Posts Tagged ‘TV Trwam’

Kaczyński w TV Trwam zapowiedział kasowanie wszystkiego niezależnego. Ma być pisowskie, narodowe.

Policja jest wykorzystana przez PiS, aby śledzić opozycję.

Nagrania ujawnione przez Gazetę Wyborczą wskazują, że tajniacy śledzą m.in. Wojciecha Kinasiewicza i Tadeusza Jakrzewskiego z Obywateli RP oraz lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru. Dwaj pierwsi od miesięcy protestują podczas miesięcznic smoleńskich na Krakowskim Przedmieściu, a ostatnio w obronie niezależnych sądów. Nazwisko Petru pada kilkakrotnie:

– To wąskie przejście, gdyby znane osobistości przechodziły, daj „halo”.
– To jedynie co, to pan Petru wychodził.
– Jeszcze raz.
– Petru opuścił teren Sejmu przez to wąskie przejście.
– Dobrze, dziękuję. Ale jakby coś, to dawaj mi „halo”.

Po paru minutach:

– Pytanie moje, pan Petru wyszedł z restauracji Wiejska 13. Teraz jest kwestia, czy go pilnujemy dalej? Idzie w stronę pl. Trzech Krzyży. Czy odpuszczamy?
– Słuchaj, pilnujemy go. I tam jak tutaj – jak Kinasiewicz wejdzie do auta swojego, wiesz, to też krótko pojedziemy za nim.
– Tak, przyjąłem.

Tajniak idzie za posłem Petru. Przekazuje meldunki i prosi o instrukcje:

– Słuchaj, pan Petru wszedł w Nowy Świat.

Po kilku minutach:

– No, posłuchaj: pan Petru, Nowy Świat 27. To jest chyba siedziba Nowoczesnej. Wszedł do środka. Słuchaj, załogę mogę puścić już pod Sejm?
– Tak, oczywiście. Dziękuję

Policjanci śledzący Kinasiewicza i Jakrzewskiego:

– Pan Kinasiewicz i Bajkowski [Maciej, działacz Obywateli Solidarnych w Akcji], Wiejska 12a. To jest księgarnia Czytelnik.

I dalej:

– Poszli do księgarni o nazwie Czytelnik, Wiejska 12a. Tam złączyli dwa stoły. Zjedli i ok. 12 osób siedzi przy tych stołach i obradują coś. Pan Jakrzewski przed chwilą dotarł tutaj do Obywateli RP, ale właśnie się oddalił. Musiałbym ustalić z Grubym, w którym kierunku poszedł.
– W kierunku pl. Trzech Krzyży idzie, podpowiem.
– Dawaj ogon za nim, jak możesz.

Panowie Jakrzewski i Kinasiewicz wiedzą, że tajniacy chodzą za nimi od kilku miesięcy. Tadeusz Jakrzewski mówi, że czasem udaje mu się ich zgubić, zwłaszcza kiedy nie ma przy sobie komórki. ”Konspirowaliśmy sporo za komuny, teraz nie mamy nic do ukrycia.” – dodaje.

Z kolei Wojciech Kinasiewicz uważa, że zawsze ma ogon, kiedy coś się dzieje. „Robią to niemalże jawnie. Ostatnio przed Sejmem przechodziłem obok umundurowanego funkcjonariusza. Miał włączony radiotelefon. Usłyszałem meldunek tajniaka, który akurat szedł za mną. Czasem jedzie ktoś za mną nieoznakowanym samochodem”. Dodaje: „Zastanawiałem się, po co to robią. Początkowo myślałem, że to może próba zastraszenia. Jednak nie wiem. Ubecja robiła tak samo. Śledzenie było wielostopniowe. Nachalny ogon to była przykrywka dla dyskretnych profesjonalistów.”

Mec. Mikołaj Pietrzak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.  Uważa, że „może to stanowić przestępstwo przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. /…/Jeżeli policja działała w celu śledzenia opozycji, jest to nieuprawnione, sprzeczne z kulturą demokratyczną i celami ustawy o policji. Nie po to są szkoleni z metod śledzenia, żeby je wykorzystywać do inwigilowania opozycji.”

Artur Pietryka, adwokat współpracujący z Helsińską Fundacją Praw Człowieka twierdzi: „Nadrzędnym zadaniem policji jest walka z przestępczością i temu służą narzędzia inwigilacyjne. To zatrważające, jeśli policja wykorzystuje je do śledzenia opozycji, jeśli nie ma to związku ze ściganiem przestępstw”. Komenda Główna Policji nie odpowiedziała pytania na zadane w tej sprawie.

Nagrania, o których mowa są całkiem świeże i pochodzą z piątku 21 lipca, gdy Senat debatował nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

To nie wszystko, bo czarno na białym widać, że śledzony jest szef Obywateli RP, Paweł Kasprzak.

TŁUMY SZCZECINIAN NA SPOTKANIU Z OPOZYCJĄ. ŻADNA SALA NIE MOGŁA TEGO ZMIEŚCIĆ. POLACY SIĘ BUDZĄ. BRAWO SZCZECIN, BRAWO BORYS!!!

PiS wg Olbrychskiego jest totalnym złem, bolszewią

Andrzej Duda byłby skończony jako człowiek i jako prezydent, gdyby nie zareagował na te masowe protesty i przypuszczam wpływ swojej najbliższej rodziny. Ale ponieważ ja żadnemu z polityków PiS-u nie wierzę, czaję się i patrzę, co będzie dalej – mówi na portalu gazeta.pl Daniel Olbrychski.

Zagraża nam zło totalne, czyli bolszewia skrzyżowana z pseudokatolicyzmem wyznawców Rydzyka. Czegoś takiego historia Polski nie znała. Owszem, mieliśmy bolszewię narzuconą przez Moskwę, w której niektórzy ludzie się dobrze czuli i która zakończyła się bez wystrzału. Znaliśmy katolicyzm, który przynosił Polsce wiele dobrego. Kościół pięknie się zachowywał w krytycznych momentach historii naszego kraju. Ale przyszła rozgłośnia toruńska, która nie tylko rozbiła Kościół, ale i rozbiła Polaków. Przecież stawała na głowie, podobnie jak najbardziej szowinistyczne gazetki rosyjskie, żebyśmy nie wstąpili do NATO i do Unii Europejskiej – zauważa Olbrychski.

Moskwa nie potrzebuje mieć u nas agentów. Ma ich w łonie polskiego Kościoła. Krzyżówka skrajnego bolszewizmu, który nam proponuje Jarosław Kaczyński ze spółką Macierewicz, Ziobro i Szydło, oraz pseudokatolicyzm to coś przerażającego po ćwierćwieczu najwspanialszego rozkwitu naszego kraju od czasów Kazimierza Wielkiego – podkreśla wybitny aktor.

Waldemar Mystkowski pisze o grzechach PiS, ze szczególnym uwzględnieniem kryminalisty ministra Kamińskiego.

Wszystkie grzechy PiS

Grzechy pierworodne ma się jak znamię, skazę, jak szkarłatną literę z powieści Hawthorne’a.

Rząd Beaty Szydło ma wiele grzechów pierworodnych i jeden śmiertelny. Tym ostatnim jest pani Szydło, bo jej premierowanie jest oparte na tym, że Jarosław Kaczyński nie chciał wziąć odpowiedzialności konstytucyjnej za łamanie prawa ustrojowego. Szydło na swoje piersi bierze pisowskie bezprawie.

A grzechy pierworodne, czyli takie, z których nie można się wyspowiadać (przed księdzem czy też społeczeństwem), ma się jak znamię, skazę, jak szkarłatną literę, trafną metaforę pierwszego klasyka literatury amerykańskiej – Hawthorne’a.

Taką szkarłatną literą jest Antoni Macierewicz, który nie miał być ministrem obrony narodowej, a miał nim być Jarosław Gowin. Ten ostatni jako genetyczny katolik (genetyczny katolicyzm Gowina polega na tym, że jest zakłamany, jak o. Tadeusz Rydzyk; dopiero teraz poznali się na tej wadzie genetycznej w „Znaku”) świadomie skłamał.

Szkarłatną literą rządu PiS jest Zbigniew Ziobro, który powinien stanąć przed Trybunałem Stanu (lenistwo posłów Platformy Obywatelskiej ma w tym swoje zasługi, nazywane „brzuchem do góry”), a teraz ten magister prawa gulgocze o prawie (inaczej niż gulgot jego niedojrzałej retoryki nie można nazwać).

Szkarłatną literą – kto wie, czy nie najbardziej czerwoną, bo wypaloną niedawno – jest Mariusz Kamiński, minister od koordynacji służb specjalnych, który wszedł w skład rządu, mając wyrok 3 lat więzienia bez zawiasów. Rozumiecie? Nie dzieje się to w Burkina Faso, czy w jakimś państewku na Karaibach, to dzieje się w Polsce. Facet dostaje kraty, celę, pryczę, a Szydło robi z niego ministra.

Prawda, wyrok nie był prawomocny, czyli wyrok miał być zatwierdzony – albo nie – w wyższej instancji, w apelacji. I wówczas Kamiński został ułaskawiony od wyroku przez Andrzeja Dudę. Świadomie używam bardzo ścisłego języka polskiego – „od wyroku”.

Czy można być ułaskawionym bez prawomocności? Wysilamy umysły – i co? Nie można! Toż to logiczne do bólu. Tego nie musi rozpatrywać żaden sąd, to może wypowiedzieć średnio inteligentny człowiek. Co możemy powiedzieć o Dudzie, który podjął decyzję nieśrednio inteligentną?

Gdyby nawet Kamiński miał wyrok prawomocny, to ułaskawienie nie jest wymazaniem wyroku. Bo – po pierwsze, wyrok – tak jak czyn, który jest przyczyną wyroku – nie ulega wymazaniu w czasie i przestrzeni. To nie są „faceci w czerni”, którzy za pomocą pistoletu laserowego czyszczą szare komórki z zapisanej w nich przeszłości.

Jednym słowem – jak to kolokwialnie i dosadnie mówi się – minister Kamiński jest kryminalistą. Mogę napisać to sylabami (kry-mi-na-lis-tą), czyli grawerowaniem fonetycznym, ale ten człowiek o bardzo marnych właściwościach intelektualnych kompromituje nas wszystkich, kompromituje imię Polaka.

Kamiński to jest do tego stopnia szkarłatna litera, że na jego widok w oczach się czerwieni. I ten „grzech pierworodny” zabiera się za niszczenie tego, co w Polakach jest najlepsze, najpiękniejsze. Za społeczeństwo obywatelskie, za kapitał społeczny – za jedną z organizacji pozarządowych.

Służby specjalne Kamińskiego chcą prześwietlić Fundację Otwarty Dialog, której szefem jest Bartosz Kramek. A to dlatego, że on i działacze Otwartego Dialogu walczyli o wolne, nieupartyjnione sądy. I poskutkowało to dwoma wetami Dudy.

Szkarłatna litera Kamiński niszczy organizację, która działa zgodnie z literą… prawa, dba, aby ta litera prawa nie była przestrzegana. Aby litera prawa była szkarłatna, naznaczona, czerwona, jak on z wypalonym przez prawo wyrokiem. I oto minister – który wg logiki obowiązującej w naszej cywilizacji, logiki greckiej i prawa rzymskiego – jest „szemrany”,  niszczy to, co w Polsce jest najlepsze.

Jak takie działania Kamińskiego nazwać? Takie dotknęło nas zło, niedawno nazywane „bolszewią”. Ten rząd jest pełen Szkarłatnych Liter – grzechów pierworodnych, a pani Szydło skończy tak, jak nakazuje nie tylko powyższa metaforyka, ale przede wszystkim nauki antropologiczne, socjologiczne – grzechem śmiertelnym, bo nadstawia swoją pierś za szefa tego bezprawia – prezesa Kaczyńskiego, don Corleone.

NIE MIEJCIE ZŁUDZEŃ. KACZYŃSKI POWIEDZIAŁ W TV TRWAM, ŻE ZROBIĄ Z SĄDAMI „PORZĄDEK”. Duda w tym nie będzie przeszkadzał.

>>>

zZiobro

Zbigniew Ziobro seplenił u Rydzyka w „Rozmowach niedokończonych” o ogromnych zwolnieniach wśród prokuratorów. Tłumaczył, iż nie sa przez niego zwalniani, tylko sami się zwalniają.

Powód?

Za mało zarabiają i za ciężka praca. Czyżby wcześniej więcej zarabiali? Takiego argumentu nie wymyśliłby nawet Łukaszenka.

Aplikant Ziobro w służbach prawnych wprowadza taki chaos, iż bandyci zacierają ręce.

Taki nikt posiadł ogromną władzę, facecik bez wiedzy, bez komptencji, za to arogancki. Polacy sobie sami zgotowali los. Przecież Ziobro nadaje się najwyżej do posady gońca w kancelarii adwokackiej. Nawet nie potrafi mówić po polsku, tylko szczekać. Gubi się w trudniejszym zdaniu złożonym, które traci kontakt z sensem.

Oto zdanie „cymes”: Kroki podjęte w okresie rządów koalicji PO-PSL pozbawiły obywateli realnego wpływu na organy ścigania.

Obywatele chcieli się ścigać, być ściganymi, więc wybrali PiS. Ależ bezsens, alogiczność, aburdalność. Kononowicz.

Nastała nam Polska matolska.

komitetDemokracji

Prędzej, czy później to Komitet Obrony Demokracji (KOD) obali rząd PiS, który niszczy Polskę.

Byłem, widziałem, protestowałem. Takie otwarcia się ludzi na ludzi, takiego spłeczeństwa obywatelskiego troszczącego się o Polskę, dawno nie było w naszym kraju. KOD broni wolności i demokracji, jak kiedyś „Solidarność” o nią walczyła.

Było nas 80 tysięcy. Dobrowolnie, za własne pieniądze. KOD broni instytucji demokratycznych, symbolu naszej wolności Lecha Wałęsy i wielu innych spraw, przede wszystkim broni przed zawłaszczaniem Polski przez niekompetentnych ludzi PiS.

No i wiadomość, jak piorun z nieba dla PiS. Powinna zabić władze PiS, jak grom z jasnego nieba Balladynę. Komisja Wenecka orzekła, iż praworządność w Polsce jest zagrożona.

jestDraft

Co robi Szydło? Leci do o. Rydzyka i mówi, że rząd PiS nie zastosuje się do orzeczenia Komisji Weneckiej. Nadal będzie demolować Polskę.

szydłoWTVTrwam

Dlatego twierdzę, że KOD zwycięży. Wszyscy razem nakopiemy im w tyłek i wyślemy na Księżyc, a niektórych przed Trybunał Stanu (Duda, Szydło), a potem czekają ich kraty.

marszMyNaród

orędzieDudy

Andrzej Duda decydując się na skierowanie wniosku do Senatu, aby drugie referendum odbyło się w dniu wyborów parlamentarnych 25 października okazał się w istocie tylko prezydentem Polaków pisowców. Duda to partyjnym prezydent i daleko mu do poprzednika Bronisława Komorowskiego.

Decyzję Dudy bardzo krytycznie ocenia prof. Andrzej Zoll, któremu Duda powinien być bliski, gdyż jest członkiem katolickiego Opus Dei:

toDecyzjaNiezgodna

Dominika Wielowieyska słusznie także zauważa, Duda to partyjny prezydent, zależny od kaprysów Jarosława Kaczyńskiego, który zawsze jest na „nie”. Przeciw  rządowi i rozumowi.

ToJegoPrawo

beataSzydłowRadiuMaryja

Beata Szydło zaś pielgrzymowała do Radia Maryja i TV Trwam, gdzie dała głos w słynnej szczujni „Rozmowy Niedokończone”.

szydłoWśrodę1

PiS chce Polskę zamienić na Nocnik. Wyborcy zadecydują, czy chcemy się obudzić 26 października z reką w nocniku.