjątkowo poważny, ponieważ walka o utrzymanie Azotów pod kontrolą Skarbu Państwa była jednym z najgorętszych tematów latem 2012 r.

Internet potwierdza

Szybkie przeszukanie archiwów pokazało, że Neumann miał podstawy do rzucenia oskarżenia. „Rosyjska spółka Acron kupiła w wezwaniu 7 mln 715 tys. 131 akcji Zakładów Azotowych Tarnów – podał Dom Maklerski BZ WBK w lipcu 2012 r., który pośredniczył w wezwaniu. „Walory te stanowią 12,03 proc. wszystkich akcji spółki” – brzmi depesza PAP z 19 lipca, opublikowana na kilkunastu portalach biznesowych. Spółka ostatecznie nie trafiła w ręce Rosjan.

Co więcej, z informacji zdobytych przez money.pl wynika, że Rosjanie przy próbie przejęcia Azotów nie tylko korzystali z usług Domu Maklerskiego BZ WBK, ale także mieli otwarte możliwości finansowania transakcji z kredytu w tym banku.

O zarzuty pod adresem premiera zapytaliśmy jego otoczenie, jednak nie otrzymaliśmy dotychczas odpowiedzi.

Neumann przypomniał także, że Morawiecki „zachęcał do sprzedaży państwowego Ciechu prywatnym inwestorom”. – Kierowany przez pana bank, sfinansował tę transakcję (…) Tylko przypomnę, że prokuratura bada wątek prywatyzacji Ciech… – dodał polityk PO.

(money.pl)