Posts Tagged ‘Thorbjoern Jagland’

Przewodniczący Rady Europy Thorbjoern Jagland został przepytany przez Michała Kokota. Co się stanie, gdy PiS nie zastosuje się do zaleceń Komisji Weneckiej w kwestii opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

pytamy

Jeśli Polska nie zastosuje się do zaleceń Komisji, jaki będzie następny krok?

– Nie wyobrażam sobie tego, żeby w Polsce nie udało się znaleźć rozwiązania. Trybunał Konstytucyjny musi przecież funkcjonować prawidłowo. Jeśli ustawodawstwo w kraju członkowskim nie działa jak należy, obywatele mogą zwrócić się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Już dzisiaj wiadomo, że Szydło i Duda staną przed Trybunałem Stanu.

katechezaOaborcji

W Szkole Podstawowej nr 34 w Radomiu na lekcji religii katechetka pięcioklasistom opowiadała o przebiegu aborcji i nakazała oglądać film o aborcji „Niemy krzyk”.

– Dzieci usłyszały, że najpierw z ciała kobiety wyciąga się główkę, którą się odrywa od ciałka, a później pozostałe części.

– Te dzieci mają po 11 lat. Dziewczynki nawet nie zaczęły jeszcze miesiączkować, a co dopiero mają wiedzieć o seksualności człowieka. Przejrzałam podstawę programową dla lekcji religii w podstawówce i nie ma tam słowa o takim temacie – denerwuje się jedna z matek.

Część piątoklasistów wyszła po lekcji z płaczem.

Antoni Macierewicz przemówił przed 6. rocznicą smoleńską. Dał wywiad dla „Gazety Polskiej”.

O wywiadzie piszą Agnieszka Kublik i Wojciech Czuchnowski. Wywiad jest inny niż wcześniejsze Macierewicza na ten temat. Nowa dawka kłamstw.

macierewicz

Nic nie ma o tym, że prezydencki tupolew, który rozbił się pod Smoleńskiem, został „obezwładniony 18 metrów nad ziemią”, że przed upadkiem doszło do „trzech wybuchów”. I że katastrofa pod Smoleńskiem była przejawem rosyjskiej „ekspansji militarnej, politycznej i gospodarczej” połączonej z praktykowaną „zasadą terroryzmu państwowego”.

Gdy dziennikarze w pierwszym pytaniu chcą się dowiedzieć, „kiedy poznamy przyczyny katastrofy”, Antoni Macierewicz odpowiada tak, jakby nigdy nie mówił o wybuchach, zamachu i spisku. Nie chce podać daty, zapewnia tylko, że „członkowie powołanej przeze mnie komisji zrobią wszystko, by wyjaśnić prawdziwe przyczyny tej tragedii”.

Jedno zdanie, dwa kłamstwa. Pierwsze – Macierewicz nie powołał żadnej komisji, lecz podkomisję. Ponieważ nie mógł znaleźć ani jednego chętnego eksperta od katastrof, który miałby uprawnienia do pracy w Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W jego podkomisji zasiadają osoby bez kwalifikacji do badania wypadków, a ich opinia nie zostanie uznana przez instytucje międzynarodowe.

Kłamstwo drugie – większość członków podkomisji Macierewicza nie ma wątpliwości co do przyczyn katastrofy, bo działała wcześniej w zespole sejmowym, którym Macierewicz kierował. Swoje hipotezy „wybuchowe” głosili wiele razy w smoleńskich raportach.

Macierewicz i autorzy „GP” całkowicie podważają wyniki pracy polskich ekspertów i śledczych, którzy zbadali katastrofę smoleńską. Twierdzi, że zarówno komisja państwowa przy MSWiA, jak i prokuratorzy „zlekceważyli” informacje o wadzie fabrycznej samolotów z serii Tu-154M. Nie wiemy, jaka to wada i czy rzeczywiście informacja została „zlekceważona”, ale już w następnym zdaniu Macierewicz kłamie. Mówi, że komisja MSWiA nie przeprowadziła „badań, które wykluczyłyby wadę fabryczną”.

Macierewicz to zasłużony bojownik z prawdą. Walczy z prawdą i walczy. Kto wygra? Macierewicz, czy prawda?

prezydentIpremier

Celebryci Kaczyńskiego, Beata Szydło i Andrzej Duda, ciężkie mają życie. Zamiast się pławić w splendorach władzy – bo przecież nie sprawowanie jej, bo trzeba trochę umieć wyżej poziomu Brzeszcz i Nowego Tomyśla – musza się tłumaczyć z „dobrej zmiany”.

Jak to w ustach prezesa („Nikt nam nie powie, że białe jest białe…”) wszystko jest na opak.

Prezydent na opak i premier na opak, ale polityka nie jest na wspak, jest realna. I w tej rzeczywistości zjechaliśmy z pozycji prymusa do oślej ławki.

A tam siedzą Szydło i Duda. Przyjeżdża do Polski szef Rady Europy Thorbjoern Jagland, aby zapytać o media publiczne, z których zrobiono media ośle i dalej drążyć sprawę Trybunału Konstytucyjnego, który po opinii Komisji Weneckiej został potraktowany po oślemu.

Osły powołały ekspertów oślich, którzy wydadzą opinię o opinii najlepszych europejskich ekspertów.

Jarosław Kaczyński miał rację – tylko na opak – osłów widzi wokół siebie, a nazywa elementem animalnym nie tych, co trzeba.

U prezesa tak jest: „nikt mu nie powie, że osioł to pisowiec”. Współczuję Jaglandowi. Jak rozmmawiać z osłami, którzy chcieli pławić się w splendorze „dobrej zmiany”.