Posts Tagged ‘Zambrów’

KaczyńskiWzambrowie

Jarosław Kaczyński czuje, że pod tyłkiem PiS jest gorąco, jego figuranci i on są przypiekani niemal przez wszystkich: w Polsce, Unii Europejskiej, a i senatorzy amerykańscy piszą: Nie idź tą drogą!

Prezes PiS jak zwykle zwala winę na innych. On chce dobrze, tylko mu przeszkadzają w psuciu, w schrzanieniu. Prawdziwy komuszy umysł. Wielkie pisowskie siły (Brudziński, Bielan i podobni) zostały rzucone „na odcinek” Podlasia. Istnieje zagrożenie, że kandydatka PiS w wyborach uzupełniających do Senatu Anna Maria Anders wywiezie PiS w pole na białym koniu.

Na białym koniu odjechał już wuj Andrzeja Dudy w Radomsku, nie dał rady. Patataj.

Gdyby na Podlasiu Anders nie dała rady, byłoby to ogromną klęską, bo to bastion wyborczy PiS. Dlatego Kaczyński używa wielkich kwantyfikatorów (w Zambrowie):

Potrzeba poparcia dla PiS jest dziś tak mocna, bo tak bardzo nas atakują. Bo tak bardzo wykorzystywane są najróżniejsze preteksty, by nas atakować. Czy to niewiele znaczące zmiany w TK, czy wydarzenia, na które nie mieliśmy żadnego wpływu, czyli ujawnienie materiałów, które były w domu Czesława Kiszczaka. To były sprawy, które były całkowicie poza nami – ale i wokół tego organizuje się dziś ludzi przeciwko nam.

O, mój Boże, atakują prezesa. KOD atakuje, Komisja Wenecka, Komisja Europejska, senatorzy USA. Putin tylko chwali, ale ma przyjaciela Orbana.

Jak to było? „Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Coś się nie zgadza w tej logice, prawda? Kaczyński ma kłopoty logiczne, zresztą nie tylko te.

Ten biały koń Anders to jakaś szkapa. Och, prezes by nie przeżył patataj, patataj wraz z wujkiem Dudy. A przyjdą kłopoty, bo trzeba się będzie kajać przez Komisją Europejską za orzecznictwo Komisji Weneckiej.

Więc prezesie białogłowę Anders przekładamy przez grzbiet konia, bo szkapa PiS nie uniesie siodła i patataj! Za horyzont polityczny, tam twoje miejsce, szczuju. Nie nazwę cię, jak Henryka Krzywonos: kurduplu. Tylko czule: szczuju!